Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
289 301
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar rafik54321
+4 / 6

Akurat taka metoda chronienia katalizatora jest troszkę wałkiem, bo i tak jak idą kraść katy, to biorą szlifierkę kątową zasilaną akumulatorem. Więc ucięcie kilku takich prętów specjalnie nie wydłuża roboty. Takie pręty się elegancko tnie.

To już by była lepsza blacha wspawana po długości, ciężej zacząć i bardziej odbija w twarz XD. A już wgl bajka to by była taka gruba blacha z aluminium. Pomimo że alu jest miękkie, to jak się je próbuje ciąć tarczą do stali, to niemiłosiernie tarcza się zakleszcza XD. A wtedy w końcu cyk, tarcza strzeli i po ptokach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+4 / 4

@rafik54321 Każdy sposób dobry, byle skuteczny. Oby tylko nie trzeba było tych osłon stosować na inne elementy :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@wichniak2 żeby takie patenty miały sens, to trzeba by wspawać krótki pręt pomiędzy kata a nadwozie, tak aby nie dało się tam łatwo dotrzeć szlifierką kątową. Tylko że tłumik nie bez powodu jest przymocowany na gumach do nadwozia :/ . Więc i tak lipa.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Paszko_Rymbaba
+10 / 12

@rafik54321
Typowa dyskusja między Polakami, czyli na zasadzie co należy zrobić, aby ochronić własną dupę. Postawą obywatelską byłoby wreszcie zapytać polityków, kiedy qrna będzie przepis nakazującym udowodnienie właścicielom "skupów katalizatorów", że towar pochodzi z legalnego źródła a w przeciwnym wypadku domniemanie, że został skradziony. To przydałoby się nota bene na inne "części używane" a nie tylko na rozwiązanie problemu kradzieży katalizatorów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S shark__
+3 / 3

Wiedza poparta praktyką .?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 4

Tak samo mowili o kradzionym zlomie i co? Jajco. Niby spisuja z dowodu ale co to daje skoro i tak potem wszystko leci do jednego wora?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+7 / 9

@wichniak2 to się zacznie jumanie akumulatorów...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
+2 / 2

@rafik54321 Skorupa wyląduje w lesie a akumulator najwartościowsze cacuszko zmieni właściciela. Smutne ale może tak być.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 3

@wichniak2 na 99% tak właśnie będzie. Bo sednem ceny auta elektrycznego są właśnie akumulatory. Część najpewniej szybko demontowalna i łatwa do sprzedania. Zwłaszcza że póki co niewiele jest aut czysto elektrycznych w wieku powyżej 10 lat. A wtedy żywotność baterii poleci łeb na szyję.

Dziwi mnie ten trend wciskania tych elektryków. Silnik elektryczny to niewątpliwie przyszłość, jednak akumulator litowo-jonowy to jakaś kpina przy zasilaniu silnika. Większe nadzieje pokładałbym w ogniwach paliwowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kokokoko0912
-1 / 1

@rafik54321 ty to jakiś geniusz jesteś.
A co z temperaturą jeśli w też sposób zabudujesz katalizator? Jak myślisz ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

@rafik54321 A ja myślę, że to nie jest metoda chronienia katalizatora przed kradzieżą, tylko przed urwaniem w jakimś aucie na off-road.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
0 / 0

@rafik54321 Ja bym się skłaniał w stronę monitoringu elektronicznego, jak auto podnoszą, to od razu wyjec 120 db i pulsujące światło. Powinno spłoszyć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@daclaw Wtedy faktycznie miałoby to sens. Jednak auta terenowe mają zwykle napęd 4x4, względnie napęd na tył, a tu nie widać nigdzie wału napędowego na tylną oś :/ .

@Kokokoko0912 temperatura spalania nie przekracza 700 stopni. Poza tym gdyby katalizator nagrzewał się do aż 800 stopni jak niektórzy mówią, to byłby aż żółty od gorąca XD. Wjechałbyś na byle trawę i pożar gotowy. W 1000 stopni, to się topi stal, o takich temperaturach mówimy. Turbosprężarki nagrzewają się do 400-500 stopni przy ostrym katowaniu, a są pierwsze na wydechu, wtedy się robią koloru wiśniowego.

Poza tym jakbyś zapomniał, to między katem a nadwoziem jest OSŁONA TERMICZNA! A w zasadzie powinna być o ile ktoś jej nie wywalił XD. Kolejna sprawa że ja mówię o osłonie, w 100 % szczelna być nie musi a i tak pęd powietrza wzdłuż wydechu jako tako dawałby radę.

