Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
643 651
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
B bielba85
+13 / 13

dobre, chociaż zakładam że zmyślone

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanMariaWyborow
0 / 0

@bielba85
Może tak, może nie. Mało prawdopodobne. Ale prawdopodobieństwo głównej wygranej w totka jest 1:140 Mln, a mimo to zdarza się, że ktoś wygrywa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 27 kwietnia 2024 o 3:52

A Ashardon
+6 / 6

Tak było, to nie może być kłamstwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BruceD
+7 / 7

Pomijam taki zbieg okoliczności, bo wszystko jest możliwe, ale nie uwierzę w to, że debil przyswoił cały materiał w góra kilka godzin. Poza tym historia z żółtym paskiem. One zawsze są zmyślone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Suchar24
+1 / 1

@BruceD Ponad to, jak w windzie utkną ludzie, to do takiej awarii w pierwszej kolejności kierowany jest serwis. Nie ma szans, że w tym czasie zdążyli oboje się uspokoić i przejść do tłumaczenia zadań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sokolasty
+1 / 1

@Suchar24
Byłeś kiedyś "zacięty" w windzie? Ja byłem i mnie w ogóle nie stresowało to. Totalny luz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Suchar24
0 / 0

@sokolasty Byłem i widziałem jak niektórzy na to reagują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I iiizusiekkk09
+3 / 5

Ehh kolejny przykład psychopatii gestapo w kadrze nauczycielskiej. I to jest akceptowalne , że ona nie idzie do więzienia!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+8 / 12

Wbrew pozorom, podstawy chemii wcale nie są takie trudne. Trzeba tylko znaleźć osobę, która je wyjaśni na przystępnym poziomie. Miałem taką chemiczkę w podstawówce. Wyjaśniała, robiła pokazy i eksperymenty. Nawet największe klasowe głąby coś tam zrozumiały. na tyle by przynajmniej z tego przedmiotu nie być zagrożonym.
Dzieciaki trzeba zainteresować. Jeśli na pierwszych zajęciach zamiast pieprzyć co to są menzurki zademonstrujesz wybuch balonika z wodorem, wszyscy się obudzą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+1 / 1

@Rydzykant
No nie są, kwestia nauczyciela. Mieliśmy w technikum kobietę, która w dupie nas miała. Wtedy zakładała swoją szkołę. Wyglądało to na zasadzie. Zadawała temat, coś powiedziała i znikała. Połowa klasy na półrocze była zagrożona. Dyrektor jest to ukrócił.
Chemię organiczną szybko załapałem, dzięki pomocy znajomej (starszej o dobrych kilka lat). Miałem ze sprawdzianów piąteczki. W rezultacie wyszła mi 4 na koniec roku.
Miałem takiego typa w klasie. Byłem wtedy przy tablicy, rozwiązałem jakieś tam trudne zadanie. Typ mruknął "ciekawe ile dał za korki". Usłyszałem to, odpowiedziałem, "przespałem się z nią kilka razy". Nauczycielka mało kawą się nie zadławiła.
Prywatnie jak widzą moją chemicę, zawsze pogadamy. Wpadnie jakiś prywatny temat. Ja do niej żalu nie mam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AleksandraCz
0 / 0

ja też z chemii brałam korki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Suchar24
+3 / 3

Ojcem tego chłopaka był kierowka autobusu. Natychmiast jak dowiedział się o wyrzuceniu jego syna z klasy przyjechał do szkoły i zaczął klaskać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Nidwer
0 / 0

chemiczki nie płodzą chemiczek to nie adwokaci czy lekarze. Więc wymyślaj nadal ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
0 / 0

Ta historia nie jest aż tak nieprawdopodobna jak by się mogło wydawać. Ja wiele lat dorabiałem korkami, głównie z matematyki z fizyki. Istnieje zjawisko blokady umysłowej. Człowiek słyszy słowo "matematyka" na przykład i mózg się natychmiast zatrzymuje. "Ja tego nigdy nie zrozumiem!". Kilka razy zdarzyło mi się przejśc taką ścieżkę: mówiłem, a to zobaczymy czego nie rozumiesz. I jechałem naprawdę drobnymi kroczkami. I za każdym razem upewniałem się, się, że denat to rozumie. I jak się udało w końcu przełamać tę blokadę - gosciu ruszał. Przestawał drętwięc i wyłączać mózg (bo ja tego nigdy itd) tylko probował. Bo raz i drugi udało mi się dociągnąć go do momentu, że nie mógł pokazać czego nie rozumie. I jak raz tę barierę przełamał - nie było problemów. Bo na ogół ci moi nie byli głupi. Musieli tylko zobaczyć, że ten mecz jednak można wygrać.
Tak, że może ta historia nie jest prawadziwa ale ogólnie ja byłem świadkiem takich przemian. Może nie po jednej rozmowie w windzie ale..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem