Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+13 / 15

I jaki jest sens dopłacania takich kwot za w zasadzie zwykłe przedmioty. Jeszcze jak cię mogę rozumiem pióro do pisania za np 1000zł, ale za miliony?

Ludzie mają niepojętą dla mnie chęć posiadania rzeczy jak najdroższych, pomimo że często są gorsze, mniej funkcjonalne lub mniej trwałe niż tańsze odpowiedniki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
+17 / 17

@rafik54321

Bardzo fajnie pisał o tym kiedyś Umberto Eco w jednym ze swoich żartobliwych esejów, porównując zwykły samochód (nie pomnę już jaki) i jakieś super-drogie Ferrari za milion dolarów. Pytanie brzmiało: dlaczego to Ferrari jest tak kosmicznie drogie?

Mówiąc w dużym skrócie - Eco dowodził, że ten zwykły samochód jest w zasadzie pod każdym względem lepszy: wygodniejszy, bardziej pojemny, ma porządny bagażnik, można nim rodzinę zabrać na wakacje (bo Ferari było dwuosobowe), mniej pali, jest tańszy w utrzymaniu, zdecydowanie bardziej praktyczny, tańsze ubezpieczenie… i tak dalej.

Jedyna przewaga Ferrari polega na tym, że można nim jechać z taką prędkością… z jaką i tak nigdzie na drogach publicznych jeździć nie wolno.

Gdyby zatem to Ferrari kosztowało tyle samo, co ten zwykły samochód - to każdy racjonalnie myślący człowiek kupiłby ten zwykły samochód! Ale że Ferrari kosztuje milion dolarów, to są bardzo bogaci ludzie, którzy je kupują, bo mogą się nim popisać jako symbolem swojego bogactwa i statusu.

Czyli konkluzja: Ferrari jest tak kosmicznie drogie, BO INACZEJ NIKT BY GO NIE KUPIŁ. ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@13Puchatek Oczywiście że tu chodzi o prestiż. Tylko chciałem skłonić do pewnej refleksji dlaczego to nie ma sensu.

Bo ok. Oprzyjmy się o samochody. Jeśli kupuję ferrari, to przede wszystkim dlatego że chcę mieć ferrari. Określiłem swoje potrzeby względem auta, może będę je upalać na torze i na nie (ferrari) padło. I takie podejście jest totalnie ok. Bo przecież kupujesz auto dla siebie, a nie po to, aby się z nim męczyć, użerać itd tylko po to aby inni zazdrościli. To po prostu głupie, bo cieszy cię w zasadzie negatywna emocja drugiego człowieka. To tak, jakby ciebie miała cieszyć cudza krzywda. To nie jest zachowanie ok.

Dlatego uważam, że niezależnie od tego ile pieniędzy masz, to ten pieniądz należy szanować. I nieistotne czy masz najniższą na rękę, czy miliard rocznie. Bo jutro, czy za X lat tych pieniędzy można nie mieć wcale.
A najlepszym sposobem szanowania pieniądza już wydawanie go na przedmioty możliwie tanie, ale przede wszystkim potrzebne i które najlepiej zaspokoją nasze faktyczne (a nie wyimaginowane narcyzmem) potrzeby.
Fajnie to widać po telefonach komórkowych. Powiedzmy prawdę w dziób - aktualnie większość telefonów za 1000-1500zł spokojnie wystarczy praktycznie każdemu (chyba że ktoś ma jakieś bardziej niszowe wymagania). Sam mam telefon za 650zł, czyli nawet grubo poniżej tej kwoty. Dzwoni, są smsy, mmsy, nie zacina się, robi jakieś fotki (raczej użytkowe niż piękne, no ale robi), ma przydatną funkcję lupy, jest wzmocniony (więc raczej się nie rozwali od byle czego), bateria trzyma mi 4 dni, jest wodoodporny, internet działa. Prawie czysty android. Czego chcieć więcej? Spełnia moje wymagania w pełni i niczego więcej od niego nie oczekuję. A skoro jest na dodatek tani - no to bajeczka. Plus tego że jest tani, jest taki że nikt mi go nie zajuma bo się nie opłaca XD.

Znowu od ferrari bym wolał nissana GTR :P . Jak na super samochód jest bardzo cywilizowanym autem. Ma sensowny bagażnik, ma 4 miejsca, 3,8l pojemności, ponad 500KM mocy i miałem okazję widzieć jak ktoś mnie wyprzedzał GTRem po dziurawej drodze (z 150km/h na bank miał na liczniku) i jakoś nim nie telepało XD. Na bonusik GTR jest lekko o połowę tańszy od ferrari. Więc po co ferrari? Skoro GTR jeździ jak ferrari, ma bagażnik, zabierzesz 4 osoby i jest tańszy? Jedyny minus względem "włoszki" jest taki, że może teraz już GTR jest jednak nieco wolniejszy, ale kto by to tam zauważył, te 0,3s różnicy XD ?

Popisywać to się powinno wiedzą oraz umiejętnościami. Celebrytami to powinni być naukowcy. Taki Hawking - TO powinien być celebryta (i ta świadomość że jako "przeciętniak" ma się bliżej inteligencją do szympansa niż takiego geniusza XD, kompleksów by się można nabawić haha).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S stalowyj
-4 / 10

@13Puchatek Pomijając głupi fakt płacenia za markę to Eco nie ma pojęcia o czym pisze. Ferrari jest drogie bo jest wykonane z drogich materiałów np Carbonu, ma zaawansowane technologie, skomplikowane zawieszenie, które pozwala pokonywać zakręty z większymi prędkościami. Dodatkowo jest po prostu piękne.
Co do jeżdżenia szybko, jedni to kupują dla wartości kolekcjonerskiej, inni jeżdżą tym na tor żeby się pobawić i tam to się sprawdzi.
Taki bolid f1 jest totalnie niepraktyczny, a kosmicznie drogi przez technologię

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@stalowyj no właśnie sęk w tym, że paradoksalnie takie ferrari wcale nie jest aż tak mocno bardziej zaawansowane niż przeciętna osobówka ;) .
Tu najdroższa jest dokładność w produkcji, a nie sama technologia. Np pasowanie silnika. W silnikach sportowych, te wszystkie pasowania, luzy, wartości nominalne są min 2 razy mniejsze niż w osobówce. To ta precyzja daje efekty.
Zwykłego hatchbacka nie sprawdza się dokładnie pod kątem areodynamiki, bo do 150km/h nie ma to większego znaczenia. Dla porównania. Zanurz dłoń w wodzie i zacznij nią machać. Najpierw powoli to prawie oporu nie poczujesz, ale im szybciej będziesz chciał to robić, tym będzie ci trudniej. W końcu nawet delikatne przyśpieszenie ruchu dłoni, postawi znacznie większy opór :P .

Materiały owszem, nie są tanie, ale włókna węglowe od dekad są używane również w tańszych wędkach :P . No i nie wiem czy wiesz, ale uszkodzenie karoserii z carbonu jest równoznaczne ze złomowaniem auta. Bo takiej karoserii nie da się naprawiać. Wygląd to rzecz względna. Paradoksalnie, w zasadzie ferrari nie są ładne, jakby tak dobrze popatrzeć. One fajnie wyglądają na pierwszy rzut oka, ale jak tak dobrze się przyjrzeć, to taki aston martin jest ładniejszy.
A wartość kolekcjonerską mają największą edycje limitowane danych pojazdów. Dla nissana GTR będzie to np wersja nizmo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jonaszewski
+9 / 9

@stalowyj Ależ oczywiście, że nie.
Koszty wykonania samochodu wbrew pozorom nie są aż tak wysokie.
Eco miał rację, a w ekonomii nazywa się to efektem snobizmu. Veblen mówił o ostentacyjnej konsumpcji. Generalnie chodzi o to, że ludzie starają się udowodnić swój status majątkowy za pomocą przepłacania.
Paradoksalnie pokazuje to ich kompleksy i wcale nie tak wysoki majątek, ponieważ ci naprawdę wielcy, naprawdę bogaci i naprawdę znani nie muszą już niczego nikomu udowadniać. Dlatego najbogatsi z bogatych jeżdżą metrem (Kamprad), mieszkają w starych domach (Buffett), ubierają się w bylejakie ciuchy (Jobs, Zuckerberg) albo rozdają swój majątek dla jakiejś lepszej sprawy (Gates).
Skoro musisz kupować drogie auto i złotą koszulę, żeby pokazać, jaki jesteś bogaty, to znaczy, że wcale nie jesteś aż tak bogaty albo tylko przez forsę się definiujesz. Smutne to w sumie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
-2 / 2

@stalowyj

Ratunku…

Człowieku, czy Ty nie rozumiesz, że ten felieton był ŻARTEM? Ze nie chodziło ani o Ferrari, ani o samochody w ogóle, tylko o żartobliwe pokazanie pewnego mechanizmu?

Ludzie, czy Wy w ogóle czytacie coś poza gazetami i komiksami…?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Wandejczyk
-1 / 1

@13Puchatek

I 100 razy ładniejsze. Producenci drogich wozów starają się o to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RomekC
-1 / 1

@rafik54321 "Oczywiście że tu chodzi o prestiż. Tylko chciałem skłonić do pewnej refleksji dlaczego to nie ma sensu."
Wybierz jedno "prestiż" lub "nie ma sensu".

"Dlatego uważam, że niezależnie od tego ile pieniędzy masz, to ten pieniądz należy szanować."
I co w związku z tym? Inni ludzie uważają inaczej. I mają do tego takie samo prawo jak Ty.

"Popisywać to się powinno wiedzą oraz umiejętnościami..."
Znowu chcesz innym narzucać swoje wartości.

@jonaszewski "Eco miał rację, a w ekonomii nazywa się to efektem snobizmu..."
Dokładnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar izka8520
0 / 0

@13Puchatek właściciel destylarni whisky miał kłopoty finansowe, zdecydował się w końcu podnieść cenę, i okazało się, że sprzedaż idzie dużo lepiej bo ludzie zaczęli postrzegać ten trunek jako luksusowy, nie wiem, może lepszej jakości? Chociaż w procesie produkcji nic się nie zmieniło

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@RomekC prestiż nie ma sensu. Bo co ci po tym, że pierdyliard ludzi będzie cię uważać za kogoś kim nie jesteś.
Jeśli jesteś faktycznie bogaty - nie musisz tego udowadniać.

"I co w związku z tym? Inni ludzie uważają inaczej. I mają do tego takie samo prawo jak Ty." - owszem, mogą to robić jak chcą, ale nie oznacza że powinni. Zdradzać małżonka też wolno, paragrafu za to nie ma, a nikt normalny nie uważa zdrad małżeńskich za coś normalnego czy pożądanego.

"Znowu chcesz innym narzucać swoje wartości." - bynajmniej nikomu niczego nie narzucam. Dzielę się swoimi spostrzeżeniami. Swoimi słowami próbuję czasem ludziom otworzyć oczy. Napisać coś co dla mnie jest oczywiste, a dla innych być może niekoniecznie.
Prosty przykład. Mój ojciec robiąc cokolwiek na warsztacie gardził totalnie BHP, okulary, maska spawalnicza, rękawice - po co? No ale klina na "rozgrzewkę" no problem. Regularnie robił sobie poważną krzywdę robił. Stracił wzrok na jedno oko, a dalej do niego nie docierało. Mi nikt nie powiedział że można inaczej i też robiłem podobnie, ale jednak pod wpływem różnych materiałów na YT, reklam itd, sobie na promocji kupiłem okulary ochronne za jakieś tam grosze. No i mnie olśniło, że jednak to ma sens i inwestycja w BHP nie jest fanaberią.

Dziś mamy bardzo dziwny trend światopoglądowy, gdzie rozwiązania które się sprawdzały przez dekady, są wymieniane na jakieś bzdury, które po chwili wywracają się na swój głupi ryj.
Mógłbym tu przytoczyć kryzys imigracyjny z bliskiego wschodu. A teraz jakoś takie niemcy są mega niechętne przyjmować uchodźców z Ukrainy.
Mógłbym przytaczać feminaziski, które "tak walczą" o prawa kobiet, że w sprawie irańskich kobiet nie zabiorą głosu - no bo po co?
Świat tak się wykręca do góry nogami, że dziś, bycie normalnym, jest byciem kimś nienormalnym.
Narzuciłbym ci swoje wartości, jakbym ci do głowy przystawił pistolet. A tego nie robię.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
0 / 0

@izka8520

Tak, to dokładnie to zjawisko :-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ABDUL93
0 / 0

Jedno zdjęcie jest realnego nabywcy. Też mogę wstawić przedmioty typu szklanka za 10k i zrobić z tego galerię

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kibic777
+4 / 6

Sofa z hipopotamem warta jest każdej ceny:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+2 / 2

Zdecydowana większość z tych rzeczy nie jest bezsensowna, tylko bezsensownie droga.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K k1275
+1 / 1

Nie no, to pierwsze to mnie nawet przekonuje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Albiorix
+1 / 1

Złote dildo totalnie ma sens. Sporo ludzi jara kasa i luksus, więc dla takiej kobiety efekt musi być podobny co bogaty kochanek. W tym przypadku, cokolwiek działa na podświadomość, działa dobrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Bimbol
0 / 0

Niektóre z tych przedmiotów mogą być inwestycją, ze względu na wartość kolekcjonerską lub wartość materiałów z których je zrobiono. W takim wypadku ich praktyczność nie ma znaczenia, chociaż niektóre ciągle ją zachowują. Jeśli kupi je osoba znana i popularna, to zyskują dodatkową wartość za to że używał ich "John sławny Celebrysio".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jojo87
-1 / 1

Strój kąpielowy, który nie służy do kąpieli. Totalny absurd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goff
0 / 0

sofa zajebista

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
0 / 0

Całkiem tanio wyszła ta złota koszula a właściwie drobno tkana kilku kilogramowa kolczuga ze złota, choć nie ma sensu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dell_e5500
0 / 0

Mam tę obcinaczkę, jest strasznie niewygodna. To były źle wydane pieniądze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem