Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
44 57
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W w0lnosc
0 / 2

zależy który.
To tak jakbyś napisać, że bohater filmów SF także ma lepsze życie. "Pasażera", czy "Obcy, 8 pasażer nostromo"?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cylindryk
+1 / 3

@cyaegha Cóż, Ty spędzasz czas na oglądaniu Demotów, czyli na poziomie mniej niż 10-latka, więc wiesz...

A poza tym, jeśli myślisz, że każde anime nadaje się dla 14-latka... cóż, oby bogowie nie dali ci dzieci. Naprawdę.

A Toradora! to naprawdę przyjemny romans.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyaegha
-5 / 5

@Cylindryk I w tym miejscu, właśnie spotkałam Twoją osobę, która poczuła się urażona i w potrzebie stanięcia w obronie swoich bajeczek. Oh jaka ironia, a lekcje odrobiłeś?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cylindryk
+1 / 1

@cyaegha

Cóż. Tak. Jakkolwiek japoński prosty nie jest i przyznaję, trochę mi nie idzie jego nauka. Ale plany emigracyjne mam, może 35 urodzin dożyję i uda mi się zrobić sobie prezent. :)
Ale tak naprawdę bardzo, bardzo szczerze - obejrzyj. Podaj jakiś gatunek, który by cię interesował, a znajdzie się dobra seria.

Rzecz, której pewnie nie wiesz - anime to najczęściej adaptacje mang (japońskich komiksów), które są z kolei adaptacjami książek. Czemu akurat animacje? Hm. Powiedziałbym, że po prostu taniej i prościej. Poza tym, przynajmniej dla mnie, dużo przyjemniejsze w odbiorze są animacje niż seriale aktorskie.

Wystarczy obejrzeć cokolwiek lecącego w tak zwanej polskiej telewizji by od razu stwierdzić, że nie warto mieć telewizora w domu. :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J JestemRolnik
-1 / 1

@cyaegha Uuuu, chyba się kotecek zdenerwował, że ktoś ma inne zainteresowania oprócz demotywatorów... A czy to aby nie moja sprawa co robię z wolnym czasem? Polecam Naruto, zajefajne anime, oglądam już trzeci raz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyaegha
-1 / 1

@Cylindryk Typowa fascynacja fanboya. O Japonii, szybko zmienisz zdanie, jak tylko spędzisz tam trochę więcej czasu, i zdasz sobie sprawę, że anime a codzienność życia w Japonii, to są dwie różne rzeczy.
Doskonale wiem, czego nie lubię. Kilka serii również znam, Dragon ball, bleach, full metal alchemist, evangelion, hellsing, chobbits, po prostu jakakolwiek nie była by to historia, nawet kierowana dla tych 'starszych' widzów, nie trafia do mnie rodzaj i poziom 'humoru', jak i wiele innych.
@JestemRolnik Jak dla mnie, to możesz sobie nawet klocki lego układać i kolorowanki robić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cylindryk
0 / 0

@cyaegha

Ej, ale od LEGO to się pan odwal, co?

Raju... jak ja bym sobie coś poskładał... takie miasto czy coś... eeech...

Co do fascynacji - być może. I doskonale zdaję sobie sprawę, że anime =/= prawdziwe życie w JPN.
Choć nie ukrywam, bardzo ostatnio się na różne kanały YT przerzuciłem, które także generalnie odradzają wyjazd na stałe. Mimo to... jest to obecnie jedyna rzecz, która mnie trzyma o tyle przy życiu, że jest jakąkolwiek motywacją by nie podejmować (jeszcze) trzeciej próby.
Szczerze mówiąc... tutaj nie mam nic. Żadnej rodziny, żadnych znajomych, nic. Tylko bardzo złe wspomnienia.
Pewnie pojadę (miałem na wiosnę, ale... no właśnie... :/), wrócę, stwierdzę, że widziałem co chciałem i do trzech razy sztuka. I tyle.

Chobbits... jejku... że jeszcze ktoś to pamięta... chyba moja pierwsza manga jaką czytałem...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem