Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
466 475
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W Wryk
+1 / 5

Wtedy, gdy siedzisz na telefonie i oglądasz seriale do 2 w nocy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+2 / 6

Czytaj książki zamiast siedzieć w telefonie czy oglądać seriale :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
0 / 6

Ale czym to wszystko jest spowodowane, jeżeli nie własnymi, życiowymi wyborami?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar IwanBardzoGrozny
+3 / 7

6 godzin spania
8 godzin pracy
3 godziny "po pracy"

czyli co 7 godzin na dojazdy ?

masz jeszcze Weekendy

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kuciol
+3 / 3

@IwanBardzoGrozny Spać należy 7-9, dojazd do pracy powiedzmy 30 minut w 1 stronę, do tego trzeba się przyszykować, zjeść coś (ugotować) i masz 3 godziny wolnego które marnujesz na sprzątanie czy co tam innego trzeba zrobić. A jak ktoś mieszka w domu to już w ogóle może zapomnieć o jakimkolwiek wolnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+3 / 3

@IwanBardzoGrozny Z tego co pamiętam, większość ludzi potrzebuje 8 godzin snu, a nie 6 godzin. Ja po kilku tygodniach niedosypiania łapię każdą chorobę, i w efekcie - kończę na L4, bo nie jestem w stanie się skupić.
To już zostaje ci z twojego wyliczenia 5 godzin.
Do poprzedniej roboty dojazd zajmował mi 3-4 h dziennie, jeżeli dodasz zakupy - cóż, faktycznie 3h.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
+1 / 1

@kuciol 8h snu. 8 pracy i godzina na dojazd. ciagle zostaje 6h czasu na życie. Nie wiem co można robić, by szykowanie trwało 3 godziny, ani co codziennie tyle sprzątać i gotować 3h... Serio, jeśli nie ma sie dużej rodziny pranie mozna zrobić raz na tydzień, odkurzać też nie widzę potrzeby codziennie. A konsekwencją zdecydowania się na rodzine jest fakt, ze "ciekawe" rzeczy tracą piorytet... dlatego należy za młodu na próbować się rzeczy... Już nie wspomnę o tym, ze chyba trzeba mieć 200m dom i co tydzień wszystko wycierać, by nie starczyło weekendu na próbowanie nowych rzeczy...

Tutaj nie kwestia niewyspania, a priorytetów... Zwłaszcza ze książki można czytać jadąc w autobusie i to nawet na stojąco!

Złej baletnicy....

@Cascabel Tylko zakupy można zrobić tak, by nie robić ich codziennie. Podobnie z gotowaniem obiadu czy odkurzaniem. Moze jestem syfiarzem, który myje okna raz na kilka miesięcy, ale przynajmniej mam czas

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 2 grudnia 2022 o 21:44

K kuciol
0 / 0

@Livanir Dom 200m to standard, wcale nie jest duży. A czas masz bo przekładasz rozrywkę nad obowiązki i tyle w temacie. Pomieszkasz parę lat sam to zobaczysz ile ci czasu wolnego zostanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
0 / 0

@kuciol robienie prania raz a porządnie to przekładanie rozrywki nad obowiązki? Dla mnie to czysty pragmatyzm. Mieszkam sama od 3 lat i dalej nie widzę, bym miała w ciagu dnia tylko 3h na obowiązki, przyjemności łącznie. Chyba że obowiązkiem jest mycie okna co tydzień... z drugiej strony po co? Czemu w takim razie nie myć codziennie Mieszkam w Krakowie, a tak szybko się nie brudzą... moze w sąsiedztwie jakieś fabryki mógłby być problem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+1 / 1

Zamiast pracować, można uprawiać hobby za wynagrodzeniem. Trzeba tylko: 1. szczerze się czymś interesować, 2. osiągnąć w tym wysoką specjalizację.

Niczym konkretnym się nie interesujesz? Skończyłaś szkoły tylko po to, żeby "zdobyć zawód"? Pracujesz tylko dla pieniędzy? No to tak wtedy wygląda życie. Pech.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 2

Zamiast głupawych seriali rób szkolenia przez internet - ranking szkoleń jest dostępny, aby unikać wyłudzaczy. Takie szkolenia nie wystarczą ale są dobrym początkiem i pozwalają zdobyć lepszą pracę gdy będziesz miał podstawy wymaganej wiedzy.

Czasy na branie kredytu są obecnie złe - ale na zmianę pracy są dobre.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
+2 / 2

@BrickOfTheWall Nawet mimo najszczerszych chęci, musi upłynąć 3/4 h od momentu końca pracy bym była w stanie się na czymkolwiek skupić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dobrutro
0 / 0

@BrickOfTheWall Jak planujesz kredyt hipoteczny to teraz jest najlepszy czas na kredyt. Mówimy o świadomym zaciągnięciu kredytu, na który nas stać. Przez poprzednie lata ludzie nie wyobrażali sobie ryzyko, gdy stopy szorowały po dnie i raty były śmiesznie niskie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
0 / 0

@Cascabel
U mnie zadziałała taka metoda, że wracając do domu wysiadałem ok 2km wcześniej i ostatni odcinek pokonywałem w kwadrans takim ostrym marszem z Manowarem w słuchawkach. Pozwala to oczyścić umysł z zawodowego szlamu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@BrickOfTheWall u mnie jest problem taki, że po pracy boli mnie głowa. Muzyka odpada. Spacer z psem, przebywanie z dala od ekranów, kreatywne zajęcia.
Sukcesem jest to, że dodaję teraz 6 język do kolekcji w ramach kursu weekendowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pikardil
0 / 0

@Cascabel można wiedzieć czym się zajmujesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@pikardil analityk danych - duża część to nagrania, dosyć kiepskiej jakości. Tak w skrócie. W pracy na codzień używam dwóch języków obcych.
Ale znając kilka osób i ich pracę w wielu wypadkach jestem w stanie zrozumieć że ktoś jest zbyt zmęczony psychicznie na kursy, albo nawet czytanie. Zwłaszcza przy pracy typowo umysłowej, albo osób, którym telefony się urywają. W skrócie - po całym dniu pracy fizycznej, np. w ogrodzie, czy malowania ścian z przyjemnością usiądę z książką i herbatą, ale po całym dniu pracy umysłowej - już niekoniecznie, raczej wybiorę spacer z psem, czy inne zajęcia bardziej fizyczne, albo "lekkie".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pikardil
0 / 0

@Cascabel zaraz, zaraz, czy to Ty pracujesz dla Rządu Światowego przeglądając internet i wyłapując treści które godzą w interesy Illuminati?

A tak serio to jak to możliwe że dojazd do pracy zajmował Tobie 3-4 godziny dziennie? W 2 godziny to można w poniedziałek rano z centrum Opola do centrum Wrocławia dojechać.

Nie każdy musi czytać książki i robić 1000 kursów. Ci co mają na to siły może będą zarabiać więcej ale kosztem utraty czasu który mogli by przeznaczyć na różnego rodzaju rozrywki lub regenerację. Każdy powinien zadać sobie pytanie czy chce jedną rzecz poświęcać dla innej. To się nazywa życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Cascabel
0 / 0

@pikardil wtedy pracowałam gdzie indziej, mieszkając pod miastem. Wybór: pociąg (gdzie "traciłam już 5 godzin, bo od 17 do 19:30 nic nie jechało) lub pół godziny w aucie i reszta komunikacją miejską (godzina). Z tym że np. w piątki były mega korki na wyjeździe z miasta, co chwilę autobusy się rozkraczały i tramwaje. Dojazd autem też nie urządzał, bo wpadałeś w największe korki.
Hm, kiedyś wyjechanie z Wrocławia zajęło mi 3 godziny, a szukanie w centrum miejsc parkingowych to było "tylko" dwie godziny. Więc nie powiem, zdolny jesteś.
Pracę zmieniłam po 9 miesiącach. Ale szczerze mówiąc? Najłatwiej jest wytykać "nieścisłości" obcej osobie i patrzeć tylko na czubek własnego nosa i własne życie. A bywa różnie. Bywa tak - niby dzieci nie mam... - że nie prześpisz nawet nocy w tygodniu bo u kogoś w rodzinie pojawiają się problemy zdrowotne. Bywają "tylko" lata wyjęte z życia. Fajnie, jak nie nakładają się na młodość.
Brak odpoczynku sprawia, że nauka jest nieefektywna. A raczej: człowiek staje się nieefektywny, na każdym polu. Pomijając fakt, że rezygnując z niego "tylko" pozbawiasz się zdrowia. Ja już odrobiłam tą lekcje. Życzę, by czas na to przyszedł każdemu w odpowiednim momencie i by było jeszcze co z niego zbierać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pikardil
0 / 0

@Cascabel ja nie oceniam i nie wytykam nieścisłości - ja zadaję pytania. Ale brawo dla Ciebie że udało się zmienić pracę - mam nadzieję że teraz do pracy dojeżdżasz 10 min rowerem.

Jeżeli ktoś ma pecha że w rodzinie pojawi się jakaś choroba to rzeczywiście ogranicza to bardzo mocno pole manewru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M konto usunięte
-1 / 3

Jakby nie patrzeć to wszystko konsekwencje wyborów w życiu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Master_Yi
0 / 0

Akurat zmiana pracy i wzięcie kredytu miała sens 8 lat temu, teraz zmiana pracy nic nie daje a kredytu nawet nie dostaniesz..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Puolalainen
0 / 0

seriale i telefon to ten czas, który można na coś lepszego przeznaczyć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Livanir
0 / 0

Skoro w domu "żyjesz" tylkjo 3h dziennie, to co ty tak co dziennie sprzątasz? Aż tyle kurzu nałapiesz przez noc?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pikardil
0 / 0

Mała podpowiedź - jak jesteś nie zadowolony ze swojego życia to nie biadol tylko coś zmień. Zmień pracę albo wyjedź za granicę gdzie jest wyższy standard życia - tutaj też mała podpowiedź: to da się zrobić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alienapacz
0 / 0

cascabel, może większości tak mi na przykład wystarczą 4 godziny, jak śpię więcej to potem nie mogę zasnąć, nie każdy jest taki sam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem