Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Święta bywają męką dla samotnych
by ZONTAR
+
361 405
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar NightmareTheWorld
+8 / 8

W sumie można zrobić, żeby ludzie którzy nie mają z kim świąt spędzać zgadali się i spędzili je razem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~sarkk
0 / 0

W całym kraju organizuje się wigilie dla samotnych czy singli. W sumie nie wiem kto tam przychodzi )może chytre baby z Radomia też), ale wszędzie znajdzie się ktoś z kim można pogadać:) Potem jeszcze tylko dwa dni, i po świętach. Poza wigilią dla mnie to i tak zawsze czas kiedy nadrabiam zaległości - naprawiam starą szafkę, albo skręcam nową, przeorganizowuję swoje otoczenie, ścinam włosy, a w tle lecą kolędy które sobie podśpiewuję:) A zawsze można zaprosić samotnego sąsiada, bo w końcu we dwoje taniej zorganizować wigilię;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar hasteman
+5 / 11

Więc niech te kolejne samotne święta będą dla Ciebie motywacją, aby jakoś z tej samotności wyjść. Chyba, że samotność to Twój świadomy wybór. W takim wypadku możemy uznać, że problem z demota nie istnieje ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+13 / 17

Ale z Ciebie debil -.- Przekaz prosty, "zwróć jak możesz uwagę, czy w Twoim otoczeniu nie ma samotnej osoby, którą mógłbyś zaprosić na wigilię i sprawić jej radość tym uznaniem". No ale dla półgłówków bez empatii problemem jest zrozumieć tekst pisany oparty na uczuciach, z którymi nie mieli do czynienia. Koleś podkreślił problem dobitnie, osoba samotna unika spotkań, które uważa za efekt współczucia. Dlatego nie wystarczy zadać pytania z dupy "wpadasz na wigilię? Nie? Jak chcesz", tylko z wyczuciem zagadać. Ale masz rację, lepiej tego nie rób, bo z Twoim wyczuciem, to więcej szkody narobisz Ty i Tobie podobni niż pożytku. Twój komentarz też jest z dupy. Najpierw się pienisz, że ktoś może od Ciebie wymagać empatii, a potem piszesz coś oczywistego, zakańczając puentą dobitnie wskazujacą, że nie kumasz co autor demota miał na myśli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar RELLink
+1 / 3

Uważam, że w święta nikt nie ma prawa być samotny ale samo nic się nie zrobi, ja nie wiem czy przykładowa koleżanka która mieszka sama jedzie do cioci, babci czy kuzynki czy też zostanie sama w domu. Chętnie zaprosiłabym ją do siebie i to nie z żadnej litości, po prostu miłoby mi było gdybym mogła dać komuś jeszcze jeden prezent w postaci własnego czasu. Podzielenie się tym czego mamy zazwyczaj i tak za dużo czyli potrawami i przekąskami nie stanowi raczej dużego problemu, problem stanowi tutaj to że wiele osób samotnych zakladam, że z autorem włącznie poza stwierdzeniem stanu rzeczy "do pamiętnika i poduszki" nie podzieliło się tym z nikm znajomym. A może znalazłby się nawet ktoś kto również samotnie spędza święta i mógłby to być początek pięknej przyjaźni?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ThomasHewitt
-1 / 5

Ja jestem samotny. Mam tylko rodziców. Nie mówię o tym ludziom w realu, bo jest to dla mnie wstydliwe. Poza tym to skreśla mnie w oczach wielu dziewczyn, kiedy jesteśmy na randce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lithium222
+5 / 7

Masz aż rodziców. niektórzy nawet tego nie mają. Zatem przestań się nad sobą siermięgo użalać. Oczekujesz, ze ludzie mają cię traktować jak królewicza? Zastanów się nad sobą dlaczego jesteś aspołeczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ThomasHewitt
0 / 4

Musisz tu zawsze przyjść, gdy piszę o sobie. Jestem taki, bo jestem złym człowiekiem, bo chcę taki być, bo to moje coroczne postanowienie. Nie każę Ci być moją dziewczyną, ani przyjaciółką, ani zapraszać mnie na wigilię. Daj mi spokój, lithium. Daj mi być sobą w moim e-domu, jakim są dla mnie Demotywatory. Proszę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lithium222
+2 / 6

Bo się użalasz, nie robisz nic innego, nie próbujesz dojrzeć swoich błędów, tylko szukasz ich u innych. Mojej koleżanki mama dzisiaj zmarła. Dlatego napisałam ten komentarz. Zatem może spędź święta z rodzicami? Z kim chcesz je spędzać? Z nowo poznaną dziewczyną? Wtedy nie będziesz samotny? Doceń to co masz, bo inni nawet tego nie mają, albo tracą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2014 o 17:58

avatar ThomasHewitt
0 / 4

Ja to rozumiem. Doceniam to, co mam od losu. Przykro jest jednak patrzeć na ludzi w moim wieku, którzy korzystają z życia, a ja znów będę w Sylwestra siedział w domu. Nie szukam błędów u innych. Wydaje mi się, że tak ma być. Że to ze mną jest coś nie tak, co odpycha dziewczyny. I że może jestem dziwny, dlatego trafiłem do niewielkiego grona ludzi przez całe życie. Reszta albo zna mnie powierzchownie, albo nie możemy się dogadać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lithium222
+2 / 4

ThomasHewitt co roku sylwestra organizuje ja. Użeram się z bandą swoich nieogarniętych znajomych, żeby nie siedzieć w domu. Nie zostawiam swojego ,,losu w rękach innych'', bo skoro nie chce go spędzać sama w domu, tylko z nimi, to ktoś to musiał zrobić :D Co odpycha dziewczyny? To samo co facetów ,,parcie na związek'' i depseracja. Zajmij się swoim życiem. Poznaj jakiś ludzi. znajdź coś co się interesuje. Może jakiś wolontariat? Ludzi poznaje się przypadkiem a nie ich szuka.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Riis
0 / 2

lithium, zrozum, Thomas jest tym samym typem człowieka co ja - już wie, że nikogo sobie nie znajdzie. Jedyna różnica jest taka, że u niego jest chociaż cień nadziei.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L lithium222
+1 / 3

ponieważ? Takie pier** o szopenie za przeproszeniem. Ile masz lat? 60? Ludzie poznają się w różnych okolicznościach, w różnym wieku, w różnych sytuacjach. Po rozwodach, z dziećmi. Jedni prędzej inni później. Nie poznają ci co ględzą, próbują się na siłę przypodobać i udają kogoś kim nie są. Znam świetnych facetów mających tak 24-25 lat , tez są sami. Jednak czy będą? Nie, bo są zbyt wartościowymi ludźmi, by zostali sami. Po prostu musi trafić swój na swego. Znam świetne, normalne, zadbane kobiety w tym wieku, również same.Dlaczego mają z góry zakładać, że zawsze tak będzie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~maniek44xxx
+6 / 6

chciałbym na święta spędzić czas sam, wiec proszę mi tu nie generalizować

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
-2 / 2

Dobrych parę lat temu, gdzie nie było jeszcze FB a IRC był popularny. Mój kolega podczas rozmowy wyjawił mi że będzie sam. Nie myśląc zaprosiłem jego na święta, wiedząc że moja matka nie będzie miała nic przeciwko. Bardzo się cieszył z tego powodu. Ale w sumie się nie zjawił, bo dostał też zaproszenie po sąsiedzku. Ale był wdzięczny za zaproszenie. Fakt przejść 1km a przejechać 40 to mała różnica. Mam znajomych, żyją pracą i sobą. Nie chcą mieć dzieci, ich wybór. Dwa lata temu okazało się, że jej rodzice jadą do jej brata. On jej nie zaprosił, bo chodzi o pewien konflikt. Winna jest moja koleżanka, ma honor i nie przeprosi. Jej teściowie od lat mają wywalone na innych. Wolą w tym czasie wyjechać na święta bez nikogo. On jedynak a kuzynostwo żyje swoim życiem. Pozostają w zasadzie znajomi. Każdy z nas ma rodziny, gdzieś się spotyka, ma dzieci. Moja koleżanka i jej facet nie lubią dzieci. Dwa lata temu dostali zaproszenie od znajomych. Woleli siedzieć jak trolle w domu. Będzie głośno i dzieci krzyczą. Jak są duże rodzinne spotkania to jest normalne. W tamtym roku kolega jeszcze raz ich zaprosił. Powiedziałem im co myślę, że są poje... że mają naj.. w głowie. Obrazili się na mnie. Jednak poszli, kupili dra trójki dzieci prezenty. Byli zdziwieni że sami też dostali. Spędzili fajne święta. Ponoć miała pogodzić się z bratem. Morał taki, często jesteśmy sami sobie winni. Fakt są ludzie samotni z życia. Brak rodziny, czasem warto komuś powiedzieć, że to boli. Może tak się zdarzyć że dostanie się zaproszenie. Nie każdy widzi ten ból.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 grudnia 2014 o 14:46

avatar ellaella87
+9 / 9

Niektórzy mają dookoła bliskich w święta, ale pustkę czują w sercu...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
+3 / 5

Bardzo dobry demotywator, jak macie wśród znajomych kogoś samotnego to koniecznie go zaproście do siebie na święta jeśli podejrzewacie, że sam boi się spytać, jak odmówi to ostro nalegajcie. Zrozumcie, że niektórych ludzi trzeba odblokować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazyl73
+1 / 1

A jak nie będą chcieli to co? W łeb, do bagażnika i siłą na tą całą waszą wigilię go sprowadzisz? Jak ja lubię takich nadętych bufonów, którzy lepiej ode mnie wiedzą jak chcę i powinienem spędzać te całe pierdzielone "święta"... Szczególnie takich do których zwykłe "nie - dziękuję" nie trafia i będzie się cham naprzykrzał dalej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R konto usunięte
-1 / 1

@bazyl73 o jezu, w domyśle jest granica czyli dosadna odmowa(wykręt), takim to już się wtedy nie pomoże.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bazyl73
-1 / 1

Czy ty czytasz co ty piszesz? Mam stosować wykręty, żeby się pozbyć namolnego chama wciskającego mi swój sposób spędzania czasu? Mam może kłamać, że ktoś mnie zaprosił, że będę się świetnie bawił w towarzystwie, żebyś mi raczył dać spokój? Może to u obchodzących święta norma - w końcu potem konfesjonał i sumienie czyste...I jakimiż trzeba być zadufanym w sobie bufonem, by sądzić, że swoim napraszaniem się komuś pomagasz! Brakuje jeszcze waszego katolskiego "będę się za ciebie modlił" - to by dopełniło obraz świętującego chama, który uważa, że tylko jego światopogląd jest słuszny i właściwy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~samotna333
0 / 0

choć do mnie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~kasd2123
+8 / 8

Nawet sobie nie zdajesz sprawy jakie piekło mi rodzice oferują podczas świąt, tyle bluzg wyzwisk i alkoholu to nie ma chyba nigdzie w całej Polsce, ile bym oddał bym mógł je spędzić w samotności i ciszy... zazdroszcze Ci jak nie wiem co

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tajakjejtam
0 / 0

Wszystko ładnie pięknie, ale jak zaprosić kogoś takiego, skoro sam nie chce? Ty go zapraszasz, a on nie i nie. Piszesz, że nie chcesz się narzucać. Cóż, jako osoba zapraszająca też nie zamierzam błagać kogoś o przyjście i ewentualnie domyślać się, że może jednak jest samotny?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I isabell13c
+2 / 2

Samotność nie zawsze jest aspołecznością, świadomym wyborem... Czasem to skutek poczucia bycia samym wśród tłumu... Czasem lepiej jest komuś spędzać wolny czas (też Święta) samemu, niż wśród ludzi, którzy go nie rozumieją, nie znają, przy których trzeba kogoś udawać, bo będą sobą nie spotyka się z akceptacją... Nie trzeba być do tego osobą antyspołeczną... ale wystarczy być kimś trochę innym...
Trudny temat, ciekawy demot :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar dorcia87
0 / 0

Autorze demota, jesteś może z lubelskiego? Zapraszam do mnie!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L leonkennedy
0 / 0

Możesz mieć dużą rodzinę i siedzieć z nimi przy stole, a i tak będziesz samotny/a bo przez cały rok rodzina nie zwraca na Ciebie uwagi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S konto usunięte
+1 / 1

dobrze znam to uczucie od paru lat mieszkam za granica i choć staram się nie być sam to nie jest to łatwe może to przez mój pracoholizm który tez gra pierwsze skrzypce te święta spędzę sam tak jak i zeszłoroczne cóż życie jest trudne i wymaga wiele może w przyszłym roku się uda spotkać kogoś wyjątkowego nie jestem smutny z tego powodu życzę wszystkim samotnym i też nie szczęścia i spędzenia tego czasu tak jak lubią i czują się dobrze nie ma co się dołować życie jest za krótkie na to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~imloud
0 / 0

to nie zawsze jest przejaw aspołeczności, sam jestem w takiej sytuacji, sory ale czasami tak się zdarza i trzeba to zrozumieć, a osoby które tak spędzają święta przyzwyczajają się do tego i święta są dla nich dniem jak co dzień... niestety tak bywa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MsMera
0 / 0

Ha, pozdro. Ja w tym roku święta spędzam całkowicie sama, 2000 km od najbliższej rodziny. A do tej pory wszystkie święta spędzałam w gronie >30 osób. Spoko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TeslaThevenin
-2 / 4

uwielbiam samotność. w zyciu nie chciałabym spedzic ich z kims kto sie nade na lituje bo uwaza ze nie moge byc samotna i ze mi źle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tonikos
+3 / 3

Rozumiem że zamieszczenie takiego tekstu jak w democie jest wołaniem o pomoc. Jeżeli chodzi o samotność to można się do niej przyzwyczaić wystarczy jak najrzadziej kontaktować się z ludźmi, wychodzenie z tej samotności na czas świąt bo tradycja każe spotkać się z bliskimi jest nie jest rozsądne ponieważ nawet po jednym dniu obcowania z ludźmi trudniej będzie potem przez jakiś czas tą samotność znieść, ja nie obchodzę świąt w ogóle, nie słucham radia żeby nie słyszeć świątecznych piosenek notabene osłuchanych tych samych co roku, nie oglądam telewizji, nie wychodzę na miasto.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P poProstuG
-1 / 1

To ruszcie 4 litery i poznajcie kogos... ale nie , bo to trudne, bede odrzucony/na itp, nie uzalajcie sie tak bardzo nad soba tylko cos zrobcie - jak nie yjdie 100-200 razy to zanczy ze moze cos z wami nie tak...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~razzordback
0 / 0

co ja bym dał żeby w święta być sam i mieć "święty spokój"

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M musicgoodway
0 / 0

Dokładnie wiem co czujesz stary.
Pozdrowienia z Londynu.
No ii Wesołych ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Mójnickodem
0 / 0

Do autora tego demota. Czasem warto przyjąć zaproszenie. U nas w tym roku był znajomy znajomych. Tak, zaprosiliśmy go, bo nie chcieliśmy, by był sam. Okazał się fantastycznym, ciekawym człowiekiem, opowiadał kapitalne rzeczy, m.in. o swojej pracy, było wspaniale! Ufam, że tacy samotni jak Ty dadzą się kiedyś odkryć innym. Warto. I tego Ci życzę w Nowym Roku. Żeby Cię ktoś odkrył i żebyś nie był sam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jstan
0 / 0


mi to wszysiko wali,mnie i tak nikt nie akcptoje

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~Jstan
0 / 0


mi towali

Odpowiedz Komentuj obrazkiem