Kolektory wydechowe są znacznie, znacznie bardziej nagrzane ;) .
Dobra, koniec tematu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daclaw
0 / 0

@wichniak2 "Jak przepowiadają motoryzacyjni wizjonerzy, elektryki już wkrótce zastąpią spalinowe"

Oni to przepowiadają od kilkudziesięciu lat. Mam 3 roczniki czasopisma "Motor" z 81, 82 i 83 roku - pełno jest na ostatniej stronie elektryków, jako swoistych ciekawostek.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kokokoko0912
-1 / 1

@rafik54321 wszystko to działa dopóki domorosły inteligent że spawarka nie obspawa katalizatora blachą. Bez tej blachy katalizator jest skutecznie chłodzony.
A gdybyś czasami przeczytał książkę obsługi pojazdu to może doczytalbyc w niej aby nie zatrzymywać się po szybszej lub dynamicznej jeździe w miejscach gdzie mogą się znajdować materiały łatwopalne bo rozgrzany układ wydechowy może spowodować pożar.
Ale takie książki spotkać można tylko przy nowszych autach. Te 10latki prosto z germanii raczej nie mają ich na stanie

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar wichniak2
0 / 0

@daclaw Dziś wszystko postępuje dużo szybciej. Czas przyśpieszył a "nasze" lata 80te to dla niektórych XIX wiek, w sensie że tak dawno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U ubooot
+3 / 7

ojej, zamiast 60 sekund będzie 120 sekund, kolosalna różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mamut3003
+3 / 5

Blacha świetny pomysł nie dość że chroni katalizator to w chłodniejsze dni będzie ogrzewanie podłogowe a latem sauna, albo w najgorszym przypadku pożar auta. Temperatura pracy katalizatora to 800i więcej stopni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S severino
-1 / 5

Obawiam się ,że nie tylko Łódź,coraz powszechniejsze się robi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fim
+1 / 1

Katalizator świeżo wspawany. Widać ktoś po przejściach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Morda_Lewiatana
0 / 2

@Andrzej70 Rynek pracy pracownika. Gigantyczne płace. Pracodawcy błagają ludzi o podpisanie umowy o pracę na kolanach, pod oknami ich domów (to już patologia zakrawająca o nękanie). Sędziowie z Luksemburga (TSUE) przyjeżdżają dorobić przy rwaniu polskich truskawek. LEPIEJ BYĆ NIE MOŻE...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2021 o 20:18

T TomekOKM
0 / 0

Jakim trzeba być sku*******m, żeby w ogóle pomyśleć o tym, aby uszkodzić komuś auto, żeby ten nie mógł wrócić do domu? Pal licho koszt katalizatora ale ile to jest innych problemów. Złodzieje samochodowi chyba nie zdają sobie sprawy, ile problemów potrafi przysporzyć nagły brak samochodu dla kogoś, kto dojeżdża do pracy i potrzebuje auto na co dzień. Awarie czy wypadki się zdarzają, niemniej jednak często da się auto naprawić względnie szybko, albo mieć zastępcze z ubezpieczenia na czas naprawy. Natomiast w wypadku kradzieży kupić auto z dnia na dzień to nie jest już taka prosta sprawa. Dla tego typu przestępstwa powinna być przewidziana specjalna kara i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+1 / 1

@TomekOKM yyy, ale akurat wspawanie nowego kata to jest jeden dzień. Linka i holujesz pacjenta do warsztatu wyspecjalizowanego w tłumikach i wydechach. Koszt robocizny to jakieś 150zł + koszt kata. Tu zależy jaki kat wstawiasz, jak znajdziesz uniwersalny to potrafi kosztować i z 100zł nowy. Dedykowane są droższe. Dramatu nie ma.

Gorzej jak ci przewiercą bak :( . Bo raz że tracisz całe paliwo, przyjmijmy 200zł. Do tego musisz kupić nowy zbiornik paliwa, bo tego nie należy łatać, spawać czy innych wynalazków robić - od 200 do 500zł (zwykle). Do tego znów musisz holować wóz do mechanika. Zapłacić mu 200zł za robociznę, a jeśli to diesel to jeszcze więcej bo dochodzi odpowietrzanie układu :( . No i mechanicy mają dłuższe kolejki do naprawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T TomekOKM
+1 / 1

@rafik54321
Z bakiem masz rację. Miałem kiedyś (nie)przyjemność wymieniać. Albo jak kiedyś próbowali ukraść auto z garażu i coś złodziejom nie poszło, to…dolali jakiegoś specyfiku do paliwa. Na szczęście nic poważnego się nie stało z silnikiem, niemniej jednak trzeba było całość spuszczać, przepłukać itp.
Wymiana katalizatora to prawda, jeden dzień, czasem jak masz szczęście to załatwisz w kilka godzin. Tylko sprawa jest utrudniona jak jesteś w obcym mieście, daleko od domu i musisz wszystko ogarniać od zera. Koszt tutaj nie jest największym problemem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 21 maja 2021 o 10:39

D Dragoo
0 / 2

Jadąc do Łodzi bardziej przydała by się blacha po całości żeby osłaniała podwozie jadąc koleinami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Morda_Lewiatana
-1 / 1

@Dragoo Do Łodzi to najbezpieczniej wjechać wozem drabiniastym zaprzężonym w woły. (Końmi zajmie się Straż Miejska albo Eko-Oszołomy)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tlmundi
+1 / 1

W UK teraz tez jest fala kradziezy katow i tez nikt z tym nic nie robi. Juz niedlugo beda alarmy montowac pod autem... Albo to lobby elektrycznych aut chce aby ludzie szybciej zmienili samochody ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Rhanai
+1 / 1

ostatnio na katalizator z mojego staruszka też się czaiła ekipa i to bardzo perfidnie, musieli się mocno zdziwić, kiedy samochód pozbawiony hamulców odjechał w siną dal xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem