Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
332 338
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kibishi
-5 / 11

Ja też mam czasem ochotę wyjść i przyłożyć osobie która wchodzi na przejście i nawet się nie obejrzy czy coś jedzie, nawet jeżeli to nie ja muszę przez taką osobę hamować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
+6 / 10

@kibishi Masz rację, pieszy przed przejściem na zielonym świetle zawsze powinien zachować ostrożność i się rozejrzeć. Nigdy nie wiadomo, czy jakiś wariat za kółkiem nie wyskoczy, żeby mu przyłożyć zamiast zahamować i przepisowo przepuścić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 6

@Obiektywny1 Znam kilka miejsc gdzie kierowca nie jest w stanie zobaczyć pieszego odpowiednio wcześniej i nawet jadąc powoli może mieć problem bo pieszy wchodzi na przejście z za przeszkody, pieszy ma obowiązek upewnić się że nie wchodzi pod nadjeżdżający samochód o czym wszyscy zapominają. Niestety od kiedy zmieniły się przepisy i ludzie dostali fałszywą informację, że pieszy ma zawsze pierwszeństwo zapomnieli o swoich obowiązkach.

" Art. 14. o ruchu drog.
Zabronione zachowania pieszego
Zabrania się:
1)
wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
+6 / 6

@kibishi Jeśli kierowca nie ma 100% pewności, że za przeszkodą znajduje się pieszy, to powinien odpowiednio dostosować prędkość tak, aby móc się zatrzymać nie potrącając pieszego. Czasami może wyskoczyć dziecko, albo osoba starsza lub niepełnosprawna i wtedy kierowca nie będzie mógł się tłumaczyć, że pieszy znał przepisy. Bądźmy na drodze dla siebie uprzejmi, ale nie zapominajmy o zdrowym rozsądku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 2

@Obiektywny1 Zajrzyj w moje demotywatory które trafiły do archiwum, zobacz na ten odnośnie ilości przejść dla pieszych, uważasz że zatrzymywanie się przed każdym ma sens, wiele przejść jest tak zrobiona że jeżeli pieszy nie zatrzyma się krok przed wejściem na jezdnie nawet na 3 sekundy to widzisz go jak robi krok na jezdnie, to już za późno aby zareagować.
Przejść dla pieszych mamy bardzo dużo, do tego wiele z nich jest źle zaprojektowane bo ma krzaki, drzewa lub ogrodzenia bezpośrednio przed, nie da się zachować tyle czasu szczególnej ostrożności aby uniknąć wszystkich sytuacji jeżeli tylko z jednej strony ta ostrożność będzie. Dlatego zawsze piszę że piesi TEŻ powinni uważać i zachować szczególną ostrożność, aby dać kierowcy szanse się zauważyć i wyhamować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
0 / 4

@kibishi Wielu pieszych wchodzi na pasy, bo kierowcy zachowują się po chamsku i widząc oczekującego pieszego nawet nie zwolnią. Wina nie zawsze jest po jednej stronie. Miasta mają to do siebie, że jest tam wielu pieszych. Kierowca który ma wstręt do przejść dla pieszych zawsze może pojechać na autostradę, albo na jakieś zadupie w górach. Tam terenu zabudowanego ani przejść dla pieszych nie uraczy, więc będzie mógł sobie zdjąć nogę z pedału hamulca i cieszyć się wolną drogą. Miasto to miasto, nie na sensu malować pasów co 3 kilometry, bo wówczas jedna z drugą babuleńką przejdzie w miejscu niedozwolonym, bo nogi bolą, a ona chciała tylko bułeczki kupić w sklepie po drugiej stronie ulicy. Co się tyczy zasłoniętych znaków, to się zgodzę jest wiele takich miejsc, ale oprócz znaków pionowych są też znaki poziome, więc nie zwalnia to z odpowiedzialności i zachowania szczególnej uwagi. Zgadzamy się w jednym, czy to pieszy, czy kierowca musi uruchomić wyobraźnię, bo nigdy nie wiadomo, kto jest po drugiej stronie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
0 / 2

@Obiektywny1 Ja nie mówię o zasłoniętych znakach tylko o tym że nie widzisz okolicy przejścia, przejścia na wskazanym przeze mnie odcinku są co 150m albo i mniej, to trochę przesada i kierowca nie jest w stanie skupić się przez długi czas na tyle aby zawsze zauważyć pieszego, który często ubiera się tak aby go nie było widać.



Ogólnie kierowca powinien się zatrzymać przed przejściem jeżeli widzi pieszego, a pieszy powinien się upewnić przed wejściem na przejście, że kierowca się zatrzymuje.



Niestety dużo częściej od wprowadzenia zmian w przepisach widzę że piesi wchodzą nawet bez spojrzenia na jezdnie, nie mówiąc już o sytuacjach gdzie pieszego widzisz na 1-2m przed przejściem jak wychodzi z za ogrodzenia i nawet się nie zatrzyma, nawet jadąc 30km/h (mimo ograniczenia 50) może Ci się to nie udać bo od momentu zobaczenia pieszego do czasu jego wejścia na jezdnie jest 1 sekunda, aby rozpocząć hamowanie potrzeba 1,5-3 sekund.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
+1 / 1

@kibishi Prawo jest tu jasne. Popatrz na art 13 prawa o ruchu drogowym. Pieszy może przechodzić przez jezdnię nawet poza wyznaczonym przejściem dla pieszych gdy odległość od przejścia przekracza 100 metrów. Więc, chyba lepiej, że są częściej, bo trzebaby zachowywać szczególną ostrożność przez cały czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kibishi
+1 / 1

@Obiektywny1 Tylko jeżeli pieszy przechodzi przez jezdnie poza przejściem to on musi przede wszystkim uważać bo na niego jest zrzucona odpowiedzialność.
I tak trzeba bo piesi nie znają przepisów albo udają że nie znają i przechodzą jak chcą, a niestety nagranie pieszego który nic sobie z przepisów nie robi jest bez sensu bo w przeciwieństwie do kierowcy trudno go zidentyfikować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+2 / 2

@Obiektywny1 "[...] pieszy przed przejściem na zielonym świetle zawsze powinien zachować ostrożność i się rozejrzeć. Nigdy nie wiadomo, czy jakiś wariat za kółkiem nie wyskoczy [...]"

Owszem, według przepisów - przy zielonym świetle pieszy nie potrzebuje się rozejrzeć.
Ale... stosując się do Twoich słów (zresztą bardzo słusznych)
"nie zapominajmy o zdrowym rozsądku"
nawet przy zielonym świetle rozglądam się, czy jakiś wariat za kółkiem we mnie nie wjedzie. I stanowczo podkreślam mojej córce, aby też tak robiła. Jeżeli znalazłby się jakiś wariat, który przy czerwonym świetle wjedzie we mnie, chociaż ja miałem zielone, to oczywiście bez wątpliwości byłaby to jego wina. Tylko co mi z tego?! Jeżeli wylądowałbym na cmentarzu, to moja rodzina byłaby zadowolona, że to nie z mojej winy? No raczej nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
+3 / 3

to ma ze dwa lata (albo więcej).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ludek_z_lasu
+10 / 10

Jeżeli chodzi o kierowców bmw to jestem w stanie uwierzyć we wszystko co ci idioci zrobią.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz1977
0 / 0

wiem gdzie to

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sirragh
-1 / 1

Jeżdżę na zmianę rozbymi autami, w tymBMW. Co, za każdym razem zmienia mi się kultura jazdy? Kultura jazdy zależy od charakteru i kultury osobistej, a nie od tego jakim autem jeździsz. Utarty stereotypy, nie należy wrzucać wszystkich do jednego worka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem