Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
397 403
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
C coldfish
+4 / 4

ktoś mu powiedział że na NFZ to będzie miał wizytę za 3 miesiące to postanowił załatwić to samemu ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+3 / 3

Bo gdyby ludzie nagle zniknęli z Ziemi, to myślę że za jakieś 100-200tys lat, to inny gatunek naczelnych byłby mniej więcej w tym samym miejscu co są dziś ludzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Azheal
+1 / 1

Coś mi się kojarzy że orangutany uznano za rozwinięte na poziomie epoki kamienia łupanego? Kiedyś zaobserwowano jak łowiły z drzewa za pomocą "włóczni" no i ich inteligencje ocenia się na poziom 70-90 czyli takie lekkie upośledzenie intelektualne u ludzi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
0 / 0

Nigdy nie wiadomo, może nie jesteśmy pierwszym gatunkiem który stworzył cywilizację na Ziemi.
Jak ludzkość wyginie to po parunastu tysiącach lat (a w zależności od miejsca i warunków nawet znacznie szybciej) nie będzie po nas śladu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@Marcin2019Master Coś by zostało. Już nawet my wytworzyliśmy coś, co zostałoby po nas na miliony lat - satelity. Co prawda sprawne raczej by nie były, ale na pierwszy rzut oka byłoby widać że to nie jest twór natury. A wykrycie i namierzenie takich obiektów, choćby przypadkiem nie byłoby zbyt problematyczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Marcin2019Master
+1 / 1

@rafik54321 satelity nie są tam na stałe, i stopniowo opadają, bo dalej działa na nie grawitacja. Obecnie korygują lot, ale jak zabraknie paliwa i nikt nie będzie nimi sterował to się nie utrzymają. Po drugie satelity przy zdarzeniu z odłamkami rozpadają się co daje mnóstwo rozpędzonych odłamków, i mamy efekt domina, i za parę tysięcy lat nie będzie co zbierać.
Dalsza kwestia to czy w wypadku asteroidy lub wojny nuklearnej Ziemia nie utraci atmosfery, a jest taka możliwość, i ma to dalsze konsekwencje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

@Marcin2019Master wszystko zależy od pułapu. ISS owszem jest na tyle nisko że bez okresowego przyśpieszania by spadła. Ale satelita geostacjonarny? Jest już na tyle wysoko, że by sam nie spadł. Nie wspominając już np o sondach wysłanych na inne obiekty. Na księżycu praktycznie nie ma atmosfery. Nawet ślady butów astronautów sprzed półwiecza, wciąż tam są i się nie zmieniają.

Bynajmniej w kwestii zbaczania z kursu satelit, nie chodzi o grawitację. Popatrz, Ziemia orbituje w okół Słońca od miliardów lat i nie było potrzeby korekcji tego kursu.
Satelity które orbitują w okół ziemi czasem wymagają korekcji kursu nie dlatego, że działa na nie grawitacja (to właśnie dzięki grawitacji która zakrzywia ruch prostoliniowy jednostajny, mogą one wgl orbitować), a przez wpływ skrajnie rzadkiej atmosfery. Bo umowna granica kosmosu to około 100km, ale na wysokości 400km, czy nawet 1000km, atmosfera wciąż jest, ale jest bardzo, bardzo rzadka. Na wysokości geostacjonarnej już tej atmosfery zasadniczo nie ma i gęstość atmosfery, nie różni się od dowolnego innego punktu oddalonego od masywnych obiektów. Bo kilka porąbanych atomów na krzyż znajdziesz wszędzie XD.

No właśnie sęk w tym, że przy trafieniu takiej sondy masz 2 opcje. Albo trajektoria lotu zostanie zaburzona, albo nie. Mówię tu o trajektorii każdego odłamka z osobna. Jeśli zaburzysz trajektorię, to na 99% spowodujesz to, że sonda opadnie na ziemię. Bo jeśli ją spowolnisz, to właśnie spadnie. Jeśli uderzysz ją od boku, również. Trzeba by było uderzeniem ją przyśpieszyć. Co jest skrajnie mało prawdopodobne.

Ziemia nie utraci atmosfery w wyniku wojny nuklearnej. Bo ty chyba nie kumasz dlaczego ziemia ją posiada.
Z 2 głównych powodów:
1. masa. Ziemia, jak na planetę skalistą jest całkiem masywna. Im większa masa, tym większa grawitacja, a więc i siła z którą atmosfera jest trzymana. I jest to główny czynnik.
2. Pole magnetyczne, które wspomaga ochronę atmosfery. Mars kiedyś miał atmosferę, ale przez brak pola magnetycznego, zabrakło ochrony przed wiatrem słonecznym który wywiał większość atmosfery.
Wenus posiada atmosferę, bez pola magnetycznego, a posiada masę niemal idealnie podobną do ziemskiej, dlatego ten aspekt to "dodatek".

Zauważ również że tych satelit jest dużo. Efekt domina nie wystąpi. Ba. Mało tego. Co i raz wystrzeliwane są rakiety, które na orbicie pozostawiają niekontrolowane szczątki. Wystąpił efekt domina? Nie. A syfu JUŻ lata dużo. To co miało spaść spadło już dawno. To co weszło na orbitę, orbituje po jednej linii.

Orbita geostacjonarna to wysokość 36tys km, standardowe satelity na wysokości 20tys km. ISS, na wysokości 400km. Widzisz przestrzał?
I faktycznie ISS musi co jakiś czas przyśpieszyć, ale satelity będące wyżej, nie muszą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BurakRasyPolskiej
+1 / 1

Widziałem to już kilkanaście lat temu w programie przyrodniczym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem