Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S Sok__Jablkowy
+13 / 23

@koszmarek66

Wiele dorosłych ma problemy z asertywnością, bo mało kto uczy tego i to nie takie proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+1 / 15

@Sok__Jablkowy Wiem po swoim pokoleniu. Ale jestem podbudowany tym co widzę u młodszych od siebie. Choć komercja i religia robią co mogą, żeby zrobić z nich niewolników.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
+1 / 25

@koszmarek66 jest jednak spora różnica między dzieckiem, a wyszkolonym przez 6 lat seminarium psycho-manipulatorem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+3 / 13

@sliko Jak się tak zastanowię to więcej krzywdy psychicznej doznałem jednak od rówieśników w wieku dziecięcym niż od księży. Sam też nie byłem aniołkiem i czegoś tam żałuję.

Ale zgadzam się, że mafijnie zorganizowana grupa mocno przerasta liczne, choć pojedyncze (samodzielnie działające) wredne dzieciaki.
I jak mogłeś u mnie wcześniej zauważyć niewiele ustępuję Twojej "sympatii" dla KK. ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alicorn
+3 / 39

Ktoś kręci nosem na zaszczepianie w niewinnych i bezbronnych dzieciach bezpodstawnego poczucia winy? Prześladowania Kościoła nie ustają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sceptykiem_sie_urodzic
0 / 34

Moja historia: obrzydliwa spowiedź przed starym facetem w sukience. Cała rodzina w radości a ja w traumie że jak skłamię to Bóg mnie ukarze. Zero wsparcia.

Ten sam ksiądz podaje mi opłatek podczas komunii świętej. Nie umiem go połknąć więc go wypływam.

Nigdy więcej nie byłem u spowiedzi ani komuni. To był dla mnie koniec Boga w moim życiu.

Dziś z perspektywy czasu uważam że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Moje dzieci zostały uratowane od tego traumatycznego momentu. Wychowując je bez Boga są szczęśliwe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 12

Może byłem dziwnym dzieckiem, ale dla mnie to wszystko od początku nie trzymało się kupy. Dziwne słowa, bliskowschodnie klimaty, jakiś ojciec Bejzym, jacyś trędowaci - takie opowieści dziwnej treści, które nijak nie pasowały do świata, w którym, na co dzień żyłem.

Sądzicie, że współczesne dzieciaki podchodzą do tego śmiertelnie poważnie? Wg mnie, raczej mają wyjebongo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Ochrety
0 / 0

@daclaw Zależy to w dużej (choć nie wyłącznej) mierze od tego, na ile szerokie otoczenie dziecka realnie wierzy w daną rzeczywistość. Jeśli wierzą tylko rodzice, ale wierzą szalenie mocno, to jakaś szansa, że dziecko będzie realnie wierzyło, jest. Jeśli z bardzo dużym natężeniem wierzą zarówno rodzice, jak i dalszą rodzina, a dodatkowo rodzina i dzieci obracają się niemal wyłącznie w kręgach ludzi mocno wierzących (którzy - jak wszyscy ludzie - mają także swoje zalety), to w takim wypadku szansa na przetrwanie wierzeń w najmłodszym pokoleniu jest znacznie większa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polkong
-2 / 34

Nigdy nie byłem u spowiedzi więc nie wiem jak to jest. Ale zgaduję że o wiele gorzej nasraliby mi do mózgu różni "edukatorzy" od setki płci i tęczowych piątków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+6 / 20

@polkong - no nie wiem. Reaguję odruchem wymiotnym na 50 płci i inne tego typu pierdy, ale nigdy nie słyszałem aby jakieś dzieci były zmuszane do wyznawania swoich najskrytszych myśli ideologom gender. Bzdury opowiadają jedni i drudzy, ale z dwojga złego, moim zdaniem kościół jest groźniejszy dla młodych umysłów. Genderyzm i inne ideologiczne bzdety są tylko modą, która przeminie. A że jest sprzeczna ze zdrowym rozsądkiem i zwykłym ludzkim doświadczeniem, to długo się nie utrzyma. Kościół natomiast operuje wiarą w rzeczy niemożliwe do weryfikacji, więc doświadczenie życiowe nie pomoże w ich odrzuceniu. Poza tym pierze mózgi od 2000 lat, więc jest znacznie bardziej żywotny niż jakakolwiek moda. Spustoszenie w umysłach również robi większe. Nawiedzony genderowy idiota może co najwyżej wypisywać bzdury w Internecie, albo oblać jakiś pomnik farbą. Tymczasem nawiedzeni fanatycy religijni wychowani przez kościół, przez całe stulecia mordowali ludzi. Fanatyzm religijny, który kościół usiłuje wpajać już dzieciom, jest znacznie groźniejszy od fanatyzmu gender.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
+2 / 2

@Quant_ jedyne osoby jakie bredzą o 50 płciach to prawicowcy... edukacja seksualna pomogła by ci - wiedziałbyś co jest prawdą a co fantazjami jakiegoś fanatycznego katolika...
wiedziałbyś że nie ma czegoś takiego jak genderyzm..

ja ciebie nie chce martwić ale my Żydzi mamy sześć płci - i mieliśmy je na długo przed aktualną paniką...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszko_Rymbaba
+1 / 1

@polkong
Tyle, że przekaz od "edukatorow od setki płci" są falsyfikowalni i nie jest żadnym problemem głoszenie przekonań, że to bzdura (choć oczywiście każde oszołomy chcą ograniczać możliwości tego dyskursu), natomiast religia jest niefalsyfikowalna bo jest to jej fundament. Ludzie mają wierzyć, że tak jest, bo jacyś goście pokazali jakąś książkę i twierdzą, że to Bóg ją napisał, albo inny "prorok" z licencją na prawdę któremu trzeba bezkrytycznie wierzyć (rzecz dzieje się w świecie zbudowanym na kłamstwie aby było śmieszniej). Nic nie jest tak szkodliwe dla życia publicznego jak zorganizowane religie pragnące władzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+1 / 1

@Quant_ Jaki problem ze swoją płcią mają osoby zaczynające każdą wypowiedź od "mam odruch wymiotny na 50 płci"? Bo takie zachowanie wskazuje na jakąś ciężką niepewność siebie i swego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
-1 / 1

@daclaw - doprawdy? To, że mam odruch wymiotny jak słyszę genderowe bzdury o istnieniu 50 płci, świadczy o moich problemach? Poza tym skąd pomysł, że zaczynam od tego zdania każdą swoją wypowiedź? Jeżeli dobrze kojarzę, to tego określenia użyłem po raz pierwszy. Ktoś tu mocno zmyśla na poparcie niedorzecznej tezy :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Quant_
+1 / 25

Spowiedź jest gwałtem na psychice dziecka. Wiem to z autopsji. Pierwszy raz zostałem zapędzony do tego pieprzonego kiosku jak miałem 7 lat. Pamiętam do dzisiaj swoje przerażenie i zmyślanie grzechów aby ksiądz był zadowolony, bo się nie chciał zadowolić tym, co początkowo szczerze powiedziałem. Pamiętam również poczucie winy, którego się później nie mogłem pozbyć. Dopiero po latach zrozumiałem, że było nieuzasadnione, bo tak naprawdę nie zrobiłem nic złego. Ale kościołowi właśnie o to chodzi aby wbijać ludziom do głów poczucie winy i na tym później żerować. A na koniec ciekawostka: sakrament spowiedzi został w kościele katolickim przyjęty po fali wielkich powstań chłopskich w XI wieku, kiedy chłopi masowo wycinali kler w kilku państwach Europy (również w Polsce). Spowiedź miała na celu sondowanie nastrojów społecznych aby na przyszłość w porę zdusić w zarodku bunty przeciwko kościołowi, a szczególnie przeciwko dziesięcinie. Od samego początku chodziło wyłącznie o bezpieczeństwo i finanse kościoła, a nie o żadne grzechy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
0 / 4

@Quant_ Ja jako dziecko wiele razy byłem u spowiedzi, normalnie jak większość kolegów. Nic się nie działo. Nie było pytań o to czy walę sobie konia ani presji księdza. Po prostu słuchał i potem coś opowiadał. Tylko tyle i aż tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
+1 / 17

@tomac
Jest taki kawał. Przychogdzi 15sto latka do spowiedzi i opowiada swoje grzechy. Między innymi mówi zawstydzona, że uprawiała seks oralny z kolegą z klasy. Zmieszany ksiądz nie wie jaką zadać pokutę, bo pierwszy raz spowiada. Poszedł więc do biskupa po radę. "Ojcze biskupie, jest u mnie w konfesjonale taka 15sto letnia dzieczynka. Co ksiądz daje za seks oralny" Biskup na to bez wahania odpowiada "Snikersa i 200pln!"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 kwietnia 2024 o 22:12

C Crollo
+4 / 12

W sumie jakie wyciąganie zła ma na myśli? Z tego co pamiętam i również znajomi pamiętają na spowiedzi mówiło się o tym, że się przeklinało , kogoś obraziło, czasem z kimś pobiło, kłamało itd. Miało się z tego powodu poczucie winy ale to chyba normalny bo nie tylko kościół ale wszyscy Ci powiedzą, że takie rzeczy są złe. Nie wiem czy to, że dziecko rozumie, że zrobiło coś złego jest złe?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 kwietnia 2024 o 18:13

S konto usunięte
+12 / 26

Andrzej Samson, nieżyjący już znany psycholog i psychoterapeuta wykorzystywał seksualnie swoich nieletnich upośledzonych pacjentów. Fascynowała go też pornografia dziecięca. Uznawany za autorytet, cieszył się zaufaniem, leczył, publikował książki, felietony.
Wśród kilkunastu opasłych tomów akt sądowych jest kilka, które zawierają wyłącznie reprodukcje zdjęć. Są ich setki. Kilkulatki – obnażone, zasikane, z pieluchą, z wibratorami, z ręką mężczyzny… Ostra dziecięca pornografia. Niektóre robił Samson swoim pacjentom, część otrzymywał z pedofilskich portali, niektóre z nich sam wysyłał, głównie na serwery w USA. Zdjęcia budzą skrajne emocje, są okrutne.
Śledztwo ujawniło, że terapeuta był sponsorem pedofilskiej anglojęzycznej strony, zarejestrowanej w Moskwie. Oficjalnie był to „elitarny klub”, wspomagający biedne dzieciaki. Najwięcej sponsorów pochodziło z USA. Członkiem mógł być każdy. Dostawał do wyboru mnóstwo adresów stron internetowych, wybierał zdjęcie roznegliżowanego dziecka i wpłacał kilkaset dolarów.

Faktycznie, posyłanie dzieci do psychologa jest 100% bezpieczne :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Baabool
+1 / 11

@Syriusz19 ciekawe, że obrońcy kk zawsze wrzeszczą żeby nie oceniać wszystkich księży przez pryzmat kilkuset dewiantów, ale sami bardzo chętnie naplują na całą grupę zawodową na podstawie jednego Samsona

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
-1 / 5

@Syriusz19 po ujawnieniu sprawy Samsona też przenieśli go do innej poradni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 kwietnia 2024 o 13:33

S konto usunięte
+3 / 5

@sliko Nie chodzi o to co potem, tylko o to, że każda grupa zawodowa, która ma kontakt z dziećmi, nie jest w 100% dla nich bezpieczna. Ale przecież Ty wziąłeś sobie za misję atakowanie tylko KK, mając klapki na inne grupy zawodowe. Nie widziałem u Ciebie demotów o psychologach, nauczycielach, rodzicach - alkoholikach i pedofilach. Jesteś tam monotematyczny w swoich "dziełach", że czasami są aż żałosne i można odnieść wrażenie, że sam byłeś dotykany za dużo razy w zakrystii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
+2 / 6

@Baabool A kto napluł na całą grupę? Bo ja tylko wskazałem, że posyłanie dziecka do psychologa, jest tak samo zagrożone traumą związaną z czynem pedofilskim, jak w kościele. Ja osobiście uważam, że każdy przypadek należy rozpatrywać pod kątem danej osoby, a nie całej grupy społecznej. Bo pedofilia jest w każdej grupie, która ma kontakt z dziećmi (nauczyciele, psychologowie, lekarze, opiekunowie na koloniach czy księża) i w żadnej z tych grup nie ma się pewności, że dziecko nie zostanie skrzywdzone. Dziecko może być nawet krzywdzone przez własnych rodziców i przez lata nikt się o tym nie dowie. Ale nie uświadczysz u sliko demotów o innych grupach, tylko o księżach. Poza tym, obwinianie religii, ogólnie, jako przyczyny zła, jakie się dzieje w KK, to jak mówienie, że to wina noża, że ludzie się nim zabijają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar idj95
-1 / 5

@Syriusz19 ależ posyłanie dziecka do psychologa NIE JEST tak samo zagrożone traumą związaną z czynem pedofilskim jak posyłanie dziecka do księdza; kler bowiem słynie z haniebnych zaniechań w kwestii karania pedofilów i usuwania ich spośród swoich szeregów. W przypadku Samsona, został on osądzony i skazany zaraz po odnalezieniu pedofilskich artefaktów, które jedynie sugerowały, iż mogą mieć z nim z związek. A to, że zmarł 2 lata później i mało co odsiedział, no cóż. Więc statystycznie rzecz biorąc, psycholog jest nadal bezpieczniejszą opcją niż klecha.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
-2 / 2

@Syriusz19 No tak - według katolików w szkołach pedofilia aż buzuje, a ja wyżywam się na biednych księżach - Moja Wiana, Moja Wina, Moja Bardzo Wielka Wina. Katolicy poproszeni o wymienienie kilku przypadków pedofilii wśród nauczycieli (grupy zawodowej 20 krotnie liczniejszej niż księża) z ostatnich miesięcy nie potrafią tego zrobić. Ostatnio pojawił się jednak rarytas - nauczyciel pedofil, choć tylko podglądacz. Nie przenieśli go do innej szkoły, kurator nie grzmiał, że to atak na całą oświatę. Wyleciał z pracy, utracił prawo wykonywania zawodu i pójdzie siedzieć do więzienia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
0 / 4

@idj95 Czyli uważasz, że ofiara psychologa pedofila będzie miała mniejszą traumę w życiu, bo poszedł siedzieć, niż ofiara pedofila księdza?
Jestem jak najbardziej za karaniem księży tak jak pedofili z innych grup społecznych. Tylko szansa na trafienie na np. psychologa pedofila jest tak samo duże jak na księdza pedofila. Z tą różnica, że odgórnie ksiądz jest społecznie napiętnowany "pedofilstwem", bo jest księdzem, a do psychologa posyła się dzieci bez obawy.
Inny przykład pedofilii, której by dużo osób tu przyklasnęło, to nauczycielka obcująca płciowo z uczniami. Jakby taki demot powstał to komentarze byłyby w stylu "czemu u mnie w szkole nie było takiej nauczycielki", albo "pewnie go ręka boli, od przybijania piątek". A jakby uczeń się poskarżył, to by go zmieszano z błotem, że pewnie gej, bo mu się z kobietą nie podobało.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
+1 / 3

@sliko Nie, Twoim problemem jest stwierdzanie, że każdy ksiądz jest zły, bo należy do KK i że każdy jest zagrożeniem dla dziecka. Dlatego wrzucasz takie syfy jak ten powyżej.
Nie zależenie od tego, gdzie dochodzi do aktów pedofilii, czy to w kościele, czy w szkole, czy u psychologa, trauma u ofiary jest zawsze taka sama. Nie zmniejszy jej fakt, że jednego zamknęli, a drugiego przenieśli. Nie napisałem nigdy, że informowanie o pedofilach i ocenianie ich jest złe. Wręcz przeciwnie. Powinno się ich surowo karać, nie zależnie od miejsca gdzie pracują. Tylko np. większy hejt leci na księdza pedofila, który będzie oglądał nagich chłopców, niż na młodą, piękną nauczycielkę, która się przespała z połową uczniów ze szkoły. Zdarza się nawet, że jak jedna z ofiar takiego pedofila zgłosi to, to sam staje się ofiarą hejtu, bo przecież powinna to być dla niego przyjemność przeżyć swój pierwszy raz z kobietą. Wielokrotnie widziałem komentarze pod informacjami o nauczycielce - pedofilu, gdzie komentarze atakowały ucznia, który to zgłosił. Czyli według społeczeństwa, pedofilia zależy od płci i wieku napastnika. Jak mężczyzna (a jeszcze do tego ksiądz), to zwyrodnialec, ale jak kobieta (a do tego piękna), to nic się nie stało, a dla chłopców to jak wygrana na loterii.
Nie czepiałbym się, jakbyś pisał o konkretnych przypadka konkretnych księży. Ale jak tworzysz kolejne syfy, traktujące ogólnikowo każdego księdza, to się będę czepiał.
Tak przy okazji, wracając do demota, czy posłałbyś dziecko na korepetycje? Przecież zostaje ono tam samo z osobą, która nie koniecznie ma ukończone studia, pozwalające na uczenie dzieci (bo korepetycje może prowadzić ktokolwiek). A może będziesz siedział z boku na każdym spotkaniu i monitorował co robi korepetytor?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar idj95
0 / 4

@Syriusz19 nie, w zasadzie miałam na myśli, iż masz większe szanse trafić na pedofila księdza niż pedofila psychologa, dlatego, iż kler tuszuje pedofilię w swoim środowisku i nie usuwa przestępców tak, by uniemożliwić im ponowne czyny pedofilskie. w przypadku innych środowisk nie ma takich doniesień; można więc założyć, iż pedofile z innych środowisk w większej mierze po prostu siedzą w więzieniach i dzięki temu nie zagrażają dzieciom. zatem wchodzi tu czysta statystyka, z której wynika, iż ryzyko natrafienia na pedofila w kościele jest większe niż w innych środowiskach, BO kler nie unieszkodliwia tych przestępców, a inne środowiska się ich pozbywają spośród siebie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
0 / 4

@Syriusz19 Nauczyciela pedofila kuratorium nie przenosi do innej szkoły, idzie do więzienia, policjanta pedofila wyrzucają z policji, żaden z kolegów nie poda mu ręki, ksiądz czy biskup pedofil może zawsze liczyć na pełną ochronę kolegów, i w Polsce zwykle dostawał wyrok w zawieszeniu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
0 / 2

@idj95 Jesteś pewna, że jest większa szansa? Pomyśl ile razy ksiądz ma styczność z dzieckiem, tak by być z nim sam na sam? Bardzo rzadko. Największą szansę na trafienie na księdza pedofila mają ministranci. Jaka jest jednak szansa na trafienie na pedofila nauczyciela? Większa, bo taki nauczyciel może prowadzić zajęcia pozalekcyjne, jeździ na wycieczki z uczniami. Dzieci mają do czynienia średnio z jednym, może dwoma księżmi w życiu. Nauczycieli w ich życiu jest więcej. Więc statystycznie szansa na trafienie na księdza pedofila jest o wiele mniejsze.
Pedofile w innych grupach społecznych są słabiej wykrywani, bo rzadziej zgłaszani. Młodzi chłopcy nie zgłoszą nauczycielki, która z nimi współżyła, bo im się to podoba. Ale czy to znaczy, że to nie jest czyn pedofilski? Jest. Młodym dziewczynkom też imponuje starszy mężczyzna, więc zabawy z nim wydają im się dorosłe. Czy to również nie jest czyn pedofilski? I nikt tego nie zgłasza, chyba, że dowiedzą się dorośli i jest afera. Choć nawet w przypadku wyjścia tego na wierzch, np. w prestiżowych placówkach, załatwia się to po cichu, np. ugodami, żeby szkoła nie straciła prestiżu.
Fakt, że KK nie radzi sobie z pedofilia, tak jak inne instytucje i powinno się to zmienić. Ale np. na wsi, ludzie prędzej zlinczują rodziców dziecka, niż pozwolą skazać księdza.
Mnie ogółem chodzi tylko o tworzenie takich syfów, jak robi to sliko czy inni na tym portalu, że ksiądz = pedofil. Czyli stereotypowanie pewnej grupy zawodowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
0 / 2

@sliko I tu byś się zdziwił. Dużo sprawa załatwianych jest po cichu. Nie zawiadamia się policji, zamiata się pod dywan, albo doprowadza do ugody, zwłaszcza w przypadku prestiżowych placówek, tylko po to, żeby reputacja placówki nie ucierpiała. Jeżeli o czymś słychać w mediach, to są to przypadki, które wypłynęły do mediów. Tak sami dzieje się np. w wojsku, gdzie gwałty na kobietach ucisza się, ofiary się zastrasza, bo często gwałcicielami są synowie wyższych rangą, albo nawet ci wyżsi rangą.
Tak samo pedofilia jest wyciszana i praktykowana w modelingu czy przemyśle filmowym. Często nastolatki mogą się dostać na pokaz albo do filmu/serialu, przez łóżko producenta/reżysera. I każdy w branży wie i nikt nie zgłasza. To samo przemysł muzyczny. Dorośli muzycy sypiają z dziewczynkami, ćpają z nimi, chleją i nie słychać o tym nic.
Więc przestań chrzanić, że tylko kościół zamiata pedofilię pod dywan, a wszyscy inni skutecznie z nią walczą. Bo przez łózka kilku księży nie przewija się tyle dzieci, co przez łóżko jednego muzyka rockowego czy hip-hopowego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar idj95
0 / 4

@Syriusz19 no właśnie, czyli ksiądz-nauczyciel to kkkkombo. w sumie to by się potwierdzało; moja chrzestna była molestowana przez księdza głodzia, gdy była uczennicą. Oprócz tego słyszałam od kogoś o próbie molestowania przez księdza, ale nie wiem, czy ta osoba miła ministrantem. Jakoś podobnych historii z nauczycielami wokół siebie nie słyszałam. Pszypadeg?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sliko
-1 / 3

@Syriusz19 Na szczęście dla dzieci, tylko 5% ludzi na demotywatorach podziela twoją opinię

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
-2 / 2

@sliko Na szczęście demotywatory to zbieranina takich osób jak ty, czyli 5% to sukces :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
0 / 0

@idj95 I tu mnie ciekawi, jak potoczyła się sprawa z Twoją chrzestną? Czy doprowadzono do skazania księdza, który ją molestował? Jeżeli nie, to kto odpuścił i kto nie walczył?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar idj95
0 / 0

@Syriusz19 nijak. całe życie się zastanawialiśmy, że co ona ciśnie po tym głodziu jak po szmacie. dopiero, gdy sekielscy rozkręcili aferę, przyznała, że on ją molestował przy klasie, gdy była uczennicą, ale szczegółów nie podała. nagle zachowanie nienormalnej furiatki nabrało sensu. a głódź pełni teraz jakieś odpowiedzialne funkcje w kościele. kto odpuścił i nie walczył? KK, co można zobaczyć w rzeczonych dokumentach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LPOFEAHC
0 / 18

Co za Lewacka propagadna, biedne płateczki.... jak sobie w życiu poradzą....może jeszcze ktoś im powie, że trzeba słuchać kogoś?
Masakra

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
+2 / 8

Pamiętam jak kumpel mówił, że przed pierwszą komunią podczas pierwszej spowiedzi powiedział że "cudzołożył". Powiedział tak, bo katechetka nie chciała mu powiedzieć co to za grzech, więc powiedział dla świętego spokoju, aby czegoś nie zataić :)))) To w sumie chore, że kilkuletnim dzieciom wbija się na pamięć formułki o "cudzołożeniu", a dzieciak przez kolejne 10 lat nie będzie wiedział o co chodzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
+4 / 4

Nie wiem, jak to jest teraz, ale dawno, dawno temu, gdy byłam w wieku owej pierwszej spowiedzi traktowaliśmy to jako sprawę do załatwienia, bo należało pójść do komunii - to była przecież wielka impreza, na której dostawało się prezenty, ubierało się piękną sukienkę. Oczywiście - wymienialiśmy się wrażeniami, potem doświadczeniami po tej spowiedzi, ale to nie była żadna trauma ani poczucie winy, tylko swego rodzaju duma z robienia czegoś "dorosłego" coś nowego, dorosłego (przecież dorośli chodzili do spowiedzi !). Nie rozumieliśmy, o co chodzi z tymi myślami i czynami "nieczystymi". Dostaliśmy tzw. rachunek sumienia, ale tam nie rozważano owej nieczystości - po prostu pytanie brzmiało: czy miałeś myśli nieczyste, czy wykonywałeś czynności nieczyste " - bo to było tabu i nikt nam nie wyjaśniał, o co właściwie chodzi. A ksiądz w konfesjonale nie dopytywał się - nikogo z moich kolegów czy koleżanek, bo na "giełdzie" informacji ktoś by o tym powiedział - spowiadało nas chyba 2 księży (bo to cała nasz klasa poszła określonego dnia do tej spowiedzi) i pewnie akurat ci byli normalni w sensie nie wywierania nacisku na owe "nieczyste sprawy". Poza tym - mieliśmy księdza, który lubił dzieci - ale nie w sensie seksualnym, tylko był to życzliwy, miły i dobry człowiek - taki autentycznie wujek bez niewłaściwych skłonności. Miło go pamiętam, bo chwalił mnie do rodziców, że jestem grzeczna i mądra dziewczynka - chyba każdy lubi, gdy go chwalą. A religia w jego wykonaniu była czytaniem przypowieści i mówieniem, co jest dobre a co złe - całkiem sympatyczne słuchanie bajek - jak to oceniam z obecnej perspektywy.
To są moje wspomnienia z bardzo odległych czasów i tam żadnej traumy nie było. Pewnie miałam (mieliśmy ) szczęście trafić na dobrych ludzi wśród księży.
Sądzę więc, że twierdzenie, że to taka ogromna trauma, gdy dziecko ma się spowiadać, jest chyba przesadą - wszystko zależy od ludzi, z którymi ma do czynienia. Mimo swojego ateizmu jestem skłonna twierdzić, że i wśród księży jest więcej dobrych ludzi niż złych, tylko o tych dobrych się nie słyszy ani nie czyta - głośni i znani są ci źli.
Zły jest, niestety, system, a najwięcej szkody narobiło wprowadzenie religii do szkół.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 11 kwietnia 2024 o 20:57

C ChrChr
+3 / 9

@katem
Słuchaj tutaj na demotach raczej nie da się dyskutowac obiektywnie o takich rzeczach. Tutaj jak masz coś wspólnego z wiara czy kk to jesteś gnojony, z kolei jak mówisz że jesteś ateista to wręcz wylewa się duma :)
Tutaj co niektórzy ateiści są jak ci memiczni studenci prawa - nie skończysz zadawać pytania a ci odpowie że studiuje prawo...
Dla mnie afiszowanie się wiara jest takim samym debilizmem jak afiszowianie się ateizmem ale tutaj działa to tylko w 1 stronę.
Sam znałem i znam wielu księży którzy by ci pomogli we wszystkim i są godni zaufania. Znałem i znam też takich których chętnie widziałbym co najwyżej na Syberii.
Ale tutaj wrzucanie do 1 wora to jest standard.
Jak jakiś lekarz bierze w lape albo ma ma ciebie wyrąbane typu 'wez se pan Ibuprom, następny prosze' to nie widzę nagonki na tą grupę zawodową. Albo nagonka jest wybiórcza.
Czy się komuś to podoba czy nie katolicyzm w Polsce czy innych krajach Europy był związany z nasza kultura, historia, tożsamością. W niektórych krajach laicyzacja przebiega szybciej w innych wolniej ale jak ktoś myśli że nagle to zmieni np w dekadę to nie wiem kto jest bardziej odrealniony..
Kościół nie nadąża za współczesnościa, sam sobie strzela w kolana, ma skostniały 'system zarzadzania' który w średniowieczu może się sprawdzał ale nie dzisiaj. Niektórzy forumowicze są bardzo uczuleni na tekst typu 'nikt mi nie będzie mówił co ja mam robić' ale bardzo często sypią tekstami że tak nie róbcie bo ja tak mówię:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PanRumcajs
+4 / 12

Tu się nie zgodzę. Znam seminarium. Każdy ksiądz w seminarium studiuje albo pedagogikę, albo psychologię. I to jest warunek w trakcie teologii kapłańskiej. Spowiadać może po święceniach. A święcenia dostaje po studiach. Robią rzeczy jakie robią, a ich wizerunek medialny jest, jaki jest. Można ich nie lubić. Ale akurat kierunkowe wykształcenie posiadają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E elefun
-2 / 6

@PanRumcajs Tak, posiadają, aby lepiej manipulować ludźmi.
W 2012, kiedy połowa planety wierzyła, że idzie koniec świata, ksiądz w mojej parafii na koniec każdej mszy (tak bez powodu oczywiście) kazał wszystkim klękać, czytał apokalipsę i kazał modlić się, jakieś modły przebłagalne, bo tylko tylko to może uratować ludzi.
Faktycznie, znaczna część wiernych była zes.. rana ze strachu.
Za to go nienawidzę, to też jeden z powodów, dlaczego przestałem chodzć do kościoła. (nie mylić z wiarą, bo to już dla mnie dwie różne rzeczy).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar idj95
+2 / 2

@PanRumcajs Znam osobę, która studiowała pedagogikę i twierdzi, że te studia były gówno warte. Patrząc na moje doświadczenia z oświatą, jestem w stanie w to uwierzyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar PanRumcajs
-1 / 3

@idj95 A to prawda, dziś studia mogą być gówno warte.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abaddon81
0 / 8

"Psycholog" z "uniwersytetu SWPS".
No akurat psycholodzy (psycholoszki jak same o sobie mówią) z tego "uniwersytetu" to faktycznie fachowcy ze specjalistycznym przygotowaniem.
Konto na Onlyfansie założą. Sutenera znajdą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fim
0 / 4

Nie pozwalajcie dzieciom czytać demotywatoròw i innych podobnych portali.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H konto usunięte
-2 / 6

Wchodzi nowa lewacka religia. Konsekwencje niestosowania się do zasad będą widoczne już za życia, a nie dopiero po.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dell_e5500
-1 / 3

Po pierwsze przy rozmowie dziecka z psychologiem nie powinno być rodziców, bo po to rozmawia z psychologiem, żeby np. sprawdzić czy to rodzić nie jest problemem.
A do spowiedzi nie powinno się puszczać dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alexa2025
0 / 0

Osobiscie nie uwazam, ze normalnie wychowane 8/9 letnie dziecko- z rodzicami ktorzy ucza poprawnyvh zachowan, tego co dobre co zle, jak sie odnosic do innych, wpajaja.normy i zasady- aby to dziecko mialo grzechy, ktore faktycznie nalezy wyznawac obcemu czlowiekowi, na kolanach i z poczuciem winy. To jest czas na rozmowe wychowawcza z rodzicem-typu nie przeklinaj, nie bij jak cie nie zaczepiqja, nie klam rodzocom. I tyle. A 1 spowiedz to tylko przyuczanie od malego do pewnych regul i obrzadku KK- spowiedz, pokuta, poczucie winy. Normalny czlowiek sam wie gdzie co zrobil zle, co koncertowo spie*przyl i stata sie to naprawiac. Gdyby faktycznie KK mial pomagac, wspierac duchowo, byc przewodnikiem itp. To spowiedz moglaby byc dobrowolna, pierwsza poiwedzmy w w.18 lat jak czlowiek juz cos ogarnia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem