Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
476 526
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
N next_1
+13 / 15

każdego człowieka kręci polowanie - mamy to w genach po przodkach, Jedni polują w Lidlu, drudzy w Media Markt, jeszcze inni na OLX - a są i tacy co lubią na grzyby polować i cieszy ich jak coś upolują. Komuś to przeszkadza?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+16 / 18

@next_1 Tak.
Na ogół ludziom przeszkadzają inni ludzie, którzy myślą inaczej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jacek83218
+8 / 12

Padłem ze śmiechu. Genialne niemal jak "Domek w Karkonoszach"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I Izyda666
+8 / 8

Postuluję wydać to drukiem :) Genialny opis

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+7 / 7

W podobny sposób uzasadniałem kiedyś dlaczego nie warto posiadać psa.
A potem zdarzyło się tak, że wziąłem psa... No i jakby całą tę wcześniejszą misterną psią filozofię szlag trafił...
Ale tekst zabawny. Można w ten sam deseń pociągnąć jeszcze dlaczego nie warto się zakochać, układać puzzli albo polecieć samolotem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar grzechotek
-3 / 7

Ja tylko pieczarki ze sklepu. Do lasu to mogę pojechać rowerem dla zdrowia, a nie by stracić życie od jakiegoś grzyba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+5 / 5

@grzechotek Zdaje się, że więcej ofiar, w tym śmiertelnych, mamy w wypadkach z udziałem rowerzystów niż zatruć grzybami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Elandiel1
0 / 0

@grzechotek Tak jest najprościej. Żeby jechać do lasu na grzyby trzeba mieć wiedzę o nich. Każdy jadalny grzyb ma cechy, o których trzeba się dowiedzieć np. z książek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H homar9
0 / 6

Gratulję bardzo fajny tekst :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z konto usunięte
-2 / 2

Fajny tekst, który nieco oddaje aurę jaka panuje w lasach w sezonie na grzyby. Co ludzie tam wyprawiają to się w głowie nie mieści. Nie wystarczy koszyk lub dwa, trzeba nadźgać grzybami wszystko co jest pod reka: foliowki, skrzynki, plecaki, kurtki. Potem w domu 3/4 wywalić, a na następny dzień powtórka. Nie wspominając już o zbieraniu okazów w stadium wysypu zarodnikow, przeważnie gigantycznych prawdziwków, w ogóle nie nadających się już do konsumpcji. W sumie nie różni się to niczym od zaszlachtowania zwierzęcia w ciąży. Parafrazując Pilsudskiego: Kraj piękny ale ludzie nienormalni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S slagen
0 / 2

Genialny tekst :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Moretka
0 / 2

Autorze tekstu: jesteś Miszczu!!!
Mam nadzieję, że piszesz zawodowo, bo masz niesamowity talent. Jeśli można Cię gdzieś indziej poczytać, to napisz proszę gdzie :)
Duża, uśmiechnięta buzia dla Ciebie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
-1 / 1

Zgadza się, plaga jakaś. Człowiek chciałby sobie polatać z gołą dupą i fujarą, selfie porobić, to od połowy wakacji literalnie nie ma gdzie, bo ta grzybiarska szarańcza wlezie dosłownie wszędzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pietro6972
-1 / 3

Nie znam nikogo, kto by jadł surowego borowika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K k1275
0 / 2

Zajefajne. Masz tego więcej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem