Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Koniot
+4 / 4

Żadne skrajności nie są dobre, ani w stronę "Ryby i dzieci głosu nie mają" ani w Mój dzieciak może wszystko. ani to ani to nie jest dobre.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+6 / 8

Ja tam mam mieszane uczuciaczy "dzieci i ryby glosu nie maja" to bylo takie zle wychowanie. Zgadzam sie natomiast ze teraz to idzie w patologiczna strone ze dzieciom wolno wszystko. Sa traktowane jak pepki swiata. Zreszta nawet w prawie polskim, dziecko jest najwazniejsze, stoi ponad dobrem kogokolwiek innego.

A najlepsze jest to, ze to wychowanie jak pepek swiata powoduje ze dzieci maja dzis wiecej problemow psychicznych niz mialy wczensiejsze pokolenia. Skala samobojstw rosnie z kazdym rokiem, bo dzieci nie radza sobie z rzeczywistoscia przed ktora sie ich chroni. Przed tym ze tak naprawde, poza rodzicami nie sa wazne dla nikogo obcego. Ze jednak to oni musza sie dostosowac. I rodzi sie problem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
+3 / 5

@pochichrana
"dzieci i ryby glosu nie maja" - to jest bardzo dobre powiedzenie, o ile jest stosowane w odpowiednich sytuacjach w odpowiedni sposób.
Masz rację z tymi problemami. Wynikają one z tego, że ludzie nie dostosowują dzieci do świata, tylko świat chcą dostosować do dzieci. Tak się nie da. Dzieci trzeba uczyć co to stres, co to konsekwencja, żeby do silniejszych nie fikały bo mogą oberwać.. po prostu trzeba je uczyć prostych mechanizmów z jakimi będą mieli do czynienia.
Jeżeli dziecko w jakiejś drobnej sprawie, przychodzi i mówi, że nauczyciel nie jest sprawiedliwy, bo dziecku które lubi postawił lepszą ocenę, a jemu nie choć zrobili to samo, to ja nie lecę do nauczyciela wykłócać się o ocenę. Tłumaczę, że świat jest "niesprawiedliwy", a tutaj ma przykład, że lepiej w życiu mają ludzie których się lubi i taką umiejętność się w wielu miejscach bardziej ceni niż samą wiedzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
+3 / 3

@pochichrana dziecko powinno być najważniejsze ale dla swoich rodziców, nie dla wszystkich wokół. To, że jest najważniejsze nie oznacza jednak, że dziecko rządzi domem i o wszystkim decyduje. To rodzic ma stawiać granice, kochać, wspierać, zaspokajać potrzeby i uczyć dbania o siebie z zachowaniem szacunku dla innych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AGATAXA
0 / 0

@pochichrana
Masz rację, właśnie o tym jest cały artykuł / podaję go w pierwszym komentarzu /

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
+1 / 1

@Frida06 z tym podejsciem ze dziecko ma byc najwazniejsze to tez bym polemizowala. Dziecko ma byc wazne, bardzo wazne, kochane ale nie najwazniejsze :) Bo wlasne potrzeby tez sa wazne. Uwazam ze na pierwsyzm miejscu powinno byc jednak malzenstwo i ukochana osoba. Potem dzieci. Potem inni domownicy (zwierzaki), nastepnie przedmioty :) a potem reszta swiata.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sand01man
+1 / 1

@pochichrana mniej więcej to samo chciałem napisać. Jesteś taki cudowny, lepszy od innych. At JEBUDU z ciepłego rodzinnego gniazdka idziesz między ludzi (szkoła jedna, druga, studia? praca).
Nagle okazuje się że dla reszty świata jesteś tylko dekoracją. Nie jesteś wyjątkowy, specjalny/a.
Teraz na fali zmiana płci, żeby chociaż na chwilę poczuć się "tym wybrańcem".

A "nowoczesne" wychowanie to zasługa głównie internetu. Z dziesiątkami tysięcy sprzecznych artykułów.
Setkami tysięcy forów "dla młodych mam", czy milionami "porad" na Facebooku.

Zobaczymy jaka gównoburza się rozpęta jak dzieciakowi się "wydawało", że ma inną płeć, a tu ciało rozpieprzone w drobny mak hormonami, a i wacka/pochwy przywrócić się nie da.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
0 / 0

@pochichrana Zazwyczaj da się pogodzić dbanie o relacje partnerskie z troską o dziecko. Moim zdaniem dziecko jest na pierwszym miejscu do momentu gdy jest od nas zależne. To my zdecydowaliśmy, że się pojawi (tak czy inaczej), ono nie ma możliwości samo o siebie zadbać. Na pierwszym miejscu stawiam potrzeby dziecka, realne potrzeby a nie kaprysy czy zachcianki. Jeśli mam wyizyte u fryzjera a moje dziecko zachoruje to oczywiście, że z nim zostanę, ale nie zrobię tego jeśli dziecko robi aferę bo nie chce zostać z babcią, z którą zwykle chętnie spędza czas. Jeśli byłabym w związku, który źle wpływałby na moje dziecko, rezygnuje z partnera a nie z dziecka. Oczywiście nie mam na myśli fochow dziecka czy jakichś drobnych nieporozumień, które można rozwiązać Na szczęście to są rzadkie sytuację, zwykle da się pogodzić nasze potrzeby z dbaniem o dziecko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
0 / 0

@Frida06 Jak mam kota i kot sie rozchoruje to tez ide z nim do lekarza i rezygnuje z fryzje ra czy kina jak trzeba. Nie znaczy to ze kot jest na pierwszym miejscu :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
0 / 0

@pochichrana Mam trzy koty i dziecko, dziecko to jednak co innego, przynajmniej dla mnie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pochichrana
0 / 0

@Frida06 twoje dziecko dla ciebie pewnie tak. :D Moj system wartosci jest prosty. Ja i moja rodzina -> moje zwierzaki -> moje przedmioty -> inne zwierzeta -> inni ludzie jesli sa wartosciowi -> obce dzieci :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
+1 / 1

Mam mieszane uczucia co do tego artykułu. Nie będę bronił złego zachowania, ale mam wrażenie, że ten artykuł to błędnie zdiagnozowane przyczyny problemów.

Po pierwsze ktoś chyba wymaga, żeby 5 latki miały rozum 30 latka (celowo nie napisałem n.p. 20 łatki)
Po drugie odczuwam w artykule jakiś kompleks wyższości.
Po trzecie, sorry, ale w przeszłości wcale nie było lepiej. Literatura i kinematografia jest pełna przykładów „źle wychowanych” dzieci. Też pamiętam takie dzieci z dzieciństwa.
Po czwarte, sorry, ale takie są cechy osobowości typowe dla kogoś, kto jest w tym świecie uznawany za „człowieka sukcesu”. Ten artykuł nie tylko opisuje złe trendy w zachowaniu dziecka, ale zachowanie bogatych ludzi, którzy odnieśli sukces i których stawiamy na piedestale. Czyżby bali się konkurencji?


@pochichrana

Czy masz jakieś dowody na to, że problemy psychiczne wynikają z braku dostosowania do stresu i nie radzenia sobie z rzeczywistością?

Ostatnio widzę jak wszyscy to powtarzają jak mantrę, ale z drugiej strony jest coraz więcej badań na temat problemów jakie powoduje świat cyfrowy. Skąd wiesz, że te problemy nie są spowodowane szybkim pojawieniem się cyfrowego świata do którego nie jesteśmy dostosowani, nie wiemy jak się w nim odnaleźć i jak uchronić dzieci?


@abc_xyz

„Wynikają one z tego, że ludzie nie dostosowują dzieci do świata, tylko świat chcą dostosować do dzieci. Tak się nie da.„

Mi się wydaje, że cała nasza historia polega na tym, że człowiek próbuje dostosować świat do siebie, a nie tylko siebie pod świat. Na tym jest oparta nasza egzystencja. Gdyby kilkaset tysięcy lat temu ludzie pomyśleli jak myślisz, to pewnie nigdy byśmy nie budowali własnych domów, nie założyli miast, nie założylibyśmy rolnictwa, kanalizacji itp. Świat należy zmieniać, żeby nam się dobrze żyło, a nie żyć, żeby służyć innym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 25 lutego 2024 o 21:41

P pochichrana
+1 / 1

@Sok__Jablkowy no widzisz tlyko jes ttu konflikt interesow. "Świat należy zmieniać, żeby nam się dobrze żyło, a nie żyć, żeby służyć innym." bo widzisz ten swiat to inni. Nie mozesz zmienic natury. Jesli ty nie chcesz sluzyc innym to chcesz by oni sluzyli tobie. A oni z takiego samego zalozenia wychodza.

Chociaz idea wspolnoty i komunizmu jest mi bardzo daleka. I wcale nie uwazam by jednostka byla mniej wazna od grupy. Bo ja w zyciu nie poswiecilabym wlasnego dobra i wygody dla dobra ogolu. To tez w druga strone, jezeli w grupie mamy jakas wartosc, to tez nie uczkniey z tej watosci dla jednej obcej osoby.

Takze jesli nie chcesz nie zmieniaj sie dla innych. NIe pracuj nad soba, nie dostosowuj. Ale zaakceptuj konsekwencje tego, czyli odrzucenie i wtedy jest ok :)



Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@pochichrana

Nie zgadzam się z twoim pierwszym paragrafem. Nie mamy tylko możliwość dwóch opcji, gdzie ludzie się dzielą tylko na tych co służą i tych których służą. Jest jeszcze możliwa trzecia opcja i do tej powinniśmy dążyć, czyli wszyscy jesteśmy partnerami.


Po pierwsze, co komunizm ma wspólnego z tą rozmową? Skąd się nagle tu pojawił.
Po drugie, idea komunizmu nie powinna być Ci obca, bo to podstawa zdrowej rodziny. Rodzimy się bezbronni, bez możliwości zapewnienia sobie czegokolwiek i to rodzina ma nieodpłatnie zadbać o potrzeby dzieci. Wraz z wiekiem dziecka, w rodzinie stopniowo odchodzi się od komunizmu do socjalizmu.


Też nie wiem o co chodzi z tym „poświęcaniem się dla ogółu”. Generalnie nie odpowiedziałaś na część skierowana do ciebie, tylko do kogoś innego i chyba było to w części, która dotyczy dostosowania świata. Nie wiem jak zrozumieć to co napisałaś, bo czym jest zachowanie dzieci, które krytykujesz jeśli nie przeciwieństwem poświęcenia własnego dobra dla twojego lub ogółu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
+1 / 1

@Sok__Jablkowy
Nie zrozumiałeś o czym pisałem. Chodziło mi o świat, czyli ludzi którzy nas otaczają, a nie cywilizację jako taką. Rozwój tego co opisałeś wynika z lenistwa. Ludzie leniwi mają w naturze ułatwiania sobie życia, stąd wszystkie wynalazki (w tym niewolnictwo).
Wracając do dzieci, to obecnie wielu rodziców nie uczy ich, że ludzie są różni, a chronienie ich w "bańce" bardzo im szkodzi. Np. jeżeli dziecko ma wrodzoną agresję i bawi go zaczepianie innych, a jego rodzic "uczy go", że w takich sytuacjach co najwyżej czeka go poważna rozmowa... to gdy podrośnie może się naciąć i dostać po gębie "za głupi uśmiech" albo kosę w plecy.
Jeżeli dziecku "uszczuplają wszelkich stresów", to potem jak taki człowiek ma sobie z nim radzić ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Rozwój cywilizacyjny bierze się z indywidualnych potrzeb ludzi. To jest to samo.

Nie tylko ludzie leniwi mają w naturze ułatwiania sobie świata. To jest też cecha ludzi inteligentnych, którzy szukają łatwiejszych sposobów by coś zrobić. Powiedziałbym nawet, że to jest zdrową cecha. Chore jest utrudniać i komplikować sobie życie. Dla żywych organizmów jest nielogiczne zużywać więcej energii, niż to jest potrzebne.

Nie zgadzam się z tym, że rodzice nie uczą dzieci, że każdy jest różny. Znam tylko takich rodziców.
Z kolei to w żaden sposób nie chroni nikogo od „może się naciąć i dostać po gębie "za głupi uśmiech" albo kosę w plecy”. Po za tym nie należy ograniczać poczucie indywidualnej wartości, bo ktoś inny jest zły. Należy tępić złe zachowanie.



"uszczuplają wszelkich stresów"
Zależy o jakich stresach mowa. Jeżeli stres wywołuje jakąś traumę, to nie jest to koniecznie coś zdrowego. Też nie można nie chronić przed stresami „dla zasady” lub dlatego że sami mieliśmy jakieś stresy. Nie wiem ile masz lat, ale chciałbym przypomnieć, że ty nie miałaś do czynienia ze wszystkimi stresami jakie przechodzi dzisiejsza młodzież. Nie wiesz jakie są skutki i możliwe, że nie wiesz jak sobie z nimi radzić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 25 lutego 2024 o 23:05

P pochichrana
0 / 0

@Sok__Jablkowy W momencie kiedy dziecko drze ryja, zachowuje sie niewlasciwie. To ja tez nie mam zamiaru tego znosic i dostosowywac do jakiegos bachora. Jesli rodzic nie chce nie musi go uciszac. Moze sobie stosowac wychowanie na zasadzie dziecko moze krzyczec bo jest dzieckiem. Ale u siebie w domu. Czyli nie brac bachora ze soba by nie uprzykrzal zycia innym. I wtedy poza spoleczenstwem moze sobie drzec ryja do woli. Prosto i sprawnie. Wystarczy potem nie miec pretensji ze nikt nie lubi bombelkow.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AGATAXA
0 / 2

@abc_xyz Brawo, doskonale zobrazowałeś problem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@pochichrana

Znowu zignorowałaś treść mojego komentarza, odpowiedź z dupy wzięta i nie wiadomo do czego. Generalnie zachowujesz się tak samo jak dzieci, które krytykujesz, ma być po twojemu i wszyscy mają się dostosować oraz nie wiadomo jak z tobą rozmawiać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 lutego 2024 o 16:24

A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Nie tylko ludzie leniwi mają w naturze ułatwiania sobie świata. To jest też cecha ludzi inteligentnych, którzy szukają łatwiejszych sposobów by coś zrobić."
Pracowici ludzie... pracują. Jakby człowiekowi chciało się dalej z maczugą za zwierzętami ganiać to by ganiał ;). To co napisałem, to oczywiście uproszczenie pokazujące jak działa człowiek. Znam ludzi, którzy nie upraszczają sobie nic i nie ułatwiają, nie patrzą ile energii zużyli. Robią coś jak ich nauczono i tyle.

"Nie zgadzam się z tym, że rodzice nie uczą dzieci, że każdy jest różny. Znam tylko takich rodziców.", a uczą ich, że jak na kogoś naplują, uderzą, to mogą dostać taką samą odpowiedź ?

"Z kolei to w żaden sposób nie chroni nikogo od „może się naciąć i dostać po gębie "za głupi uśmiech" albo kosę w plecy”." -no jak nie chroni? Jeśli nauczysz dziecko, że jak kogoś prowokuje to może dostać łomot, to potem jest ostrożniejsze w życiu. Jeżeli uczysz, że jak na kogoś napluje, uderzy, wyzwie, głupio się zachowa i co najwyżej czeka go "poważna rozmowa", to gwarantuję Ci, że życie zweryfikuje to podejście negatywnie.

"uszczuplają wszelkich stresów" - przeczytaj jeszcze raz co napisałem. Są rodzice, którzy tworzą "bańki" dla dzieciaków, żeby ich chronić przed całym światem. Jak dorastają i zderzają się z światem jaki jestto zostaje im tylko kozetka u specjalisty.

"Nie wiem ile masz lat, ale chciałbym przypomnieć, że ty nie miałaś do czynienia ze wszystkimi stresami jakie przechodzi dzisiejsza młodzież." - oświeć mnie jakie to nowe stersy teraz dzieciaki mają ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Ad 1. I co z tego?
Ad 2. Tak, ii co z tego?
Ad 3. To tak nie działa. Łomot możesz dostać w każdej chwili, niezależnie od tego czy jest się grzecznym, ostrożnym itp. Bycie grzecznym i potulnym jest czasami powodem.
Ad 4. I są rodzice, którzy nie chronią dzieci od stresów. Jak dorastają i zderzają się z światem jaki to zostaje im tylko kozetka u specjalisty. Natomiast proponuję przeczytać wiadomości z ostatnich 50 lat z dowolnego kraju na świecie. Generalnie świat jest w okropnym stanie. Skoro coś poszło nie tak z tym „stresowym wychowaniem”, może wcale nie jest taki dobry?
Ad 5. Może to powinieneś/powinnaś wiedzieć, skoro chcesz decydować czy dzieci powinni przeżywać stresy lub nie? To jest osobny temat w samym sobie i nie starczy tu miejsca. Proponuję internet.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 26 lutego 2024 o 19:58

A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
Wypaczasz to co piszę odwołując się do skrajności. Napiszę innym bo Ty nie zrozumiesz. Jeżeli dziecko będzie prowokować innych, bo rodzice nie nauczyli, że można oberwać, to statystycznie takie dziecko ma większe prawdopodobieństwo, że od kogoś obcego oberwie (bo nie każdy będzie z nim chciał poważnie porozmawiać). Rodzice też muszą uczyć dzieci jak się bronić, przed innymi.
Dzieci trzeba uczyć radzić sobie ze stresem, a nie jak unikać takich sytuacji. Ponieważ stres wynika z podstawowego uczucia jakim jest strach/obawa, nie ma żadnych "nowych stresów", zmieniają się tylko jego przyczyny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Zacznijmy od tego, że artykuł jest na temat różnych sposobów wychowywaniu dziecka, a nie na temat nie uczenia dzieci.

Następnie poproszę statystyki, że „takie dziecko ma większe prawdopodobieństwo, że od kogoś obcego oberwie”.

Na ostatnie już odpowiedziałem. Proponuję też się zainteresować tym: https://www.laika13.com/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Zacznijmy od tego, że artykuł jest na temat różnych sposobów wychowywaniu dziecka, a nie na temat nie uczenia dzieci." - jeżeli sposobem wychowawczym jest nie uczenie radzenia sobie ze stresem, to wtedy mówimy o sposobie wychowawczym czy o nie uczeniu ?

"Następnie poproszę statystyki, że „takie dziecko ma większe prawdopodobieństwo, że od kogoś obcego oberwie”. - oczywiście, jak czegoś nie możesz znaleźć w Internecie to jakby tego nie było. Różnimy się tym, że ja wiele rzeczy zbadałem realnie w życiu, a Ty jak widzę jesteś internetowym teoretykiem.

"Proponuję też się zainteresować tym: https://www.laika13.com/" - co w tym jest nowego prócz formy ? Jeżeli dziecku ktoś daje dostęp do Internetu, bez ograniczeń i kontroli to tak jakby w dawnych czasach polzwalał mu biegać po dworze kiedy chce, z kim chce i ile chce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Artykuł nie jest na temat stresu, uczeniem się jak sobie radzić ze stresem itp. Uczenie się jak sobie radzić ze stresem i wychowywanie dzieci to są osobne kwestie. Większość osób nie posiada kompetencji by doradzać innym jak sobie radzić ze stresem. Większość osób też nie potrafi rozpoznać stres. Lekarze często doradzają unikanie stresu. Stres nie jest czymś pozytywnym. Może poważnie zaszkodzić i trzeba wiedzieć kiedy należy go unikać.


„oczywiście, jak czegoś nie możesz znaleźć w Internecie to jakby tego nie było. Różnimy się tym, że ja wiele rzeczy zbadałem realnie w życiu, a Ty jak widzę jesteś internetowym teoretykiem.”

Czyli to jest twoja subiektywna opinia.
Jak to zbadałaś?
Z mojego doświadczenia, twoje wnioski to „kompletna bzdura”. Osoby, które leją i pastwią się nad innymi, często pochodzą z dobrych domów, w których rodzice zajmowali się ich wychowaniem.


Nie musisz zaakceptować, że świat się zmienił. Nie musisz też akceptować, że są różne rodzaje stresów. Natomiast jeśli wychowujesz własne dzieci, dla ich dobra proponuję czasami poradzić się fachowcy. Jeśli nie masz własnych dzieci - używaj antykoncepcje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Uczenie się jak sobie radzić ze stresem i wychowywanie dzieci to są osobne kwestie."
dalej wmawiaj tak rodzicom i patrz na statystyki depresji i samobójstw wśród dzieci.

"Nie musisz też akceptować, że są różne rodzaje stresów." - albo celowo przeinaczasz to co pisałem, albo nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Są różne, rodzaje stresu i są różne sytuacje które go wywołują, ale nie ma żadnych nowych stresów. Stres działa tak samo na ludzi jak działał 20 czy 40 lat temu. Nic nowego się z ludźmi nie dzieje. Nie powstają, żadne nowe stresy. Pierwotne przyczyny stresu pozostają takie same. Ludzie tak samo się stresowali kiedyś jak stresują się teraz. Tylko "powód" tego stresu się unowocześnia.

"Czyli to jest twoja subiektywna opinia.
Jak to zbadałaś?"
Zgodnie z metodologią. Podchodziłem do randomowych 10 mężczyzn i nic nie robiłem. Potem 10 innych wyzywałem, następnie 10 innych uderzałem w ramię. Notowałem wyniki ilu chciało o tym porozmawiać. Oczywiście musieli być więksi, silniejsi ode mnie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 26 lutego 2024 o 23:20

S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Ad 1. Nie wiem czy Cię dobrze rozumiem. Czy twierdzisz, że uczenie się różnych umiejętności to jest to samo co wychowanie?

Ad 3. Facepalm

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Odpowiedź z ChatGPT:

Tak, nowe rodzaje stresu mogą pojawić się w związku z postępem społecznym, technologicznym, zmianami środowiskowymi i innymi czynnikami. Postęp technologiczny, zmiany w miejscu pracy, przemiany społeczne, czy nawet wydarzenia globalne mogą generować nowe wyzwania, które mogą prowadzić do różnych rodzajów stresu.

Na przykład:

1. **Stres związany z technologią:** Rozwój technologiczny może przynosić ze sobą nowe rodzaje stresu, takie jak presja na utrzymanie się z aktualnymi trendami technologicznymi, trudności z zabezpieczeniem danych osobowych czy nadmiar informacji (informacyjny overload).

2. **Stres związany z pracą w nowych branżach:** Wraz z pojawianiem się nowych branż i zawodów, mogą się pojawić nowe wyzwania związane z wymaganiami zawodowymi, presją na osiągnięcia czy utrzymaniem równowagi między pracą a życiem prywatnym.

3. **Stres związany z wydarzeniami globalnymi:** Globalne kryzysy, takie jak pandemia COVID-19, mogą generować nowe rodzaje stresu, związane z niepewnością, zdrowiem publicznym, ograniczeniami w życiu społecznym oraz ekonomicznymi konsekwencjami.

4. **Stres związany z ekologią:** Zmiany klimatyczne i inne zagrożenia dla środowiska mogą generować stres związany z obawami o przyszłość planety, zagrożeniem dla zdrowia publicznego i koniecznością podejmowania działań mających na celu ochronę środowiska.

Dlatego też, ludzie muszą ciągle dostosowywać się do nowych wyzwań i sytuacji, które mogą się pojawić wraz z postępem społecznym, technologicznym oraz zmianami globalnymi, co może skutkować pojawieniem się nowych rodzajów stresu. Warto rozwijać umiejętności radzenia sobie ze stresem, elastyczność psychiczną oraz zdolność adaptacji, aby lepiej radzić sobie z zmieniającymi się warunkami życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Ad 1. Nie wiem czy Cię dobrze rozumiem. Czy twierdzisz, że uczenie się różnych umiejętności to jest to samo co wychowanie? " - Czy twierdzisz, że wychowanie nie polega na uczeniu ?

"Ad 3. Facepalm" - przetestuj sam jak nie wierzysz w wyniki.

"Odpowiedź z ChatGPT:" - haha, to jest Twój autorytet. Gratuluję :D.

Chat tak jak Ty nie rozróżnia przyczyny/rodzaju/skutku

Ale jak tak lubisz tego Chata
"Przepraszam za niejasność. Ostatecznie, najczęściej wyróżniane rodzaje stresu to:

Eustres: Pozytywny rodzaj stresu, który motywuje, stymuluje i prowadzi do pozytywnych rezultatów. Eustres jest związany z wyzwaniami, które są postrzegane jako osiągalne i mogą być motorem do działania.

Dystres: Negatywny rodzaj stresu, który powoduje uczucie napięcia, lęku, frustracji lub przytłoczenia. Dystres jest związany z sytuacjami, które są postrzegane jako trudne, przerażające lub nie do przezwyciężenia.

Te dwa główne rodzaje stresu pokrywają szeroki zakres doświadczeń stresowych, które ludzie mogą spotkać w swoim życiu codziennym. Eustres może być motywujący i pozytywny, podczas gdy dystres może być trudny i negatywny. Kluczowym elementem jest umiejętność rozpoznawania i radzenia sobie zarówno z pozytywnymi, jak i negatywnymi aspektami stresu, aby utrzymać zdrowie psychiczne i fizyczne."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Wychowanie nie polega na uczeniu umiejętności.

Czy twierdzisz, że ChatGPT jest zawsze w błędzie, czy że jest pomocniczym narzędziem, którego wyniki trzeba sprawdzać?

Wkleiłeś właśnie potwierdzenie tego co cały czas powtarzam. Że stres nie jest zawsze pozytywny. Po co to wkleiłeś, nie mam pojęcia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Wychowanie nie polega na uczeniu umiejętności." - Jeżeli dziecka nie nauczysz pewnych umiejętności (np. mówić/komunikować się) to go nie wychowasz. Uczenie umiejętności to jest element wychowania dziecka (a nie całe wychowanie do czego chcesz sprowadzić to co piszę), bo samo wychowanie to dość skomplikowane zjawisko.

"Czy twierdzisz, że ChatGPT jest zawsze w błędzie, czy że jest pomocniczym narzędziem, którego wyniki trzeba sprawdzać?

Wkleiłeś właśnie potwierdzenie tego co cały czas powtarzam. Że stres nie jest zawsze pozytywny. Po co to wkleiłeś, nie mam pojęcia." - wkleiłem to, żeby Ci pokazać jak ten sam ChatGPT "zmienia zdanie" i z Twoich X rodzajów stresu zrobił tylko 2, bo tylko takie 2 rodzaje stresu są (pozytywny i negatywny). Możesz go jeszcze podzielić na jednorazowy/długotrwały czy traumatyczny, ale żadnych nowych stresów nie przybywa. Przybywają za to powody tego stresu. Nigdzie też nie twierdziłem, że stres jest tylko pozytywny.
Ja tylko i wyłącznie twierdzę, że dużym problemem w wychowaniu dzieci jest "bezstresowe wychowanie", które rodzice opacznie rozumieją, jako unikanie stresu za wszelką cenę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
Nie sprowadzam uczenia umiejętności do całego wychowania. Nie zgadzam się z tobą, że uczenie umiejętności to wychowanie, nawet w małym stopniu."

Jeżeli nie uczysz dziecka umiejętności takich jak: zdolność radzenia sobie z trudnościami, współpracy z innymi, radzenie sobie w relacjach społecznych, rozumienia i wyrażania uczuć, jak rozmawiać, jak słuchać, jak reagować... to współczuję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Nie sprowadzam uczenia umiejętności do całego wychowania. Nie zgadzam się z tobą, że uczenie umiejętności to wychowanie, nawet w małym stopniu.


ChatGPT trzeba umieć zadawać pytania. Potrafi zmieniać zdanie, bo potrafi inaczej zrozumieć pytanie niż ty je rozumiesz. Nie zmienia to faktu, że czasami potrafi być w błędzie, ale nie jest to zawsze i nie jest powodem by lekceważyć jego odpowiedzi.


Od początku nie kryłem, że wszystko zależy od jakich stresów i się ze mną nie zgadzasz.

Już dawno temu rodzice zaczęli odchodzić od „bezstresowego wychowania”, na rzecz takich w których dziecko traktujemy jako człowieka, który ma własny rozum, rozumie na swój sposób i z którym trzeba znaleźć wspólny język, co niczym się nie różni od sytuacji z dorosłymi.

Sam artykuł jest na temat różnych technik wychowania nie o bez stresowym wychowaniu.

Obecnie zajmujemy się redukcją szkodliwych stresów, eliminowania ich z naszego życia, bo przybywa ich coraz więcej, a stresowania dla „zasady” jest niekonstruktywne i potrafi zaszkodzić, albo używając słowa z Twojej odpowiedzi, potrafi doprowadzić do traumy.

Staramy się też redukować stresy nie dlatego, że nie chcemy uczyć ludzi jak żyć ze stresem, ale dlatego że każdy stres jest potencjalnie szkodliwy i zwyczajnie nie wiesz kiedy szkodzisz. Nadmiar stresu lub chroniczny stres może być szkodliwy dla zdrowia. Każdy inaczej reaguje na sytuacje, inaczej reaguje na stres, każdy ma swoje własne stresy i nie jesteś w stanie ocenić sytuację innych ludzi. Dlatego ważne i rozsądniejsze jest nie szukanie problemów na siłę.


Nie wiem jak jest w Polsce, ale np Amerykański Instytut Stresu podaje, że 120 tyś Amerykanów umiera tylko z stresu w pracy. Nie możesz powiedzieć, że to wynika z wychowania bezstresowego, bo rynek pracowniczy to nie tylko ta część pokolenia, który został tak wychowany.


Jako, że jesteś kimś z prawicowymi poglądami, proponuję rozważyć swoje poglądy na temat stresu, bo to są ogromne koszty które ponosisz za pośrednictwem prywatnych i publicznych ubezpieczeń. To bezpośrednio dotyka twój portfel.



Wydaje mi się, że błędnie przypisujesz skutki i zachowanie wynikające z innych rzeczy niż stres.



Na marginesie i nie jako część tej rozmowy:
Proponuję też, byś przemyślił swoje zdanie na temat stresu ponieważ stres prowadzi do szybszego zużywania organów. W zeszłym tygodniu przeczytałem, że naukowcom udało się odmłodzić komórki myszy i są pewni, że to zadziała u człowieka. Generalnie będzie polegać na tym, że co jakiś czas będziesz mógł się odmładzić i w normalnych warunkach, umrzesz tylko przez uszkodzenia komórek i organów. W takiej sytuacji stres może się potencjalnie stać największym zabójcą i jeśli dobrze zrozumiałem sytuację, dla ciebie to może oznaczać różnice zgonu w wieku 100 lub 150 lat.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 27 lutego 2024 o 14:29

A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"Nie sprowadzam uczenia umiejętności do całego wychowania. Nie zgadzam się z tobą, że uczenie umiejętności to wychowanie, nawet w małym stopniu."
to jaką masz definicję wychowania? Czym jest wychowanie ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

Wcześniej przekręciłeś moje słowa. Nigdy nie napisałem, że rodzice nie powinni również kształcić umiejętności dzieci,

„wychowanie to wszelkie zjawiska związane z oddziaływaniem środowiska społecznego i przyrodniczego na człowieka, kształtujące jego tożsamość, osobowość, postawy.”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
czyli ty z tych "nauczanie czy wychowanie" stąd to ograniczenie w pojmowaniu tego co piszę.

"Już dawno temu rodzice zaczęli odchodzić od „bezstresowego wychowania”, ", bo eksperyment się nie udał i na szczęście szybko było widać "efekty", przez co tylko część dzieciaków została "skrzywdzona".

"na rzecz takich w których dziecko traktujemy jako człowieka, który ma własny rozum, rozumie na swój sposób i z którym trzeba znaleźć wspólny język, co niczym się nie różni od sytuacji z dorosłymi." - jak końcówka zepsuła początek dobrej tezy... "co niczym się nie różni od sytuacji z dorosłymi."... to jest ten kolejny "nowy trendy eksperyment" (obserwuję go od kilku lat). Rodzice zaczynają traktować dzieci jak dorosłych, ustalają z nimi, gdzie pojadą, kiedy pojadą, co będą robić... traktują jak dorosłych... tylko, że to są dzieci, one nie są w większości przystosowane do odpowiedzialności za swoje decyzje.

"Sam artykuł jest na temat różnych technik wychowania nie o bez stresowym wychowaniu." nie o technikach tylko o trendach.. czyli "modzie" i opisane zachowania rodziców bezstresowo wychowujących swoje dzieci.

"Obecnie zajmujemy się redukcją szkodliwych stresów, eliminowania ich z naszego życia," - i jak redukujecie ten stres ?

"że 120 tyś Amerykanów umiera tylko z stresu w pracy. Nie możesz powiedzieć, że to wynika z wychowania bezstresowego, bo rynek pracowniczy to nie tylko ta część pokolenia, który został tak wychowany." to wynika z tego, że tych ludzi rodzice nie nauczyli jak radzić sobie ze stresem i sami tej umiejętności też nie nabyli.. Natomiast wychowanie bez stresu tylko pogłębia ten problem.

" proponuję rozważyć swoje poglądy na temat stresu," mój pogląd jest taki, że za problemy ze stresem w głównej mierze odpowiadają rodzice, którzy nie przystosowali swoich pociech do życia w świecie jakim jest.

"Proponuję też, byś przemyślił swoje zdanie na temat stresu ponieważ stres prowadzi do szybszego zużywania organów." - zapomniałeś o Eustres


Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

1. Znowu przekręcasz

3. Uzasadnij

5. U mnie w pracy n.p. nauką o tym jak identyfikować charakter innych ludzi i w związku z tym jakie metody komunikacji i argumentów trzeba wybrać. Wiesz, to co stresowe wychowanie Cię nigdy nie nauczy.

6. Tobie się wydaje, że umiesz sobie radzić ze stresem i potrafisz przekazać tą umiejętność? Jeśli tak, to jesteś w błędzie. Po pierwsze jeśli stres się napiętrzy, to nawet jeśli sobie radziłeś z jakimś stresem wcześniej, to po zbytnim nawarstwieniu sobie nie będziesz radził. Po drugie Twoje dziecko nie musi znosić stres tak samo jak ty bo jest innym człowiekiem. Po trzecie, to co ciebie nie stresuje może stresować twoje dziecko i vice versa.

7. Nie zrozumiałeś mnie. Wydaje mi się, że przypisujesz stresowi odpowiedzialność za skutki, kiedy ta odpowiedzialność wynika z innych rzeczy.

8. „Eustres, który jest pozytywnym rodzajem stresu, zazwyczaj nie ma negatywnego wpływu na ciało, gdyż jest to stres, który mobilizuje do działania i może przynosić korzyści. Jednakże, jeśli eustres staje się nadmierny lub trwały, może przyczynić się do przemęczenia i innych problemów zdrowotnych. Dlatego ważne jest utrzymywanie równowagi i odpowiedniego zarządzania stresem, nawet jeśli jest to pozytywny rodzaj stresu.”

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 28 lutego 2024 o 0:22

A abc_xyz
0 / 0

@Sok__Jablkowy
"5. U mnie w pracy n.p. nauką o tym jak identyfikować charakter innych ludzi i w związku z tym jakie metody komunikacji i argumentów trzeba wybrać." - no widzisz, to czego ja uczyłem dzieci od małego, Ty się uczysz dopiero w pracy jako dorosły.

"Wiesz, to co stresowe wychowanie Cię nigdy nie nauczy." - ciekawy termin, rozwiń co rozumiesz pod tym pojęciem.

"3. Uzasadnij" - jak rozumiem to punkt o dzieciach i odpowiedzialności ? Sytuacja z życia: Matka pyta się dziecka co robią w niedzielę, Dziecko chce jechać na kulki. Matka mówi, że myślała, żeby jechać do babci. Dziecko jednak zdecydowało, że wybiera kulki, no i tam pojechali. Po kilku dniach dziecko jest u babci i Ona opowiada jak to w niedzielę ktoś tam był i szkoda, że dziecko nie przyjechało. Dziecko oczywiście całe w płaczu w nerwach, dostało spazmów, dlaczego matka nie zabrała go do babci...Oczywiście wina matki itd. Matka do tej pory nie rozumie, że dziecko trzeba stopniowo uczyć na błahostkach konsekwencji swoich decyzji, coś na zasadzie "wybrałeś loda to nie zjesz gofra".

" Tobie się wydaje, że umiesz sobie radzić ze stresem i potrafisz przekazać tą umiejętność? " - mi się nic nie wydaje. Ja piszę to co wiem. W przeciwieństwie do Ciebie nie jestem teoretykiem tylko praktykiem. Te wszystkie "nowe trendy" mają tą wadę, że nie zostały jeszcze w życiu sprawdzone. Tak jak "bezstresowe wychowanie" w założeniach miało być takie super, a jakie efekty dało w życiu rzeczywistym niestety dość często musimy oglądać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@abc_xyz

„Ty się uczysz dopiero w pracy jako dorosły.”
Wątpię, że rozmawiamy o tym samym.


Ad 2. Nie, to nie o to chodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ala_nina
0 / 0

Takie dzieci jaki świat. Nie tylko matki wychowują dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A AGATAXA
0 / 0

@Ala_nina Cytowany artykuł dotyczy małych dzieci w wieku przedszkolnym. Ich całym światem jest matka, która nie potrafi wychować swojego malucha, pomimo że bardzo się stara



Odpowiedz Komentuj obrazkiem