Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
345 349
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
L konto usunięte
0 / 2

A gdzie pozostałych trzydziestu których broń pokazano na zdjęciu?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I konto usunięte
0 / 0

Najbardziej bezsensowne powstanie w dziejach Polski. N A J W A Ż N I E J S Z Y M obowiązkiem KAŻDEGO żołnierza jest, chronić ludność cywilną, a nie skazywać ją na śmierć. K A Ż D Y z KG AK powinien wisieć na strunie, by miał czas do przemyślenia, jaki los zgotował ponad milionowi cywilnych mieszkańców Warszawy, z których co piąty zginął, a kilkaset tysięcy odniosło rany. Jak dzisiaj słucham Powstańców, którzy twierdzą, iz rozkaz do Powstania, to była jedynie słuszna decyzja, to niech zapytają się cywilów, tych samych którzy ginęli z głodu i pragnienia przysypani w piwnicach, których pędzono przed czołgami pod kule Powstańców, których mordowano, gwałcono, palono, rozrywano, jest jakiś chętny, by im zadać pytanie, czy było warto wywołać to Powstanie?
Dlaczego jest wiele książek o wspomnieniach Powstańców, a nie ma żadnej o wspomnieniach cywilów, czyżby ktoś się bał tego, co by mogli powiedzieć o KG AK?
Akcja Burza AK trwała od stycznia, i od początku było jasne, iz Stalin nie pozwoli AK na przejęcie władzy w Polsce, w jakim chorym łbie urodził sie pomysł, ze miał by jeszcze wspierać opanowanie Warszawy przez AKowców? Już nie wspomnę o fakcie, iz jeden karabin przypadał na siedmiu Powstańców, więc czym mieli zdobywać umocnione punkty niemieckie, gołymi rękoma?
Wieczna chwała Powstańcom walczącym na barykadach, jak cywilnym mieszkańcom Warszawy, wieczna hańba KG AK że doprowadziła do takiej rzezi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 18 lipca 2019 o 23:54

I konto usunięte
+3 / 11

Najbardziej bezsensowne powstanie w dziejach Polski. N A J W A Ż N I E J S Z Y M obowiązkiem KAŻDEGO żołnierza jest, chronić ludność cywilną, a nie skazywać ją na śmierć. K A Ż D Y z KG AK powinien wisieć na strunie, by miał czas do przemyślenia, jaki los zgotował ponad milionowi cywilnych mieszkańców Warszawy, z których co piąty zginął, a kilkaset tysięcy odniosło rany. Jak dzisiaj słucham Powstańców, którzy twierdzą, iz rozkaz do Powstania, to była jedynie słuszna decyzja, to niech zapytają się cywilów, tych samych którzy ginęli z głodu i pragnienia przysypani w piwnicach, których pędzono przed czołgami pod kule Powstańców, których mordowano, gwałcono, palono, rozrywano, jest jakiś chętny, by im zadać pytanie, czy było warto wywołać to Powstanie?
Dlaczego jest wiele książek o wspomnieniach Powstańców, a nie ma żadnej o wspomnieniach cywilów, czyżby ktoś się bał tego, co by mogli powiedzieć o KG AK?
Akcja Burza AK trwała od stycznia, i od początku było jasne, iz Stalin nie pozwoli AK na przejęcie władzy w Polsce, w jakim chorym łbie urodził sie pomysł, ze miał by jeszcze wspierać opanowanie Warszawy przez AKowców? Już nie wspomnę o fakcie, iz jeden karabin przypadał na siedmiu Powstańców, więc czym mieli zdobywać umocnione punkty niemieckie, gołymi rękoma?
Wieczna chwała Powstańcom walczącym na barykadach, jak cywilnym mieszkańcom Warszawy, wieczna hańba KG AK że doprowadziła do takiej rzezi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H huba13
-1 / 5

@idzNaWybory Gdyby nie Powstanie nikt z mieszkańców Warszawy by nie przeżył. Nikt, kto się w niej znajdował. Niemcy mieli jeden cel - zrównać miasto z ziemią, mieszkańców wymordować lub wywieźć do obozów, gdzie czekałaby ich śmierć tak czy inaczej. Zgodnie z planami Hitlera po Warszawie nie miał zostać ślad, ani kamień na kamieniu. Wszyscy, którzy się znajdowali w ówczesnej Warszawie popierali Powstanie i gdyby można było cofnąć czas nikt z nich nie zawahałby się zrobić tego ponownie. Poczytaj.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konto usunięte
0 / 4

@idzNaWybory Gdyby nie powstanie, Polska po wojnie byłaby w granicach ZSRR.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gjurson
+1 / 3

@huba13
Zwykle tego nie robię ale nie mogę się nie odnieść. Naprawdę z historii trzeba wyciągać wnioski a nie konserwować mity bo inaczej będziemy wiecznie powtarzać te same błędy. Do rzeczy. Hitler planował uczynić z Warszawy twierdzę i próbować zatrzymać tam Rosjan. Na jakiś czas. Niszcząc przy okazji miasto. Garnizon miał być faktycznie mocny. Tyle, że nie był. Przynajmniej w sierpniu 1944 Niemcy nie mieli sił aby wysłać tam więcej wojska. Realnie była tam 1/3 planowanej liczby żołnierzy. Dopiero siły odsieczy przerzucone tam po wybuchu powstania realnie go wzmocniły. Czy gdyby powstanie nie wybuchło przerzuciliby tam dodatkowe siły? Bardzo wątpliwe skoro paliło im się pod nogami właściwie wszędzie i wcześniej tego nie zrobili. Siłami które stacjonowały w Warszawie przed wybuchem powstania Niemcy nie byli w stanie przeprowadzić, żadnej szeroko zakrojonej akcji pacyfikacyjnej czy "ewakuacyjnej". Szczególnie wobec oblężenia Armii Czerwonej i obecność jednostek AK które zostały zniszczone w czasie powstania. Gdyby dotrwały do jesieni mogłyby skutecznie chronić ludność cywilną co było ich podstawowym obowiązkiem (warto poczytać co ponad 100 lat wcześniej mówił o tym Józef Poniatowski kiedy wkroczył jako część wojsk Napoleońskich do Lublina - otóż hamował entuzjazm mieszkańców aby w razie porażki i powrotu zaborców ograniczyć skalę zemsty na ludności miasta). Oczywiście byłyby straty ludzkie związane z działaniami Niemców jak i samym oblężeniem ale na pewno mniejsze niż starty wynikające z 2 miesięcy ciężkich walk i kilku miesięcy metodycznego niszczenia miasta. Nawet jeśli Hitler wpadłby na pomysł realizacji planu zniszczenia Warszawy (nie kwestionuję, że takie plany istniały ale podjęcie ich w ówczesnej sytuacji uważam za bardzo mało prawdopodobne) to zaczął by go później i zapewne zdecydowanie mniejszymi siłami. Natomiast wybuch powstania był zdarzeniem na które Hitler musiał zareagować i znaleźć siły. Z wielu powodów. Zarówno propagandowych (morale Niemców, ryzyko podobnych wydarzeń w innych miastach w razie powodzenia) jak i taktycznych (wyrwa w linii frontu). W tej sytuacji musiał wyciągnąć siły choćby z piekła i to zrobił. W mieście zamiast 13 tys żołnierzy pojawiło się 50 tys. W tym oddziały zwyrodnialców wysłane tam tylko po to aby mordować i niszczyć. Co do zdania o poparciu powstania... Nawet w KG AK nie było jednoznacznego poparcia dla powstania. Pułkownik Bokszczanin, Iranek - Osmecki, pewnie jeszcze wielu innych oficerów. Jest też cała masa relacji o sceptyczny lub wręcz wrogim stosunku ludności do Powstańców. Postawy były różny a wrogość narastała wraz z czasem trwania powstania i nasilaniem się represji...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G gjurson
+1 / 3

@kejm
Nie ma żadnych dowodów na takie plany. Tylko twierdzenia autorów powstania i ich apologetów. Co więcej, jeszcze carska doktryna o relacjach z Polską mówiła o tym, że inkorporacja całej Polski będzie na dłuższą metę szkodliwa dla Rosji bo tylko zwiększy siły odśrodkowe i prędzej czy później doprowadzi do jakiejś formy niepodległego Państwa Polskiego. Co ciekawe dokładnie takiego samego zdania byli dyplomaci pruscy. Rozbiory nie wzięły się z tego, że Rosja czy Prusy nie mogły pod koniec 18 wieku podbić Polski samodzielnie. Bo mogły. Były potrzebne do zachowania równowagi i właśnie podzielenia licznego i ukształtowanego historycznie narodu polskiego. I mimo tych działań wynarodowienie Polaków się nie udało. Stalin to wiedział a jego dyplomacie całkiem skutecznie korzystali z myśli politycznej imperialnej Rosji. Wszystko wskazuje, że poza grupą polskich komunistów nikt realnie nie myślał wtedy o zrobieniu z Polski republiki radzieckiej. Po prostu byliśmy narodem za dużym i zbyt odległym aby to mogło się udać i Kreml miał tego świadomość.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Calamardo
+3 / 3

To albo Czechosłowacja, Rumunia, Bułgaria lub Węgry znalazły się po wojnie w granicach ZSRR albo piszesz bzdury.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem