Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
1638 1648
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar agronomista
-5 / 17

Z całej palety odmian które były i są dostępne macie najwięcej wspomnień z tym które nawet jak jabłko nie smakuje......

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AngryBoar
+4 / 6

@agronomista
Smakuje tylko nie może być przejrzałe. Czyli te smaczne zrywasz z drzewa gdy już się nadają a jeszcze nie przejrzały.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PitBull9010
+3 / 5

@agronomista papierówka ma masę zastosowań, jeśli miałeś 'jałowe", to alo kiepska odmiana, albo było zaniedbane...

...miałem dwa (zostało mi jedno), ale trzeba brać pod uwagę, że drzewo może wziąć choroba (zaraza), wtedy niestety trzeba wyciąć, bo to potrafi przenosić się na inne drzewka...

co do samych jabłek, jedne z najlepszych do jedzenia w okresie dojrzewania, natomiast totalnie nie nadają sę do przechowywania na dłuższą metę, ponieważ nawet zrywane, szybko zaczynają gnić...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MichaelGlory
+1 / 1

Ja tam wolałem kosztele. Szkoda że nie mogę nigdzie znaleźć tej starej odmiany.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AngryBoar
0 / 0

@MichaelGlory
Grochówka. Taką sadzonkę moja Żona kupiła razem z kantówką gdańską i kilkoma innymi.
Po zaowocowaniu nie żadna grochówka tylko kosztel.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar agronomista
+1 / 3

@MichaelGlory
https://allegro.pl/oferta/jablon-kosztela-stara-odmiana-14209785353
Kupowałem tu ostatnio. Te są szczepione na podkładce A2, wiec silnie rosnącej jak przy dawnych drzewach. Teraz większość szkółek szczepi na podkładkach karłowatych, więc za bardzo moim zdaniem nie pasujących do starych odmian. Trzeba zwracać na to uwagę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MichaelGlory
0 / 0

@agronomista kupię z ciekawości. Mam już jakąś ale nie smakuje jak ta stara.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pirlipati
+2 / 2

@MichaelGlory przyjedź do mnie. Papierówki też mam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pirlipati
+2 / 2

@MichaelGlory http://www.stareodmiany.pl/ poczytaj. Na wiosnę coś się pojawia na sklepie. Ja mam drzewa, które na działce były już w latach 50tych. Do tej pory owocują

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PitBull9010
0 / 0

@agronomista jedną z najlepszych odmian szczepiennych, na których powinno się "stawiać' owocówki innych gatunków, jest antonówka...

...jako sama odmiana jest wybitna TYLKO na soki, i to też nie zawsze, bo jerst kwaśna i twarda...

...ale jako podstawa do szczepienia jest idealna, poniewa ma znakomity system korzeniowy i solidny pień, jak już wyrośnie...

...miałem renetę szarą właśnie na antonówce, drzewo było wręcz puste w środku, a do samego końca (miało 52 lata) owocowało, jak opętane xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2023 o 12:34

avatar agronomista
-1 / 1

@PitBull9010 Nie znalazłem niczego szczepionego na antonówce w Internecie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P PitBull9010
+1 / 1

@agronomista bo to stara szkoła jest, dzisiaj szczepi się na wielu odmianach, w zależności, co chce się uzyskać...

...ale antonówka miała największą odporność na większoś chorób, no i jak już wspomniałem, znakomite ukorzenienie, co miało wpływ na późniejsze owocowanie...
a tu pierwszy z brzegu artykuł o podkładkach scepiennych, i pierwszą (JEDNĄ Z NAJLEPSZYCH) z wymienionych jest właśnie ANTONÓWKA (swoją drogą pochodzi ze wschodu...):
https://sadowniczeabc.pl/wybor-podkladki-do-szczepienia-jabloni-czym-sie-ma-charakteryzowac/

...słabo szukałeś i mało wies na temat drzew i sadów, ja mam osobiście kilkanaście odmian drzewek, na różnych podkładkah, samosiejki i sadzone od podstaw...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 listopada 2023 o 12:40

A adamis62
+6 / 6

Jadło się, podobnie jak wszystko co wpadło w ręce, zielone, kwaśne, nie ważne, byle zjeść.
Nie jadło się tego dla doznań smakowych, ale dlatego, że w pewnym wieku dzieciak zeżre wszystko, bo rośnie.
Teraz tego jabłka nie tknę, chyba, że jest mocno dojrzałe, prawie białe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A alex71719
0 / 0

dokładnie się z tym zgadzam. My jedliśmy takie kwaśne "psiuny" tylko dla tej adrenaliny, aż p. Wiesia zobaczy nas przez okno i zacznie gonić przez wieś

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kusmierc
0 / 0

Cukrówki to było to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N next_1
-1 / 1

no i co było dalej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+1 / 1

Kosztela była lepsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Slawawa
0 / 0

pierwszy kompot na wakacjach u wujostwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar okiem_inteligenta
-4 / 6

papierówki? mogliśmy o tym tylko pomarzyć. jedliśmy mirabelki i szczaw zza nasypu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwo23
0 / 0

Oj pamiętam !!!! w końcu piorun w drzewo j### i się skończyło :((((

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Eren99
0 / 0

Na wsi u mojego dziadka rosły papierówki, pierwsze dwa jabłka były spoko, ale kiedy przez całe wakacje jadło się tylko je, plus babcia robiła 30 słoików przetworów, racuchy z nimi i kompoty to miało się ich dosyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar n0p
0 / 0

Ja pamiętam, jak za dzieciaka nażarło się papierówek a potem popiło litrem wody bądź mleka xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem