Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
211 237
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar pawel24pl
+10 / 12

Jestem wierzący, ale moim zdaniem fanatyzm chrześcijański także jest zły. Jak każdy fanatyzm.
Na szczęście w dzisiejszych czasach nie jest już tak zabójczy jak kiedyś, ale nadal najwięksi hipokryci jakich spotkałem (osobiście) to właśnie byli tacy fanatycy. No prawie jak faryzeusze.

Na obrazku przykład fanatyzmu religijnego, którego nikt się nie spodziewał (z przymrużeniem oka):
https://liberte.pl/app/uploads/2013/03/monty-python-spanish-inquisition.jpg

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C CentralGuy
+5 / 13

@pawel24pl nie zapominaj że fanatyzm nie ogranicza sie tylko do religii

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I immo
+5 / 23

A jak kategoryzujesz fanatyzm osób zwalczających religię? Bo ja tam większej różnicy nie widzę, bo ogólnie KAŻDY fanatyzm jest zły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
+5 / 5

@immo Masz całkowitą rację - każdy fanatyzm jest zły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PIStozwis
+1 / 7

@sliko Stawiasz znak równości pomiędzy fanatyzmem islamskim a chrześcijańskim. Chrześcijański jest mniej szkodliwy. Nie podkłada bomb. Z małymi oczywiście wyjątkami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2022 o 10:20

E El_Polaco
+5 / 5

@PIStozwis
Niech standard życia się zmieni na porównywalny do Afryki Północnej czy biednych krajów arabskich, to się przekonamy. Zwykle jest tak, że im większa bieda i poczucie zagrożenia, tym częściej występują ekstremalne zachowania. Tak samo jak wyższy wskaźnik przestępczości jest w krajach biednych.

A kiedyś może dojść do tego że role znowu się odwrócą i to kraje muzułmańskie będą bogatsze i bardziej rozwinięte niż chrześcijańska Europa. Tak jak było kiedyś, przed odkryciami geograficznymi, które przyniosły Europie Zachodniej bogactwo i w dłuższej perspektywie dominację nad światem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gibosit
+3 / 7

@PIStozwis Owszem w dzisiejszych czasach chrześcijaństwo jest raczej pokojowo nastawione , ale nie zapominajmy o wyprawach krzyżowych , inkwizycji czy chrystianizacja Ameryki Południowej przez konkwistadorów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
+2 / 8

@PIStozwis to, że chrześcijanie są obecnie mniej agresywni nie wynika z tego, że chcą być szlachetni, a jedynie z tego, że ograniczeni są swoimi możliwościami. Najnowsza historia pokazuje, że gdyby je mieli, nadal z chęcią by mordowali - tak było w Chorwacji podczas II w.ś. czy ostatnio w Rwandzie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 5 grudnia 2022 o 9:17

E El_Polaco
0 / 0

@PIStozwis
I zapomniałem o jednym. Laicyzacja Europy. Dajmy Kościołowi taką władzę, jak miał kiedyś, włącznie z własną armią. I do tego dodajmy wszystko, co napisałem powyżej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-4 / 4

@PIStozwis
Co prawda istnieją fanatyzmy "groźniejsze " oraz "mniej groźne", jednak wszystkie są szkodliwe. Dlatego warto im przeciwdziałać, zanim ulegną radykalizacji przekształcając się w koszmar.
Przy czym nie należy ograniczać się do fanatyzmów religijnych. Równie niebezpieczne bywają też te ideologiczne (przykładem jest autor demota), polityczne, czy też społeczne. Przecież rasizm też jest jedną z form fanatyzmu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+1 / 1

@Rydzykant Stanę w obronie fanatyków religijnych. To są ludzie, którzy poważnie traktują słowa i nauki swego boga. A, że wtedy wychodzi bzdura to już inna historia...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
0 / 2

@sliko, może zrob mema o szatynach. Oni też mordują. Albo o morderczych sklonnosciach tych z numerem buta 43.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-3 / 5

@jeszczeNieZajety
A ja nie zamierzam stawać po stronie żadnych fanatyków. Powiedz mi, kiedy Jezus nakazał mordowanie kogokolwiek? Nadgorliwość wszelkiego typu "wyznawców" prowadzi do bardzo niebezpiecznych sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+1 / 1

@Rydzykant Słowo boże nie jest znane z precyzji czy spójności logicznej. Musi być interpretowane. Czy można kogoś spalić żywcem na stosie? Niby jest "nie zabijaj" ale istnieje na przykłąd taka interpretacja: ktoś obraża Boga. Zatem nad osobą taką wisi groźba mąk wiecznych. Wiadomo, że wiecznośc jest dość długa, dłuższa niż każdy skończony okres czasu. Oddajemy więc temu człowiekowi przysługę - palimy go żywcem. Będzie cierpiał ale dość krótko a dzięki temu odkupi swe grzechy i zyska zbawienie wieczne. Jeśłi naprawdę wierzysz w życie wieczne, zbawienie i potępienie wieczne to również naprawdę wierzysz, że oddajesz palonemu przysługę. Przecież jeśli widzisz, że ktoś spada w przepaść.to twym obowiążkiem jest mu pomóc. A czym jest spadnięcie w przepaść w porównaniu do potępienia wiecznego? NIczym. Potępienie jest wieczne jest dużo, dużo większym zagrożeniem. Trzeba ludzi ratować. Jeśli się na przykład pali dom wariatów i wariaci nie chcą wychodzić to się ich wyprowadza siła. Albowiem "nie wiedzą co czynią".
Jeśli przyjmiesz fałszywe założenia to z tego można wyprowadzić dowolne wnioski. Religie, a szerzej ideologie "całościowe" (moja osobista terminologia, komunizm i faszyznm też się tu załapują) stwarzają szerokie pole do takich działąń. Na przykład czym jest jednostka? Niczym. Społeczeństwo,jest najważniejsze. Więc można a nawet należy zabić jednostkę jeśli utrudnia drogę do szczęśliwego społeczeństwa..Ba, można a nawet należy zabić tę jednostkę, która nie pomaga wystarczająco.
Nie ma w zasadzie różnicy między fanatykiem religijnym a komunistycznym czy faszystowskim. Wszyscy oni przyjmują szerokie i silne założenia A potem z żelazną logiką wyciągają wnioski.
"Fanatyk" po prostu stara sie żyć w spójnym logicznie świecie. Pretensje do twórców takich "dziurawych" założeń, które otwierają drogę do szaleństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-3 / 5

@jeszczeNieZajety
"Słowo boże nie jest znane z precyzji czy spójności logicznej."
1. Co nazywasz "słowem bożym"? Biblię? Które z tłumaczeń? A może oryginał? Nawet teksty z jaskini w Qmran trudno nazwać oryginałami, bo były odpisami z odpisów...

2. Oczekujesz precyzji w tekstach mistycznych? Jesteś wybitnym optymistą.
Być może znasz stosunek Stanisława Lema do religii. Był ateistą i nigdy tego nie ukrywał. W takim razie przeczytaj dwie jego książki - "Golem XIV" oraz "Głos Pana". W obu ludzkość napotyka na intelekty wielokrotnie przekraczające ludzkie możliwości poznawcze. Nawet gdy intelekt jest przyjazny ludziom (tak było z superkomputerem Golem) nie jest on w stanie precyzyjne przekazać nam posiadanych informacji. Z ludzkiego punktu widzenia pozostają one niespójne logicznie.
A ty oczekujesz precyzji i spójności teksów sprzed tysięcy lat. Wiesz, nawet w tekstach Freuda znajdziesz brak precyzji oraz nielogiczności, a przecież był on wyedukowanym naukowcem znacznie bliższych nam czasów.

"Czy można kogoś spalić żywcem na stosie?"
Czy można kogoś zlinczować? Niby we wszystkich kodeksach karnych zabójstwo jest zbrodnią. Jednak jeśli ofiarą był murzyn w XIX wiecznych Stanach Zjednoczonych, prawo nie było tak stanowcze. Odnośnie Indian lub australijskich Aborygenów, przyzwolenie na zabójstwa obowiązywało jeszcze do połowy XX wieku. Cała ludność Tasmanii została wymordowana. Doszczętnie! Ale oni "żyli jak zwierzęta, nie mieli żadnej kultury", czyli z perspektywy białych, zrobiono im "przysługę".
Zgodnie z prawem, czy wbrew prawu?

"Przecież jeśli widzisz, że ktoś spada w przepaść.to twym obowiązkiem jest mu pomóc."
Jeśli widzisz, że ktoś jedzie do Holandii aby popełnić (celowo używam tego słowa!) eutanazję, to jaki masz obowiązek? Gdybyś był lekarzem przestrzegającym starych zasad, powinieneś uznać że życie jest najważniejszym dobrem i trzeba je ratować za wszelką cenę.

"Jeśli przyjmiesz fałszywe założenia to z tego można wyprowadzić dowolne wnioski. Religie, a szerzej ideologie "całościowe" (...) stwarzają szerokie pole do takich działań."
Na chwilę pomińmy ideologie (wrócimy do nich) i zastanówmy się, jaki jest cel religii. Nie jakiejś konkretnej, tylko wszystkich systemów religijnych.
- Uznanie istnienia pozamaterialnych obszarów, w jakiejś formie dostępnych człowiekowi (obecnie lub po śmierci)
- Wskazanie KONKRETNEMU człowiekowi ścieżek, którymi może się do tych pozamaterialnych obszarów zbliżyć.
Wszystko co wykracza poza te dwa punkty jest nadużyciem. Nie da się uratować człowieka wbrew jego woli. Przedstawiciele religii faktycznie dopuszczają się nadużyć. Należy dyskutować nad granicami dopuszczalności takich działań. Bo przecież policyjnego negocjatora zniechęcaj kogoś do samobójstwa też można byłoby przypadkiem oskarżyć o nadużycie. A przecież on akurat postępuje słusznie.
Wróćmy do światopoglądów, ideologii, a nawet preferencji. Nie wolno prześladować homoseksualistów za ich aktywność seksualną. Co kogo obchodzi, czym zajmują się w łóżku. Przecież nikogo nie krzywdzą. Jednak jeśli ci sami homoseksualiści żądają prawa do adopcji, sytuacja ulega zmianie. Nawet jeśli założymy, że "chcą dobrze" przypadki dzieci zmieniających płeć ze względu na obserwowane wzorce wskazują na ogromne zagrożenia. Czyli wychodzimy poza prywatne sprawy dwojga dorosłych ludzi. (O przypadkach patologii typu J. Rennie nawet nie warto przypominać - degeneraci są w każdym środowisku)

Idźmy dalej. Ateiści mają pełne prawo nie wierzyć. Antyklerykałowie mają prawo zwalczać wpływy Kościoła na politykę czy też gospodarkę. Jednak nikt nie ma prawa nawoływać do podpalania kościołów, a nawet mordowania wierzących. A są wśród radykalnych ateistów osoby nawołujące do tego. Czyli fanatyk to nie osoba starająca się żyć w spójnym świecie. Fanatyk to osoba gotowa łamać podstawowe prawa obywatelskie i społeczne, by innym narzucić własną wizję świata.*

"Na przykład czym jest jednostka? Niczym. Społeczeństwo,jest najważniejsze."
Pamiętam ten tekst. To jest

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-3 / 5

@jeszczeNieZajety
Oczywiście obcięło, dlatego uzupełniam.

"Na przykład czym jest jednostka? Niczym. Społeczeństwo,jest najważniejsze."
Pamiętam ten tekst. To jest czysty bolszewizm.

p.s.
* Napisałeś "Fanatyk po prostu stara sie żyć w spójnym logicznie świecie. Pretensje do twórców takich dziurawych założeń, które otwierają drogę do szaleństwa."
Swego czasu dyskutowałem tu z kimś na temat religii. Na koniec on napisał: "Gdybym po naszej rozmowie postanowił się nawrócić, to co byś mi radził... (itd nie pamiętam dalszych szczegółów pytania)
Odpowiedziałem: "Pod żadnym pozorem się nie nawracaj!!! Jeśli pod wpływem jednej rozmowy ze mną zmieniłbyś światopogląd, to po rozmowie z innym, lepszym mówcą, przyjmiesz jego ideologię. To prosta droga do jakiegoś faszyzmu, rasizmu albo dowolnej sekty. Światopogląd jest sumą doświadczeń i przemyśleń. Dlatego się nie nawracaj, tylko miej umysł otwarty na wszystkie możliwe idee. Z czasem znajdziesz najlepszą dla Ciebie."
Nie znam jego dalszych losów. Mam nadzieję że znalazł. I że nie stał się fanatykiem, bez względu na to, co znalazł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
1 13Puchatek
0 / 4

Fanatyzm zawsze jest zły i zawsze do złych rzeczy prowadzi. Tak samo islamski, jak chrześcijański. Tak samo lewicowy, jak prawicowy. Tak samo religijny, jak antyreligijny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Docent_Deptula
0 / 2

Muzułmanów szanuję za szczerość, katolików wcale.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+1 / 5

Religie w ogóle, zasadniczo, są bezdennie GŁUPIE. To bardzo smutny widok, że tak wiele ludzi dobrowolnie niszczy sobie mózg..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem