Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Jak to jest być młodym 
lekarzem w Polsce:
by Hesher
+
416 462
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Tuminure
5 / 7

No fajnie. Ale gdzie jest punkt ósmy?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chung
15 / 21

@Tuminure 8. Masz tak dużo pracy, że nie masz czasu na napisanie punktu ósmego, przechodzisz od razu do ważniejszych rzeczy - do punktu dziewiątego...

avatar ps70
-1 / 3

studia za darmo nie to co w cywilizowanym zachodzie i beczą że mało nie starcza na życie cóż zmienić profesje i ten strajk rotacyjny głosowy z przerwami na kebab

może było by mi ich żal ale w Polsce wszyscy mają pod górę

avatar BoidupaYasio
0 / 24

Może i bym się przejął gdybym nie korzystał z usług służby zdrowa w Polsce.
Dotyczy to także prywatne.
Poza tym za długie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
1 / 27

Czekam na strajki głodowe: budowlańców, spawaczy, sprzedawców. A chwila przedstawiciele tych zawodów zdają sobie sprawę z tego, że ich praca jest warta tyle ile wywalczą u pracodawcy. Sprywatyzować szpitale jak wtedy się pensja nie spodoba to spier*****.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
0 / 12

Nie ogarniam o co chodzi minusującym. Prosta sprawa każdy zarabia w prywatnym szpitalu tyle na ile zasługuje (umiejętności, doświadczenie itp.) jeśli nie pasuje mu pensja odchodzi na zieleńsze pastwiska. No ale lepiej rzecz jasna pieprznąć ogólnikiem typu "Każdy lekarz niech zarabia 2x średnią krajową" i ludzie to kupują. Moja propozycja każdemu inżynierowi 5000 zł, magister 7000, a doktor 9000.

avatar Dzi4d3k
0 / 0

Zgadza się. Te punkty, które tu przytacza autor demota to dotyczą nie tylko lekarzy, ale i wiele innych zawodów. Typu architekt, prawnik, konstruktor... nikomu nie jest lekko.

avatar kundta
6 / 14

Wg mnie lekarze powinni zarabiać co najmniej te dwie średnie. Ale przy jednym założeniu - zakaz dodatkowego zarobkowania. Szczególnie w prywatnych podmiotach. Skończyłoby się przyjmowanie prywatnych pacjentów w publicznych szpitalach i kierowanie publicznych pacjentów do prywatnych klinik.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
5 / 9

@kundta NFZ powinien być opcjonalny. Absolutnie podstawowa opieka zdrowotna oraz ratownictwo medyczna. Cała reszta - prywatnie. Jeżeli mentalnie skończyłeś 16 lat, to ogarniesz, że warto się ubezpieczyć, żeby w razie problemów nie bulić kupy szmalu. Jest to jedna z rzeczy, której socjalistyczne ścierwa nie rozumieją - działanie ubezpieczeń. Nie uśmiecha mi się finansowanie tomografii panom żulom, którzy w życiu uczciwą pracą się nie skalali.

avatar zemsta1488
-3 / 3

chce zarabiac tyle co lekarz on mi operacje ja mu postawie dom . pisal fizol

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~ttttttttttgt
-3 / 7

No popatrz od strony pacjenta wygląda podobnie. Prawda jest tak, że każdy w tym kraju zarabia poniżej możliwości. Prawda jest tak, że ten protest jest zwalony od strony PR postulaty jakie słyszę to zwiększenia nakładów na służbę zdrowia, które media przekręcają na zarobki (bo to łatwe przy takich postulatach). Ale problem jest systemowy, można to wszystko usprawnić bez ładowania kasy (problemy systemowe wręcz potęgują się po władowaniu kasy - taka ciekawostka), ale nikt tego nie zrobi, a to dlatego, bo co prawda teraz "biedujecie" (serio tak sądzę), ale za 10 lat po specjalizacjach zaczną się pieniądze, dodajmy w dużym stopniu wynikająca z systemu, który teraz Was wyzyskuje. Co prawda po zmianie systemu też zarobicie, ale z Waszej perspektywy to są "ruchome piaski".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar KCNO
-4 / 10

Trzeba być absolutną dupą żeby w tym zawodzie nie mieć pieniędzy. A czasu nie mają ci co biorą 4 etaty ale też zarabiaja 5cyfrową kwotę.
Znam osobiście takiego lekarza co życia nie ma ale to jego wybór... Za to kilka tysięcy dla niego to jak 50 zł dla zwykłego Kowalskiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Chung
4 / 4

@KCNO Rezydenci, to są "uczniowie" - no może nie do końca, ale to ludzie po studiach - Lekarze, którzy dopiero się szkolą na specjalizacje... Kasa - fakt - jest, ALE dopiero po ukończeniu specjalizacji! Czyli tak po 32 roku życia.. (6 lat studiów + 13 miesięcy obowiązkowy staż + 4/6 lat specjalność...)

avatar Jastomek
-4 / 10

A kto ci kazal zostac lekarzem? trzeba bylo isc na kase do stonki za ta sama kase.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar helolek
-2 / 2

@Jastomek dokładnie, jest pełno chętnych na studia lekarskie, może mieli odrobinę mniej punktów, ale np. mają misję i świadomość, że Państwo im cały czas płaci..

avatar DavPolak
-4 / 8

Nikt nie kazał iść i wiadomo jakie są tam pensje, a jak pójdzie wyżej, to mają po przynajmniej 30.000 zł mało? Za przyłożenie słuchawki do płuc mają tyle zarabiać? Zanim coś napiszecie sprawcie przynajmniej, czy to głupoty...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar papierowy
4 / 6

WHO zaleca aby MINIMUM nakładu na służbę zdrowia wynosił 6,8%. W Polsce wynosi to uwaga...4,8%. Ale jasne, potem wrzucajcie zdjęcia jakie posiłki dostajecie w polskim szpitalu w porównaniu do szpitala w Niemczech. Już teraz średnia ilość lekarzy na 100 pacjentów jest najmniejsza w Europie, jeśli dalej państwo tak będzie tak traktowało polską służbę zdrowia (zarówno lekarzy jak i pielęgniarki i ratowników) to za 20 lat nie będzie miał nas kto leczyć, wszyscy uciekną do Czech i Rumunii- tam był podobny problem, ale potrafili go rozwiązać, właśnie zwiększając nakłady pieniężne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar lasek0110
-4 / 10

@papierowy Nakłady na służbę zdrowia są o te 4,8% za wysokie. Służba zdrowia powinna być prywatna, na zasadzie ubezpieczeń. Jak zachorujesz - korzystasz z tego, że opłacałeś składkę i masz opiekę. Jeżeli palisz paczkę fajek dziennie i ważysz 150 kg, to zapłacisz wyższą składkę od kogoś, kto zdrowo się odżywia i uprawia sport. Niesprawiedliwe? Dlaczego ktoś, kto dba o swoje zdrowie ma dokładać do leczenia kogoś, kto to olewa? Państwowa powinna być wyłącznie opieka podstawowa oraz ratownictwo medyczne. Och, wielka szkoda, że zawodowi bezrobotni będą pozbawieni specjalistycznej opieki...

avatar papierowy
3 / 7

@lasek0110 tak mówią ludzie zazwyczaj do czasu, kiedy zobaczą rozliczenie za wykonaną operację, albo gdybyś np. miał wrodzoną skazę krwotoczną- leczenie kosztuje nawet kilka tysięcy dziennie i jestem pewien, że nie byłoby takiego ubezpieczenia, który by Ci to opłaciło. Prywatna służba zdrowia ma jasne i ciemne strony. Podobnie ubezpieczenie obejmujące leczenie onkologiczne- warto poczytać na jakich zasadach działa to w innych krajach, a dopiero potem formułować wnioski.

avatar lasek0110
-5 / 9

@papierowy Jakbyś nie był kretynem to byś ogarnął, że po to jest ubezpieczenie, żebyś nie płacił. Jak rozbijesz swoim Passatem czyjeś Ferrari, to nie sprzedajesz chaty, tylko wypłacane jest odszkodowanie z OC. Łapiesz, cymbale? Większość ludzi NIE zachoruje na raka. Większość ludzi NIE będzie mieć robionej żadnej kosztownej operacji. Rozumiesz pojęcie UBEZPIECZENIA?

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 października 2017 o 20:51

avatar papierowy
1 / 5

@lasek0110 gdybyś był kulturalnym człowiekiem na poziomie to nie wyzywałbyś innych, nawet w internecie. Ale dzięki temu wiem z kim mam do czynienia i nie będę się wdawać w dyskusje. Podam kilka faktów. Liczba zachorowań na nowotwory złośliwe w Polsce w ciągu ostatnich trzech dekad wrosła ponad dwukrotnie. Liczba zgonów na nowotwory złośliwe w Polsce w ciągu ostatnich pięciu dekad wrosła prawie 2,4-krotnie. Cały czas będzie rosnąć. Więc jakie jest prawdopodobieństwo, że dosięgnie to akurat Ciebie? Coraz wyższe. Nie wiem czy wiesz na jakich zasadach opierają się ubezpieczenia zdrowotne, np. w Stanach. Bynajmniej nie na takich, jak nasze polskie OC, przejaw ignorancji, jakże charakterystyczny dla naszego passatowego społeczeństwa :)

avatar maryjuszpitagoras
0 / 2

@lasek0110 Jeżeli chodzi o słownictwo to nie skomentuje tego. Jeżeli chodzi o ubezpieczenia to zgoda ALE... Kończysz 18 lat i masz obowiązwek wykupienia ubezpieczenia zdrowotnego. Któreś z Twoich rodziców zmarło na raka albo na inną chorobę i nagle dowiadujesz się, że ubezpieczyciel zgodnie z prognozą proponuje Ci ubezpieczenie zdrowotne w wysokości 8tyś zł/mc bo masz duże prawdopodobieństwo, że chorobe odziedziczyłes i za pare lat koszt leczenia bedzie szedł w setkach tysięcy złotych, co robisz?

avatar spookyfox1985
-1 / 11

Młody lekarz - najniższa krajowa. Po roku czy dwóch podwyżka. Po pięciu następna. Po dziesięciu dać taką wypłatę, żeby się opłacało i żeby nie było wkur*ienia. A tak to mamy teraz strajkujących pajaców, którzy od samego początku chcą zarabiać 10 tysi na miesiąc za wielki ch*j...bo im się należy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ashardon
0 / 8

Krótka piłka. Widział ktoś kiedyś biednego lekarza?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Login_demo
0 / 0

tak to jest jak "wolny rynek" reguluje płace...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sabrex
-1 / 5

Powinni dostać te podwyżki... razem z rachunkiem za naukę i rozłożeniem zapłaty jak w Stanach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar papierowy
1 / 1

@sabrex jasna sprawa, podobnie jak socjolodzy, osoby po kulturoznawstwie i stosunkach międzynarodowych. Czemu mamy traktować jednych studentów inaczej niż drugich, każdego wykształciło państwo, jeśli były to studia stacjonarne. Lekarze będą wtedy na uprzywilejowanej pozycji, bo wtedy swobodnie wyjadą za granicę i bez wyrzutów sumienia spłacą studia za pensję zagraniczną :)

avatar helolek
0 / 0

@papierowy no to nie ma problemu, szybko spłacą, lekarze dłużej

avatar adawo
1 / 3

Smutne i do bólu prawdziwe. Także komentarze - kilkadziesiąt lat komuny całkowicie zabiło w ludziach szacunek dla wiedzy i wykształcenia oraz wypływającą z tego oczywistość w postaci odpowiedniego wynagrodzenia. A w służbie zdrowia wszystko jest proste - za mało pieniędzy, oznacza, że na jednego lekarza przypada za dużo pacjentów. Przez to lekarz nie ma dla pacjenta czasu, co rodzi wszelkie tego konsekwencje i patologie. Proszę sprawdzić ilu pacjentów przypada na lekarza na zachodzie i ilu pacjentów maksymalnie przyjmuje tam lekarz w czasie godziny. Trzeba nam 2-3 razy tylu lekarzy co obecnie, w wtedy większość problemów się rozwiąże, a i rynek będzie miał szanse na weryfikację umiejętności lekarzy. Dzisiaj nie ma na to szans, bo do każdego są kolejki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar helolek
-1 / 1

@adawo bardzo się mylisz, nie do każdego lekarza są kolejki, są lekarze do których się chodzi bo nie trzeba czekać i to na nfz

avatar mrajska
-3 / 3

Jakie usługi, taka płaca.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~stary_pacjent_a_żyje
-1 / 1

Jest tyle pięknych zawodów. Murarz- tynkarz. Kierowca TIR-a. Sprzataczka. Ratownik górniczy. Marynarz.
To co Was, na litość boską, do tej medycyny ciągnie???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar paki88
0 / 0

Trochę się tym rezydentom poprzewracało tu i tam. Oni wciąż się uczą. Fakt, że niewiele zarabiają, ale mają w perspektywie zawód, w którym ludzie mają naprawdę solidne zarobki. A z tym przemęczaniem to już całkiem ich powiozło. Lekarz jak każdy inny człowiek pracuje określoną ilość godzin w miesiącu. ALE że im kaska się nie zgadza to w ramach kontraktu walą dyżury po kilka dni bez przerwy - i to nie jest tak, że ich ktoś zmusza. W tym kraju zaczyna brakować lekarzy, więc nikt nie wywali takiego z roboty za to że nie chce gibać 8 dni w tygodniu. To ich wybór jest. A doskonale wiemy, jak walą w kulki lekarze z "papierami". Jest na dyżurze, ale na oddziale go nie znajdziecie, bo właśnie siedzi w gabinecie i wali prywatę. A młodzi wychodzą z założenia, że skoro stary nic nie robi i zarabia to nam się też należy. A wała! Nie należy się wam. Po prostu na nowy samochód i mieszkanie spłacone w dwa lata trzeba jeszcze trochę poczekać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar roowek
0 / 0

Dokładnie. Doświadczenie praktycznie zerowe. Kto tam strajkuje? Gówniarze co jeszcze studiów nie skończyli. A jak ktoś bywa w szpitalach uniwersyteckich to pewnie wie coś na temat stanu ich faktycznej wiedzy. Zresztą, kultury też nie mają. Raz byłem świadkiem jak grupa studentów została wyproszona z oddziału, bo siedzieli w poczekalni i zachowywali się jak małpy w zoo, darli się i śmiali w niebo głosy, aż przyszedł profesor, nakrzyczał na nich i wygnał. Taaak, wykształceni i poważni ludzie..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar preczzglupota
0 / 0

Znam takich, co jadą na wolontariacie w szpitalu i nie biorą za to nic, ale praca w szpitalu to możliwość zarabiania lewej kasy świadcząc prywatne usługi w godzinach pracy. Mam dwóch kolegów z mojego rocznika, którzy skończyli medycynę. Są wolontariuszami w szpitalu, a jeden z nich nawet domu nie budował, tylko kupił gotowy i wykończony od drobnego dewelopera za 300 tysięcy. Drugi ma dom po rodzicach, ale ostatnio kupił nowiutkie Alfa Romeo za ponad 100 tysięcy. Obaj mają po 34 lata. Jakim cudem ich stać? Tak przędzie większość lekarzy. Ostatnio w szpitalu byłem w niedzielę z małym dzieckiem i pani ordynator przyjmowała prywatnych pacjentów na oddziale i kasowała za wizytę po 100 złotych. Ja na 100 zł muszę pracować 8 godzin.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~a333
-1 / 1

Ludzie którzy idą na medycyne z powodów finansowych wogóle nie powinni mieć prawa wykonywania zawodu. Dzisiejsi lekarze to dno i metr mułu. Prostytutki mają więcej honoru niż Polscy lekarze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~km
-1 / 1

niech zarabiają nawet po 20tys ale jak chcę bo jestem chory to ma w podskokach do mnie do domu podjechać i leczyć za darmo,a nie wikt od państwa a potem w 4 miejscach prywatnie bez rachunków oczywiście i jeszcze bez żadnego sprzętu! Ostatnio wydałem 3k na prywatnych lekarzy i badania bo żaden nie miał USG a o pobraniu krwi to można było zapomnieć! To już lepiej przygotowani są weterynarze! Wszystkie badania na miejscu podczas JEDNEJ WIZYTY! Wyniki krwi...w 1g...a tfu lekarze to konowały i tyle! Ciągle im mało! Jestem za prywatyzacją Służby Zdrowia!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~he_he
-1 / 1

głodówka to najlepsze lekarstwo ;) gdyby nie chodzili na pasku koncernów, to by o tym wiedzieli, bo tak to troszkę śmiesznie wyszło....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem