Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
145 181
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A Anonim_Gall
+11 / 15

Analogicznych porad można udzielić kierowcom. Rowerzystom też. Może niech każdy spróbuje wykształcić sobie odrobinę empatii, a co zresztą nie tak trudno, bo przecież zamieniamy się rolami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krzysiekzet
+9 / 13

Żarty żartami, ale warto podnieść rękę, kiedy zamierzamy przejść na pasach bez sygnalizacji świetlnej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+7 / 9

@krzysiekzet ja proponuję nosić ze sobą worek kamieni. Jak chcesz przejść to rzucasz kamieniem w nadjeżdżające samochody, wtedy na pewno zauważą.

A tak na poważnie. Może kierowca nie jestem z jakiś kosmicznym stażem, bo regularnie prowadzę dopiero z 3-4 lata (wcześniej nie miałem auta na stałe więc zdarzało sie to okazyjnie) i jakoś nigdy nie miałem problemu zauważyć pieszego, a jak nie jestem pewnym jego intencji to zwolnić nawet poniżej 30 km/h by móc się w miejscu niemal zatrzymać. Na zachodzie Europy takie podejście jest codziennością i jakoś nie paraliżuje dróg, wypadków jest mniej itd.

Zwalanie winy na pieszych kończy się jak w USA, prawie 3-krotnie większą śmiertelnością pośród pieszych per capita niż w UE, gdzie w USA nie ma niemal pieszych w porównaniu do europejskich miast (parę wyjątków jak NYC się trafi, ale są nieliczne). Na osobokilometr pośród pieszych tam było niemal 10x tyle co u nas.

Zwalanie odpowiedzialności na pieszych nie ma sensu, za sytuację odpowiadają w tej kolejności:
1) osoby odpowiedzialne za projekty infrastruktury (tak by była przyjazna i bezpieczne)
2) osoby odpowiedzialne za jej utrzymanie (nie może być opcji by w mieści były zaciemnione przejścia dla pieszych) lub niewidoczne z jakiś powodów
3) kierowcy prowadzący pojazd i posiadający uprawnienia do jego prowadzenia
5) dopiero tutaj pieszy, którego zadaniem jest unikanie oczywistych głupot jak włażenie prosto pod koła

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 2

@Elathir jak piszesz "na zachodzie Europy" masz na myśli Europę północną? Pojedź do Włoch, Hiszpanii, czy na południe Francji. Tam piesi muszą uważać na ruch samochodów i jakoś nikomu korona z głowy nie spada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
0 / 0

@kriseq1970 we Włoszech zależy gdzie. W Mediolanie czy Genui nie musiałem, na Sycylii musi uważać każdy i piesi i inne samochody, i drzewa przy drodze, tam jest totalna samowolka. Rzym nie był problemem z powodu korków, tam sie przechodziło po prostu pomiędzy stojącymi samochodami.

Na południu Francji nie byłem, w Hiszpanii to zależy, im większe miasto tym mniejszym problem, na prowincji faktycznie bywa różnie ale i tak lepiej niż u nas.

Ale tak, bardziej miałem na Myślni Niemcy, Holandie, UK, Skandynawię itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
-3 / 17

Kolejny raz czytam "rady" dla pieszych lub rowerzystów. Kiedy będą jakieś rady dla kierowców aut? Bo jakoś nie zauważyłem takowych, a wg statystyk policji, winni są oni 80-90% wypadków na przejściach, więc należałoby ich trochę podszkolić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Laviol
+8 / 12

@perskieoko, rady dla kierowców nazywają się Kodeks drogowy. W ogromnej części dotyczy on właśnie ich.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+3 / 5

@Laviol
Rady dla pieszych nazywają się PORD (prawo o ruchu drogowym - czyli to samo co niektórzy nazywają kodeksem drogowym).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BOFH
0 / 4

@perskieoko
Tylko w przeciwieństwie do pieszych, kierowcy potwierdzają znajomość powyższego, zdając egzamin na prawo jazdy, a pieszymi są różne osoby, w różnym wieku, o bardzo różnym poziomie intelektualnym i zdrowotnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
-1 / 3

@perskieoko Tyle, że kierowców ktoś sprawdza z wiedzy i są na to uczulani - muszą przejść kurs by stać się uczestnikiem ruchu drogowego.
Rowerzystom wystarczy, że skończą 18 lat, bo powyżej tego wieku karta nie jest wymagana.
Nikt nie weryfikuje znajomości prawa o ruchu drogowym u pieszych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
0 / 0

@Cascabel , @BOFH
Zaważam brak logiki w Waszych wypowiedziach. Sami stwierdzacie że piesi mogą nie znać PORD, mogą być na niskim poziomie intelektualnym. Ba! Mogą nawet być chorzy, np niedowidzący! I wy twierdzicie że to właśnie ci niedouczeni, kiepsko myślący i na wpół ślepi piesi powinni być bardziej uważni niż ci obeznani w prawie drogowym, w pełni sił fizycznych i umysłowych, doskonale panujący nad pojazdem kierowcy?!!!
Sądzę że myślicie podobnie jak autor że ten debilny pieszy "...nie może powstrzymać swojego CHOREGO pragnienia przejścia przez ulicę..." i "swoją bezczelną obecnością na drodze..." utrudnia życie kierowcy, który akurat myśli o pracy, dzieciach i konkursach w radiu Zet.
Żal mi Was.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordWisimitor
0 / 0

@perskieoko Nie słucham radia Z. RMFM też nie bo za bardzo mnie wpieniają ichniejsze reklamy.

Ale powiem jedno. Piesi mi nie przeszkadzają nawet gdy widzę pijanego czy naćpanego to zwiększę dystans i tyle.
Natomiast do zimnej furii doprowadzają mnie rowerzyści wjeżdżający z chodnika na przejście dla pieszych.
Pół biedy gdy wjedzie z lewej bo ciut czasu na reakcję jest ale przy wjeździe z prawej powinno się takiemu wpisywać udaną lub nie próbę samobójczą i w razie gdyby przeżył/a kierować na przymusowe leczenie psychiatryczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
+4 / 10

Fajne przepisy wprowadzili ale powinni dodać ze pieszy ma obowiązek zasygnalizować chęć przejścia.

Ostatnio problemem stają się osoby które po prostu stoją metr lub mniej od przejścia ale nie chcą przejść albo idą chodnikiem i prawie dochodzą do przejścia ale nie chcą przejść tylko chcą iść dalej.

Przy tych mandatach ja zawsze na wszelki wypadek staję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
-1 / 3

@slagen Tylko że pieszy mający chęć wejścia na przejście nie ma pierwszeństwa, pierwszeństwo zgodnie z przepisami zyskuje dopiero wchodząc na przejście i nie może tego robić np. bezpośrednio przed jadący pojazd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sviader
0 / 0

@Kar4 ale czy pieszy o tym wie? A jak nie masz kamerki, to myślisz, że jaki zakończy się sprawa sporna?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+1 / 1

@Kar4 z drugiej strony pamiętaj, że
"Kierujący pojazdem zbliżający się do miejsca oznaczonego znakiem D-6 lub D-6b jest obowiązany zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszych lub rowerzystów znajdujących się w tych miejscach"

I to jest przepis pułapka. Dlaczego? Bo jak wyjdzie ci pieszy kilka metrów przed maską to zawsze mogą zwalić na ciebie, że nie dostosowałeś prędkości tak by móc ustąpić pierwszeństwa. By wina była jednoznacznie pieszego to naprawdę musi wyleźć prosto pod maskę.

Dlatego lepiej być ostrożnym i ustępować jak tylko ktoś jest w zasięgu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2022 o 13:59

K Kar4
-1 / 1

@Elathir To że się zwolni nie daje pierwszeństwa pieszemu mającemu zamiar wchodzić i to pieszy ma zakaz wchodzenie bezpośrednio przed samochód. "By wina była jednoznacznie pieszego to naprawdę musi wyleźć prosto pod maskę." ja o takiej sytuacji mówię że jest zakazana, jak wejdzie tak aby auto spokojnie zwolniło to jest ok. Szczególna ostrożność obie strony obowiązuje jak i pozostałe przepisy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
0 / 0

@sviader Jak zakończy się sprawa zależy od wielu rzeczy, ale nieznajomość prawa nie zwalnia z jego przestrzegania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polkong
-2 / 8

Stojąc przed przejściem pieszy powinien wykonywać nogą ruchy coś a'la koń i w ten sposób informować kierowców o swym zamiarze. Byłoby wszystko jasne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Saerion85
+1 / 1

@polkong Ja proponuje zeby pieszy robil salto do tylu z conajmniej dwoma obrotami a tak serio jak to jest ze w UK kierowca nie ma problemu sie zatrzymac przed przejsciem a w PL jest kwik o to jakoby nie wiem piesi sie teleportowali tuz przed maski samochodow

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polkong
+1 / 1

@Saerion85 Z tym koniem to taki żart. Robiłem prawko poza Polską więc mi nie trzeba tłumaczyć pierwszeństwa pieszych, odstępów i innych nieznanych polskim kierowcom tajników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+4 / 4

Coś nam zdolność czytanie ze zrozumieniem w narodzie kuleje.

Jak można sie nie zorientować, ze to sarkazm? Serio pytam?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 września 2022 o 11:22

T TomekOKM
-1 / 1

Z tym, że pieszy ma pierwszeństwo na pasach nie mam problemu. Widzę, że chcesz przejść, zatrzymam się. Ale na miłość boską, nie stójcie obok pasów, rozmawiając albo podziwiając krajobraz bez zamiaru przejścia na drugą stronę jezdni. Niedaleko jak w zeszłym tygodniu, teren zabudowany, droga krajowa, przejście dla pieszych. Stoi dwóch jegomości dosłownie 30 cm od pasów i dyskutuje. Każdy kierowca po kolei się zatrzymuje po czym wyklinając pod nosem rusza dalej. Dodam, że sytuacja działa się w godzinach szczytu, podczas powrotu z pracy. Żeby to był wyjątek, ale podobne sytuacje zdarzają się niemal codziennie. Albo pieszy wychodzi zza nieprawidłowo zaparkowanego samochodu zasłaniającego przejście, nie rozgląda się w ogóle, tylko wchodzi z pełnym zaufaniem na przejście. Pieszy ma pierwszeństwo – ok. Ale niech będzie jakaś sygnalizacja chęci przejścia na drugą stronę jezdni. Widzisz, że zbliża się samochód – zasygnalizuj że chcesz przejść. Skoro kierowców obowiązują kierunkowskazy, tak samo pieszego powinna obowiązywać sygnalizacja chęci skorzystania z przejścia dla pieszych, w przypadku nadjeżdżającego pojazdu. Przecież nikt normalny nie chce nikogo potrącić na pasach czy wymuszać pierwszeństwa. A poza tym taki sam mandat powinien być dla pieszego, który wtargnie na jezdnię gdzie nie ma przejścia dla pieszych jak dla kierowcy, który nie ustąpi pieszemu na przejściu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P polskitroll
+1 / 3

Najlepszy demot jaki dziś widziałem :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Albandur
0 / 2

Jestem zarówno kierowcą jak i pieszym i powiem szczerze zachowanie pieszych wkurza mnie znacznie bardziej. Idiotyczne, bezrozumne, beszczelne i nieprzemyślane zachowania i wtargnięcia na jezdnię, lekceważenie świateł, nagły skręt na przejście no i oczywiście kompletny brak rozglądania się na boki co pogłębiło się po ostatnich poprawkach kodeksu drogowego- zupełnie jakby zawarte w nim zapisy gwarantowały teraz nieśmiertelność na pasach...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xgaijinx
0 / 0

Ostatnio przepisy wymuszaja na kierowcach wszelakie przepuszczanie pieszych. Do tego stopnia ze sa w stanie spowodowac zagrozenie na drodze gdy tylko zobacza ze jakis czlowiek zbliza sie do przejscia dla pieszych. Zauwazylem ze im ostrzejsze przepisy tym ludzie gorzej jezdza i panikuja czesciej za kolkiem. Co ciekawe statystyki pokazuja ze liczba wypadkow na przejsciach wzrosla. Czyli piesi poczuli sie zbyt pewnie, a kierowcy sa coraz gorsi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem