Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
2121 2130
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T thoren2
+22 / 28

Moim zdaniem ten durny pomysł zastrzegania peselów powinien z urzędu obejmować wszystkich Polaków. Tak po prostu. Chcesz kredyt to zapie.dalaj z dowodem do banku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pibi80
+1 / 3

@thoren2 to ci przyjdzie koleś z "dowodem kolekcjonerskim" i wszystko się będzie zgadzać. A Ty będziesz miał kredyt do końca życia na cudze mieszkanie, bo przecież "zapi***leś z dowodem do banku"....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J JackONeill
+1 / 1

@pibi80
A dowody kolekcjonerskie mają wszystkie zabezpieczenia prawdziwych dowodów? Te elektroniczne też?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pibi80
0 / 0

@JackONeill masz dowód z "elektronicznym zabezpieczeniem"? Ciekawe, ja mam taki bez "elektronicznego zabezpieczenia" i wszędzie jest akceptowany. Taki sam mogą zrobić fałszerze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J JackONeill
0 / 0

@pibi80
Tak, mam dowód z czipem NFC i podpisem elektronicznym, i powinien on być obligatoryjny, a nie opcjonalny jak obecnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pibi80
0 / 0

@JackONeill powinien, ale nie jest. O co się kłócisz? Fałszerze bez kłopotu mogą sie podszyć, na co wskazywałem w pierwszym komentarzu. Twój pomysł nie jest wystarczający jako metoda ochrony przed wyłudzeniami. Ciągniesz temat dalej. Dlaczego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+51 / 57

Pod każdą umową kredytową powinien być podpis klienta. Najczęściej pierdyliard podpisów. Nie jest skomplikowane wykazanie, że pod umową to nie jest mój podpis.

Jeśli bank dał komuś kupę pieniędzy przez sieć na piękne cyfrowe oczy to powinien być problem banku.

Chcę sprawdzić fakturę za prąd, pooglądać tvn24, prognozę pogody to muszę podać login i hasło.
A żeby wziąć kredyt na 100 tys. to co? Na metkę z pluszowego misia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Skar2k19
+12 / 12

@koszmarek66 kolega ma 2 sprawy w sadzie za zgubiony dowód osobisty... zrobili na ten skradziony dowód konta bankowe wyłudzali pieniądze, grupy przestępcze itp a sądy w PL są niedoyebane i skazywali takich jak on którym ukradli dowody ... bo nie potrafią złapać winnych witamy w PL

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CuthbertBeckett
0 / 2

@koszmarek66 Dokładnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ZONTAR
+2 / 2

@Skar2k19 @koszmarek66 Żadne z tych rozwiązań nie jest jakieś szczególnie dopracowane. Nie można też popadać w paranoję jak Chińczycy. Ostatnio chciałem coś kupić na Taobao i sobie w końcu odpuściłem. Weryfikacja jakbym próbował zdobyć dostęp do kodów nuklearnych, a ja tylko chciałem zakichane etui do starego chińczyka kupić.
O ile możemy na banki przerzucić odpowiedzialność, to musimy zadbać o dobre narzędzia. Inaczej byle pierdoła będzie wymagała kij wie czego. Tutaj by wystarczył jakiś odpowiednik 2FA czy 3FA. Niech chociażby będzie to dokument tożsamości (dowód/paszport) i konto z nim powiązane (w banku lub mObywatel), które znowu wymaga znajomości hasła i dostępu do powiązanego numeru telefonu. Jaka jest szansa, że złodzień ma dowód, zdobył hasło i ma dostęp do numeru tej samej osoby? Oczywiście da się to zrobić, ale to już nie przypadek, a celowy atak wymierzony w daną osobę. Dalej w kolejności by musiał być operator telefonii komórkowej, bo złodzieje podszywają się pod ludzi i zamawiają duplikaty kart SIM. Hasła są słabym zabezpieczeniem. Niech rzuci kamieniem ten, kto nie użył tego samego hasła w kilku miejscach. Zawsze jakaś grupa użyje tego samego hasła do banku i na elektrodzie. No ale wszystkie trzy jednocześnie to rzadkość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

@koszmarek66 Wiadomo, jak POWINNO być. Ale firmy sprzedają zadłużenia jakimś GetBackom i innym ścierwojadom. I kop się wtedy z koniem - szukaj, gdzie został wydany jakiś zaoczny nakaz zapłaty na Twoje stare albo błędne dane, odkręcaj to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 0

@daclaw Poza banksterskimi naciągaczami, w Polsce istnieje zasada domyślnej niewinności a więc winę trzeba udowodnić... a to też oznacza, że przed zarzutem można się bronić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

@koszmarek66 Firmy windykacyjne - mówię o tych najłagodniejszych, nie o mafii - robią wszystko, żeby sprawę maksymalnie zaciemnić, uzyskać gdzieś wyrok zaoczny, o którym masz się szybko nie dowiedzieć. Możesz się bronić, możesz to odkręcić, ale to oznacza zabawę w detektywa, przez cały czas mając karku dziunie i jakiś typów dzwoniących z różnych numerów.

Specjalnie tak - żeby Ci się odechciało, żebyś machnął ręką i zapłacił ile chcą.

Więc, owszem, POWINNO BYĆ, "obowiązuje zasada". W praktyce - witamy w dżungli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 lipca 2024 o 15:25

avatar koszmarek66
-1 / 1

@daclaw Nie miałem takich doświadczeń. Nie czuję się kompetentny skomentować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+33 / 33

Zacznijmy od tego, że ktoś wyłudził pieniądze od banku. To bank dał się zrobić w wała. Więc jak już, to bank powinien udowodnić że to ja wziąłem te pieniądze i logowanie z telefonu czy komputera nie wystarczy.

Równie dobrze, jak ktoś mnie okradnie (bo podszył się pod pracownika banku) i nie wiem kto to zrobił, to powinienem iść do banku i piszczeć że mają mi kasę oddać, bo ktoś mnie okradł XD. Bank mi odda kasę? No nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+3 / 3

@rafik54321 'Równie dobrze, jak ktoś mnie okradnie (bo podszył się pod pracownika banku) i nie wiem kto to zrobił'
Zasadniczo wynika to z konstrukcji sieci telefonicznej z samego założenia. Nikt nie projektował tego, aby instytucje mogły się uwierzytelniać w stosunku do klienta. Część banków ma wbudowane w aplikację banku 'uwierzytelnianie' dzwoniącego pracownika, ale to taka łata szyta grubymi nićmi.

'Zacznijmy od tego, że ktoś wyłudził pieniądze od banku. To bank dał się zrobić w wała. '
Na Twoje dane osobowe. I nie tylko banku, ale też innych instytucji pożyczkowych. To trochę rozwalające, że pieniądze na Twoim rachunku lub rachunku karty kredytowej/debetowej są zabezpieczone limitami transakcyjnymi, a To ile możesz wziąć to sobie bank ustala. Generalnie opcja pożyczek przez internet powinna być domyślnie zamknięta. Natomiast z opcją otwarcia będzie ten problem, że nie ważne na którym etapie będzie uwierzytelnienie to tam będą ataki.

A jeszcze będzie śmieszniej, jak się esim upowszechni i będą dorabiane wirtualne karty sim na obywatela :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+3 / 3

@rafik54321 Właśnie tak jest - jeśli dałeś się nabrać na phishing albo zainstalowałeś wirusa ale bank nie udowodnił ci "rażącego niedbalstwa" to ma oddać kasę. Tak, ktoś kto podał dane oszustom jest bardziej chroniony, niż ktoś kogo dane wykorzystano bez żadnego jego udziału.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 4

@sw3 co to znaczy "rażące niedbalstwo"? Bo np mam darmowego antywirusa? Mogę domu nie zamykać i nawet gdyby drzwi były otwarte na oścież i ktoś wszedł do mojego domu to i tak by dokonał włamania.

Sęk w tym że to ja muszę udowodnić że nic nie brałem. A to bank powinien udowodnić że to JA brałem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LordL
+1 / 1

@rafik54321 Masz rację, jest to wina banku i to bank finalnie ponosi odpowiedzialność... jednakże odkręcanie takich kredytów zajmuje trochę czasu i kosztuje sporo nerwów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arca
+2 / 6

@rafik54321 włamanie to jest przełamanie zabezpieczeń. Wg polskiego prawa jeśli złodziej wszedł przez niezamknięte na klucz drzwi no to sorry, nie było włamania. Co najwyżej wtargnięcie na teren prywatny i kradzież jeśli coś wziął, ale nie jest to wtedy kradzież z włamaniem tylko zwykła kradzież. To ma kluczowe znaczenie jeśli dom był ubezpieczony bo we wszystkich OWU jakie widziałem było wyraźnie napisane, że ubezpieczenie dotyczy kradzieży z włamaniem. Jeśli nie ma śladów włamania (drzwi, okna, zamek nie mają uszkodzeń czyli złodziej wszedł normalnie przez otwarte) to TU odmówi wypłaty odszkodowania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Chung
+1 / 3

@rafik54321 "Mogę domu nie zamykać i nawet gdyby drzwi były otwarte na oścież i ktoś wszedł do mojego domu to i tak by dokonał włamania." Nie, dokonałby wtargnięcia. To jest spora różnica w KK.
Włamanie jest, jak ktoś sforsuje zabezpieczenia i za to jest "gruby paragraf".
Wtargnięcie jak ktoś wejdzie na Twoją własność. Musisz powiedzieć aby "wyp*****" i jak on wyjdzie to nic mu nie grodzi. Dlaczego? Bo mógł być nalany albo się "zamyślić" i "przez przypadek" wejść na posesje.
Dlatego trzeba zamykać wszystko, nawet na prowizoryczny drut, bo inaczej ktoś może nawet nie dostać grzywny. EDIT: widzę że @arca był szybszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2024 o 20:57

avatar rafik54321
0 / 0

@LordL A powinno być totalnie odwrotnie. To bank powinien wysłać powiadomienie o płatności, ja odsyłam "yyy, ja nic nie brałem" i teraz to bank niech zachodzi w głowę co się odjaniepawliło XD...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mustermann
-1 / 1

@arca
Wypowiedź z rodzaju "Nie znam się, ale się wypowiem"
Większość zamków można otworzyć nie pozostawiając żadnych śladów włamania.
I co wspólnego ma OWU z oszustwem bankowym?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arca
0 / 0

@mustermann bo większość zamków to jakieś atrapy za 50zł. Porządnego tak łatwo nie sforsujesz żeby nie było śladu. A cały komentarz był przykładem "rażącego niedbalstwa".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lokutus
+2 / 2

M bank ma focha gdy masz zastrzeżony pesel

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
+2 / 2

@lokutus sprawdzę inne banki. Gdy kilka lat temu BIK wprowadzał credit freeze to praktycznie żaden bank nie był tym zainteresowany. A to było właśnie coś takiego tylko dotyczyło banki i SKOKi. Ale kredyt to kredyt. Jakieś dodatkowe punkciki w statystykach banku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K katem
0 / 0

@lokutus To dodatkowy argument za zastrzeżeniem. A czym się objawia ten foch?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2024 o 19:01

avatar lokutus
-1 / 1

@katem bank robi pod górę człowiekowi ktory ma zastrzeżony masz problem z wypł.własnych pieniedzy otrzymaniem kredytu itp albo odbl albo czekasz

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pokos
+3 / 3

@lokutus . Przecież to dokładnie po to jest, tak to ma działać.
Przed jakąś poważniejszą operacją (większa wypłata, zaciągnięcie kredytu, założenie konta) musisz odblokować, wykonać operację i znów możesz zablokować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar pawel89def
+6 / 6

Ale tak przecież jest, to bank odpowiada. Po prostu zastrzegając PESEL można uniknąć zachodu i nerwów, w sytuacji gdy ktoś próbowałby wziąć na Ciebie kredyt.

Oczywiście zgadzam się, że system nie jest idealny i to dziwne, że logowanie do facebooka (o ile mamy 2FA) ma lepsze zabezpieczenia niż procedura wzięcia kredytu, no ale cóż... lepszy rydz niż nic.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Xar
0 / 10

@pawel89def A teraz czekamy na wielki wyciek danych z zastrzezoymi numerami PESEL...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sw3
+1 / 1

@Xar Mówisz, że wyciek zastrzeżonych będzie większym wydarzeniem niż wyciek niezastrzeżonych?
Zakładając że ktoś się włamie do rejestru PESEL i sobie je pobierze, to nie ma znaczenia czy będzie przy nich adnotacja, że są zastrzeżone.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
+10 / 10

Mechanizm sam w sobie co do zasady może nie byłby taki zły, ale.
1. Poprzez idiotyczne nazwanie utrwala świadomość jakby pesel był czymś tajnym.
2. Może pogorszyć sytuację osób, które nie "zastrzegły" peselu - bo sąd będzie wyjeżdżał z argumentami o niedochowaniu staranności itd.
3. Problem w ogóle leży gdzie indziej. Żadnymi technikaliami nie zastąpi się skutecznego reagowania na przestępstwa kradzieży tożsamości. Czy "zastrzeganie peselu" zmieni coś w opieszałości prokuratur, braku choć trochę rozumnych milicjantów i faktu, że nawet jak sprawa trafi do sądu, szybciej niż za pięć lat nie należy się spodziewać terminu rozprawy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
0 / 4

@aniechcemisie 1. PESEL tajny nie jest ale z uwagi na unikalność jest kluczem czy indeksem dla danych a czasem jego podciąg służy jako klucz do szyfrowania danych np PDF.
2. Czy przy gwałtach też biorą pod uwagę jak była ubrana osoba poszkodowana? Chyba tylko przez sąsiadów. Więc i tutaj też tak nie będzie.
3. Najpierw chronimy/zabezpieczamy swoje a potem ścigamy. Może gdyby wykrywalność była na poziomie ponad 100% w czasie trzech dni to co innego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
+1 / 1

@drugie_wolne 1. No właśnie - "służy jako ..." i tu wstaw dowolne zastosowanie, gdzie powinien być użyty jednorazowy sekret. Używanie pesela, lub jego fragmentu jest koszmarnie złą praktyką.
2. Zdziwiłbyś się.
3. "Zastrzeganie peselu" jest odpowiednikiem pisania na drzwiach "proszę się nie włamywać". I uchwalaniem prawa, które wprowadza w powszechną świadomość, że stanowi to jakieś zabezpieczenie.
A powszechnego, wygodnego i dobrze działającego podpisu elektronicznego wciąż nie ma.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kogut117
+3 / 7

No tak... powinno być zdjęcie w systemie bankowym klienta. Jeżeli dowód jest podrobiony to alarm bo morda się nie zgadza i koniec. Nikt sobie twarzy nie wyharata za wzięcię 200 tys. kredytu. Dodatkowo jest odcisk palca elektronicznie - i bach. Dwie proste czynności - zdjęcie gęby i cyfrowy odcisk palca - koniec.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
+7 / 7

@kogut117 ale zdajesz sobie sprawę że ludzie nie chcą takiej inwigilacji? Zdjęcie, odcisk palca a potem wyciek danych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A aniechcemisie
+1 / 1

@drugie_wolne Ale wiesz, że to można zrobić bez inwigilacji? Wystarczy, że klient (a więc bez przechowywania danych w zewnętrznycn systemach) będzie musiał się uwierzytelnić przy pomocy podpisanych cyfrowo przez zaufaną trzecią stronę danych biometrycznycj, zdjęcia itd.?
Technicznie się to da zrobić. Problem w ludziach i procedurach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B baqbab
0 / 0

@drugie_wolne Mam nadzieję, że wiesz, że są takie funkcje jednostronne, co przekształcają zdjęcie czy odcisk na ciąg cyferek, a potem aby to sprawdzić porównuje się ten ciąg cyferek (tak w olbrzymim skrócie) i z tego ciągu cyferek NIE MOŻNA odtworzyć czy to zdjęcia czy to odcisku, czy innej danej...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D drugie_wolne
0 / 0

@baqbab ostatnio był wyciek danych z firmy, która miała nie przechowywać danych tymczasowych. Idea to jedno ale realizacja i uczciwość to drugie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Albandur
+8 / 10

Absolutnie się z tym zgadzam, zastrzeganie dowodu to przerzucenie całej odpowiedzialności z instytucji na osobę. Ktoś wziął na ciebie kredyt? To twoja wina bo nie zastrzegłeś numeru PESEL. W praktyce to wygląda tak że nr PESEL trzeba mieć zastrzeżony cały czas, bo przecież pierdyliard osób począwszy od szkoły, pracy, każdy urząd, bank czy sklep już mają twoje pełne dane i nie są to zlustrowani funkcjonariusze służb bezpieczeństwa z certyfikatami państwowymi, tylko pani Bożena z recepcji lub Tomek stażysta- każdy ma wystarczającą ilość czasu i sposobność żeby te informacje wykorzystać. Więc tak to powinna być wyłączna odpowiedzialność banku komu pieniądze daje.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Padzero
+1 / 1

Wiedząc, że takie bezmózgi mogą pracować(nie pisze że każdy) w banku chyba lepiej się zabezpieczyć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LKA
+1 / 3

Powinno być zdjęcie w bazie danych banku. Chcesz kredyt: pracownik banku patrzysz na mordę;) + dokument tożsamości i po temacie. A jak komuś nie odpowiada to niech idzie po chwilówki i to już jego problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dariuszpoczta200
+3 / 5

Jak realnie chciałem załatwić pierdołę w banku to musiałem si okazać dwa dokumenty wzór podpisu i potwierdzenie przez nr telefonu a tu proszę nr pesel i kredyt pyk. Jakoś to przekrętem z kilometra capi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar CP666
+2 / 2

Kredytu owszem, ale są jeszcze chwilówki dawane przez parabanki. Chwilówki to nie kredyty i są wydawane w 90% przez internet. Ich wysokość jest ograniczona kwotowo, ale też wysoko oprocentowane, ale nie mają praktycznie wymagań.
Vivus, bocian pożyczki, provident, vonga, mini credit, net credit itd..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 lipca 2024 o 17:23

L LordL
+1 / 1

@CP666 Dokładnie, często taka firma od chwilówek znika z rynku po wcześniejszej sprzedaży wierzytelności i wtedy masz dopiero problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Demonslayer2077
-1 / 1

Dlatego przy kredycie trzeba przedstawiać kilka innych dokumentów np zaświadczenie o zatrudnieniu, jakąś aktualną umowę, rachunek itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Suchar24
+1 / 3

Więc masz teraz prosty sposób na ochronę przed "tymi głupimi urzędnikami z banku" zastrzegasz pesel i choćby chciał, to nie udzieli kredytu na twoje dane. Tłummy problemw u źródła, a nie dziwny się, że ktoś bład popełnił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Atandil
+1 / 1

Do konca tego nie rozumiem. Jak ja chce wziasc kredyt to 2 dokumenty, potwierdzenie adresu, pracy i podpis na kazdej stronie, a to i tak czesto nie dadza
Ale wystarczy ze ktos ma zdjecie mojego dowodu to moze kupic mieszkanie w 10 minut od reki bez nieczego

Nie wierze ze pracownicy banku nie maja z tego %

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bigoszprawiczka
+1 / 1

@Atandil tak ma i to nie mały

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Z zbiggy
0 / 4

To bank powinien uważać komu daje kredyt. W dzisiejszych czasach powinien być obowiązek nagrywania osoby biorącej kredyt. I wtedy jasne kto wziął. Kredyt przez Internet to powinien przyjeżdżać pracownik firmy i nagrywać spotkanie w sprawie wzięcia kredytu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
0 / 0

@zbiggy I co to zmieni? Bank nagra jak oszust bierze na Ciebie kredyt. Potem i tak wymaga od Ciebie spłaty i nasyła komornika i i tak musisz iść do sądu, który tak samo, jak bez nagrania, orzeka że jesteś niewinny. I tu i tam marnujesz nerwy i czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K krys89
+1 / 1

Ja bym dodał że jeżeli bank spróbuje wyłudzić spłatę kredytu który nie został wzięty przez osobę pozwaną przez bank to sam ma mu w ramach odszkodowania tą kwotę dać + odszkodowanie za wynagrodzenie za każdy dzień w którym osoba zamiast pracować / odpoczywać musiała się z bankiem "użerać"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar d4rek
0 / 0

A wiesz gdzie bank ma Twoje zdanie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar krzysio6666
+1 / 1

I w zasadzie można by się z tym zgodzić gdybyśmy żyli w idealnym świecie ale niestety tak nie jest, jak pieszy wejdzie ci pod koła bo totalnie nie uważa a wychodzi z założenia że ma zawsze pierwszeństwo to też z automatu nikt nie robi winnego z niego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hidy83
0 / 0

jak najbardziej, to bank dał kredyt niewłaściwej osobie. Zastzreganie PESEL to tak jak zastrzeganei nazwiska - co to ma znaczyć. Powinien byc zakaz dwania kredytow bez podpisu i weryfikacji tozsamosci .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hidy83
0 / 0

ale widac ze zbyt wielu bankowcow jest przy wladzy. Im na reke jest dawac kredyty byle komu, potem komornicy sciagaja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pug_79
0 / 0

Najczęściej i tak Banki są ostateczna ofiarą oszustwa. Jednak ktoś na kogo został wzięty kredyt i tak musi stracić masę czasu by udowodnić, że on tego kredytu nie wziął. W przeciwnym razie każdy mógłby wziąć na siebie kredyt a potem powiedzieć, że to nie on. Zastrzeżenie numeru PESEL jest genialnie prostym rozwiązaniem i oszczędza wszystkim zainteresowanym masę czasu. Przestańcie więc pierd...lić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar solarize
0 / 0

Już tak jest, że odpowiada bank. Zastrzeganie okredytowania ma tylko pomóc. Pomóc w tym, że nie będziesz musiał iść do sądu, jak bank się pomyli, ani walczyć z nasłanym komornikiem i czekać na wynik rozprawy.

Oczywiście to rozwiązanie na okrętkę i zły kierunek, ale nie zmienia faktu, że zawsze za udzielenie kredytu odpowiadał bank i to prawo tego nie zmienia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem