Demotywatory.pl

Menu Szukaj
+
886 901
-

Zobacz także:


S sokolasty
+15 / 17

Przychodzi do kiosku facet, prosi o gazetę, patrzy na pierwszą stronę, klnie pod nosem, i ją wyrzuca. Kioskarz pyta:
- Od lat kupuje pan gazetę, patrzy na pierwszą stronę, i wyrzuca gazetę do śmietnika.
- Interesuje mnie nekrolog.
- Ale nekrologi są na drugiej stronie, nie pierwszej.
- Ten, na który czekam, będzie na pierwszej.

Odpowiedz
L Logheen
+2 / 12

Te...!
Na ktore czekam a przynajmniej trzy, cztery
Putin, Miedwiediew, Surowikin, Szojgu -
Wredy ta ostatnia, mala polska ku*v@ - kachynsk@, nie bedzie miala sily kąsac, chociaz juz dawno bez zebow jest

Odpowiedz
O outlaws13
+2 / 2

jeszcze złoży kwiaty na grobie tej małej szmaty i kota

J joseluisdiez
+1 / 5

Mam w domu schowane kilka flaszek lepszych alkoholi na okazję śmierci paru nielubianych polityków. Lista staje się coraz dłuższa, a barek zasobniejszy, tylko zdychać nie chcą.

Odpowiedz
A Anst197
0 / 6

Niestety, to trochę śmiech przez łzy. Ale prawda jest taka że tylko śmierć Kaczyńskiego może odwrócić trend przekształcania Polski w jakaś drugą Wenezuelę czy Białoruś. Oni już nie odejdą. Idą śladem PZPR i nic nie wskazuje na to, żeby ten trend miał się odwrócić. Mają już wszystko - prokuraturę, sądy, sejm, prezydenta, policje, wojsko, media wszelkiego rodzaju, obsadzone wszystkie przedsiębiorstwa panstwowe, poparcie kościoła, poparcie baranów kupione socjalem i postępującą centralizację, przez którą samorządy i wszystkie niezależne instytucje są coraz słabsze. W myśl zasady, że jeśli nie możesz wroga pokonać to do niego dołącz zaczyna działać coraz większa część krajowego prywatnego biznesu (wzorem Solorza). Unia Europejska może tylko odciąć kroplówkę ale i tu można mieć wątpliwości, bo jednak jesteśmy rynkiem zbytu i montownią tym samym trzymając świat zachodniego biznesu w delikatnym szachu - nikt gwałtownie nie zrezygnuje z fabryk w które inwestował ostatnie naście lat, a nasi rządzący potrafią firmom uprzykrzyć życie. Także bez naprawdę tragicznego kryzysu gospodarczego i biedy już się pisowców nie pozbędziemy. Jedyna nadzieja że po jego odejściu, wszyscy w Pisie rzucą się sobie do gardeł.

Odpowiedz