Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Dobry marketingowiec potrafi 
wcisnąć klientowi dosłownie wszystko
by Titiller
+
801 834
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S sierpek12
+29 / 31

To jest tak stare że nawet Strasburger nie opowiada....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar gottvater
+10 / 10

Za ten dowcip wprawdzie mojego pradziadka
wyrzucili z łaźni*, ale mimo to ciągle jeszcze dobry!

*Bo tam już jego pradziadek ten dowcip opowiadał.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
+1 / 1

@gottvater Twój pradziadek to Oktawian August?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar gottvater
+6 / 6

@Hostis_Humani_Generis
Stary; gdyby mój pradziadek BYŁ Oktawianem Augustem, to raczej
nikt by go z żadnej łaźni nie wyrzucił. A szczególnie z TEJ! :o)))))

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S songjeongsu
+12 / 12

Aż dziwne że ten sam numer działa na klientów od Kaliforni po Trójmiasto...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
+3 / 3

Jak mówi stare Sumeryjskie przysłowie "Hag ha molag tuca aba barabarabaszte sa aba" a to znaczy że "Nie liczy się ilość a jakość". Proszę wszystkich szefów, kierowników, biznesmenów, prezesów i dyrektorów operacyjnych którzy to czytają aby wzięli sobie do serca tą starą jak świat sentencję. Na koniec dodam jeszcze cytat ze "Sztuki Wojennej" Mistrza- Generała Sun Zi której zasady są wykorzystywane nie tylko w Sztuce Militarnej ale także w biznesie w USA, Azji i w Zachodniej Europie przez poważnych ludzi a mianowicie "Wojen nie wygrywa się liczebnością, nie polegaj jedynie na sile militarnej, gdyby wojny wygrywało się liczebnością nie trzeba byłoby walczyć, wystarczyłoby wystawić swoje oddziały naprzeciw oddziałom wroga, policzyć swoje, policzyć jego i bitwa skończyłaby się zwycięstwem liczniejszej armii".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RaistlinMG
+1 / 1

@Hostis_Humani_Generis wiesz czemu raz jest pisane że to był Sun Tzu a raz Sun Zi?
Bo znałem sztukę wojny przez Sun Tzu a nie Sun Zi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
+1 / 1

@RaistlinMG W Polsce piszemy Sun Zi, w krajach anglojęzycznych Sun Tzu. Są dwa polskie wydania "Sztuki Wojennej" jedna bez opisu nazywa się "Sztuka Wojenna" Sun Zi, i zawiera także "Sztukę Wojenną" Du Mu a druga to wersja z opisem "Sztuka Wojny" Sun Tzu (to ta sama osoba co Sun Zi) i zawiera także "Metody Wojskowe" wnuka Sun Zi, Sun Pina lub inaczej Sun Bina a także "Trzydzieści Sześć Forteli".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 8 listopada 2019 o 12:46

R RaistlinMG
+1 / 1

@Hostis_Humani_Generis Dzięki za informacje. Musiało to niedawno wejść w życie bo zawsze uczyłem się Sun Tzu, także na wydanych książkach jest Sun Tzu. Ja akurat czytałem z tego co pamiętam tę z Sun Pina.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H Hostis_Humani_Generis
0 / 0

@RaistlinMG To weszło w życie dawno, co do Sun Zi/Sun Tzu to w Polsce używa się naprzemiennie ale różnice pomiędzy zachodnią semantyką a wschodnią jest znacząca, na przykład jeśli chodzi o "Epos o Gilgameszu" to we Wschodniej Europie używamy akadyjskiej semantyki i mówimy że Gilgamesz był królem Uruku a na Zachodzie częściej się używa Sumeryjskiej wersji i mówi się że Gilgamesz był królem Unug/Unugu.
Tak samo jak kiedyś w demoludach mówiliśmy kosmonauci a na zachodzie mówiło się astronauci, dzisiaj cały Świat przyjmuję wersję zachodnią z racji tego że USA poczyniło znacznie większy progres jeśli chodzi o loty kosmiczne aniżeli Rosja czy Chiny chociaż Chiny ostatnio doganiają USA a zanosi się na to że mogą Zachód prześcignąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R RaistlinMG
0 / 0

@Hostis_Humani_Generis Dzięki za wyjaśnienie. Pewnie też zależy od rejonu Polski, bo nawet w naszym kraju nieraz na to samo mówimy w inny sposób :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Tuminure
+10 / 10

W której Trójmiejskiej galerii handlowej można w jednym sklepie kupić haczyki, łódkę i Jeepa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mknox
0 / 0

@Tuminure i tampony, nie zapomnij o tamponach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Tuminure
0 / 0

@mknox Sprzedawca ich nie sprzedał (wspomina zaledwie, że klient przyszedł po nie), więc ciężko powiedzieć czy faktycznie da się je kupić w tym sklepie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sarron
+1 / 3

Jest to oczywista fikcyjna opowiastka (na dodatek stara jak węgiel), ale i tak mnie bawi ;).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wojtekpl
0 / 0

Stare jak węgiel...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gats
+1 / 1

Czyli wystarczy wrzucać suchary znane od 20 lat - co najmniej 20 - i plusiki spływają?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B biuro74
0 / 0

@Gats spostrzegawczyś

Odpowiedz Komentuj obrazkiem