Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
A gdybyśmy tak na jeden rok przestali się rozmnażać i zaadoptowali dzieciaki, które zasługują na lepsze życie?
by Quartermaster
+
337 376
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T Tibr
+13 / 13

Pomysł dobry ale wpierw złóż projekt ustawy o pozbawieni praw rodzicielskich rodziców, których dzieci przebywają w domach dziecka lub projekt ustawy o stworzeniu komisji która by decydowała po narodzinach czy dziecko można zostawić rodzicom czy odebrać. Szczytny cel który w konsekwencji mógłby doprowadzić do faszyzmu (państwo przede wszystkim) stąd wszystkie lewicowe postulaty z zakazami i nakazami dla obywateli, podejmowaniem za nich decyzji w celu ich "ochrony" w istocie prowadzi do faszyzmu. Paradoks walcząc z faszyzmem jednocześnie go wprowadzając.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Monstero0_
0 / 0

A gdyby tak zlikwidowac 500 +

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszkwilant
+12 / 14

Przecież mamy jedną z najniższych dzietności na świecie. O jakim rozmnażaniu tu mowa?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar sebastos
-2 / 4

@Paszkwilant Co nie zienia faktu, że dzieci w domach dziecka jest całkiem sporo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar GunMeat
+1 / 3

@sebastos TY idź do najbliższego domu dziecka i spytaj się ile mają dzieci przeznaczonych do adopcji. Mogę z góry dać odpowiedź: ZERO.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V voot1
0 / 0

@GunMeat a te dzieci nieprzeznaczone do adopcji to dzieci, które są tam tymczasowo czy jak? Nie znam kompletnie tematu, ale zawsze wydawało mi się, że dzieci bez rodzin, to ogromny problem w Polsce, tak przynajmniej twierdzą fundacje zbierające pieniądze na dzieci w domach dziecka i prawdę mówiąc, nie zastanawiałem się czy mówią prawdę.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar LordArhon
+1 / 1

@voot1 Problem w tym, że jak rodzice nie zrzekną się prawa do dziecka, to nawet jak jest w domu dziecka, to nikt nie może go adoptować. Dla tego na przykład było kiedyś tak głośno o tym żeby dziewczyna, która chciała zostawić dziecko w szpitalu po porodzie, napisała chociaż że się zrzeka takiego prawa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bfgmatik
+3 / 7

Widzę co najmniej dwa problemy. Po pierwsze potrzeba posiadania dzieci jest podyktowana w dużym stopniu zwierzęcym instynktem nakazującym przekazanie SWOICH genów. I nad miłością rodzicielską mamy tylko ograniczoną kontrolę, może się okazać, że po fakcie stwierdzisz, że nie dasz rady. Po drugie niestety wiele istotnych cech charakteru dziecka formuje się w pierwszych miesiącach relacji z rodzicami. Nawet rozwój mózgu przebiega inaczej u dziecka którego się nie przytula albo do niego nie mówi (zaburzenia osobowości różnego rodzaju, w tym psychopatyczne, ujawniające się po wielu latach). I biorąc takie dziecko masz loterię czy będziesz w stanie je wyprowadzić na prostą czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A asdur
+2 / 4

Pytanie sugeruje, że te sytuacje się wykluczają. Otóż nic podobnego. Można się dalej rozmnażać i dalej adoptować samotne dzieci.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A azareel
+2 / 2

Taa, a potem 98% z tych adoptowanych dzieci powie: NIE MASZ PRAWA MI ROZKAZYWAĆ NIE JESTEŚ MOJĄ MAMĄ/MOIM TATĄ!!! TĘSKNIE ZA MOIMI PRAWDZIWYMI (tu nastąpi podkreślenie słowa "prawdziwymi") RODZICAMI!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G golonkazmusztarda
-1 / 5

sam się przestań rozmnażać...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rainboweyes80
+1 / 3

wielokrotnie nad tym myślałam, czy nie adoptować dziecka (mam już własne). I niestety nie widzę takiej możliwości. Nie pokochałabym obcego dziecka. A tego mu właśnie najbardziej trzeba, a nie pełnego talerza, czy wakacji w Hiszpanii. Mogłabym się nim doskonale opiekować , polubić je , przywiązać się, ale bez miłości. Nie wiem czy w przypadku nastoletnich buntów itd. da się tak łatwo wybaczać cudzym dzieciom, jak swoim, rodzonym. Może inni umieją. Podziwiam (pozytywnie) ludzi, którzy cudze dziecko potrafią obdarzyć taką samą miłością ,jak własne. Oczywiście muszą mieć i takie i takie, żeby móc wiarygodnie porównać, że to tak samo silne i bezwarunkowe uczucie. Także, nie każdy jest do tego stworzony i nie ma co ludziom wciskać, co mają robić.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 września 2019 o 14:11

avatar KulturaOryniacka
0 / 0

@rainboweyes80 i tyle w kwestii tej calej milosci...zwykly instynkt, chec przekazania genow i wydzielania oksytocyny po porodzie. Milosc to bulls*t

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Trumanx1234
+4 / 6

Ja mogę adoptować choćby dzisiaj, proszę znajdź mi dziecko które potrzebuje mamy i taty, z żoną czekamy 2lata na wiadomość od ośrodka adopcyjnego 2 lata cisza

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hannalucja
-1 / 1

Dokładnie. Chodziłam kiedyś jako wolontariuszka do domu dziecka i były tam tylko dzieci, które miały patologicznych rodziców, nie było dzieci bez rodzin.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K konradstru
-1 / 1

Trochę to głupie. Mi zawsze wydawało się, że dzieci adoptują ludzie, którzy nie mogą mieć własnych. Nie rozumiem czemu ludzie mogący się rozmnażać mają adoptować dzieci???

Odpowiedz Komentuj obrazkiem