Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
263 282
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K kibishi
+7 / 11

Aby ta umowa była prawem to trzeba obniżyć jej koszty, niestety na tym rodzaju umowy najwięcej zyskuje państwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
+2 / 4

@trusaki335 Czyli "żyć jak świnia krótko, a dobrze"
znałem takich co to mówili że oni by lepiej zabezpieczyli swoją starość, w roku 1992 wprowadzono podatek dochodowy (rozliczany w 93) a zarazem indeksację podatkową dochodu, i słyszę taki tekst "teraz to ja wiem że żyje" mówię mu że to jest na podatek a on "podatek sratek" i pokazuje jaki pasek do spodni kupił w Pewex-e za jedyne $19 (Spodnie Levi Strauss kosztowały $21) jego mina w lutym bezcenna

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lingerer
0 / 0

@trusaki335 i w tym będę ci mocno dopingował

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kulgan
0 / 6

Pod warunkiem, że pracownik będzie dostawał całość pensji brutto i sam odprowadzał podatki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-5 / 9

@Kulgan

Zajebisty pomysł! Najpierw ludzie zaczną oszukiwać i nie płacić. Potem podwyższą podatki, bo za mało wpływa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+7 / 7

@Kulgan ale pensji brutto oficjalnej, czy realnej?
Bo oficjalnie brutto, to jest to co powszechnie się za pensję brutto uważa. Jednak realna (w mojej ocenie) pensja brutto, to ta "oficjalna" pensja brutto + składki które płaci pracodawca za to że zatrudnia pracownika.

Czyli dla najniższej krajowej 3490zł brutto oficjalnej płacy, będzie to 4210zł brutto realnej
https://zarobki.pracuj.pl/kalkulator-wynagrodzen/3490-brutto
W praktyce więc oznacza to, że pracownik płaci 2 razy kilka składek.
Np emerytalną 2x340zł czy rentową 52zł i 226zł.
I teraz gdyby, człowiek na najniższej krajowej, miał dostać przelew na konto 4210zł, a potem dostać kwitek do zapłaty do ZUS na 1460zł i do US na 31zł, to by się człowiek kopytami nakrył, a sejm by spalili.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glupiobywatel
+2 / 4

@sok_jablkowy
Niestety jesteś w błędzie. Dużo ludzi nie potrafi policzyć (pomimo ogólnodostępnych kalkulatorów) ile ich pracodawca przeznacza na ich wypłaty. Ich interesuje jak dużo wpłynie na konto oraz ile dostaną zwrotu po rozliczeniu (również przez pracodawcę) pitu rocznego.
Taki stan rzeczy funkcjonuje ponieważ ludzie nie są dobrze kształceni. Skoro w Szwajcarii pracownicy dostają "super brutto" praktycznie w całości na swoje konto i sami płacą podatki i składki to co stoi na przeszkodzie, żeby w Polsce działało to tak samo? Rząd, który doskonale wie, że gdyby ludzie zobaczyli naprawdę ile im jest zabierane z wypłaty to byłyby protesty jak teraz w Izraelu czy Francji.
Mam nadzieję, że dożyję czasów gdzie każdy pracownik otrzyma całość wynagrodzenia i będzie sam płacił wszystkie daniny. Mogą nawet wprowadzić przymus, że pracodawca musi podać numer konta i kwotę ile musi przelać dalej. Byle przeszło przez konto pracownika i zostało w historii, żeby mógł sobie popatrzeć i policzyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+3 / 3

@Sok__Jablkowy Niektórzy ludzie uważają że nie płacą vatu, a płacisz go robiąc zwięzłe zakupy w sklepie.
Ludzie cieszą się z obniżki podatku z 17% na 12% ale składka zdrowotna jest teraz nieodliczana z podatku więc wychodzi realnie 12+9=21% ale ludzie się cieszą że niższe podatki a składkę zdrowotną płaci za nich pracodawca i w większości przypadków ludzie myślą że to super że obniżyli podatki a realnie podnieśli, więc nie byłbym taki pewien że ludzie wiedzą ile im zabiera państwo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-4 / 4

@Piotr01

Niektórzy tak. A czy możesz podać liczbę do „niektórzy”.

A jeżeli lidzie nie wiedzą ile zarabiają brutto plus, to co to mówi o relacji pracownik - pracodawca? Śmieszy mnie, że tyle jest tu wolnorynkowców, którzy chcą deregulacji i mniej obowiązków, m.in. dla państwa oraz mniej informacji dla konsumentów, a jednocześnie narzekają, że niby ludzie nie wiedzą ile płacą w podatkach. Tak trudno dla pracodawcy przeprowadzić taką rozmowę? Pewnie się okaże, że w większości przypadków nie muszą, bo lidzie wiedzą i mimo tego nadal wybierają socjalizm, bo część musi.

Nawet przy złym założeniu, że 35% wyborców PIS nie wie ile płaci, nadal masz 65% pozostałych wyborców i w ostatnich wyborach i tak wygrało PIS.


Przestańcie powtarzać, że ludzie to idioci i dlatego głosują na PIS. Taką taktyką tylko cementujecie ich elektorat. Gdybym Cię nazwał idiotą, to tylko przyjmiesz taktykę obronną i wtedy nic będzie bardzo ciężko zmienić twoją opinie. Na początku może byś miał swoje uzasadnione rację, po obrażeniu ciebie nie ma szans dyskusji z twoimi racjami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+3 / 3

@Sok__Jablkowy Niestety nie podam Ci realnej liczby tych niektórych bo nie prowadziłem badań ani nie znam przykładu takich badań. Jasne że jest dużo kumatych ludzi którzy wiedzą jak działa system podatkowy i wiedzą jak działają podatki ale jest też spora grupa których to nie obchodzi tylko obchodzi ich pensja netto.
Nigdzie nie napisałem że ludzie to idioci tylko nie wiedzą ile realnie płaci za nich pracodawca podatków.
Pomijając kto na kogo głosuje, myślę że znajdziesz rozgarniętych ludzi którzy głosują na pis i najdziesz niekumatych którzy głosują na inne partie niż pis.
Sytuacja z życia wzięta, mój tata prowadzi małą firmę ( branża geodezyjna ) zatrudnia 3 osoby. pracownicy widzą jaką FV wystawia i myślą że ta kasa jest dla niego, przeprowadził z pracownikami rozmowę ( położył całą kasę z FV i podzielił odpowiednio na koszty, vat, utrzymanie biura i sprzętu, koszty pracowników i pokazał ile realnie z tej FV zostaje i pracownicy nie zmienili zdania.
Drugi przykład z życia wzięty kolega taty pracował w innym mieście w firmie i myślał podobnie ile to jego szef zarabia na jego pracy, zwolnił się i założył własną firmę ( po 3 latach zamkną i poszedł pracować na etat) zobaczył z czym to się wiąże i zobaczył na własnej skórze że jednak poprzedni pracodawca go nie wykorzystywał.
Myślę że dobrą decyzją byłoby wprowadzenie obowiązku wystawiania pracownikowi podsumowania ile realnie kosztuje pracodawce i ile z tego zabiera mu państwo na różne podatki i składki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

To pracownicy nie widzą tego na swoim picie? Pracodawca nie ma obowiązku wystawiania pracownikom miesięcznych wystawień?

Pracownicy wiedzą ile wynosi ich wypłata brutto plus i mają to w dupie. Przestali liczyć na pracodawców i uczciwe pensje, więc wybrali polityków, żeby rozwiązali ich problemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-1 / 1

@Piotr01

To pracownicy nie widzą tego na swoim picie? Pracodawca nie ma obowiązku wystawiania pracownikom miesięcznych wystawień?

Pracownicy wiedzą ile wynosi ich wypłata brutto plus i mają to w dupie. Przestali liczyć na pracodawców i uczciwe pensje, więc wybrali polityków, żeby rozwiązali ich problemy.


Skoro pracodawcy myślą, że problemem jest niewiedza, to najłatwiejsze rozwiązanie problemu jest całkowicie w ich rękach. Natomiast jeśli wprowadzi się rozliczanie podatków przez pracowników, to pracownicy tylko bardziej znienawidzą pracodawców.

A ponieważ po takim czymś spadnie ściągalność podatków, nie tylko będzie mniej na wydatki państwowe, ale jeszcze będzie trzeba zatrudnić więcej urzędników, sędziów, prokuratorów i komorników. Oczywiście za dodatkowe koszty oraz dziurę zapłacą pracodawcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+2 / 2

@Sok__Jablkowy Niestety w demokracji tak jest że najczęściej wygrywają populiści którzy rozdają pieniądze.
Nie jestem pewny czy jest taki obowiązek żeby wystawiać podsumowanie za każdy miesiąc, niestety nie miałem okazji pracować na umowę o pracę ( jedynie umowa zlecenie / dzieło ) to dostawałem podsumowanie umowy zlecenie i o dzieło.
3490zł brutto oficjalnej płacy, będzie to 4210zł całkowity koszt związany z wynagrodzeniem ( pomijam już koszty utrzymania stanowiska pracy ) a do ręki pracownik dostanie 2709. Dla pracownika zostaje ok. 64% a 36% oddaje państwu.
Jeżeli pracownicy mają to w dupie że państwo zabiera im 36% ich pensji i liczą że politycy rozwiążą ich problemy to są bardzo naiwni. Żaden pracodawca nie będzie dokładał do interesu tylko zamknie biznes i zwolni ludzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
0 / 0

@Sok__Jablkowy Zgadzam się z tobą że obowiązek zapłaty powinien zostać po stronie pracodawców. Przerzucenie tego na pracowników byłoby dość ryzykowne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-1 / 1

@Piotr01

Nie pracownicy nie są naiwni. Przestali być naiwni i dlatego wybrali populistów.

Nie mieszkam w Polsce, ale wydaje mi się, że miesięczne zestawienie jest obowiązkowe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+4 / 4

@Sok__Jablkowy "Jednocześnie autorka badania wskazuje, że faktyczna wiedza na temat rodzajów podatków: PIT, VAT, CIT jest bardzo mała. Chociaż 90 proc. twierdzi, że słyszało o podatku PIT, to cały czas 16 proc. pracujących na umowę o pracę jest przekonana, że nie płaci takiego podatku. Podobnie z podatkiem VAT - 90 proc. słyszało o takim podatku, 70 proc. twierdzi, że wie na czym on polega, ale tylko 42 proc. uważa, że płaci taki podatek. Najmniej znanym podatkiem jest podatek CIT, co nie dziwi, gdyż jest to podatek odprowadzany przez pracodawców. Ponadto 21 proc. Polaków uważa, że nie płaci żadnych podatków, ani PIT-u, ani CIT-u, ani nawet VAT-u"."

@Piotr01 Proszę :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-1 / 1

@kondon

Też muszę sobie przypominać jak się nazywa podatek, który płacę. Nie znaczy, że nie wiem ile płacę i kiedy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
-1 / 1

@Sok__Jablkowy Jeśli przestali być naiwni i wybierają populistów którzy doprowadzają kraj do ruiny i pogorszenia gospodarki itp to co chcą osiągnąć po za chwilowym zyskiem ( dostanie benefitów od państwa ) np. +500, program sporo kosztuje można by te pieniądze wydać w znacznie lepszy sposób ( większy zysk dla społeczeństwa i gospodarki ale rozłożony w czasie ). Ten program nie spełnił swoich oczekiwań ( dzietność w Polsce nie wrosła ) a można by za te pieniądze np. w pierwszym okresie życia gdy dziecko jest za małe żeby pójść do żłobka dać pieniądze matce ( dopłacić do urlopu macierzyńskiego ) później sfinansować żłobki i przedszkola ( żeby kobieta mogła być czynna zawodowo ) kiedy dziecko idzie do szkoły przeznaczać te pieniądze na edukację. Dzięki trakiem rozwiązaniu powstałyby nowe żłobki i przedszkola ( więcej miejsc pracy ) rodzice mogliby się skupić na aktywności zawodowej ( większe wpływy z podatków pracujących rodziców )

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Sok__Jablkowy A ludzie nie wiedzą...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

Trzeba było wcześniej o tym pomyśleć. Ludzie czekali i czekali i się nie doczekali, wybrali „mniejsze zło”.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

Jeszcze raz powtarzam, skoro ludzie nie wiedzą to niech pracodawcy im powiedzą, zamiast płakać. Nic to ich nie będzie kosztować. Przynajmniej się pośmieje, jak się okaże, że ludzie jednak wiedzą i nic to nie zmieni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+3 / 3

@Sok__Jablkowy Pracodawca ma tłumaczyć co to jest VAT? A co on, nauczyciel? Myślisz, że nie ma lepszych zajęć?
W ogóle ludzi to interesuje? Gdyby tak było, to sami by sobie sprawdzili... Tylko to jest trudne i trzeba chwilę pomyśleć, a łatwiej jest obejrzeć nowy serial.
Gdyby ludziom chciało się myśleć, to cała polityka wyglądałaby inaczej i nie opierała się na emocjach, jak teraz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-2 / 2

@kondon

Twierdzisz, że ludzie nie wiedzą i to jest na korzyść pracodawców, to czemu nie. Pracownicy nie muszą znać różnicę między citem, vatem itp. Wystarczy, że wiedzą ile płacą. To jest krótka rozmowa, która pracodawcy nic nie kosztuje.

Jeśli pracodawca nie potrafi rozmawiać że swoim pracownikem, to ma większe problemy niż podatki pracowników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+1 / 1

@Sok__Jablkowy Nie wiem jak było w latach przed rządami po-pis. Byłem zbyt mały by interesowała mnie polityka. Ocenić mogę rządy po-psl i pisu. Jedni i drudzy działają na szkodę państwa.
"Trzeba było wcześniej o tym pomyśleć. Ludzie czekali i czekali i się nie doczekali, wybrali „mniejsze zło”." nie wybrali mniejszego zła tylko ochłapy które daje im władza za to żeby władza mogła dalej żyć na koszt podatników. ( zostali kupieni )
"Podobnie z podatkiem VAT - 90 proc. słyszało o takim podatku, 70 proc. twierdzi, że wie na czym on polega, ale tylko 42 proc. uważa, że płaci taki podatek"
Robiąc zakupy w sklepie dostajesz paragon na którym jest napisane ile vatu płacisz a 42% uważa że go nie płaci, możesz mi to wytłumaczyć jak to możliwe? Nikt z tych 42% nie czytał paragonu?
"Wystarczy, że wiedzą ile płacą. To jest krótka rozmowa, która pracodawcy nic nie kosztuje" Tylko ludzie tego nie rozumieją, druga sprawa w małej firmie gdzie szef jest na miejscu łatwiej taką rozmowę przeprowadzić, jak masz duże korporacje to kto ma edukować pracowników? ( dział HR ) jeśli tak to będzie to dodatkowy koszt dla pracodawcy. Pracodawcy jest wszystko jedno czy zapłaci tobie 4210 czy zapłaci tobie 2709 a 1501 do państwa. Ale pracownikowi może to zrobić różnice jak zobaczy że oddaje do państwa 1501 co miesiąc i mało mu państwo daje w zamian. Np. Służba zdrowia na nfz to tragedia ( kolejki do specjalistów itp ) a płacisz na nią 9% swojego wynagrodzenia ( umowa o pracę).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Sok__Jablkowy Jeśli ludziom się nie chce pomyśleć, to pracodawca cudów nie zdziała, a ma zapewne ciekawsze zajęcia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

Wybrali to ochłapy, bo lepsze to, niż co mieli wcześniej.

Skoro twierdzisz, że ludzie tego nie rozumieją, to jak mają zrozumieć kiedy będą musieli się sami rozliczać? Już wcześniej napisałem, dlaczego to będzie ciebie więcej kosztować.

Tak, jeśli to jest problem dla pracodawców, to niech sami go sobie rozwiążą krótką rozmową że swoim pracownikiem. Czemu to taki wielki problem? Zaczynam myśleć, że wcale nie chodzi o to, że pracownicy nie wiedzą i coś kręcicie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

Czyli wasze rozwiązanie niczego nie zdziała. A więc jaki jest prawdziwy powód wprowadzenia tych zmian?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+2 / 2

@Sok__Jablkowy Po pierwsze nie jestem za tym żeby pracownik sam to rozliczał a miał jasno powiedziane zarobiłeś 4210 ale z tego zapłaciłeś państwu 1501. Można to rozwiązać w taki sposób że wpływa na konto kwota 4210 i z automatu jest pobierane 1501 na odpowiednie rachunki urzędów.
Wtedy pracownik zobaczy że zarabia więcej ale państwo zabiera mu dużą część wypłaty, może wtedy przestanie głosować za populistami a wybierze mądrych polityków który będą robili niepopulistyczne działania ale dobre dla państwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
+1 / 1

@Sok__Jablkowy Jakie moje rozwiązanie? Czy ja coś proponowałem?
Ja Ci tylko liczby podrzuciłem :)

Jak ktoś będzie musiał zapłacić, to bez obliczeń i wyjaśnień zobaczy ile to go kosztuje.
Tak samo jak płacenie kartą ogólnie ludzi boli mniej, bo nie widzą realnie pieniędzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Obyczajowy
0 / 0

@kondon Ale to tylko udawany ból :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że w przeszłości propagowałeś tę rozwiązanie.

Ten ktoś powinien to widzieć na swoim picie i pasku. Pod tym względem niczego nie zmieniasz. A więc jaka jest prawdziwa motywacja takiej zmiany? Chcesz, żeby Mentzen więcej zarabiał a pracownicy mieli mniej, bo oprócz podatków będą musieli jeszcze ponosić koszty księgowych, którzy będą ich rozliczać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
+1 / 1

@Piotr01

1/ To niczego nie zmieni. Skoro ktoś nie patrzy na swoje paski, czemu miałby patrzyć na wyciągi z konta, które często są internetowe i nikt na nie nie patrzy.

2/ Jeśli ktoś ma problemy finansowe, istnieje ryzyko, że kasa wpłynie i nie będzie wystarczająco by US pobrał swoje. Dodatkowe komplikacje przy zajętych kontach. Generujemy więcej dłużników dla US, więcej kosztów dla takich podatników i dodatkową pracę i koszty banków.

3/ Nie próbuj ludzi uczyć na siłę. Tylko ich zdenerwujesz, a dalej będą głosować na populistów, bo problem jest o wiele głębszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 marca 2023 o 11:27

M mafouta
+1 / 3

@Sok__Jablkowy Twój wpis wskazuje na to, że nie wiesz jak wygląda kwestia rozliczeń i informacji w Polsce, a wypowiadasz się zawzięcie. Teoretyzujesz. Pracownicy w Polsce w rozliczeniu wynagrodzeń, PITach i tp nie widzą składek pracodawcy dlatego żyją w przekonaniu, że kwota brutto jest kosztem pracodawcy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
+1 / 1

@mafouta

Od samego początku nie ukrywam, że nie wiem co jest na paskach w Polsce. Moi rozmówcy też odpisali, że nie wiedzą, więc czasami musiałem założyć, że jest tak jak tu w Anglii, gdzie co miesiąc i raz w roku muszę dostawać informację ile zarabiam oraz ile dodatkowo płaci pracodawca.


Ale mimo tego, komplikujecie tą sprawę bardziej, niż trzeba. Bo skoro poszkodowani są pracodawcy, to nie ma żadnego usprawiedliwienia, aby nie przeprowadzili rozmowy z pracownikiem. A jeśli pracodawca nie potrafi, to pracownik i pracodawca mają większe problemy na głowie niż podatki w Polsce.

Nawet nie musi przeprowadzić rozmowy. Wystarczy, że raz w miesiącu wydrukuje i da do ręki wyliczenia. Może na czerwono zaznaczyć podatki i składki.

Skomplikowanie procesu, przerzucenie kosztów na pracowników oraz dodatkowe zwiększenie kosztów pracowników tylko zagwarantuje kolejne zwycięstwo populistów oferujących socjalizm i wyższe podatki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 4 razy. Ostatnia modyfikacja: 28 marca 2023 o 12:19

M mafouta
0 / 2

@Sok__Jablkowy Zapewniam cię, że to nie rozwiązuje problemu, gdyż (w moim konkretnym przypadku) dopiero po którymś z kolei wyjaśnianiu pracownicy uznali, że tak "być może" ale i tak nadal nie mają zaufania, że ta informacja, którą uzyskują jest prawdziwa. Gdyby był to urzędowy obowiązek informowania, wtedy pewnie tak, a teraz traktują to jako zawyżanie kosztu, wykręt przed podwyżką itp.
Jestem zdania, że każdy powinien opłacać swoje ubezpieczenie i podatki z pieniędzy, które dostaje do ręki (na konto). Pracodawca nie powinien tego robić. Pracownik mógłby dla uproszczenia rozliczać się np kwartalnie. Ponadto podobnie jak np w USA ceny w sklepach powinny być podawane netto, a dopiero przy płaceniu doliczany byłby podatek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@mafouta

USA to patologia pod tym względem. Polska już wystarczająco cierpi i kwiczy po rządach PIS. Czemu chcesz ją jeszcze bardziej dobić?


„Pracownik mógłby dla uproszczenia rozliczać się np kwartalnie.”
W porównanie do teraz to skomplikowanie a nie uproszczenie. Miliony pracowników nie zgodzą Ci się na to.


„Gdyby był to urzędowy obowiązek informowania”
Jakim cudem nie macie takiej informacji na rocznym, urzędowym picie?



„ale i tak nadal nie mają zaufania”
„to pracownik i pracodawca mają większe problemy na głowie niż podatki w Polsce.”



Wygląda mi na to, że w Polsce jest grupa osób, która na silę i wbrew zdrowemu rozsądkowi chcę wprowadzić zmiany i ukrywa swoje prawdziwe motywy. A skoro ukrywa i są nieuczciwi co do swoich motywów, to ludzie nie powinni im ufać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 marca 2023 o 12:36

M mafouta
-1 / 1

@Sok__Jablkowy no i znowu teoretyzujesz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-1 / 1

@mafouta

Fakt:
Opcja, którą opisujesz jest bardziej skomplikowana dla pracowników i konsumentów, niż obecny system.

Fakt:
Indywidualne rozliczenia są bardziej kosztowne dla pracowników, konsumentów oraz US.

Fakt:
Powyższe dwa fakty są oczywiste.

A więc co ukrywacie? Chcecie wspomóc interes Mentzena pod słabym pretekstem + korzyści dla pracodawców? Jeśli pracodawcy chcą mniej pracy i obowiązków typowych dla pracodawców, to zawsze mogą zamknąć firmę i zostać pracownikiem.

Dziwi mnie to, że ludzie którzy propagują kapitalizm i wolny rynek jako coś co ma wprowadzać innowacyjność i obniżenia kosztów, proponuję coś, co jest tego przeciwieństwem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
0 / 0

@Sok__Jablkowy Od jakiegoś czasu prowadzę działalność mam konto vatowskie i jak dostaje przelew za FV to vat trafia na konto vatowskie gdzie nie mogę dowolnie dysponować pieniędzmi z tego konta.
Jeśli wprowadzimy takie rozwiązanie że na twoje konto wpływa kwota x ( wynagrodzenie od pracodawcy ) i z automatu jest dzielona na 3 części, pierwsza zostaje u Ciebie, druga idzie na rachunek zusu a trzecia na rachunek US to nie ma problemu z niewypłacalnością. Pieniądze które otrzymasz ( kwota x ) jest jest w całości twoja tylko częściowo. To co ma trafić na konto ZUS i US idzie z automatu i ma priorytet przed innymi zobowiązaniami i blokadą konta ( nawet jak masz zajęte konto przez komornika to może on ściągnąć tylko kwotę pomniejszoną o przelewy do US i ZUS. otwierając swoje konto widzisz że dostałeś więcej ale urzędy zabrały ci swoją należność

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

Ok. Tylko co to zmieni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
0 / 0

@Sok__Jablkowy zmieni to że realnie zobaczysz ile oddajesz państwu w podatkach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

I co to zmieni dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+1 / 1

@Sok__Jablkowy Zobaczą ile płacą podatków. Będą mogli ocenić czy to co jest przedstawiane w mediach jako super rozwiązanie dla nich nie jest takie super bo więcej oddają państwu. Będzie trudniej podnosić podatki. np. obniżka podatku z 17% na 12% i podniesienie składki zdrowotnej na 9% daje sumarycznie większy podatek niż był przed zmianami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

I co to da?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Piotr01
+1 / 1

@Sok__Jablkowy Większy opór ludzi przy kolejnych zmianach podatkowych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Piotr01

Nie dajesz im informacji, do której już nie mają dostępu.
Masz ludzi, którzy już wiedzą i nie stawiają oporu.
Masz ludzi, którzy mimo tego wybierają socjalizm, PIS itp, bo z dwojga złego, jest to dla nich mniejsze zło.
Wkurzysz ludzi, że będą musieli za to zapłacić.

Więc, dlaczego miałby być większy opór?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Obyczajowy Może i tak, ale wydaje mi się, że były nawet badania, które potwierdzały, że płacąc kartą wydaje się więcej. Piszę z pamięci i może to nie być prawda.

@Sok__Jablkowy Mogło tak być, tutaj niczego nie proponowałem.

Uważam inaczej. Takich cyferkowych pieniędzy na karteczce nie czuć tak, jak choćby robienie przelewu, nie mówią o gotówce.
Do tego nie każdy się w to w ogóle zagłębia, tylko daje komuś do rozliczenia i naiwnie szczęśliwy czeka na zwrot WŁASNYCH pieniędzy.

Mentzen jest doradcą podatkowym, a nie księgowym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

I dlatego nic się nie zmieni.

A usługa polegająca na rozliczenia podatków pracowników, to nie doradztwo podatkowe. Jaki problem założyć dział, który będzie świadczył takie usługi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Sok__Jablkowy Kwestia opinii.

Każdy mający związek z przepisami i liczeniem może taki dział otworzyć, tylko co ma do tego Mentzen? Co w nim takiego szczególnego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

Nie wiem. Skoro sprzedajesz jego partie, czemu nie miałbyś sprzedawać jego usługi?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
0 / 0

@Sok__Jablkowy Jego partia może polepszyć nasze życia.

Co mi do jego firmy? Życzę powodzenia (jak większości ludzi) i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@kondon

Hahahaha

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goomisch
+2 / 6

Umowa o pracę to umowa najbardziej śmieciowa ze wszystkich umów. Do śmieci (państwa) wywalane jest ponad 50% wartości umowy (mniej więcej 55,19%, do tego chyba trzy różne podstawy pod te %, masakra jak to jest popieprzone)
Od pozostałej reszty, każdy płaci Vat, akcyzę i inne podatki pośrednie. W efekcie zostaje "na rękę" jakieś 20% tego co płaci pracodawca :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mwa
0 / 0

A co z prawem do zawierania umów o dzieło czy umów zlecenie?!
Czy Ty autorze w ogóle zdajesz sobie sprawę co wynika z tego głupawego hasełka?
Teraz np. jak sąsiad czy firma chce pomalować mieszkanie to możesz z nim zawrzeć umowę o dzieło, pomalować mu mieszkanie i wziąć kasę. Po zmianach, zgodnie z którymi każda umowa o dzieło będzie mogła być przekształcona przez pracownika na umowę o pracę, nikt z tobą umowy o dzieło nie zawrze, będziesz musiał iść do jakiegoś janusza biznesu, on łaskawie cię zatrudni, zawrze umowę na pomalowanie mieszkania i z kasy odkroi sobie suty kąsek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
0 / 0

Mateusz, przestań, to nie forum PiS. Ludzie już mają dosyć tak wysokich podatków i są tacy, co preferują mniej opodatkowane umowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem