Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1137 1144
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
O Ogi1988
+26 / 30

@Thevipervip
A może to po prostu kultura i dobre wychowanie? Coś czego Europejczykom coraz częściej brakuje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar auto1
+8 / 12

@Thevipervip Nikt innym nie broni takich akcji robić. Nawet jak to agenci wywiadu japonii XD to leci pozytywny przekaz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D diverus
+2 / 2

@Thevipervip W Japonii jest takie wychowanie. Ludzi uczy się dbać o swoje otoczenie już najmłodszych lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
+7 / 7

Teoretycznie oczywiście jest zachowanie warte pochwalenia. Natomiast warto też znać zasady panujące w danym kraju i pamiętać, że do pewnych prac są zatrudniani ludzie, którzy mają za to płacone. Wyręczając ich, sprawiamy, że stają się w danym miejscu niepotrzebni i muszą szukać pracy gdzieś indziej.
Jak zaczęłam pracować w korporacji, dostałam sprzęt zapakowany w kartonach, który musiałam rozpakować i poskładać na biurku. Zostało z tego mnóstwo kartonów, które po zakończeniu dnia pracy zdecydowałam się wynieść, aby właśnie nie zostawiać bałaganu po sobie. Po drodze jednak zaczepiła mnie Pani sprzątająca, która spytała się, czy ja te kartony zabieram ze sobą. Powiedziałam zgodnie z prawdą, że nie. Wtedy Pani poprosiła mnie o ich oddanie i powiedziała, że to do jej obowiązków należy wynoszenie takich rzeczy, że ona dziękuje za chęć pomocy, ale jeżeli wszyscy pracownicy będą to robić sami, to zmniejszą ilość pracowników potrzebnych do sprzątania, w tym budynku, a to naprawdę jedna z lepszych warunków pracy, na jakie trafiła. Głupio mi było, bo Pani była wtedy w wieku mojej mamy, ale odłożyłam kartony z powrotem przy biurku, przeprosiłam i poszłam do windy.

Niestety nie wszystko jest zero jedynkowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tarkesis
+3 / 7

@Karolciami dokładnie "nie wszystko jest zero jedynkowe". To coś złego że wysprzątali? Nie. W krajach azjatyckich dzieci są uczone od małego czystości, dbania o porządek tak też starają się po sobie takowy zostawić. To że idę do kina, żrę popcorn jak świnia nie oznacza że powinienem chlew zostawić a co seans sale tak wyglądają. Wyhodowaliśmy pokolenie wygodnych śmieciarzy(po co mam po sobie sprzątać skoro jest ktoś od tego). Tylko pracownik sprzątający ma płacone za czas i czynność którą ma wykonać a nie ilość kg śmieci, które musi wysprzątać. To że Japończycy po sobie sprzątają to dla nich normalna czynność i nie ma nic wspólnego z tym że komuś pracę zabierają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pasqdnik82
-2 / 8

@Karolciami Czyli idąc sobie np plażą (która jest sprzątana) to wypijesz jakąś butelkę wody... to wyrzucasz tam gdzie stoisz.. bo przecież ktoś posprząta... a nie chcesz by straciła pracę :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
+2 / 2

@tarkesis "To, że Japończycy po sobie sprzątają to dla nich normalna czynność i nie ma nic wspólnego z tym, że komuś pracę zabierają."
Czyli czekaj, żebym Cię dobrze zrozumiała. Czyli oni po sobie sprzątają sami, a pomimo to firmy sprzątające zatrudniają tyle samo ludzi do sprzątania co gdyby nie sprzątali? Trochę mało efektywne podejście jak na Japonię.
Skutkiem sprzątania Japończyków jest to, że u nich np. mniej osób i firm sprzątających potrzeba na rynku pracy. Taka ich kultura i my jadąc do nich, powinniśmy się do tego dostosować.
Też nie popieram zostawiania po sobie chlewu i jeżeli obsługa życzy sobie, aby wyrzucić po sobie, to oczywiście tak zrobię. Idąc tym sposobem rozumowania, chciałam być kulturalna podczas mojego pierwszego dnia pracy i wyszło źle. Więc wszystko zależy, jakie są oczekiwania względem zachowania w danym miejscu, a my powinniśmy się do tego zachowania dostosować.
Jeżeli w restauracji zostawia się naczynia na stole, to nie będę im ich zanosić na siłę do kuchni, aby po sobie zostawić tak czysty stolik, jak zastałam. W drugą stronę jak w McDonald, Marche czy innym, jest oczekiwanie, że klient wyniesie po sobie tackę i naczynia, to oczywiście to robię.
Syfu nigdzie nie warto zostawiać, ale poziom sprzątania po sobie należy dostosować do zasad i kultury panującej w danym miejscu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
+3 / 3

@Pasqdnik82 Interpretujesz zero-jedynkowo albo sprzątamy po sobie, albo śmiecimy, gdzie popadnie. Tak to nie działa. Skoro uważasz, że wszędzie i zawsze powinno się sprzątać, to powiedz, co Ty byś zrobił, gdyby Pani sprzątająca Ci zwróciła uwagę, abyś w skrócie mówiąc, nie zabierał jej pracy.
I żeby było jasne, absolutnie nie popieram śmiecenia, gdzie popadnie. Jeżeli jednak jadę do luksusowego, hotelu z prywatną plażą gdzie się bierze drinki i zostawia kieliszki na stolikach na plaży czy przy leżakach to się dostosowuję i je tam zostawiam, a nie wyręczam kelnerów i wynoszę je z powrotem do baru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arek942
-1 / 3

@Pasqdnik82 pijesz butelkę denaturatu a nie wody, bo nie chcesz by lekarz i/lub grzbarz nie stracili pracę. Ja osobiście jeżdżę 120km/h po mieście by policja, prokurator i ksiądz nie stracili prace. Trzeba dbać o innych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arek942
0 / 0

@Karolciami nawet jeśli jej praca jest bez sensu i nie potrzebna, bo sam posprzątam po sobie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B barteku
0 / 0

@Karolciami
Polecam zapoznać się z metaforą zbitej szyby Bastiata.
Będziesz miała czystsze sumienie ;-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 listopada 2022 o 22:00

P Pasqdnik82
-2 / 2

@Karolciami a w którym miejscu ja napisałem o stolikach w luksusowym hotelu? ja napisałem o zwykłej plaży, która jest sprzątana bo sobie ktoś tam butelkę po wodzie wyrzucić. Pani sprzątająca w tamtym korpo i tak by nie straciła pracy... bo ktoś tam kartony wynosi... podłogi trzeba umyć, biurka, drzwi... od czasu do czasu okna... nie wiem, dla mnie historia z kartonami to trochę lipa... bo w korpo zawsze sprząta się pomieszczenia (opróżnia kosze, myje podłogi itd.) więc jakby ktoś wyniósł jakieś kartonowe pudła to na pewno by nie zagroziło to tym, że taka Pani jedna z drugą straciłaby pracę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Anonim_Gall
+21 / 21

Bardziej niż to sprzątanie zaskakuje mnie fakt, że ludzie zostawiają po sobie taki syf. Naprawdę tak ciężko zabrać ze sobą ten kubek po wypitym napoju, czy inne opakowanie i wyrzucić w przeznaczonym do tego miejscu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+4 / 4

@Anonim_Gall

Poza tym to ile można zabrać ze sobą na mecz? Na żadnym nie byłem, ale byłem na wielu koncertach i festiwalach. Jak się jedzie na kilka dni, to wiadomo, że śmieci zostanie sporo i trzeba po sobie pozbierać, ale mecz trwa 90 minut. Także ile można w tym czasie zjeść czy wypić? Poza tym nie warto, bo może człowieka przycisnąć, jak na boisku akurat będzie się działo coś ciekawego i zamiast sie zachwycać najlepszą akcją w meczu trzeba stać w kolejce do toalety.

Raz miałem podobnie na jednym koncercie. Wypiłem kilka piw. Nie byłem pijany, ale pęcherz był pełny i czułem coraz pilniejszą potrzebę jego opróżnienia. Akurat jak na scenę wychodziła jedna z największych gwiazd wieczoru. Chciałoby się iść pod scenę i szaleć z innymi, ale najpierw trzeba było się wypróżnić. Od tej pory zawsze piję mniej, żeby mnie nie cisnęło w trakcie koncertu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar elementchaosu
+6 / 6

ehh zgadzam sie ze to kwestia kultury nie tylko osobistej co narodowej. Japonczycy nie roba tego zeby odebrac komus prace tylko dlatego ze w ich kulturze sprzata sie po sobie bo Twoje smieci to Twoja powinnosc ogarnieca ich. Wyluzujcie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X xman2020
+3 / 3

Zabiorą grube śmieci. Jakieś mycie czy coś i tak pewnie jakaś inna ekipa wykona. Wstyd zostawić jest syf za sobą. Szacunek za to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PeterGabriel44
+3 / 5

Szkoda, że twój praprapradziad zapewne był złodziejem. Powinieneś iść za to do pierdla.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Arek942
+4 / 4

@next_1 to oni mają po 120lat?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MEATLOAF
+1 / 1

@next_1 to co oni chodza z duzymi workami na smieci na cidzien tak na wszelki wypadek

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Ricochet69
+5 / 5

Wcale się temu nie dziwię. Takich zachowań uczeni są oni od dziecka.
Szczerze mówiąc, dobrze by było gdyby podobne nawyki wpajano także w naszym kraju. Może wtedy co niektóre parki i lasy nie wyglądałyby jak wysypiska, a inne miejsca publiczne jak chlewy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Turquoise94
0 / 0

U nich nie ma koszów na śmieci i trzeba wszystko wziąść do domu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KuTwi
-3 / 3

dobrze wytresowani

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mario391978
-1 / 1

Oni zawsze byli dziwni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Captain_Nemo
0 / 0

Polscy kibice wzięliby krzesełka na pamiątkę ale to pewnie po wygranym meczu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
0 / 0

Ci sami Japończycy zostawili te śmieci, aby inni (pewno opłaceni) posprzątali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem