Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
112 127
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G Greglem
+11 / 21

Niestety tak dziala demokracja. W szkole ucza, ze Grecja byla pierwsza demokracja, jednak nie wspominaja, ze ta demokracja wylonila demagogow, (socjalistow), ktorzy tak oglupiali Grekow, ze stracili niepodleglosc na ponad 2000 lat, na rzecz Rzymu, Bizancjum, i Turcji. Dopiero 200 lat temu odzyskali niepodleglosc.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B borg8472
+2 / 2

@Greglem poczytaj jak wyglądały dokładnie początki demokracji i kto miał prawo głosu. Gdyby podobnie wyglądało to teraz to prawdopodobnie nie było by tych wszystkich problemów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+7 / 11

@Sok_Jablkowy
Jakbyś naprawdę rozumiał błąd tej logiki, nie napisałbyś takiej bzdury. Nie ma podstaw ku posiadaniu decyzji, co się dzieje w innych krajach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
+5 / 5

@Sok_Jablkowy Problem polega na tym że to nie dolar się tak wzmocnił, tylko złotówka poleciała przez działania (nie)rządu. Na ceny gazu też mamy wpływ, bo to dzięki polityce PiS mamy tak wysokie ceny - wcześniej płaciliśmy uśrednione wartości, ale PiS chciał bardzo płacić ceny giełdowe bieżące, bo potrzebował tego do wygranej Dudy. wtedy przyszedł dzień przed drugą turą wyborów przelew z Gazpromu żeby można było ogłosić wielki sukces i Duda wygrał, w kilka miesięcy oddaliśmy ruskim tą kwotę zwielokrotnioną. Wcześniej byliśmy zabezpieczeni przed wahaniami kursowymi, ale interes partii okazał się ważniejszy od interesu Polski. Kursy walut zawsze są stosunkiem wartości. Jak dolar rośnie lub spada to nie musi to oznaczać wzrostu czy spadku wartości dolara - tylko zmianę wartości drugiej waluty - w tym przypadku złotówki. Tak politykę fiskalną i monetarną kształtuje dziś PiS i nikt inny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-5 / 5

@Laufer

Kiedykolwiek się nad tym zastanwiałeś, czy po prostu tak przyjmujesz, bo Ci tak wmówiono lub tak zawsze było?

Chętnie o tym podyskutuje, chociaż po twojej odpowiedzi nie jestem pewien, czy ciebie interesuje dyskusja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+6 / 6

@Sok_Jablkowy
Tak, zastanowiłem.
Interesuje mnie dyskusja. Tylko niekoniecznie z Tobą. Minusowa liczba punktów za komentarze, wskazuje że jesteś trollem. To, że nie rozumiesz tak prostej kwestii, wskazuje że masz kłopoty z logiką. Mam dosyć trolli, którzy nie rozumieją podstaw logiki. Dyskusja to strata czasu.

Działania innych krajów mają na nas wpływ, bo nasze gospodarki są połączone. Aby uniknąć tych problemów, musielibyśmy być samowystarczalni.
Wiesz, na jaki kraj problemy światowe mają minimalny wpływ? Korea północna. Większość obywateli nie ma samochodu, telefonu, komputerów, zaawansowanych sprzętów. Jeśli ma, to ograniczona użyteczność (wewnętrzny internet, połączenia telefoniczne tylko krajowe).
Tego nam życzysz?
Samowystarczalność to znaczny spadek konsumpcji albo wielokrotnie większe jej koszta. Całą technologię trzeba rozwijać samodzielnie. Zrezygnować z importu, czy też ograniczyć do absolutnego minimum. To cofnęłoby nas sprzed czasów PRL, bo niewiele mamy własnego, i to od podstaw.
Nie mamy nawet wystarczająco wielu zwierząt pociągowych, by wrócić do średniowiecza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
+4 / 4

@Sok_Jablkowy
Odpisałem, bo miałem cień nadziei, że się mylę. Jednak się nie mylę, jesteś trollem. Pięknie to udowodniłeś tym wpisem. Nawet jednym słowem nie odniosłeś się do faktycznej dyskusji. Czyli większość mojej wypowiedzi w istocie okazała się stratą czasu, bo nic nie wniosła.
Nie musisz powielać popularnych opinii. Ale jak rasowy polityk, płodzisz idiotyczne opinie, prezentując swoją ignorancję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-5 / 5

@Laufer

Nie odniosłem się dyskusji, bo napisałeś:
„Interesuje mnie dyskusja. Tylko niekoniecznie z Tobą.”
„Dyskusja to strata czasu”

Wysylasz sprzeczne sygnały. Jeśli chcesz podyskutować, chętnie podyskutuje. Jeśli nie, to nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-4 / 4

@FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8

Nie twierdzę, że znajduję błedy w tym co napisałeś, ale nie jest to cała prawda.

Mieszkam w UK, ceny energii poszły w góre, mimo że działania PIS mają tu bardzo ograniczone reperkusje. A jeśli zapytasz się się firmy energetyczne, to tłumaczą się przede wszystkim wojną na Ukrainie i ograniczonym dostępem do zasobów energetycznych.

Masz rację, że mamy jakiś wpływ na ceny w kraju, ale ten wpływ jest tylko częściowy. O zawartości naszych portfelów też decydują działania wyborców innych krajów i decyzje polityków, których nie wybieraliśmy. Nie mamy pełnej kontroli nad naszymi finansami, co prawda nigdy nie będziemy, ale moglibyśmy mieć w większym stopniu.

Jeśli uważamy, że wyborca jest kompetentny, żeby podejmować pewne dzialania, które wpływają na 38mln, czemu nie są kompetentni podejmować świadome decyzje, które wpływają na 7mld. Dlaczego możemy decydować, że Polska nie zaatakuje jakiegoś kraju, a nie możemy decydować o tym, że jakiś kraj zaatakuje Polskę.
Jeśli uważamy, że wyborca nie ma prawa podejmować decyzji, wpływających na 7mld, czemu ma prawo decydować o 38mln. Czy zatem nie powinniśmy zlikwidować państwa i ograniczyć zasięg wyborów do np 1mln. W końcu Polske też można podzielić na różne strefy ekonomiczne z różnymi zarobkami i cenami.

To jest ta sprzeczność, której nie rozumiem. To co akceptujemy w jednej skali, nie akceptujemy w innej. Tłumaczymy to banałami i zwyczajnie akceptujemy, że tak jest i ma być. Ale koniec końcow, obie formy funkcjonują, nie koniecznie na czyjąkolwiek korzyść.

Rozumiem, że to wynika z historii świata, ale to nie jest już ten sam świat. Gęstość zaludnienia jest mniejsza, jesteśmy bliżej siebie i bardziej połączeni ze sobą, niż kiedkolwiek. Mam wrażenie, że kurczowo się trzymamy pewnych schematów, tylko dlatego, że „tak było”.

Finanse, markety, polityka itp. ma wszystko nam służyć. To my mamy decydować w jakim świecie żyjemy, a nie że akceptujemy, że one rządzą nami.


——-
„ Jak dolar rośnie lub spada to nie musi to oznaczać wzrostu czy spadku wartości dolara - tylko zmianę wartości drugiej waluty - w tym przypadku złotówki. Tak politykę fiskalną i monetarną kształtuje dziś PiS i nikt inny.”

Sam siebie tu zaprzeczasz. Zmiany cen mogą być spowodowane działaniom którejkolwiek ze stroń. Nie bronie PIS, ale nie ma sensu obwiniać ich za każde zło. To nie jest rozmowa w stylu kampanii wyborczej i partie mnie interesują.

Wolisz mieć kontrole nad swoim życiem tam, gdzie się da, czy nie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
+1 / 1

@Sok_Jablkowy Ja nie twierdzę że wyborca jest kompetentny w jakiejkolwiek kwestii. Nie rozumiem, jakim cudem zgadzamy się na obowiązkowe egzaminy dla tych, którzy chcą skorzystać z prawa jazdy, skoro zły kierowca może w najgorszym wypadku zaszkodzić kilku ludziom, a tolerujemy brak egzaminów na prawo wyborcze, kiedy korzystający z tego prawa może w najgorszym wypadku zrujnować życie milionom, a nawet spowodować tysiące śmierci.
Polska różni się tym od UK, że u nas w zasadzie po wybuchu (tak na prawdę eskalacji) wojny się już tylko trochę zmieniło, bo inflacja i inne problemy zaczęły się już długo przed nią, właśnie za sprawą władzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-3 / 3

@FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8

Myślę, że przeceniasz kompetencje i umiejętności władzy, pisząc „za sprawą władzy”. Uważam, że od nich zależy tylko jak bardzo będzie żle, a nie to, że będzie żle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand1967
+3 / 5

zmień nicka na "przygłup"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pazgrawiec
+3 / 3

Jacenty Cwel

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A konto usunięte
+10 / 10

Jednokomórkowiec, cenami paliwa też się nie interesuje bo nie ma samochodu, a towary które kupuje dostarczane są do sklepów faxem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M magik186
+10 / 10

Sok_Jablkowy Waluty są tak drogie, bo złotówka jest gów.. warta. Poprzez nieustanny dodruk pustego pieniądza i rosnącą inflację nasza narodowa waluta traci wartość. Cały import rozliczany jest w dolarach i euro, czyli czekają nas kolejne podwyżki. Rozumiesz, że gospodarczo już leżymy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-2 / 4

@magik186

Sorry, dopiero przypadkiem znalazłem twoją odpowiedż (bo brakuje @ i nie zakomunikowało mi o tym).

Tak leżymy, ale uważam, że niezależnie kto by rządził, prędzej czy póżniej też do tego by doszło. Mieszkam w UK, tu też jest kryzys, a tu PIS nie drukował pieniędzy. Caly system dobiegł swojego cyklu i bańka pęka.

Zgadzam się z tobą i to rozumiem. Nie rozumiem natomiast, dlaczego się na to zgadzamy.

To my tworzymy zasady, z jakimi funkcjonuje świat i ma to działać dla nas, nie na odwrót. A więc jedyne co stoi na przeszkodzie, to my sami.

Natomiast to co opisałeś, akceputujemy w mniejszej skali. Na zachodzie Polski ceny i zarobki są inne niż na wschodzie, a mimo tego nie używamy żadnych przeliczników czy walut.

Białystok jest od Wrocławia 520km i jedne miasto podejmuje decyzje, które wpływają na inne.
Kalingrad jest 283km od Białegostoku i Bialystok nie ma nic do powiedzenia, mimo, że Kalingrad ma wpływ na życie w Białymstoku.
To jest bezsensu.

Dlaczego jedni mogą Ci dać PIS, a inni, który mieszkają bliżej ciebie już nie mają nic do gadania? Bo tak zawsze było. A my nie jesteśmy już tymi samymi ludżmi i plemieniami, kiedy te zasady powstawaly.

Uważam, że „suwerenność” i „państwa” to dobra wymówka, żeby nic nie robić. Skoro wyborca jest kompetentny, żeby decydować za 38mln, czemu nie miałby być kompetentny, żeby decydować za 7mld? Oczywiście nie twierdzę, że trzeba decydować o wszystkim, ale powinniśmy mieć wpływ na sprawy, które dotyczą nas. Kiedyś to nie było potrzebne i nie możliwe. Ale czasy się zmieniły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
0 / 2

@Sok_Jablkowy
Nie tworzymy zasad ekonomii. Możesz ignorować prawa ekonomii, ale i tak będziesz im podlegał. To właśnie ekonomia sprawia, że istnieją różnice między Polską A oraz B. Po prostu inny poziom rozwoju ziem spod różnych zaborów, a także tzw. ziem odzyskanych, co ma reperkusje do dzisiaj.

Jedyne co możemy, to ograniczać możliwości wpływu przez polityków. Ale wymagałoby to wręcz rewolucyjnego podejścia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 0

@Laufer

My tworzymy zasady funkcjonowania naszych ekonomi. To ludzie zdecydowali, że nasze pieniądze przeliczamy po różnych kursach na jednym obszarze, a na innym po 1:1. To człowiek stworzył rynki walutowe itp. To człowiek zdecydował, żeby wprowadzić różne instrumenty, pozwalające na manipulacje rynku. To człowiek wprowadził różne, zasady, prawa i regulacje. Rynek i zasady funkvjonowania rynku już dawno przestały podlegać swoim prawom. To człowiek decyduje, że na jednym terytorium podejmowane są takie działania, a na innym inne. To człowiek zdecydował, że masz prawo decydować o jednym działaniu, a o innym już nie.


——-
„ Jedyne co możemy, to ograniczać możliwości wpływu przez polityków. Ale wymagałoby to wręcz rewolucyjnego podejścia.”

Czy uważasz, że jest dobrze?
Śledząc komentarze z 7 krajów i ogólnych wiadomości, uważam, że na świecie jest tragicznie. Nie tylko mieszkańców Polski czekają trudne czasy. Nie tylko PIS nabroił. Uważam, że cały system się wali i to jeszcze da nam popalić. A w takiej sytuacji co wolisz? Czekać i zobaczyć co z tego wyniknie? Może uda Ci się wyjść z tego bez szwanku, może nie, nie wiesz. A może jednak w takiej sytuacji potrzebujemy rewolucje? Oczywiście mam na myśli spokojne i przemyślane zmiany. Może czas najwyższy przestać się rządzić prawami, które napisali nasi dziadkowie czy pra dziadkowie i dostosować świat do obecnej rzeczywistości? Może czas najwyższy zmienić sposób funkcjonowania świata? Może czas najwyższy, żebyś miał prawo decydować o tym, czy Rosja zaatakuje Ukrainę? Może czas najwyższy, żebyś miał prawo decydować o tym, czy USA podpisze umowę z WB, która spowoduje lawinowy przypływ jakiegoś towaru do Polski przez WB? Może powinieneś decydować o min zarobkach w Indiach, żeby twoja praca nie została tam oddelegowana? Może powinieneś decydować o zarobkach w Chinach, żeby twoja produkcja tam nie skończyła?

A jeśli nie, to dlaczego możesz o tym decydować w Polsce? (Tylko proszę nie odpowiadać o suwerenności i zawsze tak było, poproszę rzeczywiste bariery wprowadzenia takich zmian, które nie wynikają z ludzkiej głupoty lub uporu).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
0 / 2

@Sok_Jablkowy
Nie tworzymy zasad ekonomii, powtórzę. Można wprowadzać dowolną liczbę regulacji, ale nie zmienia to praw ekonomicznych. Jak by człowiek nie manipulował, rynek dalej podlega tym prawom.

Po co decydować o umowach USA-WB i podobnych sprawach? Jakby polski rząd czuł taką potrzebę, to wprowadziłby zaporowe cła. Do tego cła słuzą, i to praktycznie od tysiącleci.
W Indiach mogą nie zgadzać się byś decydował o ich zarobkach, bo wolą zarobić niewiele niż nic. Dopóki nie polepszą własnej gospodarki, odmówią twoim nakazom. Jak ich zmusisz? Co najwyżej można zakazać outsorcingu. Tyle, że to zwiększy cenę i obniży konkurencyjność, więc bezmyślny zakaz może przynieść więcej szkód niż poźytku - więc i nam się taki nakaz może nie opłacać.
Jedź do Rosji i przekonaj Putina, by wycofał armię z Ukrainy. Może jak spędzisz parę latek w rosyjskim więzieniu, to znajdziesz czas na naukę podstaw ekonomii i socjologii. Ja wszystkiego cię nie nauczę, zwłaszcza przy takich brakach wiedzy i logicznego myślenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 0

@Laufer

Z pierwszym twoim akapitem się dalej nie zgadzam.

W przypadku drugiego akapitu, poproszę rzeczywiste bariery wprowadzenia takich zmian, które nie wynikają z ludzkiej głupoty lub uporu.

Natomiast co do ostatnich dwóch zdań. Zastanów się kto jest trolem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Laufer
-1 / 1

@Sok_Jablkowy
Jak nie zgadzasz się z ekonomią, to nie ma o czym dyskutować. Bez znajomości ekonomii nie pojmiesz, dlaczego twoje propozycje są nieracjonalne.

Rzeczywista bariera - to, co proponujesz jest nieopłacalne, niekorzystne dla innych. Nie mają powodu zgadzać się, a mają powód odmówić - racjonalny wynik jest jeden.
Teoria gier się kłania. Twoje rozwiązanie musiałoby być korzystne dla wszystkich. Teraz proponujesz, by inni zgadzali się na szkodliwe dla nich rozwiązania, bo tobie tak byłoby lepiej.

Może ujmę to tak. Zwolnij się z pracy i nie podejmuj żadnej. Żyj z tego, co znajdziesz na wysypiskach. Co poza ludzką głupotą albo uporem cię przed tym powstrzymuje? Jaka rzeczywista bariera?
Inni z tego korzystają - ktoś inny będzie wykonywał twoją pracę i zarabiał.
Poświęć się, albo nie wymagaj poświęcenia od innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
0 / 0

@Laufer

Cały czas zakladasz, że nie pojmuje zasad ekonomii. Nie muszę ich nie znać, żeby się z nimi nie zgadzać. Mam całkiem dobre zrozumienie zasad ekonomii (chociaż nie jestem ekspertem i nie wiem wszystkiego) i mimo tego, potrafię się z nimi nie zgodzić.

Podbudowałeś sobie ego takimi odpowiedziami?


——-
„to, co proponujesz jest nieopłacalne, niekorzystne dla innych.”
To zależy od punktu widzenia. To co ty proponujesz też jest nieopłacalne i niekorzystne, ale dla innej grupy innych.

Natomiast też trzeba tu wziąć inne aspekty pod uwagę. Oplacalność i niska cena nie są już wyłącznie kryteriom wyborów klienta. Nie tylko się zmieniły nasze rynki, ale również nasze zwyczaje. Doszliśmy do etapu, gdzie etyka też gra ważną rolę. Jeśli analizujesz problem jedynie pod kątem finansowym, twoja teoria się zgadza. Ale jeśli zaktualizujesz problem do terażniejszego klienta, zaczyna mieć braki.


——
„Może ujmę to tak. Zwolnij się z pracy i nie podejmuj żadnej. Żyj z tego, co znajdziesz na wysypiskach. Co poza ludzką głupotą albo uporem cię przed tym powstrzymuje? Jaka rzeczywista bariera?
Inni z tego korzystają - ktoś inny będzie wykonywał twoją pracę i zarabiał.
Poświęć się, albo nie wymagaj poświęcenia od innych.”

Nie rozumiem twojego argumentu tutaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MIKKOP
0 / 2

Prawda jest taka, że to powinna być widza ze szkoły. Tak tłoczona, żeby nie wyleciała po latach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
+3 / 3

Pisowcy są jak taki typowy kupiec na oeliksie. Wystawiasz coś po czym dostajesz wiadomości, że to tyle nie jest warte, że masz zmienić cenę i sprzedać im przedmiot po cenie, którą oni proponują. Powodzenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar damianix21037
0 / 0

bait ludzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MothersFan
-2 / 4

Po prostu jesteś głupi. Tak samo jak ci co narzekają na inflację. Wszędzie jest podobnie jak w Polsce przez to co się dzieje na świecie. Kurs funta, jena japońskiego czy euro wszystko leci na łeb na szyję względem dolara. No ale że mnie pisior bo kaczor to u tamto. Bujajcie wory opłacone ruskie trole.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wluczyryjek
0 / 0

widzisz pan bo dobrze, to by bylo, jakby dolar byl za 1/5 zlotego a nie na odwrót...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M magik186
0 / 0

@Sok_Jablkowy To znaczy ,że chciałbys żeby wszyscy zarabiali tyle samo? Żeby handel na całym świecie był bez cła? Bogactwa poszczególnych państw , to albo zasoby naturalne , albo silna gospodarka. Od dawien dawna pieniądze w obiegu , miały pokrycie w złocie. Sytuacja w innych krajach nie jest kolorowa, ale nie jest tak słaba jak w Polsce. Inflacja oficjalnie wynosi ponad 17.2%

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok_Jablkowy
-1 / 1

@magik186

To zależy co masz przez to na myśli. Nie chcę, żeby każdy zawód zarabiał tyle samo. Chcę, żeby ludzie mieli uczciwy udział w wyniku swojej pracy. Chcę, żeby dzieci nie musiały pracować. Nie chcę, żeby osoby, które robiły moje rzeczy, robiły to za kilka dolarów miesięcznie. Nie chcę, żeby praca nie zabijała ludzi. Chcę żeby inni mieli takie same możliwości, co ja. Chcę, żeby ludzi, którzy pracują było stać na zdrowie, jedzenie i dach nad głową. Wiesz, te wszystkie rzeczy, które uważamy za oczywiste.

Chcę też mieć wpływ na polityków, którzy podejmują decyzję, które mnie dotyczą, nie zależnie w którym kraju są. Chcę mieć prawo kontroli nad swoimi sprawami, a nie tak jest teraz, że ta kontrola jest ograniczona.

A biorąc pod uwagę, że mamy taką technologie jaką mamy, to można pracować z domu. To nie robi żadnej róznicy w którym kraju mieszkam, a w którym jestem zatrudniony. A więc dlaczego inni mają prawo mnie ograniczać swoimi przestarzałymi poglądami? Bo przypadkowo się tam urodzili, to głupie uzasadnienie.

Po za tym mam też dość problemów z uchodżcami. A więć trzeba coś z tym zrobić. Przy obecnym systemi nic nie zrobisz. Więc albo zgadzamy się na problemy, albo trzeba nowych rozwiązań.

Sytuacja w innych krajach też jest zła. Polska nie jest jakimś wyjątkiem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem