Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Sportowiec rezygnuje ze złotego medalu, by pomóc innemu kontuzjowanemu biegaczowi, udowadniając, że ma złote serce

0:38

www.demotywatory.pl
+
504 515
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
D Dabronik
+4 / 4

I tak naprawdę to on wygrał w tym momencie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MEATLOAF
+4 / 4

Ten drugi jest umierajacy nie ranny

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+8 / 8

Było już, tylko z innym podpisem.
Gdyby to było o złoty medal, to tamten trzeci by się cieszył lub denerwował, a wbiegł na metę bez emocji. Po prostu jakiś środek stawki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tk1010
+2 / 2

Ten filmik ma już kilka lat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M monrav
+1 / 1

Na youtube jest filmik na którym widać że co najmniej pięciu biegaczy wbiega przed nimi na metę, ale fakt faktem że szacunek mu się należy za zachowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

No nie wiem czy dla jakiegokolwiek sportowca, takie doniesienie na mete oznacza ukończenie trasy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
-1 / 1

Nie mogę tego zrozumieć. Przecież jest tyle osób, które są od pomagania w takiej sytuacji. Zadaniem sportowca na tamten moment jest dobiec jak najszybciej do mety i wygrać, a nie po prostu dostać się jakimś cudem do mety. Kto się wywrócił, nie zrealizuje zadania, ale dlaczego jest jakiekolwiek oczekiwanie lub pochwała nie tego, żeby ktoś, kto może wykonać swoje zadanie i dążyć do swojego celu, pomagał wywróconemu w sposób, który i tak nie pomoże mu osiągnąć celu, a uniemożliwi osiągnięcie celu pomagającemu?

W każdej sekundzie naszego życia jest wiele osób, które skorzystałyby na naszej pomocy. Tylko że pomagając ciągle wszystkim nie zadbamy o siebie i nie osiągniemy własnych celów. Żeby mieć takie wyniki w sporcie, człowiek musi poświęcić wieleset godzin na czymś, co nie jest pomaganiem innym, dlaczego akurat w tamtych sekundach także nie może zająć się sobą?

Z mojego punktu widzenia to głupia PR-owa szopka, może musiałabym spotkać osobiście kogoś, kto tak zdecydował pomóc lub otrzymał taką pomoc, żeby zrozumieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem