Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
192 225
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
G grifith500
+12 / 16

A system czterobrygadowy i równoważny?
Koleżanka pracowała w sklepie z odzieżą marki Próchnik.O weekendy to była walka bo wtedy był największy utarg a premia była od sprzedaży i każdy chciał jak najwięcej zarobić. A studenci co w tygodniu studiują a weekend sobie dorabiają?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-5 / 5

@grifith500 ale takie rozwiązanie właśnie dotyczyło by wsztkich w systemie równoważnym. Przecież tak de facto pracują właśnie sklepy. Gdy we wszystkich sklepach tak to działało, że za pracę w niedzielę dostawali by wyższe wynagrodzenie, np. we wspomnianych premiach to chętni by była większość, a że w życiu jest inaczej to też i nie chętnie ludzie idą do pracy.
Problem z niedzielami szybko by nim przestał być gdyby ludzie chcący robić zakupy w niedzielę, musieli również przyjść do pracy w niedzielę, a w zamian mieliby dzień wolny w innym dniu tygodnia, przecież sprawdzić rozliczenia na podstawie dokumentacji księgowej można zrobić w niedzielę, a w tygodniu mieć dzień wolny. W produkcji często jest tak, że ludzie dostają premie lub podwójna stawkę za pracę (zależy od systemu pracy czy nadgodziny czy równoważny). Nikt się nie zastawia gdzie kasjerka z biedry ma zostawić dziecko jak przedszkole nieczynne, a jest sama? Więc albo trzeba wziąć na klatę i zapłacić za pracę w dzień wolny ekstra, albo traktujemy równo i pracujemy wszyscy cały tydzień.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G grifith500
0 / 4

@Tibr u mnie w poprzedniej firmie pracowaliśmy od poniedziałku do piątku na 3 tzw duże brygady a weekend tylko małe składy a większość wysyłek była w niedzielę w nocy lub w poniedziałek. Zawsze w poniedziałek opóźnienia itd i laska miała pomysł abyśmy pracowali od czwartku do poniedziałku a wolne mieli we wtorek i środę! Czyli wszystkie weekendy w pracy. Oczywiście ona pracowała tylko na rano od poniedziałku do piątku. Pomysł upadł jak jeden z operatorów spytał jej się czy oczywiście też będzie tak pracować jak my z weekendem we wtorki i środy?! Ja osobiście pracuje teraz po 12h w systemie poniedziałek, wtorek, piątek,sobota, niedziela a w następnym tygodniu tylko środa, czwartek. Da się przeżyć i co drugi weekend wolny .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
-1 / 1

@grifith500 oczywiście da się przeżyć, ale chciałbyś mieć te 2 weekend wolne? A problemem jest właśnie wspomniany system gdzie ktoś ma przyjść 4 weekendy bo ustawowo miał mieć wolna jedną niedzielę.
Kiedyś właśnie w pracy ciągłej układałem ludziom grafiki i no jakoś się nie zdarzyło aby ludzie prosili mnie daj mi niedziele pracujące, dlatego śmieszy mnie argument gdy ktoś po prostu chce bo chce robić wtedy zakupy argumentuje to nie tym właśnie, a twierdzi bo ludzie chcą tak pracować (może promili). Ludzie akceptują to jako część pracy ale nie oznacza to, że chcą tak pracować, mając możliwość to każdy chciałby mieć wolny weekend. Tak jak wspomniana przez ciebie pani z biura dla której zapewnie niedziela jest takim samym dniem dobrym do pracy jak każdy inny do czasu gdy sama nie musiałby w nią przyjść do pracy. Dlatego może rozumiem tych pracowników, którzy jak mogą to chcą skorzystać z możliwości nie pracowania w niedzielę ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamIM
-3 / 7

zbyt proste aby w tym cyrku na Wiejskiej ktoś na to wpadł :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
+10 / 12

ale zdajesz sobie sprawę że wielu chce sobie dorobić w niedzielę ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z ZwijamDywan
+10 / 10

Kościoły, stacje benzynowe, komunikację miejską, pociągi, szpitale, restauracje, policja itp. itd. Też zamknij w niedzielę, przecież tam też pracują ludzie i chcą mieć wolne. Jak komuś nie pasuje to niech zmieni pracę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+4 / 4

@ZwijamDywan Potwierdzam. Moja żona pracuje w niedziele i święta (oczywiście nie wszystkie). Ja bym wolał żeby posiedziała w domu, ona idzie do pracy, bo dodatkowa kasa jej wpada i wolne ma w tygodniu na załatwienie różnych spraw. Jakby jej nie pasowało, to pracowałaby gdzie indziej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sfzgkkp
+8 / 10

Pytanie zasadnicze brzmi:
Po cholerę był nam ten zakaz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+9 / 9

@sfzgkkp . Nam na utrapienie. Natomiast Dudzie, Śniadkowi i reszcie tej bandy był po to żeby się podlizać hierarchom Kościoła Katolickiego. Ale i tak nie wiem po co.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sfzgkkp
+9 / 9

"Podyktować 500% stawki za pracę w niedzielę".

A co na taką stawkę powiedzą "cwaniaczki" na kierowniczych stanowiskach w:
- kinach,
- teatrach,
- restauracjach,
- stacjach paliw,
- szpitalach,
- policji,
- zakładach komunikacji miejskiej, międzymiastowej,
- PKP,
- zakładach o ruch ciągłym,
- i wielu innych???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tibr
+4 / 4

@sfzgkkp ich dotyczy system równoważny tak samo jak w sklepach więc też to ich musiałby "dotknąć".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar tomekbydgoszcz
+4 / 8

A niby dlaczego w niedziele sklepy mają być zamknięte? Owszem stawkę minimalną za pracę w niedzielę należy podnieś ale o 20% nie więcej tak aby się to wszystkim opłaciło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Javelin7
+1 / 1

@tomekbydgoszcz Weź jednak pod uwagę fakt, że nie wszyscy chcą pracować w niedzielę (nawet za 20% więcej do pensji). Załóżmy, że do niedzielnej obsługi marketu potrzeba 10 osób. Pięcioro z nich zgadza się pracować za wyższą stawkę, a pięcioro mimo tej zachęty odmawia. Co mają wtedy zrobić "cwaniaczki", czyli kierownictwo sklepu (sieci)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+3 / 3

@Javelin7
W tym wypadku pracodawca zatrudnia dodatkowo brakujące osoby (Przeważnie nie zatrudnia się w takich miejscach na styk bo jedno L4 i wszystko się sypie) lub zatrudnia w niepełnym wymiarze (np studentów, którzy dorabiają przez weekendy i zakaz handlu mocno w nich uderza) lub po prostu nie otwiera w niedzielę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar tomekbydgoszcz
+6 / 6

@Javelin7 Jak się ktoś zatrudnia w handlu to musi się z pracą w niedziele liczyć, na stacji paliw też nie wszyscy chcą mieć dyżur w niedzielę, podobnie w pogotowiu, szpitalu, policji, restauracji, hotelu, itp. Są pewne zawody gdzie jest taka konieczność i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Javelin7
+1 / 1

@tomekbydgoszcz OK, tylko nie zapominajmy, że autor demota miał na myśli prawną likwidację zakazu handlu, na rzecz wprowadzenia takich wynagrodzeń, by nie opłacało się otwierać sklepów. Czyli doprowadzenie do tego samego zakazu tylko innym sposobem. Nie chodzi tu o konsensus, tak jak wielu komentujących proponuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar tomekbydgoszcz
0 / 0

@Javelin7
Dlatego napisałem w swoim pierwszym komentarzu "A niby dlaczego w niedziele sklepy mają być zamknięte?", bo w praktyce oznaczałby to utrzymanie zakazu handlu. Wyższe zarobki w niedzielę w handlu są OK! ale max. 20%. Autor demota albo chciał sprowokować albo jest oderwanym od rzeczywistości socjalistą uważającym przedsiębiorców za pospolitych "prywaciarzy" - tzw. roszczeniowy pracownik, który sam w życiu nic nie osiągnął. :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Banasik
+3 / 3

Pomysł jest prawidłowy z jednym zastrzeżeniem: te 500% to absurd. Powinna być podwójna stawka tak jak obecnie za nadliczbowe w niedzielę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Assasinsninja
+5 / 7

Nie, po prostu zlikwidować zakaz handlu w Niedziele i tyle nie ma on żadnego logicznego uzasadnienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+2 / 4

Od razu zróbmy jak całościowo jak w Biblii. Pracujesz w dzień pański? Ukamieniowanko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+5 / 5

Mnie bardziej dziwi ten zakaz handlu w niedzielę. Bo ten (nie)rząd to argumentował że "bidne kasjerki majo rodziny i w nidzyle by chcioły jo z rodzino spyndzić".
Ta, kuwa jasne, bo już pracownicy: stacji benzynowych, kin, restauracji, klubów nocnych, parków rozrywki, ogrodów zoologicznych, służb ratunkowych, taksówkarzy, kierowców autobusów miejskich, motorniczy PKP, dróżnicy PKP, magazynierzy, kierowcy TIRów, obsługa lotnisk, piloci i w pytę innych zawodów to już nie mają rodzin...

Jest to absurd. Wydaje mi się że sensowniejszym będzie, jeśli w KAŻDY weekend min jeden dzień będzie wolny dla każdego pracownika i już. To się da wprowadzić w każdym zawodzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
+5 / 5

Niedziela, niedziela...
A może ktoś by wolał pracować w niedzielę za 120% i mieć wtorek i czwartek wolne?
Ale takie rozwiązanie nie liże rowu Epidiaskopowi... bo tylko niedziela jest święta i mają w dupie mniejszości świętujące w inne dni tygodnia...
Ja świętuję w czwartek, ale póki rządzi katolicka mniejszość nic się nie zmieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem