Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
E esbek2
0 / 18

Zabrakło jeszcze drogi w Polsce z kierowcami nieprzestrzegającymi przepisów, myślącymi, że ich umiejętności równe są Schumacherowi, a faktycznie potrafiącymi najwyżej pchać taczkę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+9 / 9

@esbek2
Niestety, ale w wielu krajach na świecie takie zachowanie kierowców to standard. Zwykle tych gorzej rozwiniętych. Tak więc Polska na tle świata nie jest pod tym względem wyjątkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
+4 / 4

@esbek2 panie, sama prawda...
U mnie jak mieszkałem u rodziców, to na ulicy, gdzie mieszkałem, ogólnie był spokojniejszy ruch. Ale jak otworzyli most, wiele skrótowych ulic, to ludzie zaczęli po niej jeździć częściej i szybciej. Wcześniej oczywiście ludzie też jechali szybko, ale to bardzo rzadko. A, że ulica nie do końca była dopasowana do prędkości większej niż 100 km/h(brukowana ulica, największym problemem była geometria. Raz było pod małą górkę i raz z małej górki, a oprócz tego ulica wyglądała tak, że jej końce były na samym górze, a środek na dole), a ludzie jeździli grubo ponad 100, to i były wypadki. Wiesz, ja widziałem niejednokrotnie lecący pojazd czy raczej mocno podskakujący pojazd. W okolicy domu była mała górka na ulicy(tzn. małe wzniesienie na ulicy) i jak ktoś jechał bardzo szybko, to właśnie podskakiwał na takiej górce. Nawet parę razy zdarzało się, że były aż 2 wypadki tego samego dnia na ulicy. Ludzie to debile i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 25 września 2022 o 12:43

avatar U99
-1 / 5

DK 8. Polska. Już tylko z Polakami jest ekstremalnie. Do tego dochodzą kierowcy litewscy, estońscy, łotewscy. Nie tak dawno Rosjanie i Białorusini. W porównaniu z tym, powyższe drogi (z niewielkimi wyjątkami), to niedzielny spacerek po promenadzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Percycox
0 / 0

to zdjęcie nie przedstawia Trollstigen w Norwegii, tylko Stilfzer Joch/Passo dello Stelvio, Włochy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M M_72
+2 / 2

Widać, że opisy pisał ktoś kto nie ma pojęcia o czym pisze.
Passo Stelvio, ścieżka troli są normalnie przejezdne. Do tego stopnia, że na Stelvio parę lat temu poszerzyli zakręty tak, by mogły się minąć na nich autokary.
Droga atlantycka w Norwegii (jeżeli dobrze pamiętam nr to 51) jest bardzo malownicza, szeroka i bezpieczna. A wypaść z niej można tylko wtedy jak się ktoś na widoczki zagapi.
Wszystkie trzy przejechałem obładowanym motocyklem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jorn
+1 / 1

@M_72
I ten debilny opis "włoska droga na wschód od Alp". Drogi na wschód od Alp znajdują się w Słowenii.

Drogi na wys. ponad 5000 m n.p.m. nie są czymś nadzwyczajnym. Sam po takich jeździłem w Andach argentyńskich i peruwiańskich. Tylko tam był przyzwoity asfalt, tylko choroba wysokościowa była problemem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem