Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Pokolenie kretynów nauczonych, że nie należy się rozglądać i samemu dbać o swoje bezpieczeństwo, bo jest przepis. Brawo dla przytomnego kierowcy, który umiał wykonać manewr obronny. Rodzice niech Bogu dziękują, że prowadził zawodowiec

0:12

www.demotywatory.pl
+
881 922
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
U ubooot
+4 / 48

tym razem się nie udało, trzeba próbować dalej

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 czerwca 2024 o 20:04

M mafouta
+10 / 16

@ubooot Tu ogromny apel do nauczcieli w szkołach, żeby starali się uczulać dzieci na to, jak niebezpiecznym jest wchodzenie przed nadjeżdżający pojazd i że nie należy tego w żadnym wypadku robić, gdyż pojazd niezależnie od woli czy intepretowania przepisów może nie być w stanie się zatrzymać czy ominąć pieszego i wtedy dojdzie do tragedii. Jak ważne jest, aby przed wejściem na jezdnię upewnić się, że zdążą przejść przez ulicę zanim pojazd dojedzie do przejścia. Bardzo ważne jest też, aby na jezdniach o kilku pasach ruchu w jedną stronę nie polegać na tym, że pojazd na najbliżsym pasie się zatrzymał, bo ten na drugim pasie może się nie zatrzymać.
Dawniej, gdy ruch był nieporównanie mniejszy dzieci w szkołach uczone były przechodzenia przez jezdnię, żeby spojrzeć w lewo, potem w prawo i ponownie w lewo i by wchodzić dopiero gdy w ten sposób upewnią się, że zdołają bezpiecznie przejść.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alexa2025
+7 / 11

@ubooot dokladnie. Jak mnie irytuja takie bezmyslne barany wlazace na przejscie. Okej, ja przepuszcze. Ale zeby tak 0 instynktu??

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C copyright33
-3 / 5

@mafouta bzdury piszesz na każdym kursie na prawo jazdy uczą że jeżeli pieszy zbliża się do pasów a już jak dziecko zbliża się to należy zachować ostrożność i zmniejszyć prędkość by móc ewentualnie zatrzymać samochód. Owszem przepisy nikomu życia nie zwrócą ale w tym przypadku to kierowca tira złamał przepisy a nie te dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siaty
-2 / 2

@mafouta kiedy nauczyciele mają to robić? Po tabliczce mnożenia czy po nauczeniu literek? Program i tak jest przeładowany. To powinni uczyć rodzice za każdym razem jak idą z dzieckiem do szkoły, sklepu czy gdziekolwiek. Ile razy widziałem jak rodzic przebiega z małym dzieckiem przez ulicę nie po pasach to nawet nie zliczę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
+1 / 1

@copyright33 te dzieci żyją tylko dlatego, że ten kierowca zachował szczególną ostrożność i zmniejszył prędkość. Przepisy mówią także o tym, ze pieszy przed wejściem na jezdnię mają obowiązek upewnić się, że mżeą to zrobić bezpiecznie. Dzieciaki tego nie zrobiły, więc złamały przepisy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
+20 / 58

Rozumiem, ze nie doczytali do "zabrania sie wchodzenia bezposrednio przed jadacy pojazd"?
Gowniaki mialy szczescie ze nie jechal nikt z naprzeciwka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A awator
+21 / 35

@Xar Doczytali... tylko nie zrozumieli! Fenomenalny jest tutaj ten upór wchodzącego z wzrokiem wbitym w ziemię bo końcu przecież ma pierwszenstwo.

Było spojrzenie i decyzja ...wazac 40 kg
...wbijam sie na czołowke z masa 40 ton?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+36 / 50

@Xar @awator -- Nie doczytali, bo w ogóle na ten temat niczego nie czytali.
W telewizji powiedziano, że pieszy na pasach ma pierwszeństwo, więc są nieśmiertelni.
W tej kwestii wiele winy leży po stronie bezmózgów wchodzących pod koła,
ale też równie wiele po stronie telewizyjnej propagandy,
która tworzy taki obraz przepisów, że pieszy nic nie musi, a wszystko może.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+17 / 19

@flash52
Art. 14 [Zakazy dotyczące pieszych]
Zabrania się:
1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+6 / 12

@flash52 Popełniasz ten sam błąd, który popełnia ogrom ludzi. Ten przepis jest kierowany tylko i wyłącznie do kierowców. Podobnie wiele innych przepisów adresuje się do określonych podmiotów i nie dotyczą one nikogo innego. Jak prawo nakazuje kierowcy ustąpienia pierwszeństwa pieszemu, to kierowca ma to zrobić. Pieszy nie ma sobie sam tego pierwszeńśtwa zabierać. On ma się upewnić, że jego intencje są jasne, że może bezpiecznie wejść na jezdnię i nie wolno mu wtargnąć pod nadjeżdżający pojazd. To w jego interesie jest upewnienie się, że kierowca mu faktycznie ustępuje. Po to prawo jest konstruowane w taki sposób, aby mieć redundancję w zabezpieczeniach. Jak pieszy się zagapi, to kierowca prawdopodobnie zareaguje. Jak kierowca się zagapi, to pieszy prawdopodobnie zaczeka. Jak jeden z nich będzie ignorować swoje obowiązki, to cała odpowiedzialność będzie po stronie jednego człowieka i jego błąd skończy się czyjąś szkodą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+7 / 13

@Barelik -- Ależ tu nikt nie kwestionuje winy kierowcy.
Tu nie chodzi o to, z czyjej winy byłby ewentualny wypadek.
Chodzi o to, żeby w ogóle wypadku uniknąć.
I na tym powinno zależeć szczególnie pieszym.
Owszem - w przypadku pieszego potrąconego na pasach
winę - słusznie czy niesłusznie - przypisze się kierowcy.
Ale jaki z tego pożytek dla pieszego, który został kaleką lub został zabity??
Owszem - rodzina zabitego pieszego będzie twierdzić,
może nawet słusznie, że kierowca jest winny śmierci pieszego.
Ale orzeczenie winy w żaden sposób nie przywróci życia zabitemu pieszemu.
Zasadniczo chodzi o to, żeby zawsze brać pod uwagę to,
że ktoś może postąpić niezgodnie z przepisami.
I żeby niezależnie od tego wyjść z sytuacji bez szwanku.
A w starciu pieszego z samochodem znacznie więcej do stracenia ma pieszy,
więc to jemu bardziej powinno zależeć na tym,
aby do wypadku w ogóle nie doszło.
Nie skupiajmy się wyłącznie na tym, kto jest winny wypadku,
lecz bardziej na tym, aby wypadku w ogóle nie było.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 czerwca 2024 o 13:09

B Barelik
0 / 12

@JanuszTorun myślę, że wyraźnie to podkreśliłem w ostatnim zdaniu.
Cała moja wypowiedź jest polemiką względem tych, którzy [moim zdaniem] całą winę zrzucają na dzieci.
Szczególnie to "Rodzice niech Bogu dziękują, że prowadził zawodowiec" mnie irytuje - w d*pe niech idą wszyscy tacy "zawodowcy", którzy pieszego w takim terenie nie widzi i musi się ratować ucieczką na sąsiedni pas.
Twoje "W tej kwestii wiele winy leży po stronie bezmózgów wchodzących pod koła, ale też równie wiele po stronie telewizyjnej propagandy, która tworzy taki obraz przepisów, że pieszy nic nie musi, a wszystko może." też jest ciekawe. Jak masz skrzyżowanie z drogą podporządkowaną to też się zatrzymujesz, bo być może ktoś z podporządkowanej wyjedzie nie sprawdzając czy ma wolne? Bo jeśli tak nie robisz, to, zgodnie z Twoją logiką, jesteś bezmózgiem.
Miały preszeństwo, powinny się upewnić, ale chwalenie kierowcy, że uniknął wypadku jest dużym nadużyciem. Przypomina mi się sytuacja, w której, w szkole, kilka osób zniszczyło pewien przedmiot, nauczyciel kazał naprawić go, oni to zrobili i dostali za pochwałę do dziennika - no po prostu ch*j a nie logika.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Traehflow
-1 / 1

@Barelik “Przypomina mi się sytuacja, w której, w szkole, kilka osób zniszczyło pewien przedmiot, nauczyciel kazał naprawić go, oni to zrobili i dostali za pochwałę do dziennika - no po prostu ch*j a nie logika.”

Dlaczego? Można pod przymusem coś naprawić na przysłowiowy od*rdol albo sie postarac. W tym drugim przypadku pochwała będzie jak najbardziej słuszna. Zwłaszcza na etapie szkolnym.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cleaner_1980
+1 / 3

@JanuszTorun
Bo to głupi przepis generalnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M meeshoo
-3 / 13

@JanuszTorun

Jak nie kwestionuje. Większość komentarzy tu właśnie dobitnie kwestionuje i jedzie po dzieciach. Które, notabene, nie złamały ani zapisów art. 14 (to nie było wejście BEZPOŚREDNIE - IV Ka 175/19 i dziesiątki innych). Oraz wywiązały się z zasady ograniczonego zaufania (miały założyć, że kierowca zachowa się zgodnie z przepisami, tj. ustąpi pierwszeństwa, chyba że fakty stanowią inaczej - w momencie stwierdzenia, że jednak ich nie puści, momentalnie zareagowały. Pojawiają się jakieś fikcyjne obowiązki (że niby miały się zatrzymać - bzdura - wtedy tracą przywilej pieszego wchodzącego). Takich mamy kierowców. Co gorsza, też zawodowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+2 / 6

@Barelik Nie miały. Telewizja twierdzi że owszem - ale szybki rzut oka na 14.1a PoRD i już wiadomo, że nie. To dokładnie tak, jakby weszły na czerwonym. Mają wyraźny zakaz - i żadne profity z jego złamania im nie przysługują.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
0 / 6

@flash52 Kierowca tej ciężarówki spełnił wszystko co nałożył na niego prawodawca. Piesi pierwszeństwo uzyskują z chwilą wejścia na przejście, nie 10 czy 5 metrów przed nim. Mają obowiązek upewnienia się że nie spowodują zagrożenia wchodząc na jezdnię. Niestety kara za niezastosowanie się do przepisów pieszego i kierowcy nie jest równa, a policjanci mają premię z mandatów. Kogo bardziej się opłaca karać?!
Kierowca mandat do 2500 zł
Pieszy mandat do 150 zł
Aby gliniarz był na zero, za jednego kierowcę, musi ukarać więcej niż 17 pieszych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
+2 / 6

@meeshoo Widzieliśmy ten sam film?
Ty tak poważnie? Może wstrzymajmy cały ruch bo na spacer ktoś wyszedł?
Pieszy ma obowiązki, zagrożone grzywną do 150 złotych, dokładnie za to, co zrobiły osoby w tym filmie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S siaty
-1 / 3

@Barelik i takim tokiem myślenia kiedyś zginiesz na przejściu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar JanuszTorun
+1 / 5

@meeshoo --
Krytyka zachowania pieszych nie wyklucza uznania winy kierowcy.
Jeżeli kierowca popełnia wykroczenie przeciw przepisom,
to należy go ukarać za niestosowanie się do przepisów.
Natomiast jeżeli pieszy popełnia wykroczenie przeciw logice,
to może przy tym zginąć.
A wtedy uznanie winy kierowcy w niczym danemu pieszemu nie pomoże.
Kierowca ukarany, pieszy martwy. Kto ma więcej do stracenia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M meeshoo
-4 / 6

@jasiokoz

Masz podaną sygnaturę wyroku. Zadaj sobie elementarny trud i przeczytaj - przeczytaj też kilkanaście innych prawomocnych wyroków w analogicznych sprawach, są w tej samej wyszukiwarce orzeczeń. Dowiesz się, jakie kary wymierzono kierowcom i pieszym W PRAKTYCE, a nie teoretyzowaniu randomowych internautów. Notabene, w tej sprawie Wydział Przestępstw i Wykroczeń w Ruchu Drogowym Komendy Miejskiej Policji w Lublinie prowadzi już postępowanie przeciwko kierowcy.

@JanuszTorun

Czyli typowy dziki zachód - nie muszę na nic zważać, bo w razie czego po prostu zabiję. Pamiętaj o tym za każdym razem, jak ciągnik siodłowy będzie Ci wyprzedzał na czołówkę albo wbije się z podporządkowanej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 czerwca 2024 o 2:20

J jasiokoz
0 / 4

@meeshoo Gdzie ta sygnatura?
Zadaj sobie trud i sprawdź, ile mandatów nakładanych kierowcom, nie utrzymało się w sądzie. Policja idzie po najmniejszej linii oporu, a potem sądy robią z tego "papier toaletowy".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lector
+3 / 5

@JanuszTorun święte słowa. Po tej bzdurnej "kosmetycznej" zmianie, czyli dopisaniu "lub wchodzi na przejście" (NIGDZIE nie określono, kiedy pieszy "wchodzi"), media na potęgę głosiły narrację, że teraz to pieszy jest totalnie zabezpieczony (nawet przed prawami fizyki) i ma pierwszeństwo już, gdy zbliża się do przejścia. Dosłownie takie słowa padały i nie w jakiejś dyskusji, a jako informacja dla widzów, w tym tych, którzy nigdy się nie pofatygowali przeczytać przepisu ze zrozumieniem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 4

@siaty nie zginę, bo się rozglądam.

@DonSalieri Twoja interpretacja jest ułomna. Z takim podejściem pieszy nigdy nie mógłby skorzystać ze swojego pierwszeństwa. Sytuacja jest prosta - dziewczyny popełniły błąd, "zawodowy" kierowca popełnił większy błąd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 3

@Barelik Jasne, że mógłby, w dwóch przypadkach.
1 - Widząc jadące auto wystarczająco daleko, by bez problemu wyhamowało nie drąc opon
2 - Kiedy nic nie jedzie
3 - Kiedy widzi, że auto już stoi przed przejściem (i ustępuje innemu pieszemu już na przejściu)
4 - Kiedy widzi, że auto jest dość blisko, ale jedzie wystarczająco wolno, żeby bez problemu się zatrzymać

Trudne, wiem, ale pieszy też ma obowiązki ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
-1 / 5

@DonSalieri czyli jak masz godziny szczytu i jedzie samochód za samochodem, ale np. z prędkością około 50km/h to nie masz możliwości skorzystania ze swojego prawa? No piękna interpretacja.

Swoją drogą - punkt 1 został wypełniony. Od początku filmu dzieci idą drogą prowadzącą do przejścia dla pieszych. Są dobrze widoczne. Kierowca miał wystarczająco czasu, żeby spokojnie wyhamować - albo się zagapił, albo uznał, że wymusi pierwszeństwo. Nie widzę innej opcji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 2

@ZONTAR Gdzie ten błąd?
Ja napisałem, że widzę tu dwa problemy. Kierowca ZAWODOWY, który nie jest w stanie przewidzieć, że dzieci zbliżające się do przejścia na nie wejdą. Dzieci, które nie zostały nauczone, że przed wejściem na przejście powinny się upewnić czy samochody się zatrzymają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 2

@jasiokoz "Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego"
wg. mnie nie spełnił, zaczął hamować zbyt późno i nie zachował szczególnej ostrożności.
Ja jadąc samochodem zakładam, że pieszy zbliżający się do przejścia na nie wejdzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
-2 / 2

@mooz Ja tu nie widzę wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd. W momencie kiedy pierwsza dziewczynka stawia stopę na jezdni, czyli wg. prawa ma pierwszeństwo, samochód ciężarowy jest około 10m przed przejściem. Wiem, że ciężarówka nie zatrzyma się tak jak samochód osobowy (samochód osobowy potrzebuje około 8-9m do zatrzymania się z 50km/h), to samo powinien wiedzieć kierowca i zareagować wcześniej. Tak jak pisałem wyżej, nie usprawiedliwia to dzieci, które powinny się upewnić czy mogą bezpiecznie wejść na przejście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Barelik Prawa do czego? Masz zakaz i tyle. Czekasz, aż będzie możliwość legalnego przejścia, bez wtryniania się na chama "bo ja ide"

Punkt 1 - "Kiedy nic nie jedzie" - a jechał cały sznurek. Gdzie ty tu jakieś wypełnienie widzisz? Co z tego, ze "dzieci idą drogą prowadząca do przejścia dla pieszych", skoro PoRD nie przewiduje żadnych obowiązków względem zblizających się pieszych?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 3

@flash52 "Ja jadąc samochodem zakładam, że pieszy zbliżający się do przejścia na nie wejdzie." - Znaczy zakładasz, że pieszy jest zbyt durny, żeby przestrzegać prawa. Ogólnie spoko, 4 PoRD ci na to pozwala, jeśli w twoim mniemaniu poruszanie się bez pojazdu jest okolicznością wskazującą na możliwość odmiennego od prawidłowego zachowania ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+1 / 1

@flash52
Niestety, żebyś nie wiem jak kombinował nastąpiło tutaj wejście bezpośrednio przed jadący pojazd. Gdyby kierowca gwałtownie nie zareagował, to byłoby po dziewczynkach. Dokładnie takie wchodzenie na jezdnię jest zabronione w przepisach.

Oczywiście, jak napisałeś, kierowca też ma swoje obowiązki i jemu należy się nie tylko mandat, ale i sroga reprymenda. Po to jednak w przepisach jest zabezpieczenie po dwóch stronach, żeby dzieci nie ginęły gdy kierowca zignoruje przepisy i zasady zdrowego rozsądku, albo gdy nastąpi nieprzewidziana sytuacja, np. kierowca zaśnie lub dostanie zawału, albo zepsują się hamulce.

Mnie w szkole uczono, żebym ABSOLUTNIE ZAWSZE I W KAŻDYCH OKOLICZNOŚCIACH zatrzymał się przed przejściem, popatrzył w lewo, w prawo i znowu w lewo i dopiero gdy będę miał całkowitą pewność że nic nie jedzie, wchodził na przejście. Obecnie dorośli i dzieci są uczeni przez media, że pojazdy nie podlegają prawom fizyki, a pieszy jest nieśmiertelny i ma absolutne pierwszeństwo. Co gorsza, rodzice o tym przeświadczeni uczą swoje dzieci wchodzenia na pasy bez rozejrzenia się. Stań sobie kiedyś obok jakiegoś skrzyżowania i poobserwuj zachowanie pieszych przez 20 minut. Ja tak kilka razy zrobiłem i włos mi się jeżył na głowie, ilu samobójców jest wśród pieszych. Co gorsza, zauważyłem w ostatnich latach plagę wchodzenia na pasy na czerwonym świetle - ludzie idą chodnikiem i wchodzą na zebrę na czerwonym, jakby to był ciąg dalszy chodnika. Czasem nic nie jedzie i im się udaje, a czasem dopiero pisk opon i trąbienie budzi ich z letargu. Jeszcze 10 lat temu takich zachowań w ogóle nie było!!! W ciągu ostatniego tygodnia byłem naocznym świadkiem trzech takich wtargnięć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 17 czerwca 2024 o 14:26

B Barelik
-1 / 3

@DonSalieri "Widząc jadące auto wystarczająco daleko, by bez problemu wyhamowało nie drąc opon" - moment, w którym podjęły decyzję o przejściu jest na samym początku filmu. Kierowca miał wystarczająco czasu i miejsca, ale postanowił wymusić pierwszeństwo. Już na samym początku filmu jest widoczny zamiar dzieci - jakakolwiek inna interpretacja przez kierowcę jest bez sensu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik A bo widzisz, to pieszy już przy przejściu, decydujący się na wejście już teraz, ma ocenić, czy auto przed nim wyhamuje bez problemu. W przeciwnym wypadku, nic nie stoi na przeszkodzie, bym "podjął decyzję o wejściu na przejście" juz 3 km i pół godziny przed dotarciem do krawędzi jezdni - i wymagał, by przez te pół godziny wszystkie auta czekały, aż przejdę.

Ciężarowy miał około 18 metrów przy ograniczeniu do 80 kmh.
Tu masz instruktaż https://www.youtube.com/watch?v=oohli0OO25U

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri "podchodzimy, stajemy, patrzymy w jedną stronę [..]" no ku*wa, za*isty poradnik. Ponawiam pytanie - jak jedziesz drogą główną to zatrzymujesz się przed każdą drogą podporządkowaną bo akurat może jechać ciężarówka i nie hamować?

Jeśli jechał 80km/h przed przejściem - to jego sprawa - jego obowiązkiem było dostosować prędkość do warunków.

Cytowałeś kodeks, to ja też mogę. Art 13, pkt 1, pkt 1a - "Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed
pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed
pojazdem, z wyłączeniem tramwaju." - ciężarówka nie jest tramwajem, więc pieszy miał pierwszeństwo. Nawet, gdyby (zgodnie z tym, co cytowałeś) dzieci rozejrzały się i zatrzymały się, to i tak kierowca ciężarówki miał obowiązek się zatrzymać i je przepuścić.

Czyli, zgodnie z przepisami, przepis zabraniający wchodzić pod jadący samochód nie mówi o jakimkolwiek pierwszeństwie. On mówi, że jak coś szybko jedzie, to trzeba się zatrzymać, ALE cytowany przeze mnie punkt, mówi, że mimo to, ten szybkojadący samochód ma się zatrzymać i przepuścić pieszego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik Otóż nie - Zgodnie z przepisami, pieszemu w takiej sytuacji nie wolno wchodzić na jezdnię - nawet na przejściu. Skoro nie wolno, to nie wchodzi. Skoro nie wchodzi, to 13.1a PoRD nie ma odniesienia do wchodzącego pieszego - bo żaden nie wchodzi. Proste, jasne i klarowne.

Tymczasem na filmie, mamy połamanie 14.1a PoRD, zakazu wchodzenia na jezdnię. Znalazły się na przejściu w sposób nieuprawniony, więc nie przysługiwały im żadne przywileje. Coś jakbyś wszedł na mecz z podrobionym biletem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri ale wchodziły a on miał obowiązek się zatrzymać. A wcześniej miał obowiązek dostosować prędkość, żeby być w takiej sytuacji w stanie się zatrzymać.

Fakt, że musiał się zatrzymać już by oznaczał, że kierowca wymusił na nich pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik Weszły nie mogąc tego zrobić. Coś jak oceny w dzienniku dopisane przez ucznia się nie liczą. Nie miały pierwszeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri przepis wyraźnie mówi, że miały pierwszeństwo. Drugi, że powinny się zatrzymać -> ale on nie "znosi" ich pierwszeństwa.
Gdyby był wypadek, to kierowca zostałby uznany winnym wypadku (a one tylko i wyłącznie złamały jakiś tam punkt kodeksu - co by nie miało znaczenia w rozstrzyganiu sporu o winie).
A fakt, że kierowca nie zwalnia wcześniej - tylko w ostatniej chwili - by tylko go pogrążył.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik Nie "powinny się zatrzymać" a "muszą się zatrzymać" - bo mają zakaz wejścia na jezdnię. Łamiąc go, nie dostają pierwszeństwa. To nie jest "jakiś tam punkt kodeksu" - tylko konkretny zakaz. I masz na filmiku, czemu takowy istnieje.

To teraz trudniejsze - legislacja. Zapoznaj się z drukiem sejmowym 803 - gdzie chciano dorzucić pierwszeństwo "pieszego oczekującego" - i wyjaśnienie, dlaczego to głupie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri bronisz tego punktu. A co z punktem o pierwszeństwie? Zginął?
Dopóki szły i zbliżały się do przejścia miały pierwszeństwo - więc samochód powinien hamować. Dopiero przy przejściu powinny się zatrzymać - o ile nadal by było niebezpieczeństwo - a nie powinno go być, gdyby kierowca zachował się zgodnie z przepisami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri i doczytałem ten druk 803. Super argument, dzięki. Cytuję "zaproponowane w projekcie rozszerzenie pierwszeństwa dla pieszych zbliżających się oraz oczekujących nap rzejście powinno być obwarowane zakazem wchodzenia na jezdnię w sytuacji, w której miałoby to nastąpić bezpośrednio przed jadącym pojazdem, którego kierujący np. ODPOWIEDNIO WCZEŚNIEJ NIE WYKAZAŁ REAKCJI w postaci zmniejszenia prędkości jazdy".
Samo uzasadnienie pokazuje, że zakaz ten dotyczy sytuacji, gdy najpierw wykroczenie popełnił kierowca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
-1 / 1

@flash52 Myślenie na prawdę nie boli, więc pomyśl.
Widzisz gdzieś, że ma ustąpić zbliżającemu się do przejścia?
Może ślepy jesteś, i nie widzisz że "zabrania się wchodzenia na jezdnię bezpośrednio przed jadący pojazd"
Art. 14. o ruchu drogowym.
Zabronione zachowania pieszego
Zabrania się:
1)
wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,
b) spoza pojazdu lub innej przeszkody ograniczającej widoczność drogi;

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
-1 / 1

@flash52 Skończ pie*dolić!!!

"Warto też wiedzieć, że na suchej, równej nawierzchni nowoczesny ciągnik siodłowy z naczepą (zestaw ważący 40 ton), hamując z prędkości 50 km/h, zatrzyma się po przejechaniu ok. 40 m. Nowoczesne auto osobowe potrzebuje mniej na wyhamowanie z dwukrotnie większej prędkości!"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Barelik "Dopóki szły i zbliżały się do przejścia miały pierwszeństwo" Który przepis stwierdza taką brednię?

Druk 803 - czytaj, co następuje:

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri no pięknie, pięknie. Szkoda tylko, że uwaga ta nie została wprowadzona w życie...
W końcu, propozycja zmian, która by to rozwiązywała - czyli modyfikacja art 13 (a w szczególności "Pieszy wchodzący na przejście, znajdujący się na nim lub oczekujący na wejście na przejście ma pierwszeństwo przed pojazdem, z zastrzeżżeniemm art. 14 ust. 1, lit a.") nie istnieje w przepisach, więc nie obowiązuje.
Czyli podtrzymuję: piesi mieli pierwszeństwo (co nie zmienia faktu, że powinni się zatrzymać) - ale nawet potencjalne zatrzymanie się w ostatniej chwili nie zmieniłoby faktu, że kierowca już znacznie wcześniej powinien zwolnić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri ""Dopóki szły i zbliżały się do przejścia miały pierwszeństwo" Który przepis stwierdza taką brednię?" - artykuł 13, punkt 1a "1a. Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed
pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed
pojazdem, z wyłączeniem tramwaju." - jeśli się zbliżają w celu przejścia - mają pierwszeństwo (a dokładniej uzyskają je w momencie wchodzenia - ale to tylko szczegół techniczny, bo żeby go respektować, trzeba widzieć, że ktoś zaraz będzie wchodził fizycznie na to przejście).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik Czy weź ogarnij, co sam piszesz.
""Pieszy wchodzący na przejście, znajdujący się na nim lub oczekujący na wejście na przejście ma pierwszeństwo przed pojazdem, z zastrzeżżeniemm art. 14 ust. 1, lit a.") nie istnieje w przepisach, więc nie obowiązuje.
Czyli podtrzymuję: piesi mieli pierwszeństwo ". Innymi słowy - "Taki przepis nie istnieje, więc obowiązuje". No chyba jednak skoro go nie ma, to nie obowiązuje.


"Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed
pojazdem, z wyłączeniem tramwaju." - jeśli się zbliżają w celu przejścia - mają pierwszeństwo" - Brednia. Zbliżanie się, to nie wchodzenie. Ba, nawet czekanie to nie wchodzenie. W przeciwnym razie byłby wysyp mandatów dla pieszych zbliżających się do przejazdu - wszak "wchodzą na torowisko".

Zresztą sam zobacz - "jeśli się zbliżają w celu przejścia - mają pierwszeństwo (a dokładniej uzyskają je w momencie wchodzenia (...)" - Czyli go nie uzyskały zbliżając się. Brawo. Tak to działa. Zbliżasz się -> żaden przepis nie daje ci pierwszeństwa -> nie masz pierwszeństwa. Czekasz przed pdp -> żaden przepis nie daje ci pierwszeństwa -> nie masz pierwszeństwa. Masz zakaz wchodzenia na jezdnię -> nie wchodzisz na jezdnię -> nie masz pierwszeństwa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri powoływałeś się na uzasadnienie zmiany, która nie weszła w życie (czyli przepis wszedł bez tej zmiany) - nie wiem czego nie rozumiesz. Cały pierwszy akapit jest bez sensu.

Twoja interpretacja jest Twoja. Żyj sobie z nią. Mam nadzieję, że nikogo nie zabijesz. Wiedz jednak, że jeśli jednak kogoś zabijesz - Twoja interpretacja zostanie zweryfikowana przez sąd i jest bardzo wątpliwym, że zostałbyś w takiej sytuacji uniewinniony.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@Barelik Przepis wszedł bez zmiany dającej pierwszeństwo oczekującemu. ERGO - Oczekujący nie ma pierwszeństwa. Tym bardziej "zbliżający się" nie ma pierwszeństwa przed pojazdem. Załap to wreszcie, a wszystko stanie się jasne.

"jeśli jednak kogoś zabijesz - Twoja interpretacja zostanie zweryfikowana przez sąd" ... działający na podstawie i w granicach prawa. A że mówię dokładnie tak, jak prawo - to i sąd stwierdzi, że mam rację.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 2

@DonSalieri ciągle zapominasz o "Art. 26. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest
obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie
narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na
nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym
przejściu albo wchodzącemu na to przejście" - dzieci były na przejściu, więc kierujący zbliżając się powinien zwolnić tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo.
Poza tym: jedno z dzieci zdążyło dojść do połowy pasa i wrócić przed przejście zanim samochód dojechał do tego miejsca - mówienie o jakimś "bezpośrednim" wejściu pod samochód to jedno wielkie nieporozumienie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 0

@jasiokoz Sam skończy wykonywać czynność o której pisałeś wyżej.
Nie wiemy ile waży ten zestaw, nie wiemy czy jest załadowywany czy pusty. Nie wiemy czy jest sprawny. Oczywiście nie zmienia to faktu, że jego droga hamowania będzie dłuższa niż samochodu osobowego.
Kierowca ciężarówki powinien o tym wiedzieć i dostosować prędkość do warunków na drodze. Warunki pogodowe są bardzo dobre, widoczność bez zastrzeżeń, oni nie zauważył dwóch pieszych zbliżających się do przejścia. Jak dla mnie to popełnił błąd i to podstawowy, nie ma wyobraźni.
Następnym razem wjedzie z podporządkowanej bo będzie mu się wydawało, że się zmieści. Mi tak dwa raz zrobił "zawodowy" kierowca, gdyby nie to, że stosuję zasadę ograniczonego zaufania mogło być różnie.
Tak jak pisałem wyżej, dziewczynki nie są bez winy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 0

@jasiokoz Ładnie zacytowałeś tylko jeden artykuł, o 26 nie wspomniałeś. Takie wybiórcze traktowanie prawa, wybiorę co mi pasuje. Jakby kierowca zastosował się do artykułu 26 nie byłoby filmiku i gówno-burzy na demotach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
-1 / 1

@flash52 Mogę zacytować cały kodeks drogowy, i nic to nie da. Zastosowanie ma właśnie ten artykuł!
Co do durn*ty twojej wypowiedzi:
Ciężarówka ma jechać z dozwoloną przepisami prędkością, a nie stać w miejscu, bo jakiś deb*l jeszcze pod koła jej wskoczy. Droga hamowania jest dłuższa nie tylko przez masę, ale również przez rozłożenie siły hamowania. Nawet pusta nie zatrzyma się dużo szybciej, ponieważ odwrotnie niż w osobówce, pierwsze hamuje tyłem. Co za tym idzie, niedociążona również będzie wolniej się zatrzymywać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Barelik Czytaj uważnie, zanim coś palniesz.
"zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego ZNAJDUJĄCEGO SIĘ na tym przejściu albo na nie WCHODZĄCEGO i ustąpić pierwszeństwa pieszemu ZNAJDUJĄCEMU SIĘ na tym przejściu albo WCHODZĄCEMU na to przejście"

Czyli nic o "zbliżaniu się", "podchodzeniu", "sygnalizowaniu", czy "robieniu szpagatu na chodniku". A przed pustym przejściem zwalniać nie trzeba, bo i nie ma tam pieszego, którego moznaby narazić na niebezpieczeństwo.

A że dziecki wlazły i zdążyły zawrócić? Jak się przyjrzysz, to zauważysz, że kierowca depnał po hamulcach widząc nieletniego samobójcę - a i to było za mało, żeby w dekla od kibla nie wjechać. Dlatego kierowca dodatkowo zjechał z pasa, żeby dać sobie i kretynowi jak najwięcej miejsca i czasu.

Innymi słowy - kierowca zrobił dokładnie to, co powinien w tej sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 0

@DonSalieri ciekawe jest, że nie wiesz, kiedy zaczyna się wchodzić, ale twierdzisz, że na pewno w ostatnim momencie a nie np. 3 metry wcześniej.
Za to "bezpośrednio" i te 20m umiesz połączyć w całość.
Mi wystarczy tej rozmowy, chcesz być potencjalnym zabójcą - bądź sobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

@Barelik To, ze jesteś kretynem i nie rozumiesz słowa pisanego, nie znaczy, że tak właśnie jest.

Cały czas tłumaczę - "wchodzenie" jest podczas przekraczania granicy jezdnia-chodnik. Tak wynika ze słownika, na który stale się powołuję.

"Bezpośrednio" to - jak mówi słownik - bardzo blisko. Jeżeli nie dasz pojazdowi szans się przed toba zatrzymać - to pojazd był bardzo blisko.

Jeśli tego nie wiedziałeś, jesteś potencjalną ofiarą medialnej narracji i własnej niecheci do zmiany zdania w obliczu dowodów. Na to nic nie poradzę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Barelik
0 / 0

@DonSalieri to wytłumacz, w jakiej sytuacji pierwszeństwo pieszego będzie respektowane i cokolwiek ten przepis będzie znaczył?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 0

@jasiokoz Twoje argumentum ad personam świadczy tylko o tym, że merytorycznie nie masz nic do powiedzenia. Możesz zacytować cały kodeks, ale i tak nie rozumiesz, że przepisy obowiązują obie strony i zastosowanie mają art.14 jak i art.26. O ile mogę zrozumieć dzieci, o tyle nie rozumiem zawodowego kierowcy który w nosie ma art 26, o zdrowym rozsądku już nie wspominając.
"Ciężarówka ma jechać z dozwoloną przepisami prędkością," Nie ma obowiązku jazdy z dozwoloną przepisami prędkością, jest to prędkość maksymalna. Kierowca ma obowiązek dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze.
"Droga hamowania jest dłuższa nie tylko przez masę, ale również przez rozłożenie siły hamowania. Nawet pusta nie zatrzyma się dużo szybciej, ponieważ odwrotnie niż w osobówce, pierwsze hamuje tyłem. Co za tym idzie, niedociążona również będzie wolniej się zatrzymywać." - kłóci się to z doświadczenie jak i fizyką - słowo klucz "bezwładność"
Może prześlesz linka z udowodnieniem tej tezy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 3 razy. Ostatnia modyfikacja: 19 czerwca 2024 o 13:23

avatar DonSalieri
0 / 0

@Barelik W każdej, której pieszy nabędzie pierwszeństwo legalnie - co już tłumaczyłem.
Sytuacja pierwsza - pieszy wchodzi na przejście, kiedy zbliżający się pojazd jest hen, daleko - tak, by kierowca miał czas łagodnie wyhamować przed pieszym.
Sytuacja druga - pieszy wchodzi na przejście, kiedy pojazd nie nadjeżdża - bo już stoi przed przejściem przepuszczając innego pieszego.
Sytuacja trzecia - kiedy pieszy przekracza więcej, niz jeden pas w tym samym kierunku i znajduje się już na przejściu

Itp, itd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
0 / 0

@flash52 Właśnie napisałeś, że pojęcia nie masz o budowie pojazdów, uprawnień do obsługi/prowadzenia pewnie również nie posiadasz.
Jak więc ignorantowi to wytłumaczyć? Recepty na to, zdaje się nikt nie znalazł. Jak wiadomo, nawet "szkoła potrafi nauczyć, ale nie przekonać."
Fizyka, to nie ku*wa, żebyś sobie nią gębę wycierał. Właśnie ona dobitnie tłumaczy, co daje rozłożenie siły.
Nie dodam nic więcej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 0

@jasiokoz Znowu argumentum ad personam. To nic, podejmę drugą próbę.
Uprawnienia mam ponad 30 lat, ale to nie ma nic do rzeczy. Może tylko tyle, że z moim obserwacji wypakowany bus hamuje znacznie dłużej niż pusty. To są tylko moje obserwacje, co jak wiemy nie udowadnia niczego i musi być potwierdzone większą ilością badań. Dlatego proponuje wpisać w google - Czy masa ma wpływ na drogę hamowania?
Tak jak pisałem wyżej - czekam na linka z potwierdzeniem Twojej tezy, że samochód ciężarowy bez obciążenia ma dłuższą drogę hamowania niż nieobciążony. Tylko proszę o porównanie tych samych zestawów, nie szukaj porównania Fiata z Ferrari.
Dla potwierdzenia Twojej tezy próbowałem znaleźć takie porównania, najlepsze jakie znalazłem to takie w którym zestaw prawie dwa razy cięższy zahamował miał drogę hamowania tylko o 4 m dłuższą. Niestety autor nie napisał czy był to ten sam zestaw. Może masz inne dane, poproszę o nie o ile nie chcesz okazać się oszołomem dużo krzyczącym na forum. Liczę na rzeczową dyskusję!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
0 / 0

@flash52 Kłamiesz cały czas.
" Nawet pusta nie zatrzyma się dużo szybciej, ponieważ odwrotnie niż w osobówce, pierwsze hamuje tyłem."
Gdzie wiec napisałem, to co zarzucasz?
Jeżeli szkoła cię nie nauczyła, ani życie, to wiedzy i tak nie przyswoisz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F flash52
0 / 0

@jasiokoz Życie mnie nauczyło dużo, szkoła też, studia też, praca w IT również. Dzięki temu nie muszę budować swojej wartości pisząc o bzdury z randomem z forum. Prosiłem Cię o merytoryczną wypowiedź, otrzymuję stek obelg. Jak dla mnie szkoda czasu, wiem, że na doświadczenie w takich zachowaniach mnie pokonasz. Jak dla mnie EOT. Żyj w swojej bańce i bądź szczęśliwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E esbek2
+2 / 66

"Przytomny" kierowca który zbliżając się do przejścia i widząc idące w jego kierunku dzieciaki wcześniej nie zwolnił. Niestety takich mamy zawodowych kierowców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar greony12
+1 / 3

@esbek2 dokładnie to miałem napisać tiry regularnie maja mniejszą prędkość na oznakowaniu, nie by gówniaki jakieś święte, ale ten pro kierowca powinien dostosować się do otoczenia i warunków na drodze, a z tego co widzę to zapi*eprzał na gazie zamiast sie przygotować na awaryjne hamowanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+14 / 72

Zawodowiec dostosowałby prędkość zbliżając się do przejścia dla pieszych i kontrolowałby otoczenie, zwłaszcza, że jest widno i brak przeszkód przy drodze tak by zawczasu dostrzec zmierzające prosto do przejścia dzieci, wyhamować i je przepuścić. Nieroztropność dzieci to drugi problem, nie mniej nie wpływa w omawianym przypadku na sytuację, gdzie kierowca widząc te dzieci z daleka idące do przejścia i wiedząc, że musi się zatrzymać nawet nie zakładał scenariusza, że się zatrzyma. Pruł do przodu z pełną prędkością.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar perskieoko
+7 / 15

@lolo7
No wiesz, "zawodowiec".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lolo7
+5 / 21

@ubooot
Łuuuuu widzę trafiło i zabolało ,,zawodowca''. XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MadMax78
+4 / 12

@lolo7 W punkt. Szkoda że tak niewielu kierowców pamięta o obowiązku dostosowania prędkości do warunków panujących na drodze. A później tłumaczenia typu "no jak miałem zauważyć pieszego na pasach? Przecież było ciemno i była mgła A teren zabudowany nieoświetlony."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
+3 / 5

@ubooot Kolejny zafodowiec. Wciąż was za5rańcy uczą, że trzeba walić w osobówkę? Krniot z filmu miał szczęście, że to przejście dla pieszych, a nie przejazd kolejowy, bo pociągu też pewnie by nie zauważył, tak go Trudne sprawy pochłonęły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Schneemil
+3 / 7

@lolo7 @MadMax78 Ze swojej strony dorzucę szczegół, którego Wasi przeciwnicy nie chcą zauważyć. Chodnik prowadzący do przejścia jest długi, pieszy nie może gdzieś zboczyć. Można by zażartować, że o tym, że dzieci "wtargną" na przejście pisali już we wczorajszych gazetach.
Nie usprawiedliwiam dzieci. Mogły zginąć przez swoją beztroskę. Lecz przez takie bezrefleksyjne podejście do prowadzenia samochodu jakie, jak widzę, prezentuje tutaj większość plusujących demota dochodzi do sytuacji, że co kilkaset metrów jest przejście ze światłami. I wtedy jest głośny płacz i zgrzytanie zębami, że nie da się jechać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 czerwca 2024 o 21:38

B Bse
-1 / 3

@pokos mam nadzieje, że twoje dziecko też kiedyś tak wejdzie, żebyśmy mogli zobaczyć, czy podtrzymasz swoje zdanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 0

@Bse wystarczy uczyć dzieci przepisów, a nie walić im w głowę, że zawsze mają pierwszeństwo...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bse
0 / 0

@kriseq1970 tak? I masz pewność, że dziecko, które z definicji nie jest w pełni świadome i samodzielne będzie przestrzegało w 100% tych nauk i nic go nie rozproszy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 0

@Bse moje tak ma. Dlaczego inne ma nie mieć?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bse
0 / 0

@kriseq1970 bo w prawdziwym świecie dzieci są różne

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 0

@Bse tu stawiałbym na to, że to rodzice są różni. Jedni pokazują na własnym przykładzie jak się poprawnie zachowywać. Drudzy pokazują, że im wszystko wolno i mają do wszystkiego prawo, bez żadnych obowiązków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
+1 / 23

Nawet się sekundę nie popatrzyły, Wiem że maja pierwszeństwo ale jeżdżąc samochodem mam zasadę ograniczonego zaufania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
+4 / 34

@jaszczuracs
A kierowca ciężarówki patrzył? Jak patrzył, to powinien się zatrzymać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
+8 / 28

@remmah84 Dlaczego kierowca "powinien się zatrymać"? To pieszy nie ma prawa wchodzić przed nadjeżdżający pojazd i ma się zatrzymać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R robokop23
+4 / 24

@jaszczuracs nie mają pierwszeństwa przed przejściem dla pieszych, ma pierwszeństwo "będąc", "wchodząc", a nie podążając w kierunku, media i milicja robi ludziom wodę z mózgów, robią z tych pieszych święte krowy przez takie interpretacje, a milicji zależy na karaniu kierowców, więc tak to interpretują, że chcący wejść ma już pierwszeństwo, a pieszy jak i kierowca ma swoje prawa i obowiązki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
0 / 18

@jaszczuracs to są dzieci, dzieci mają różne zachowanie często nieświadome. Właśnie dlatego to na nas kierowcach spoczywa odpowiedzialność. Seria karygodnych błędów popełnionych przez tego użytkownika pojazdu zwanego przypadkiem kierowcą a "zawodowym" to chyba w wyniku debilizmu autora demota powinna wystarczyć aby skierować go na ponowny kurs bo widać, że NIC nie umie z podstaw.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
+2 / 2

@jaszczuracs Ty wiesz czym jest zasada ograniczonego zaufania? Bo raczej nie tym, czym ci się wydaje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
+2 / 4

@jaszczuracs tam jedyne co patrzyło to oko kamery...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Traehflow
+1 / 3

@mafouta no pewnie, że tak. Poza tym mamy tutaj ogromną masę pojazdu plus prędkość - który normalny człowiek wchodzi pod koła nadjeżdżającego pojazdu? Jesteśmy tylko ludźmi i popełniamy błędy, ok ale niektóre błędy są zwyczajnie za drogie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alexa2025
+2 / 4

@pawelkolodziej to nie sa male dzieci bezrozumne i nieogarniete jeszcze. A sorry, nadal nieogarniete.. kiedys dzieciaki uczono jak sie przechodzi, a teraz laza jak swiete krowy.. zero rozejrzenia sie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BruceD
+2 / 6

@remmah84 A weź się zatrzymaj w miejscu kilkunastotonowym pojazdem. Nawet osobówka by nie dała rady, a co dopiero tir z naczepą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-4 / 8

@BruceD
Widoczność była bardzo dobra. Będąc kilkadziesiąt metrów przed przejściem powinien zauważyć dzieci idące w kierunku przejścia i rozpocząć spokojne hamowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
-1 / 3

@remmah84 Jeżeli kierowca ciężarówki się zderzy z tymi dziećmi ma bardzo duże szanse na przeżycie. Od razu piszę zachowanie kierowcy było karygodne, dziwi mnie brak upewnienia się że można wejść bezpiecznie na drogę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
+4 / 4

@pawelkolodziej Dzieci chowane przy trasie tranzytowej (tak to wygląda) wedle mnie powinny mieć odruch Pawłowa że mają się zawszę zatrzymać przed przejściem i upewnić się że mogą bezpiecznie wejść. Tu nie chodzi co mówią przepisy nieco zdrowego podejścia do życia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar jaszczuracs
+1 / 1

@aniechcemisie Liczę że definicję sobie sprawdziłeś. Tu jest książkowy przykład. Jeżeli widzę rozpędzoną ciężarówkę która powinna mi ustąpić pierwszeństwa a widzę że nie zwalnia to mam ograniczone zaufanie do niej i nie ładuję jej się pod koła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
0 / 2

@remmah84 Nawet rowerem byś nie wyhamował.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
+1 / 3

@remmah84 Podaj przepis nakazujący się mu zatrzymać!!!
Co jeśli kolega lub koleżanka zawoła i zaczną rozmawiać?!!!
Wstrzymujemy ruch?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B BruceD
+1 / 1

@remmah84 Kilkadziesiąt metrów przed przejściem, to te dziewczyny nawet nie były obok przejścia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
-2 / 2

@jaszczuracs tak brakło kierowcy zdrowego podejścia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
0 / 0

@jaszczuracs OK, Twoją wypowiedź można było również interpretować przez pryzmat typowego (również głoszonego przez milicję), kompletnie błędnego wytłumaczenia jako "zawsze spodziewaj się, że inni zachowają się niezgodnie z przepisami".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G glupiobywatel
+6 / 24

Problemem nie jest to co robił kierowca. Mógł zasłabnąć, mógł zepsuć się układ hamulcowy itd. Piesi nie zadbali o swoje bezpieczeństwo bo debile stworzyli prawo, które daje im pierwszeństwo, a inni debile uważają, że mają bezwzględne pierwszeństwo.
Nawet jakby weszły i ciężarówka by je rozjechała, i kierowca byłby w 100% winny, to czy to miałoby jakiekolwiek znaczenie. Dziewczynek by już nie było ponieważ nie zadbały o swoje bezpieczeństwo.
Pieszy nigdy nie wie czy kierowca się zatrzyma i dlatego powinien dbać o siebie bo w ostateczności to on będzie kaleką lub zginie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+7 / 15

@glupiobywatel Problemem jest to, ze wielu komentujących widzi winę kierowcy - podczas gdy prawo nie jest w stanie jej stwierdzić.
Taki na przykład 4 PoRD - "Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze mają prawo liczyć, że inni uczestnicy tego ruchu przestrzegają przepisów ruchu drogowego, chyba że okoliczności wskazują na możliwość odmiennego ich zachowania"

Kierowca więc jak najbardziej mógł liczyć, że dziecki się zatrzymają z okazji 14.1a PoRD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konradjajcarz
-1 / 13

remmah84 Nie jestem wyrocznią ale te 84 w twoim nicku to data urodzenia czy iq? A tak poważnie, tir nie jechał szybki, może ze 5-40 km/h (może właśnie widział znaki że boisko, szkola itp. i dlatego jechał wolno, widząc po ciągnącym sie za nim sznurem aut, dojeżdżając do przejscia i tak jechał wolno, a jedynie nieprzewidział ze gówniaki z telefonami w pyskach mogą wtargnąć na przejscie - jeśli by tak kazdy miał profilaktycznie sie zatrzymać widząc kogoś na chodniku, to wszyacy by... stali. Ogolbie rzecz biorąc, z filmiku mozna wysnuc jakies wnioski ale weż pod uwagę, czy naczepa byla pelna towaru, a wyhamować 40-tonowym zestawem z pojazdami z tyłu to jest kłopot. Moze też gość na biegu stwierdził, że lepiej poswiecic dwa gówniaki, niż jakby z tyłu wpakowału mu się kilka aut z wielonma ludźmi? Nikt nie wyrokuje ale hamowanie 40-tonowym zestawem to nie hamowanie osobowką... Możliwe że widział ich wcześniej i hamowanie zaczął wiele wczesniej (dlatego za nim sznur aut), aby uniknąć gwałtownego. Cóż, tak czy inaczej my polacy jesteśmy lekarzami, prawnikami, ekspertami ruchu drogowego, itp. specjalistmi. No to lecimy za 3...2...1...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
+3 / 13

@DonSalieri
"Nie mam żadnej wątpliwości, że kierowca tej ciężarówki złamał prawo, za co grozi mu co najmniej 1500 zł grzywny i 15 punktów karnych – twierdzi Łukasz Zboralski, redaktor naczelny BRD24.pl, specjalizujący się w prawie drogowym i bezpieczeństwie na drodze." (https://www.tvp.info/78117036/tir-prawie-przejechal-dzieci-w-radawcu-duzym-ekspert-o-stylu-jazdy-kierowcow-w-polsce)

Zdaje się, że musisz wytłumaczyć prawnikom i policji, że się mylą i tylko ty masz rację. Powodzenia ekspercie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+4 / 14

@remmah84 Po pierwsze - Zboral prowadzi Brednie24 - w podobnych przypadkach nie powołuje się na przepisy. Drugie - mnie osobiście raczył był zablokować na Bredniach24, w obliczu przegranej dyskusji w tym temacie. Na twoim miejscu byłbym ostrożny z powoływaniem się na jego opinie.
Po trzecie - prawnicy i policja działają w granicach i na podstawie prawa. Bez jego rozszerzania, czy zawężania.
Czy dzieciaki miały pierwszeństwo przed ciężarowym zbliżając się do przejścia? Żaden przepis im takiego nie daje, więc nie.
Czy dzieciaki miały pierwszeństwo wchodząc na przejście? 14.1a PoRD zabrania im wchodzić (jak czerwone światło), więc nie były uprawnione do wejścia na jezdnię
Czy kierowca miał jakieś obowiązki wobec zbliżających się dzieciaków? 4 PoRD pozwalał mu liczyć, że dzieciaki przestrzegają przepisów ruchu drogowego - w tym 14.1a PoRD i mu nie wejdą pod koła - a nie istnieje przepis nakładający obowiązki na kierowcę wobec pieszego zbliżającego się do jezdni

Tak więc.. jaki przepis złamał kierowca ciężarówki? Zwróć uwagę na natychmiastowy manewr obronny wskazujący na zachowanie szczególnej ostrożności w rejonie pdp ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-5 / 9

@DonSalieri
Art. 13.1a "Pieszy znajdujący się na przejściu dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem. Pieszy wchodzący na przejście dla pieszych ma pierwszeństwo przed pojazdem, z wyłączeniem tramwaju." Dzieci miały pierwszeństwo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+4 / 10

@remmah84 Zapominasz o 13.1 PoRD - "Pieszy wchodzący na jezdnię, drogę dla rowerów lub torowisko albo przechodzący przez te części drogi jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz korzystać z przejścia dla pieszych"

Dla jasności - 2.22 PoRD "szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio szybkie reagowanie"

Do kupy - dzieciaki miały obowiązek się rozejrzeć i zareagować na zbliżającą się ciężarówkę. Miały też zakaz wchodzenia na jezdni, pomimo przejścia (14.1a PoRD "Zabrania się wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych"), więc 13.1a nie działa.

Tak jak przy czerwonym świetle. Wchodząc na przejście mając zakaz nie dostajesz pierwszeństwa ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
0 / 8

@DonSalieri
"13.1 nie działa". Nie możesz sobie wybierać, który artykuł działa, a który nie. Obydwie strony miały obowiązek zachować szczególną ostrożność i żadna tego nie zrobiła. Pozostaje kwestia pierwszeństwa uregulowana przez artykuł 13.1. I tu jest jasność. Dzieci miały pierwszeństwo. Chcesz się założyć, o wynik postępowania policji? Myślę, że podadzą w mediach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-1 / 7

@glupiobywatel "Zawodowe" krnioty, niech dotrze do waszych mikromózgów, że dzieci żyją na tym świecie i nie mają obowiązku znać chorego prawa. I choć niewiele, to jednak powinniście być odrobinę powyżej rozwoju tych dzieci, ponieważ nazywacie się zafodowcami. I właśnie dlatego, to na was spoczywa obowiązek, zapewnienia bezpieczeństwa na drodze wam i im.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-2 / 6

@DonSalieri Czy dzieciaki, są dzieciakami? Czy może jednak nie są? Czy dzieciaki mają obowiązek znać z#ebane prawo? Czy z#ebany "zafodowy" kierowca ma obowiązek zachowywać się jak zawodowiec i widzieć oraz nawet przewidywać zachowania dzieciaków na drodze? Czy "zafodowy" kierowca ma obowiązek obserwować drogę i stosować zasadę ograniczonego zaufania? Czy "zafodowy" kierowca jest świadom tego, że porusza 40 ton masy, która nie zatrzyma się po 5 metrach? Czy "zafodowy" kierowca wie, że na przejścia dla pieszych mogą wejść piesi, a nawet piesi będący dziećmi? Jak was to przerasta, to może trzeba prowadzić muła, a nie ciągnik.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 5

@remmah84 Czemu więc uznajesz, że 14.1a PoRD nie działa? Czemu uznajesz, że 4 PoRD nie działa?
Obie strony miały obowiązek zachować szczególną ostrożność - zachował ją tylko kierowca, co widać po natychmiastowym manewrze obronnym - zjechaniu z toru kolizyjnego i hamowaniu. A dzieć? No właśnie.

Ponawiam - czy wchodząc na pdp przy czerwonym świetle masz pierwszeństwo? Niby masz zakaz, ale wiesz...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 7

@aldocaldo "Czy dzieciaki mają obowiązek znać z#ebane prawo?" Mają. I to zamyka dyskusję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-2 / 6

@DonSalieri
Kierowca nie zachował szczególnej ostrożności. Powinien obserwować co się dzieje przy drodze i, kiedy zobaczył dzieci idące w kierunku przejścia, zatrzymać pojazd.

Porównujesz wejście na czerwonym świetle do wejścia na pasy, gdzie pieszy ma pierwszeństwo. To zupełnie bez sensu.

Powyższe ma zastosowanie do każdego pieszego. Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że to były dzieci, więc kierowca powinien zachować się rozsądniej od nich. Zamiast tego wymusił pierwszeństwo i przyjechał przez pasy nie zatrzymując się.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 5

@remmah84 Przepisy. Konkretne. O konieczności zatrzymania pojazdu na widok dzieci idących w kierunku przejścia. Z wytłumaczeniem, jakim cudem dziecie zarówno wchodziły na pdp "bo 13.1a" oraz nie wchodziły na pdp "bo 14.1a"

"Porównujesz wejście na czerwonym świetle do wejścia na pasy, gdzie pieszy ma pierwszeństwo" - w obu przypadkach NIE MA. W pierwszym ma zakaz wynikający z sygnalizacji świetlnej, w drugim ma zakaz wynikający z konkretnego przepisu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-1 / 3

@DonSalieri
Myślisz, że jak będziesz powtarzał bzdurne interpretacje przepisów dostatecznie długo, to będą mniej bzdurne? Poczekajmy na reakcję policji i sądu. Potem możesz się z nimi kłócić do woli. W międzyczasie postaraj się nie potrącić nikogo na pasach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 3

@remmah84 "Art. 14. [Zakazy dotyczące pieszych]
Zabrania się:

1) wchodzenia na jezdnię lub drogę dla rowerów:
a) bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych"

Brzmienie przepisu to dla ciebie bzdura?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-1 / 3

@DonSalieri
Bezpośrednio przed to znaczy w jakiej odległości?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
0 / 0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 5

@remmah84 Jak już robisz screeny to staraj się tak, żeby było coś na nich widać ;)
SJP - "bezpośrednio" 2. «o stosunkach przestrzennych: bardzo blisko»

Czyli jak na screenie poniżej. Dziecioki były zbyt blisko ciężarówki, by ta mogła się zatrzymać nie powodując zagrożenia w ruchu (19.2.2 PoRD tak nakazuje)

Teraz żeby dotarło do ciebie, jaką brednię próbujesz tu głosić - eksperyment myślowy. Opisz sytuację, w której pieszy łamie 14.1a PoRD na przejściu, nie dodając nic do przepisu, ani mu nie ujmując

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
0 / 0

@glupiobywatel Przepis zmieniono jedynie, dodając że również wchodzący uzyskał pierwszeństwo.
Resztę zrobiła zmiana wysokości kary

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jasiokoz
-1 / 3

@remmah84 Jesteś tak gł*pi że to twoje 84 to na pewno IQ.
Czytaj dalej, bo następny przepis ma zastosowanie! Dokładnie po numerze 13, jest 14(podpowiadam bo może być za trudne)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-2 / 4

@DonSalieri
Tam jest ok. 10 - 15 metrów. Skoro uważasz, że to bezpośrednio przed samochodem, to możemy również przyjąć, że pieszy wchodzi na przejście, kiedy jest bezpośrednio przed przejściem, czyli jakieś 10-15 metrów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 3

@remmah84 Ponadto przeprowadziłem małe śledztwo - znalazłem to miejsce, pomierzyłem, zorientowałem się w znakach i cóż...
Obszar niezabudowany, dozwolona prędkość 80 kmh. Dziecki weszli przed ciężarówkę, gdy ta była około 36m od pasów.

Matematykę rozwiąż sama

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 5

@remmah84 "Tam jest ok. 10 - 15 metrów. Skoro uważasz, że to bezpośrednio przed samochodem, to możemy również przyjąć, że pieszy wchodzi na przejście, kiedy jest bezpośrednio przed przejściem, czyli jakieś 10-15 metrów."

Czy ty właśnie kłócisz się ze słownikiem? Moze masz lepszą definicję słowa "bezpośrednio" niż PWN?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-4 / 4

@DonSalieri Dlaczego siedmiolatek ma obowiązek znać z#ebane prawo? Dlaczego siedmiolatek ma obowiązek znać jakiekolwiek prawo? Lepiej, dlaczego trzylatek (to też dzieciak) ma obowiązek znać prawo? Dlaczego "zawodowy" kierowca nie zna prawa? Dlaczego "zawodowy" kierowca nie stosuje ograniczonego zaufania? Kończysz dyskusję? Tak wiele pytań, tak mało ludzi kompetentnych do udzielenia odpowiedzi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-3 / 5

@DonSalieri
Popełniasz jeszcze jeden błąd. Nawet jeżeli przyjąć, że wejście na pasy było bezpośrednio przed pojazd (czyli było zakazane), to nie wpływa na pierwszeństwo. W takiej sytuacji kierowca nie może przejechać, ponieważ pieszy ma pierwszeństwo. Pieszy nie może iść, bo wejdzie bezpośrednio przed pojazd (ma zakaz). Kierowca musi się zatrzymać, wtedy pieszy wejdzie przed stojący pojazd i przejdzie przez przejście i dopiero kierowca może ruszyć.

Ograniczenie prędkości to maksymalna prędkość z jaką możesz się poruszać, jeżeli warunki na drodze na to pozwalają. Dzieci zbliżające się do przejścia, to okoliczność wymagająca zwolnienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 5

@aldocaldo A boś łoś, co udowadniasz każdym komentarzem pod tym demotem i jakakolwiek logika do ciebie nie trafia.
Siedmiolatek, czy trzylatek który nie zna prawa musi być pod opieką kogoś, kto przepisy zna - inaczej mamy do czynienia z narażeniem zdrowia lub życia małoletniego, na co też są paragrafy (np 160 kk "§ 2. Jeżeli na sprawcy ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5", albo 106 KW
"Kto, mając obowiązek opieki lub nadzoru nad małoletnim do lat 7 albo nad inną osobą niezdolną rozpoznać lub obronić się przed niebezpieczeństwem, dopuszcza do jej przebywania w okolicznościach niebezpiecznych dla zdrowia człowieka, podlega karze grzywny albo karze nagany.")

ignorantia legis neminem excusat

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+2 / 4

@remmah84 Właśnie opisałaś pierwszeństwo "pieszego oczekującego", które prawodawca odrzucił. Pieszy, który czeka na możliwość wejścia realizując swoje obowiązki i nie łamiąc zakazów pierwszeństwa przed pojazdem nie ma - a i kierowca wobec czekającego pieszego nie ma żadnych obowiązków.

Serio, poczytaj Pana PoRDa zanim zrobisz sobie krzywdę - albo namówisz do niej kogoś innego. Polecam art 11, 13 i 14 jako całość ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-3 / 5

@DonSalieri
Przed chwilą uznałeś, że to bezpośrednio przed pojazdem. Stosuję tę samą wykładnię bezpośrednio do przejścia dla pieszych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 6

@remmah84 No to źle stosujesz. Pieszy - nawet bezpośrednio przed przejściem - nie wchodzi na przejście. Bo jest przed. Nie dotyczy go nic, co jest związane z wchodzeniem na pdp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M meeshoo
+2 / 6

@DonSalieri

O, następny mistrz od interpretacji PoRD na bazie SJP. To może jednak linia orzecznicza:

"Określenie „bezpośrednie wejście przed jadący pojazd” oznacza sytuację, gdy pojazd przed wejściem pieszego na jezdnię znajdował się w takiej odległości od tego miejsca, że kierujący nim – przy zachowaniu bezpiecznej prędkości – nie jest w stanie zatrzymać go przed przejściem"

Z naciskiem na "nie jest w stanie" oraz "przy zachowaniu bezpiecznej prędkości".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-1 / 5

@DonSalieri Moje dzieci wiedzą, że mogą przechodzić tylko na zebrze, a mogą na nią wejść tylko wtedy kiedy samochody się zatrzymają i kiedy mogą spojrzeć kierowcom, tych samochodów w oczy. Twoje dzieci niech dalej biegają po świecie z kodeksami pod pachą. K#wa skąd się takie zj@by jak Ty biorą na tym świecie, jakim cudem dożywacie dorosłości?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-1 / 3

@DonSalieri
Znowu twoja interpretacja jest inna niż sądów.

"Sąd ukarał kierującą, która nie przepuściła czekającej przed pasami pieszej. „Każde zachowanie pieszego zdradzające zamiar wejścia na przejście dla pieszych kierujący pojazdem musi odebrać, jako sytuację >>wchodzenia na przejście

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
+3 / 5

@remmah84 Kierowca obserwował drogę na kierunku jazdy, wskazania przyrządów pokładowych i stan pracy pojazdu w celu utrzymywania optymalnego, bezpieczny kierunku i szybkości jazdy, dodatkowo obserwował lusterka wsteczne, przeciwległy kierunek jazdy i obie skrajnie drogi w celu unikania ewentualnego niebezpieczeństwa. Możliwe, jest że zaistnieje zdarzenie na pokładzie które odwiedzie jego uwagę na tyle, że nie będzie w stanie obserwować zachowania pieszego, ale zapewne warto dorzucić kierowcy obowiązek troski i odpowiedzialności za dzieci i zdjąć tę troskę i odpowiedzialność z rodziców. Jak dla mnie rodzice jednej z dziwczynek są skrajnie nieodpowiedzialni, bo nie wpoili dziecku jak ważne jest zachowanie ostrożności na drodze skoro weszła pod nadjeżdżającą ciężarówkę. Mam nadzieję, że to zdarzenie i wynikające z niego doświadczenie spowoduje zwiększenie ostrożności u tej dziwczynki w tej i innych sytuacjach życiowych, co pozwoli jej żyć długo i zdrowo.

Każdy, kto tutaj gardłuje za winą kierowcy i prawie dziewczynek do wchodzenia na jezdnię utrwala błędny pogląd, czy mniemanie, że pieszy na przejściu jest nieśmiertelny. Takim postępowaniem możecie przyczynić się do tragedii, więc zastanówcie się, nad tym co robicie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 3

@remmah84 Wiedziałem że w końcu wystrzelisz z Piotrkowem, obnażając całkowita nieznajomość tematu.
Primo - Poczytaj se glosę do tego wyroku. Zdaniem prawników taki wyrok jest bezprawny, bo m.in wjeżdża w kompetencje prawodawcy rozszerzając zapisy o takie, których w prawie nie ma. A sądowi tego nie wolno, bo nie jest ustawodawcą.
Drugie - Oznaczałoby to wiele innych, ciekawych wyroków, w oparciu o ten.
"Każde zachowanie pieszego zdradzające zamiar wejścia na przejście dla pieszych policjant musi odebrać, jako sytuację >>wchodzenia na przejście, dlatego pieszego ukarano mandatem za wchodzenie na czerwonym świetle - choć jeszcze nie przekroczył krawędzi jezdni"
"Każde zachowanie pieszego zdradzające zamiar wejścia na przejście dla pieszych policjant musi odebrać, jako sytuację >>wchodzenia na przejście, dlatego pieszego ukarano mandatem za wchodzenie na przejazd kolejowy - choć jeszcze nie przekroczył zapór".

Jest to nierozerwalne wnioskowanie.

A i to nie moze być "to jest coś innego, bo..." ponieważ zakaz wykładni homonimicznej - co jest na wstępie do prawodawstwa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 3

@aldocaldo Czyli nauczyłeś swoje dzieci zachowania kompletnie innego, od tych z demota. I śmiesz twierdzić, ze te z filmu zachowały się dobrze?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+2 / 4

@meeshoo Czyli jak na filmie, zgadza się. Bezpośrednie wejście pod ciężarówkę jak w mordę strzelił - i to zgodnie z linią orzeczniczą i SJP ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-2 / 2

@DonSalieri Wygrałeś. Jesteś taki mondry, że bedo cie cytować na wszystkich wokandach tego kraju.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+2 / 2

@aldocaldo A powinni na wszystkich stacjach telewizyjnych i radiowych - żeby przedstawić, co faktycznie wynika z przepisów, a co zostało uwalone podczas legislacji

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
-1 / 1

@DonSalieri Sprawdź w SJP co to sarkazm i nawiąż kontakt z rzeczywistością. Taka dobra rada na pożegnanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 1

@aldocaldo Zaraz po tym, jak nawiążesz kontakt z Panem PoRDem. Taka dobra rada na resztę życia ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-1 / 1

@DonSalieri
Bredzisz. Dodawanie trudnych słów nie dodaje ci powagi. Wyrok sądu potwierdza logiczną interpretację, że skoro pieszy ma pierwszeństwo na pasach i podczas wchodzenia na pasy, to kiedy podchodzi do pasów i zachowując szczególną ostrożność zatrzymuje się, to jest to sygnał dla kierowców, że wchodzi na przejście.

Podobna interpretacja ma miejsce kiedy np. autobus włącza się do ruchu z zatoczki. Kiedy autobus stoi w zatoczce i włącza kierunkowskaz to jest autobusem włączającym się do ruchu (mimo, że jeszcze stoi) i ma pierwszeństwo. W sytuacji, kiedy nie wolno mu się włączyć do ruchu, bo np. inny pojazd jest już na równi z nim, to nie dostaje mandatu za wymuszenie pierwszeństwa dopóki fizycznie nie wjedzie na sąsiedni pas. Czyli na raz stoi i włącza się do ruchu zależnie od sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 2

@remmah84 O cie pierun, ale ty niereformowalna jesteś. Uznam cię za debila i będę tłumaczył, jak debilowi. Może wtedy dotrze.
Logika, na której się wywalasz i sobie gupi ryj rozbijasz - "Kiedy pieszy podchodzi do przejazdu kolejowego, jest to sygnał dla policjanta, że wchodzi na przejazd. Mandat 2000 zł dla piechura stojącego pod szlabanem".

Fragment glosy, którą miałaś poczytać - "„Szczególnie krytycznie ocenić należy uzasadnienie wyroku Sądu Rejonowego w Piotrkowie Trybunalskim z 26 maja 2022 r., które w ogóle nie zawiera jakiejkolwiek analizy językowego znaczenia pojęć użytych w art. 26 ust. 1 p.r.d., a jedynie lakoniczne odwołanie do celu ustawodawcy. Wydaje się zatem, że Sąd ten, orzekając w sprawie o wykroczenie, przyjął a priori kreatywną wykładnię terminu, który składa się na opis znamion wykroczenia, dla czego trudno znaleźć usprawiedliwienie. Zasada pierwszeństwa wykładni językowej szczególną doniosłość nosi właśnie przy wykładni przepisów represyjnych, jakimi są m.in. przepisy prawa karnego i prawa wykroczeń.”

„Trafnie stwierdza M. Burtowy, że przyznanie pierwszeństwa pieszemu wchodzącemu na przejście nie oznacza konieczności zatrzymania pojazdu, gdy pieszy jedynie oczekuje na możliwość wejścia na jezdnię i że nie ma pierwszeństwa pieszy jedynie »mający zamiar« wejścia na przejście.” (Dużo trudnych słów, mam nadzieję, że ogarniesz)

Ale wiesz, że w przepisach jest o sygnalizowaniu przez autobus zamiaru wyjazdu z zatoczki? Analogicznego dla pieszych nie ma, więc nie dopisuj Panu PoRDowi czegoś, czego nie mówi ;)
18.1 PoRD "Kierujący pojazdem, zbliżając się do oznaczonego przystanku autobusowego (trolejbusowego) na obszarze zabudowanym, jest obowiązany zmniejszyć prędkość, a w razie potrzeby zatrzymać się, aby umożliwić kierującemu autobusem (trolejbusem) włączenie się do ruchu, jeżeli kierujący takim pojazdem SYGNALIZUJE KIERUNKOWSKAZEM ZAMIAR zmiany pasa ruchu lub wjechania z zatoki na jezdnię."

Nadal czekam na przykład łamania 14.1a PoRD, jeśli ciągle uznajesz, że ten na filmie to nie było to

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
-3 / 3

@DonSalieri
Również uważam cię za debila (jeżeli masz prawo jazdy to nawet groźnego debila).

Prawnicy różnią się w interpretacji "wchodzenia na przejście". Np. za M. Małecki: "Określenie to nie może być rozumiane zbyt wąsko ani w aspekcie czasowym, ani w sensie przestrzennym (...) Wchodzenie na
przejście nie ogranicza się w praktyce do wykonania jednego kroku, decydującego o tym, że z przestrzeni chodnika pieszy przenosi się jedną nogą w przestrzeń nad obszarem jezdni (…) o wiele praktyczniejsza, gwarantująca bezpieczeństwo użytkownikom drogi, jest kompleksowa ocena zachowania pieszego, którego widzi się, jak wprost zmierza do przejścia – nieważne, czy dzieli go od jezdni jeden czy pięć
kroków. To samo dotyczy również osoby już oczekującej na krawędzi jezdni, która zatrzymała się, by rozejrzeć się lub przepuścić zbyt blisko znajdujące się pojazdy". Przyjęcie wąskiej definicji prowadzi do absurdu, kiedy pieszy wchodzący na pasy bez patrzenia ma pierwszeństwo, ale pieszy, który zatrzymał się żeby upewnić się, że kierowca go widzi i hamuje traci pierwszeństwo. Trzeba przyjąć szeroką interpretację wchodzenia na przejście, albo poprawić głupio napisane prawo.

W przypadku z filmu dziewczynka na pewno weszła na przejście, na pewno znajdowała się na przejściu, a nawet zdążyła uciec przed ciężarówką, która nie ustąpiła jej pierwszeństwa. Wina kierowcy jest bezsporna. Kierowca był zobowiązany "zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście". Widząc z daleka pieszego na kursie kolizyjnym, powinien zwolnić na tyle, żeby mieć możliwość zatrzymania się przed przejściem. Ewidentnie tego nie zrobił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kriseq1970
0 / 0

@remmah84 akurat BRD24.pl to jedna z tych durnych organizacji, która wbijała pieszym do głowy, że są świętymi krowami i są nieśmiertelni na przejściach. Ponoszą częściową częściową odpowiedzialność za każde wtargnięcie pieszych przed pojazdy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 1

@remmah84 Problem w tym, że Małecki nie ma racji - i mieć jej nie może. Raz - implikowałoby to "wchodzenie na torowisko" w momencie zbliżania się do zamkniętego szlabanu. Dwa - na przyszłość podawaj źródła, tak dla pewności, że nie wycięłaś wygodnego fragmentu, jednocześnie zmieniając sens cytatu.
(PDF do pobrania - https://www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=&ved=2ahUKEwjX6vjOiuaGAxVxExAIHbR6DPAQFnoECBEQAQ&url=https%3A%2F%2Fejournals.eu%2Fpliki_artykulu_czasopisma%2Fpelny_tekst%2F018e9e56-3923-72e9-9e7e-349d8e27f05e%2Fpobierz&usg=AOvVaw3R1mcpVUvieKQOZILG-JQi&opi=89978449)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
0 / 0

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
0 / 0

@DonSalieri
Prawnicy się mylą, sądy się mylą, dobrze, że mamy najwyższą instancję w postaci demotywatorowych ekspertów.

Nie przywiązuj się tak bardzo do argumentu z wchodzeniem na torowisko. Takich niedociągnięć w naszym prawie jest mnóstwo. Dodatkowo przyjęcie wąskiej interpretacji wchodzenia na przejście również prowadzi do absurdów. Po pierwsze pieszy wchodzący na przejście bez patrzenia ma pierwszeństwo, a zatrzymujący się, żeby się upewnić, że pojazd hamuje już nie ma pierwszeństwa. Po drugie jak jedzie sznur samochodów, to pieszy powinien postawić pół stopy na jezdni, żeby otrzymać pierwszeństwo, a kierowca miałby obowiązek zauważyć, czy pieszy ma pół stopy na jezdni czy nie. Oczywiście takich niejasności i absurdów powinno się w prawie unikać, ale nasz ustawodawca jest jaki jest, więc większość prawa tak wygląda.

Poniżej przesyłam pełną analizę prawną Małeckiego. Jest tam kilka bardzo silnych argumentów za szeroką interpretacją wchodzenia na przejście. Przeczytaj sobie (chyba, że czytasz tylko to, co potwierdza twoje opinie).

https://ruj.uj.edu.pl/server/api/core/bitstreams/10588257-429e-40a7-9152-34cf1deb7f88/content

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 1

@remmah84 Otóz uja prawda - po raz kolejny.
Pieszy wchodzący bez patrzenia nie ma pierwszeństwa, jeśli tym samym łamie 14.1a PoRD - a na pewno łamie 20.6.III Konwencji Wiedeńskiej o Ruchu Drogowym.

Pieszy zatrzymujący się przed przejściem nie ma pierwszeństwa, bo nie wchodzi w sposób prawidłowy - a realizuje postanowienia innych przepisów

Pieszy nie może wystawić pół stopy na jezdnię, gdy jedzie sznur samochodów - łamie w ten sposób 14.1a PoRD

Największym niedociągnięciem jest ciągły brak wyjaśnienia z twojej strony, jak złamać 14.1a PoRD - skoro uważasz, że to, co na filmie łamaniem tego przepisu nie było

P.S - Rozumiem, że wciąż nie przeczytałaś glosy do wyroku z piotrkowa, co czyni cię jeszcze większą ignorantką.

Czekam na wyjaśnienie tego 14.1a PoRD.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
0 / 0

@DonSalieri
Nie dojdziemy do porozumienia. Chcesz się założyć o finał sprawy w tym konkretnym przypadku?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 1

@remmah84 Jasne, ze nie dojdziemy, bo musiałabyś zaprzeczyć samej sobie - czy raczej zmienić zdanie na słuszne zdanie.

Wyjaśnienie łamania 14.1a PoRD czeka ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R remmah84
0 / 0

@DonSalieri
Uznaję rozmowę za skończoną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 1

@remmah84 Spoko, rozumiem. Zmiana zdania - zwłaszcza publicznie - to bardzo niekomfortowa rzecz, bo musisz przyznać przed samą sobą, jak i przed jakąś publiką, że nie masz racji w danym temacie - i cały upór który miał podtrzymać twoją argumentację był bezcelowy, broniłaś nieprawdy. Salwowanie się ucieczką to łatwiejsza opcja, mniej wymagająca, bo nie musisz przyznawać się do błędu i ciągle możesz myśleć, że masz rację.

A tu pokonał cię jeden z przepisów dla pieszych - 14.1a PoRD....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
+10 / 26

Spoko, ale co ten kierocwca wcześniej robił, że musiał gwałtownie hamować i robić unik? Nieby zawodowy kierowca, a przepisy ma gdzieś.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
+2 / 8

@MG02 Pewnie szukał kolejnego odcinka na Netfliksie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+9 / 17

Jakie pokolenie kretynów? Jak już to pokolenia. Z tego co zauważyłem najpewniej na przejścia wchodzą ludzie w średnim wieku i starsi. Tacy dziarscy 50-60 latkowie. Bo NALEŻY się im.

A ci jeszcze starsi są dosłownie jak kury. Stoi przed przejściem, gada z inną i zastanawia się. Nie wiesz, czy wylezie to zwalniasz. Jedziesz ostrożnie, ale i tak wwali ci się w ostatniej chwili tuż przed maską. Hamulec. Babka dochodzi do 1/3 przejścia, ale zauważyła, że ktoś ostro zatrzymał się to wraca się z powrotem na chodnik. Normalnie jak kury.

A u młodszych telefon w ręce lub słuchawki w uszach, ale aż tylu zombie nie widziałem. Wiem, paradygmaty i sterotypy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tobimadara
+2 / 6

@michalSFS Ludzie chodzą jak chodzą, ale tutaj kierowca też już z daleka powinien widzieć, że dzieciaki idą w stronę przejścia. Gdybym nie rozglądał się i nie przewidywał zachowań innych jadąc samochodem, to też miałbym już kilka spotkań pierwszego stopnia np. z jakimś chłopakiem na hulajnodze. I to nie na przejściu dla pieszych. Po prostu przez moment było widać, że ktoś jedzie chodnikiem i przyszło mi do głowy, że może zaraz wyjechać zza zaparkowanego samochodu, dlatego jechałem wolniej i z nogą na hamulcu. Jak widzę osoby, które mogą zachowywać się nieodpowiedzialnie, to staram się uważać.

A ludzie kiedyś robili głupoty i w przyszłości na pewno też będą robić głupoty :) Może kiedyś trudniej było wpaść pod wóż z koniem, ale na pewno też ludzie ginęli z głupich powodów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
0 / 2

@tobimadara
Oczywiście. Nie analizowałem sytuacji z demota, tylko pisałem o własnych doświadczeniach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
0 / 0

@tobimadara Curie zginął pod kołami (wozu konnego), zanim stało się to modne i o brak inteligencji raczej posądzać go nie możemy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kudlata111
+1 / 15

Przyjrzyjcie się dokładnie.Tam jest moment w którym widać to sekundowe spojrzenie w strone cięzarówki a potem decyzja .. wchodzimy. Bo mamy pierwszeństwo.
Dokładnie jak @Xar napisał/a "Było spojrzenie i decyzja ...wazac 40 kg
...wbijam sie na czołowke z masa 40 ton?

Kompletny brak zrozumienia sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BOFH
+5 / 19

Zawodowiec to, widząc zbliżające się do przejścia dzieci, sam z siebie by się zatrzymał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BOFH
+1 / 13

@DonSalieri
Nie zna (a co za tym idzie t też nie)

Art. 26. [Obowiązki kierującego pojazdem wobec pieszych]
1.
Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność, zmniejszyć prędkość tak, aby nie narazić na niebezpieczeństwo pieszego znajdującego się na tym przejściu albo na nie wchodzącego i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na tym przejściu albo wchodzącemu na to przejście, z zastrzeżeniem ust. 1a.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
-1 / 11

@BOFH Znajdź w zacytowanym przepisie "zbliżającego się do przejścia pieszego", przed którym trzeba zwolnić, albo się zatrzymać ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
-1 / 9

@DonSalieri Skoro ludzie zbliżają się do przejścia dla pieszych, to raczej nie po to żeby przed nim rozbić namioty i smażyć pianki nad ogniskiem... W tym miejscu jak widać nie ma innej opcji - osoba znajdująca się na tym "zejściu" z chodnika raczej będzie wchodzić na pasy.
Jesteś w okolicy gdzie jest przejście dla pieszych - zwalniasz i uważasz na pieszych i otoczenie.
Niestety takich mamy "zawodowców".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 czerwca 2024 o 17:12

Z Zigyban21
0 / 8

@DonSalieri Zachowanie dzieciaków oczywiście karygodne, ale kierowca naraził na niebezpieczeństwo pieszych wchodzących na przejście. Jak on się zbliżał do przejścia, to dzieciaki już na przejście wchodziły.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+1 / 3

@WhiteD Zadałem konkretne pytanie - bo przepisy są konkretne. Był taki pomysł, żeby pieszy zyskiwał pierwszeństwo już oczekując na możliwość wejścia - ale nie wszedł, bo m.in 14.1a PoRD. Zbliżanie się do pdp nawet nie było brane pod uwagę względem "dania pierwszeństwa". Czyżbyś uważał, że wiesz lepiej od ustawodawcy, co miał na myśli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar DonSalieri
+3 / 7

@Zigyban21 W momencie wchodzenia dzieciaka na przejście kierowca już hamował i odbijał w lewo. Dzieć złamał przepis zabraniający mu wchodzić. Ba - mozna się pokusić o złamanie (przez dziecia) Konwencji Wiedeńsiej o Ruchu Drogowym art 20.pkt 6 ppkt III - nieuwzglednienie szybkości i odległości pojazdu zbliżajacego się do przejścia.

Wiem, szok i niedowierzanie, ale pieszy też ma obowiązki. Ba - przejście to nie przedłużenie chodnika!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar balard
+4 / 14

a na trasie schowali znak drogowy- przejście dla pieszych? Czy może był- a "zawodowy kierowca " zignorował go i nie zwolnił... z hory założył, że dzieciaki ( które musiał widzieć że swojej wysoko położonej kabiny) przepuszczą go pierwszego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Skarti
+2 / 18

Zawodowiec i nawet nie zwolnil przed przejsciem nie zauwazyl ze dzieci ida... widzac takie akcje wiem po co sa progi zwalniajace.... chociaz wkur... mnie bardzo mocno to jednak czesto gesto widze ich zalete

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaniaka123
+5 / 13

1. Bez braw dla kierowcy. Raczej mandat. Po lewej widać ogrodzenie boiska, więc pewnie są dodatkowe znaki, że to szkoła.
2. Małolaty: dramat. Jedna i druga trzyma w ręce tel. komórkowy. Na drogę popatrzyła tylko ta druga. Pierwsza idzie, jak w dym.
I kierowca, i małolaty mieli więcej szczęścia niż rozumu.
Tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humberto
0 / 12

Zawodowiec z klapkami na oczach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pug_79
+2 / 10

Zawodowiec? Moim zdaniem jedzie zdecydowanie powyżej limitu prędkości w tym miejscu. Jeden pas i jeden do skrętu w lewo, teren raczej zamieszkany. Debil nawet nie zwolnił mimo, że widział przed sobą przejście dla pieszych. Takich "zawodowców" co prawie przejechali dwoje dzieci na pasach, to lepiej trzymać na recepcji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Suchar24
+5 / 7

No nie, przecież w twoich czasach dzieci zawsze grzecznie rozglądały się w lewo i w prawo. Nie było sytuacji, że dzieciak wbiegał za piłką na ulicę, czy zapomniał się rozejrzeć. Znaki z "Agatką" zostały ustawione przed szkołami 5 lat temu, czy może trochę wcześniej?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawelkolodziej
+7 / 15

Zawodowiec by po prostu się zatrzymał. Gościowi powinno sie prawko zabrać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N Nowyloging
+1 / 7

te dziewczynki idą same, myślę że mąja koło 10 czy 11 lat, w tym wieku powinny już wiedzieć że trzeba się rozejrzeć. one weszly prosto pod tira...
jak ich kierowca zabije, to sobie życia nie wroca. moje dwuletnie dziecko cały czas uczę jak ma się zachowywać na pasach i przy ulicy, jest to trudna nauka ale mam nadzieje ze do 5 roku życia, bedzie na tyle mądre żeby się rozglądać na przejściu i pomyśleć przed wejściem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Alexa2025
+3 / 5

@Nowyloging no jedna jeszcze rzucila okiem i wyhamowala, a druga nie wiem.. telefonik i lezie.. przeciez to nie 3latki..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
+3 / 9

Obie strony nie zachowały się prawidłowo.

W skrócie wg przepisów:
- kierowca ma obowiązek przepuszczać
- pieszemu nie wolno wchodzić jeżeli nie jest przepuszczany

Jednak uważam, że kierowca wiedział gdzie popełnił błąd a dziewczynki mam wątpliwości.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hokek
+2 / 10

Widać że większość komentujących nigdy nie prowadziła ciężarówki, a fizykę to zdali z łaski nauczyciela. Jak uważacie, że ciężarówka z towarem zatrzyma się z 50 do 0 na odcinku 50m (uwzględniając jeszcze czas reakcji kierowcy) to wróćcie do szkoły razem z tymi tępymi dziećmi.
Tak żeby było prościej do zrozumienia dla kretynów:
Samochód nie krowa w miejscu się nie zatrzyma.
Przepisy o pierwszeństwie pieszych na przejściu to czysty kretynizm. No chyba, że komuś zależy na odsianiu idiotów, którzy będą włazić bezmyślnie pod koła. Jeżeli tak to nieźle im wychodzi, bo ilość wypadków na przejściach od wprowadzenia tego idiotyzmu się zwiększyła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
-1 / 7

@hokek To są okolice szkoły, tam jest limit 30km/h. Jeśli ciężarówka jechała 50km/h to kierowca jest zwyczajnie mało zawodowy i prawko znalazł w chipsach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zigyban21
0 / 4

@hokek Przepis jest może nie do końca trafiony, bo rzeczywiście wielu pieszych to święte krowy, ale z drugiej strony kierowcy mogliby czasem też wyjąć twarz z telefonów i rozglądać się na boki. Piszesz, że kretyni nie wiedzą, że taka ciężarówka nie zatrzyma się na 50 m, to może czas wyedukować również kierowców tych ciężarówek? Bo ewidentnie ten kierowca też tego nie wiedział. Inaczej zwolniłby przed przejściem tak jak nakazują tego przepisy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
-1 / 1

@hokek Samochód nie zatrzyma się w miejscu. Zatem zawodowy kierowca znający swoje obowiązki i potrafiący trafnie ocenić sytuację na drodze dojeżdżając do przejścia dla pieszych:
1. Przyspiesza
2. Nie zmienia swojego zachowania
3. Zwalnia

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar mooz
+2 / 2

@WhiteD Tam jest limit 80 km/h, a nie 30 km/h.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hokek
0 / 2

@Zigyban21 @aniechcemisie a może jednak niech pieszy włączą myślenie i nie włażą bezmyśnie pod koła?
nie no lepiej postawić kretyńskie ograniczenia. powodować multum korków (przy okazji pogarszając jakość powietrza w mieście) i dać idiotyczne prawa pieszym, bo ŁATWIEJ OBWINIĆ KIEROWCĘ, no bo przecież pieszy może być skończonym debilem.
Widać media ładnie wykarmiły trolla.
Tak samo ostatnio czytam artykuł o 3 samobójczyniach co się wrąbały kierowcy pod koła w miejscu niedozwolonym.
Wielki nagłówek 3 śmiertelne ofiary wypadku na przejściu dla pieszych. pod koniec artykułu malutkim druczkiem "według wstępnych ustaleń policji przekraczały drogę w miejscu niedozwolonym"
Media, rząd i policja starają się kreować kierowców jako demony.
Wiesz jak powinien brzmieć artykuł? 3 samobójczynie zniszczyły życie młodemu kierowcy
kolejny krok rodzina powinna płacić mu odszkodowanie za straty moralne
ale nie. jak zaczęła się nagonka normalnych ludzi na kretynki to zaraz usadzili i wyłączyli wszędzie komentarze, bo przecież stwierdzenie, że to wina pieszych to mowa nienawiści. przecież piesi to pierd!lone święte krowy, których palcem nie można tknąć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
0 / 0

@hokek Nie, misiu. Tam gdzie jest odseparowana infrastruktura wyłącznie dla samochodów, możesz sobie względnie pewnie założyć, że możesz bezstresowo jechać zważając tylko na inne samochody. W pozostałych przypadkach masz zwracać uwagę na to co się dzieje dookoła i przewidywać, że otoczenie jest dynamiczne, a to ty jesteś obiektem poruszającym się w sposób nienaturalny. Sorry, jeśli ktoś bez możliwości obserwacji otoczenia drogi zap.*la, jest po prostu głupi. Nie widzisz - nie jedziesz. Na ślepo można sobie lecieć przez zakęty na torze (a i tam bywa to ryzykowne).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LukaszRei
0 / 4

To gówniary miały farta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C ck0
+5 / 13

gdybym na egzaminie praktycznym na prawo jazdy zrobil to samo co ten kierowca ciezarowki to skonczyloby sie natychmiastowym oblaniem, na egzaminie teoretycznym bylo nawet pytanie o bardzo zblizona sytuacje,

ludziska !, jaki manewr obronny??!!, chyba przed wiezieniem za zamordowanie dziecka na pasach,

typ zblizajac sie do przejscia dla pieszych ma psi obowiazek skontrolowac wzrokiem pobocze a tutaj koles zauwazyl dzieciaki dopiero jak juz te wchodzily na pasy chociaz juz od dluzszej chwili bylo wiadomo ze ida wlasnie w ta strone, malo profesjonalne zachowanie, ale najglupszy to jest chyba autor demota ktory wyzywa kilkuletnie dziewczynki od kretynow bo nie zachowaly sie tak jak on by sobie tego zyczyl

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WhiteD
-1 / 9

@ck0 zwłaszcza że to jest takie miejsce że no jak pieszy idzie na przejście to nie ma ku temu żadnych wątpliwości. To są też chyba okolice szkoły, ograniczenie 30km/h tam obowiązuje z jakiegoś powodu.

Tak dziewczynki też zrobiły głupotę, ale to nie kwestia pokolenia a dzieci po prostu. Bo to za czasów waszego dzieciństwa nigdy dzieciaki nie robiły głupot - nie wiem, spytajcie mamy czy taty czy was nigdy nie zlali pasem bo chcieliście wbiec na ulice.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z Zigyban21
-3 / 9

Jedno mnie zastanawia. Jak samochód zbliża się do skrzyżowania z drogą z pierwszeństwem, to ma obowiązek przepuścić każdy pojazd będący na skrzyżowaniu, lub wjeżdżający na to skrzyżowanie z drogi z pierwszeństwem. Wtedy oczywiście ciężarówka (oraz każde inne auto) magicznie umie się zatrzymać. A jeżeli zbliża się do przejścia dla pieszych (co jest jakby skrzyżowaniem z drogą z pierwszeństwem) to: "..ojojoj, nie zatrzymam się tak nagle". Skąd ta różnica?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 15 czerwca 2024 o 17:28

T themolo
+2 / 4

@Zigyban21 ogólnie wydźwięk kampanii informacyjnej był skrajnie negatywny. Wielu kierowców boi się i niepotrzebnie zwalnia przed przejściami dla pieszych np w kształcie litery T gdzie jadąc daszkiem boi się że pieszy idący od strony nogi bez patrzenia pójdzie na drugą stronę. A tu pieszy robi psikusa i skręca w np lewo... samochód znacząco zwalnia lub się zatrzymuje spowalniając ruch

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sevivo
0 / 0

@Zigyban21 Bo zwalniają poniżej 20km/h przed każdą główną drogą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T themolo
+6 / 8

Ja to chyba jestem jakiś nienormalny. Spacerując z dzieckiem za każdym razem zatrzymuję się przed przejściem dla pieszych, rozglądam i dodatkowo pytam dziecka czy się rozgląda. Później jak widzimy że auto stoi lub znacząco zwalnia to dopiero przechodzimy.

No ale ja już swoje lata mam i byłem uczony rozglądania się na przejsciu dla pieszych oraz, może trochę nie tego dotyczy ale można porównać dobrze, przez tatę reguły grubszej ośki (pierwszeństwo ma ten z grubszą ośką). 30kg dziecko powinno łatwiej i szybciej się zatrzymać niż samochod ważący 1500kg

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aldocaldo
+3 / 5

@themolo Zasady są proste. Pasy, pasom nierówne, te w samochodzie ratują kierowców, te na jezdni nie uratują pieszych. Dwa, nie masz kontaktu wzrokowego z kierowcą - stój. Co nie zmienia faktu, że w powyższej sytuacji winny jest wyłącznie kierowca TIRa i tylko dzięki szczęściu udało mu się uniknąć tragedii. Jeżeli nazywa siebie zawodowcem, nigdy nie powinien dopuścić do takiej sytuacji, widoczność miał doskonałą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Deithwen_PL
0 / 4

Zupełnie tak, jakby się nie dało ustawą zmienić praw fizyki. Dziwne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem