Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
557 577
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar AleksandraCz
+10 / 10

wkur*iają mnie ludzie, którym się nie chce ponosić odpowiedzialności za to, co robią. tylko wolą odpowiedzialność zwalić na cokolwiek innego

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 22 kwietnia 2024 o 20:51

avatar PIStozwis
+1 / 1

@AleksandraCz A dlaczego? Przecież Bóg tak chciał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeswithoutaface
-1 / 9

Z jednej strony - może być to prawdą, z drugiej strony, sens wiary zostałby całkowicie zniweczony przez jawną boską igerencje. Wszak wiara ma wypływać z wolnej woli, a nie być poparta jawną ingerencją boską a co za tym idzie - dowodem. Takie tam tylko dywagacje...
Po tylu minusach, wnioskuje, że niewiele rozumienie z takich założeń. Wiara,jak sama nazwa wskazuje, jest oparta na wierze - nie może być oparta na faktach potwierdzonych, bo wtedy z automatu przestaje być wiarą, a staje się faktem.. Nawet jeśli to tylko dywagacje, logika jest obca dla tak wielu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 kwietnia 2024 o 17:53

avatar 01jarecki
+1 / 1

@eyeswithoutaface No właśnie, dywagacje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeswithoutaface
0 / 2

@01jarecki Czyli to samo, co też robił pan Tadeusz. Tu nie ma i nigdy nie będzie żadnych prawdziwych i nie podważalnych dowodów, więc wszystko to tylko kwestia subiektywnych odczuć i interpretacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 01jarecki
-1 / 1

@eyeswithoutaface Cyt. "Wiara,jak sama nazwa wskazuje, jest oparta na wierze - nie może być oparta na faktach potwierdzonych" dawno czegoś bardziej głupiego nie przecztałem! Ty tak na poważnie???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeswithoutaface
-1 / 1

@01jarecki Coż, jeśli uważasz, że udowodnienie czegoś, nie zamienia wiary w fakt, to prawdopodobnie, jest to jeszcze bardziej idiotyczna rzecz i to taka, którą sam właśnie napisałeś. Czy wierzysz, że grawitacja istnieje, czy wiesz to, bowiem jest to coś, co nauka potwierdziła, opisała, tj udowodniła? Wyobraz sobie, ale taki właśnie jest sens religii. To nie jest sztuka, zacząć wierzyć, bo otrzymałeś dowód, jak zostało zapisane w biblii - "błogosławieni ci, którzy nie widzieli a uwierzyli". Sens religi musi opierać się na wierze, a nie na potwierdzonej wiedzy, wtedy przestaje być to wiarą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 01jarecki
-1 / 1

@eyeswithoutaface Nic nie zrozumiałeś, ale jest to naturalne w przypadku egocentrycznych mądrali, najprościej ujmę to tak, wiara to nie tylko religia, na resztę sobie dodpowiedz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeswithoutaface
-1 / 1

@01jarecki To ty nie rozumiesz różnicy, między wiarą w coś, a wiedzą opartą na faktach. Nawet miałeś czarno na białym podany przykład o grawitacji, a ty dalej 'wiara to nie tylko religia'. To nawet nie wymaga mojego dalszego komentarza, ale spoko, po gimnazjum będzie to bardziej zrozumiałe.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar 01jarecki
0 / 0

@eyeswithoutaface Tylko na demotach się tak wymądrzasz? Czy raczej pouczanie i wymądrzanie się w necie to jakieś twoje hobby, szkoda, że czytanie ze zrozumieniem trochę dla ciebie za trudne, ale w sumie to twój problem Podr.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eyeswithoutaface
0 / 0

@01jarecki Oj poważnie? Miałeś podane nawet argumenty i łopatologiczne wytłumaczenie, na co piszesz coś w rodzaju nie, bo nie. To nie istotne do czego odnosi się 'wiara'. W każdym aspekcie jest oparta o ten sam schemat - wierzę, że obecną teorie nt wszechświata, wierzę, że starożytna historia była taka a nie inna - wszystko to, jest wiarą bo wynika z braku potwierdzenia, dowodów, a w kolejnych powodach, z tego że czujesz taką potrzebę, że wydaje Ci się to bardziej prawdopodobną możliwością. Nikt nie mówi, że wierze, że ziemia jest 'kulą', bo każdy człowiek z działającym mózgiem to wie. Wiara przez udowodnienie zamienie się w fakt, obojętnie czy to religia, czy nauka, i w tedy w logicznym ciągu przyczynowo-skutkowym, nie wymaga już wiary, że jest tak a nie inaczej - bo przez udowodnienie, stało się aksjomatem. Miłego dnia :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
9 989anonim
-1 / 3

Tacy oto myśliciele wierzyli tylko po to, aby mieć kogo obwiniać za wszechobecne zło, ale jednak wierzyli ! Obwinianie Boga za zło wyrządzane przez ludzi jest absurdalne, przy założeniu że mamy wolną wolę, bo jeśli mamy to sami jesteśmy winni tego zła. Obwiniać logicznie podchodząc do sprawy to można co najwyżej za choroby i katastrofy naturalne, ale nie za wojny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M madass07
+2 / 4

@989anonim logika i religia nie idą z sobą w parze. Religie, wszelkie tworzy się w celu kontrolowania społeczności oraz uzyskiwania w ten sposób pewnych celów i wartości głównie materialnych. Głowne motory działania to strach i przymus. Wolna wola to tylko pewien nieprawdziwy konstrukt społeczny jak wolność. Nie istnieje. Od narodzin do śmierci jesteśmy w zależności od miejsca urodzenia albo tej wolności pozbawieni całkowicie albo mamy ją pozorną. Podobnie z wolną wolą. Ludzie to podły gatunek w odpowiedznich warunkach zmieniamy się w prawdziwe potwory. Bóg to taki środek żeby trzymać je na wodzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 23 kwietnia 2024 o 16:47

9 989anonim
-2 / 2

Buntujcie się młodzieży przeciwko religii i innym ideom, w sumie tylko tak odkryjecie w życiu jakieś prawdziwe wartości, weryfikując je. Camus pisał, że świadomość rodzi się właśnie w buncie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lameria
-2 / 2

Jakim trzeba być niedojebem by mając nieograniczone możliwości, moc, wszechwiedzę stworzyć tak beznadziejną, roszczeniową, leniwą i głupią rasę jaką jest człowiek, która na dokładkę ma tą pewność że ślinienie się z wdzięczności do takiej supernaturalnej istoty jest tym co tę istotę najbardziej rajcuje. Albo źle to świadczy o Bogu, albo o człowieku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nidwer
0 / 0

wystarczy ideologia A Bóg jest miłosierny kochający i współczujący oraz o nas dba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar izka8520
0 / 0

Czy Bóg chce zapobiegać złu, lecz nie może? Zatem nie jest wszechmocny. Czy może, ale nie chce? Jest więc niemiłosierny.
Epikur

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
0 / 0

Mnie zawsze rozwala argumantacja o "wolnej woli". To jest kompletna bzdura. KOMPLETNA. W całości tu nie tego nie omówię, książka by musiała powstać. Ale zwrócę uwagę na dwa szczegóły, jakoś pomijane na ogół. Po pierwsze - na przykład mamy sytuację gdy zwyrol torturuje, gwałci a następnie morduje ofiarę. Bóg nie interwniuje bo "dał ludzim wolną wolę". Ale nie pojmuję dalczego akurat zbir jest dla Boga ważniejszy. Bóg szanuje wolną wolę zbira. A ma w nosie wolną wolę mordowanej ofiary. Przecież ona nie najmniejszej ochoty by być torturowaną, zgwałconą i zamordowaną. Nie. Jej wola się nie liczy. Zbir jest ważniejszy. I drugi przypadek. Nie pojmuję jak Bóg może tolerować mordowanie, tortury, znęcanie się W JEGO IMIENIU. Taki jest drażliwy na swym punkcie, pierwsze (w domyśle najważniejsze) przykazanie to zakaz czczenia innych bogów. A tu - proszę - nie przeszkadza mu, że jego imię (nie będziesz wzywał nadaremnie... domaga się szacunku dla swego imienia...) jest nurzane w błocie i krwi ofiar. Nie przeszkadza mu to?
A może, tak mi przyszło do głowy, jego w ogóle nie ma? To by wiele tłumaczyło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem