Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
311 328
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar maat_
+23 / 23

To na zdjęciu to nie jest kon wyścigowy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ixpire1234
+16 / 16

To zależy jakiej kontuzji. Te zwierzęta z tego co wiem to mają dobre ubezpieczenie zdrowotne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Taktyczny
+5 / 9

Dlatego iż jeśli koń złamie nogę to dla niego praktycznie wyrok śmierci... dobija się je żeby nie cierpiały. Człowiek za to może się połamać pociąć albo słuchać Zenka Martyniuka i jakoś przeżyje :v

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+11 / 11

@Taktyczny To jest historyczna bzdura....
1. Koń wyścigowy ma lepszych lekarzy od Ciebie, czy mnie.
2. Koń jeżeli wygrywał, to choćby mocno ucierpiał - idzie na "emeryturę" - rozpłodowego konia.
3. Jeżeli koń ma kontuzję w pierwszym wyścigu, to po prostu się nie nadaje. Jeżeli nie jest to wielka kontuzja, to może zostać koniem np. do hipoterapii. Zwykle jest to ułożony koń, zatem nikt po prostu nie dobije konia, w którego wpakował tyle kasy na ułożenie.
4. Jeżeli jest to mimo wszystko agresywny koń, który doznał mocnej kontuzji na pierwszym wyścigu, to także nie dobija się go na miejscu, tylko zawozi się do rzeźni. Przecież szkoda tyle mięsa, a skoro był to sportowy koń, to o ile nie jest naszprycowany nielegalnymi sterydami - będzie miał delikatne, smaczne mięso. Przecież czym by się różniła "zwykła" konina od koniny z takiego konia?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 września 2020 o 9:56

M Margon_20
+9 / 11

Tak jak już ktoś zauważył na obrazku nie pokazano konia wyścigowego, to po primo. Po secundo sama jeżdżę konno, jestem wielką fanką konnych rajdów i stylu western od ponad 8 lat. Poznałam przez ten czas masę ludzi którzy kochają swoje zwierzęta i zrobili by wszystko aby te mogły żyć w jak najlepszych warunkach, często mimo kontuzji i niemożliwości pracy pod siodłem. A jeśli zdarzy się już że koń dozna bardzo poważnej rany lub złamania i nie ma dla niego szans to głupotą było by go zostawić aby umierał w cierpieniu, mniejszym złem jest go niestety dobić. Chociaż sweet quniareczki (których poziom umysłowy reprezentuje powyższy demot) mogą tego nie zrozumieć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+3 / 3

Z tego co się orientuję, to jeśli koń złamie nogę, to ona mu się po prostu nigdy nie zrośnie. A koń lekkim zwierzęciem nie jest, więc słabo widzę aby koń mógł sensownie całe życie brykać w gipsie :/ .

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sl4w3x
+3 / 3

Zrośnie się. O ile będzie to proste złamanie a nie rozpryskowe. Zresztą po takim złamaniu nawet jeśli się zrośnie to koń już tak ładnie nie będzie biegał więc i tak jest na straty. A często to są złamania otwarte więc dodatkowy problem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Forget_about_it
0 / 0

A walki gladiatorów, misiu ? Tak tylko przypominam...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem