Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P pilipiuk8
+9 / 15

Obstawiam że ludzie za mało pieprzą się po krzakach bo wszędzie oświetlenie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Grzegorzkonopacki1
+5 / 5

@drugie_wolne a no tak... bo przecież jak dziecko trafi do domu dziecka to już nie jest liczone w statystykach. Jak mogłem na to nie wpaść. A,że co drugie dziecko urodzone trafia do takiego domu to i urodzeń jest mało bo nikt nie wie,że ono jest. No i problem rozwiązany. Dziękuję Panu za pomoc:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
-3 / 3

@Grzegorzkonopacki1 może jest mało urodzeń ale dużo dzieci trafia nie do rodzin tylko w patologię to po co takie podchody? Ja teraz mam trójkę w rodzinie zastępczej od jednej matki, która ma już dwójkę zabraną do dziadków a w drodze szóste. Na szczęście to polskie bo poprzednio było z Ukrainy. Ale cieszmy się, że mamy wysoką dzietność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Ricochet69
+20 / 22

Moim zdaniem jest to wynik zmian kulturowych i społecznych. Przypuszczam jednak, że wielu młodszych ode mnie będzie twierdzić, że przyczyny związane są z biedą i trudnościami lokalowymi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 2

@Ricochet69 Bieda akurat sprzyja dzietności.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
+5 / 11

@Ricochet69

Masz rację, zmiany kulturowe to jedno. Ludzie są bardziej świadomi i używają antykoncepcji. Ludzie przekładają swój komfort nad dzietnością.
Wspominasz o biedzie i problemami lokalowymi. Finanse mają wpływ, brak forsy na mieszkanie? Kto normalny się wtedy decyduje na dzieci?
Jedynie patusy klepią kolejne dziecko. Bieda, przecież mops da, gmina czy miasto da.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Aracarn
+7 / 7

@Ricochet69 Cóż jedno wiąże się z drugim, dawniej rodziny gdzie 2-3 pokolenia żyły razem nie były niczym nadzwyczajnym, teraz społeczeństwo krzywo patrzy jak ktoś mający 30lat dalej żyje w rodzinnym domu, więc mało kto myśli o założeniu rodziny przed kupieniem własnego lokum. Tylko że w młodym wieku ciężko to zrobić bez kredytu, a to zawsze spore obciążenie wiszące nad głową więc też hamuje myśli o kolejnym zobowiązaniu jakim jest dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A activefun
+1 / 1

@seybr Finanse mają wpływ odwrotny. W bogatych krajach jest mało dzieci, w biednych dużo. W Afryce, czy w niektórych państwach Azji, to dopiero mają problemy lokalowe i finansowe, a dzieci 4-5 na parę średnio. U nas też po wojnie była bieda i problemy mieszkaniowe a dzieci rodziło się 2-3 razy tyle co obecnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Badamadam
+2 / 2

@Aracarn tak, celny komentarz. W większości wypowiedzi widze równość pomiędzy bieda a patologia. Pojawia się taki skrót myślowy: biedna rodzina z dziećmi-> bierze 500+->żyje z 500+->patola.

Dziel i rządź w wykonaniu pis rozwaliło polskie społeczeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@activefun Zgoda, jednak małe ale. Do zestawu dodaj wykształcenie. Ludzie wykształceni z odpowiednim zasobem finansowym nie będą klepać dzieci. Ludzie bez większego wykształcenia, fachu będą je klepać.
Afryka, my mówimy o Poldce. Tak klepią tam dzieci, taką mają mentalność. Jakość życia nie jest tak istotna, tam liczy się ilość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ludek_z_lasu
+5 / 13

Rządy pis ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
+5 / 9

@TuTenAmon 500+ pomoglo ale tylko na chwile. Obecnie taki szybki spadek jest prawdopodobnie spowodowany tym, ze ludzie przyspieszyli decyzje o posiadaniu dziecka w 2016r i teraz nie ma komu rodzic dzieci.
To powinien byc program 600+ na dwojke (po 300 na jednego) lub 1800 na trojke. Tak jak jest z promocjami, 4,99zl za 100g, a 5,99 za 200g. Producent sztucznie zawyza cene lzejszego produktu, zeby ludzie widzieli swietna okazje do zrobienia niezlego deala (w tym przypadku jeden dzieciak wiecej, a masz dwa razy wiecej kasy za jednego).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+1 / 1

@TuTenAmon
Hmmm... a co się stało w 2009 że nastąpiło takie odwrócenie trendu???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pierdzideuko
0 / 0

@TuTenAmon za te 230mld można by zbudować milion mieszkań czynszowych i obraz byłby zupełnie inny, można było je zbudować również pomimo 500+ naturalnie to jest samofinansujący system z punktu widzenia samorządu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
+2 / 2

@BrickOfTheWall w 2009r byl wyz demograficzny, czyli w wiek rozrodczy weszlo pokolenie poprzedniego wyzu demograficznego z 83r. Za pare lat ilosc urodzen zacznie rosnac, a pozniej znowu bedzie spadac.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A abc_xyz
+13 / 17

gorsze od małej liczy urodzeń jest ich jakość. Niestety patologia się rozmnaża szybciej niż reszta społeczeństwa. W szkołach zawodowych już 6 na 10 dziewczyn nie kończy szkoły bo woli w domu siedzieć z 800+ i dzieckiem. W wieku 20-22 lat potrafią mieć już 3 dzieci. Niestety te dzieci robią to samo co ich rodzice.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Badamadam
+1 / 7

@abc_xyz właśnie to jest problem. Hejt dla rodziców po wprowadzeniu 500+.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
+3 / 5

@abc_xyz w wieku 29 lat potrafią mieć piątkę dzieci. A szóste w drodze. Z tym że ta piątka w domu dziecka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Lady_Apocalypse
0 / 0

@abc_xyz
Dokładnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q Qbikkkk
0 / 0

@drugie_wolne Pewnie wiele znasz takich przypadkow.
Ja to znam przypadki, ze w wieku 22 lat potrafią zabic wlasne dziecko. Tzn jeden przypadek z TV ale na pewno wszystkie dzisiejsze kobiety takie sa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pierdzideuko
+12 / 12

Powierzchowność relacji, materializm, brak popędu związany z kryzysem dopaminowym nowego pokolenia dorastającego ze smartfonami i konsolami. Późne zakładanie rodziny, problemy z płodnością Być może nakłada się na to jeszcze emigracja do UE i poprzednie fale (dołki) demograficzne. Znajomi którzy mieszkają w UK mają zwykle 2 lub 3 dzieci, rzadko jedno lub wcale, w PL zwykle 1 rzadko 2, czasem wcale.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 maja 2024 o 15:26

A Azheal
+2 / 2

@Pierdzideuko Często też widziałem/słyszałem takie nastawienie że wszystko musi być idealnie - "jak ja mam być rodzicem jak kuchni nie mam zrobionej na tip top" itp, I tak decyzja jest odsuwana i odsuwana aż w końcu się rezygnuje albo max 1 dziecko. Ogólnie jest tutaj całe multum przyczyn

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+2 / 2

@Pierdzideuko
Potwierdzam, Polacy mieszkający w UK mają zwykle dwoje lub troje dzieci, a czasem więcej (rekord jaki na własne oczy widziałem: siedmioro). Jeżeli para ma jedynaka, to jedynie przez krótki okres dopóki nie urodzi się drugie dziecko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Aluette1
-2 / 6

egoizm

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E eleemirre
+1 / 1

@Aluette1 Tak. Bo mniej egoistów myślących "ja chcę mieć dziecko", to i mniej dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
+6 / 8

Pomijając wpadki - żeby były dzieci, najpierw muszą być związki. A jak? Z kim? Wokół albo wydziarane big-feminy, albo potłuczone laski, spod znaku "ja nie chcę", "ja nie będę", zafuterkowane słodkimi kiciami, albo towarzystwo z Tindera, biegające jak te kury bez głowy, nie wiedzące czego się chwycić. Znaleźć w miarę normalną osobę, na znajomość, która przetrwa dłużej, niż kilka miesięcy, to niemal jak los na loterii. W tych warunkach coraz więcej ludzi w ogóle odpuszcza i oswaja samotność.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Lady_Apocalypse
+3 / 5

@daclaw
I vice versa. Mężczyźni nie kwapią się zbytnio do roboty w ogóle. Szukają opiekunek, sprzątaczek, kucharek ... Chcą się podwiesić pod mieszkanie i zarobki kobiety. Sama słyszałam prawie na każdej randce pytanie, czy mam mieszkanie. Takich mężczyzn już kobiety nie chcą. Są świadome, że nie muszą wychodzić za chamów i prostaków. Skończyło się, że trzeba wyjść za mąż i mieć dzieci bez względu na wszystko. Kobieta teraz inwestuje w siebie a nie w lenia, pijaka, brudasa, nieroba.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 1 maja 2024 o 20:44

R rademenes_82
0 / 6

Życie w Polsce? Kraju, gdzie aby założyć rodzinę trzeba należeć do jednej z dwóch grup społecznych: być menelem i mieć wszystko w du...ie, żyjąc z zasiłków, tego co "da" państwo i tego, co da się wysępić dookoła lub być milionerem który odziedziczył pokaźny majątek i w sumie też może mieć wszystko w du...ie, choć z zupełnie innych powodów, niż grupa powyżej, bo z majątkiem można się wtedy "bawić" w rodzinę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CatFish
+5 / 11

Ludzie upraszczają temat. Pmyślmy. Kiedy jest najlepszy czas na dziecko? Kiedy ma się ogarniete życie, mentalne, zawodowe i finansowe. Kto normalny zrobi dziecko nie mając własnego mieszkania? A jeśli się ma jakie warunki dla dziecka np w pokoju z kuchnią?
Inna sprawa to kwestie mentalne. Szkoła absorbuje czas, więc ludzie często wtedy nie żyją, nie tworzą wspomień. Przesuwają ten czas na okres 20-30 lat, by pójść na imprezę, pojechać za granicę ect.
Inna sprawa to fakt, że mimo spadku urodzeń jest wiele nastoletnich matek. Czyli zdązyły przekazać geny innego partnera. A dziecko jest najważniejsze. Więc facet nie związe się z taką, nawet jak dziecko podrośnie, bo poczuje, że to nie to. Inna sprawa, że nie każdy chłopak jest gotowy np na współżycie, pierwszy raz np w wieku 16 lat by "się nauczyć" i potem przekazać geny np 10 lat później. Błędne koło się zamyka. Sam mam 3 dekady na karku i zmarnowałem w życiu kilka szans na naprawdę fajne dziewczyny. Bo byłem nieśmiały, bo bałem się wpadki, a gdy już miałem ten magiczny pierwszy i olej w głowie raz to w akademiku pod koniec studiów, by nabyć jakiekolwiek doswiadczenie.
Dzieci nie ma i nie będzie. Elementy socjalizmu drenują nasze kieszenie, a elementy kapitalizmu eksploatują wszystkie soki. Dlatego dziewczyny wolą pokazywać cycki na onlyfans zamiast gnić w korporacji czy na kasie w biedronce. A Chłopaki wolą np zarabiać jako patostreamerzy jedzac ostre czipsy na wizji. Albo po prostu brać proste, niestrestujące, dorywcze prace, odkładając pieniędze i założenie rodziny 15 lat później. Sami sobie zgotowliśmy taki los w wyborach głosując na złodzieci, debili, fanatyków ideowych ect

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+2 / 4

Sytuacja taka że strach ściągać kogoś na ten świat....

A ekonomicznie urodzenie dziecka oznacza, że
zamieniamy dwie pensje na dwie osoby na jedną (no, max 1,5) pensję na trzy osoby.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Master_Yi
-1 / 1

Dzietność to wskaźnik który można olać, zastąpi się nas hindusami i nigeryjczykami i tyle, nikt problemu nie zauważy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R robertti
+3 / 3

Jestem z rocznika '74, jestem czwartym dzieckiem moich rodziców. Pół roku po urodzeniu już matka mnie przed pracą zabierała do żłobka w beciku i szła do pracy na 6:00, zabierała mnie po pracy, albo któraś siostra po szkole (najmłodsza siostra jest starsza ode mnie 8 lat). Babcia z dziadkiem jeszcze pracowali, a drudzy mieszkali 180 km od nas. Po przemiananch lat 90- tych żłobki zaczęły znikać, bo po pierwsze, było duże bezrobocie, więc matki siedziały z dzieckiem w domu, a po drugie państwu się nie opłacało zachować tych żłobków. Teraz przykładowo pracodawca ma 15 pracownic i 3 zachodzą w ciążę, jest ok państwo coś płaci ale np. produkcja cierpi przez brak tych osób. A nawet jak matka chce wrócić wcześniej do pracy to nie ma gdzie zostawić dziecka. Nawet przedszkoli jest mało i obowiązuje najpierw rejonizacja, a potem może będzie miejsce. 500+ czy 800+ to nie jest dobry magnes

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Pierdzideuko
-2 / 2

@robertti naturalnie powinno być tylko 1500+ lub 2000+ ale od drugiego dziecka albo trzeciego dziecka, ten mechanizm był chybiony totalnie bo nie stymulował w kierunku przełomu demograficznego, polityka mieszkaniowa to też skandal tu wyjątkowo zgadzam się z lewicą że należało postawić na budownictwo czynszowe (to są samo-finansujące inwestycje dla samorządu), państwo abdykowało z myślenia na rzecz jakiś idiotycznych sporów ideologicznych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ashera01
+3 / 3

Przyczyn jest kilka. Po pierwsze, nie ma kto rodzić dzieci, bo spada liczba kobiet od lat 90-tych. Po drugie ekonomia: życie jest u nas drogie, mimo różnych dodatków na dzieci. Trzecie: antykoncepcja - dawniej wiele dzieci pochodziło z nieplanowanych ciąż, teraz można się lepiej zaopatrzyć. Kolejny powód: sytuacja geopolityczna na świecie - jest niepewnie, niewiadomo co będzie się działo z kilka miesięcy a co dopiero patrząc lata w przyszłość. Następny powód: mamy wysyp ludzi, którzy albo nie chcą związku wcale, mamy też wysyp samotnych rodziców, głównie kobiet i wysyp rozwodów i związków nieformalnych, które szybko się rozpadają. Jak ma to zwiększyć dzietność, skoro ktoś po kilku latach związku zostaje sam z dzieckiem, a dzieciatych na partnerów mało kto chce

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S szary1988
0 / 2

Chciałbym mieć więcej dzieci ale mnie nie stać. Mój syn ma autyzm stwierdzony znaczny, mimo to ,że potrzebuje stałej osoby przebywającej w pobliżu (czyli opieki 24h) nie kwalifikuje się do programu finansowego, bo nie potrzebuje stałej opieki opiekuna. czyli żona nie może iść do pracy bo musi być obok, ale też nie może dostać pieniędzy bo nie jest stałą opieką. wszystkie koszta ponosimy z własnej kieszeni ( plus wiadomo organizację które umieją pomagać)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Peppone
+2 / 2

Bo jest wybór i wiele atrakcyjniejszych opcji, niż pchanie się w pieluchy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem