Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
309 wyników
+
109 117
-
+
129 141
-
1:59

"W tym sądzie są znaki masońskie. Komu wy służycie? Diabłu?" - kontrowersyjny ks. Michał Woźnicki znowu dał o sobie znać

Były salezjanin, który nie wierzy w koronawirusa, zjawił się na procesie swojego ministranta bez maseczki. Gdy nie został z tego powodu wpuszczony na teren sądu, zaczął ubliżać policjantom, ochroniarzom oraz dziennikarzowi "Gazety Wyborczej" Piotrowi Żytnickiemu. Ks. Michał Woźnicki to były salezjanin, skonfliktowany z pozostałymi zakonnikami. Wbrew poleceniu władz archidiecezji poznańskiej, w swoim pokoju zorganizował nielegalną, prywatną kaplicę, w której przechowuje Najświętszy Sakrament i odprawiał msze. W domu zakonnym wielokrotnie interweniowała policja. Między duchownymi dochodziło do przepychanek i słownych utarczek. Podczas jednej z interwencji ks. Woźnicki został wyniesiony przez policjantów z domu zakonnego. W październiku Inspektoria Towarzystwa Salezjańskiego św. Jana Bosko we Wrocławiu wydała oświadczenie, którym podkreślono, iż ks. Michał Woźnicki od sierpnia 2018 r. nie jest salezjaninem, a jako suspendowany kapłan "niegodziwie sprawuje sakramenty". Pod koniec grudnia 2020 r. sąd Rejonowy w Poznaniu nakazał byłemu salezjaninowi ks. Michałowi Woźnickiemu, opuszczenie celi w należącym do Towarzystwa Salezjańskiego domu zakonnym. Obciążył go kosztami procesu i nie przyznał mu prawa do lokalu socjalnego. Salezjanie podkreślili, że w związku z wypowiedziami księdza, które "wprowadzają zamęt i zgorszenie wśród wiernych, a także są rażącym łamaniem przez niego prawa kanonicznego", będą podejmowane wobec niego dalsze kroki kanoniczne

www.demotywatory.pl
+
224 235
-
+
869 897
-
+
397 411
-
+
349 366
-
+
7 9
-
+
328 341
-
+
439 449
-
+
202 205
-

Reklama

Następna strona