Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
676 703
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
R Redziu89
-3 / 9

Jestem boomerem, i jak chodziłem do klubów to była euforia, aż uzależniało żeby pojawiać się co weekend.
Teraz faktycznie przeszkadzają mi takie zachowania ale niszowe imprezy łatają lukę, polecam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S SzalonyTamburynista
+3 / 3

Jest po prostu introwertykiem. Chyba że boomer to każdy kto lubi coś innego niż młodzież bo ja nigdy, nawet jako nastolatek nie lubiłem imprez.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polski_niewolnik
+9 / 15

Introwertycy taka mają. Witaj w klubie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 2 października 2022 o 21:36

A acotam43
0 / 10

Nie, nie mam tak:) pewnie dlatego, że uwielbiam tańczyć i daje mi to ogromną radochę a muzykę w klubie zawsze można zamówić:))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CzlowiekZkamienia
-2 / 8

Dyskoteki od czasu do czasu są ok, ale musi być alkohol. Bez tego taniec nie sprawia mi przyjemności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
+1 / 5

Też tak mam, tylko bez koncertów , a już szczególnie bez pubów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D devilmanu
+1 / 5

Dlatego że jesteś starszy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O obiekt83
+3 / 5

Każdy ma swoją odskocznię.Jeden idzie na balet,drugi czyta książki w weekend,a trzeci gra w szachy z komputerem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rysz666
+5 / 7

Nie, nie mam tak, że uważam, że moja forma rozrywki jest lepsza od cudzej. Nie mam potrzeby podbijania swojego ego takimi głupotami. Reszta się zgadza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pawel_Kot
+1 / 1

To się nazywa starość, dziadku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

Z jednej strony - każde okoliczności sprzyjające poderwaniu kogoś są przydatne w pewnych warunkach. Z drugiej strony - jeśli nagłośnienie rozsadza czaszkę i sprawia, że człowiek nie słyszy własnych myśli, nie mówiąc o rozmowie, to spędzany tak czas staje się torturą a nie okolicznością do jakiegokolwiek działania.

Nigdy nie mogłem zrozumieć - po co aż tak? Komuś to sprawia przyjemność?
W moim przypadku, ten problem dotyczy też niemal wszystkich koncertów - w sumie tylko muzykę klasyczną, graną "unplugged" znoszę dobrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M marx31
0 / 0

bracie.....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mazona
0 / 2

I lubisz oceniać gust innych, co jest słabe z założenia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
-1 / 1

@mazona Nie jest, bo najpierw trzeba mieć gust.
Dyskoteki, tak jak koncerty disco polo to rozrywki przeznaczone dla hominidów o IQ w skali Wechslera: 55–69...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
0 / 0

Na moje oko, w moim otoczeniu, jakoś co trzecia osoba lubi imprezy z muzyką - czy to dyskoteki, tańce latynoskie, koncerty ulubionej odmiany muzyki, balet czy operę. Sam lubię i chodzę co najmniej raz na 3 lata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordWisimitor
0 / 0

Cóż " za moich czasów " ( hłehłe nie mogłem się powstrzymać )
Dobra bez jaj.Dyskoteka zaczynała się godziną wstępu wolnego i dopiero potem bilety.
To całkowicie eliminowało słabe zespoły lub debilne czyli zbyt jasne oświetlenie sali...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem