Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Warto przypomnieć, żeby nikt nie zapomniał: "inflacja nie wpływa na zasobność portfeli Polaków"

www.demotywatory.pl
+
248 258
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
M mlodybdg2000
+8 / 10

Nie wpływa na zasobnosc portfeli bo już sa puste wlasnie przez nią

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
+11 / 13

Dla tych, którzy wydają w ciągu miesiąca to co zarobią - rzeczywiście.
Gorzej z odłożeniem pieniędzy na remont, wakacje, samochód... mieszkanie, dom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+4 / 4

@koszmarek66 No niezupełnie. Tak by było tylko gdyby płaca nadążała za inflacją. Inflacja nie tylko "kurczy" oszczędności ale również wpływa na siłę nabywczą. Innymi słowy co miesiąc możesz kupić coraz mniej tych samych rzeczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar koszmarek66
0 / 0

@dr_E_Konom Pozwolę się z Panem Doktorem nie zgodzić. Glapiński uważa, że wzrost płac jest wyższy niż inflacja.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+3 / 3

@koszmarek66 Co uważa Glapiński nie wiem. Natomiast wydawanie od razu całej pensji nie zabezpiecza przed inflacją o ile sama pensja nie rośnie sukcesywnie. Natomiast - przynajmniej odniosłem takie wrażenie - z Twojej pierwotnej wiadomości wynikało iż ucierpią tylko ci, którzy tezauryzują pieniądz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2021 o 13:10

avatar koszmarek66
0 / 0

@dr_E_Konom Im mniej czasu upłynie pomiędzy uzyskaniem środków finansowych a ich wydaniem tym lepiej dla ich ochrony przed skutkami inflacji. Poza tym wydawanie od razu całej pensji jest wydarzeniem dającym wiele krótkotrwałej satysfakcji wydającemu. Niektórzy nawet specjalnie nie muszą się wysilać aby całą pensję wydać od razu. Nie jest to jednak grono konsumentów ani mających skłonność, ani właściwie możliwości dokonania taza... tera... tezauryzacji tak ciężko zarobionych, choć lichych pieniędzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@koszmarek66 Załóżmy, że duża czekolada kosztuje 10 PLN, pensja wynosi: 1000 PLN a inflacja roczna: 5%.
W pierwszym miesiącu możesz zakupić 100 czekolad. W drugim miesiącu czekolada kosztuje 10,04 a zatem możesz kupić 99,6 czekolady. Wytłumacz mi proszę w jaki sposób przez to iż "mniej czasu upłynie pomiędzy uzyskaniem środków finansowych a ich wydaniem" uchroni Cię w tym wypadku przed inflacją?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2021 o 13:27

avatar koszmarek66
0 / 0

@dr_E_Konom Jeśli upłynie mało czasu to kupię 99 czekolad. Czekając rok już tylko 95.
Rozumiem Twoją pułapkę! Chcesz mnie teraz nazwać łasuchem, który kupuje na raz sto czekolad!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+1 / 1

@koszmarek66 Łasuch! ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pisowskagangrena
+15 / 15

on to mówił do wyborców a nie do Polaków

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R rikross
+4 / 4

Inflacja i słaby złoty. Jak euro było po 4 zł sześć lat temu, to za 10 tysięcy euro można było zatrudnić 10 Polaków i płacić im 4 tysiące złotych, dzisiaj euro jest po 4,54 złotego i za tę same 10 tysięcy euro można zatrudnić 11 pracowników i płacić im 4100 złotych. Wzrost gospodarczy jest, płace rosną, ale zarabiającym w złotówkach, wbrew propagandzie obecnego rządu, zostaje mniej w portfelach. To nie my się bogacimy, tylko ktoś, kto wydaje w złotówkach, a zarabia w euro, dla nich inflacja w Polsce nie ma negatywnych skutków, dla zarabiających w złotówkach, a wydających w euro, czyli zwykłego pracownika w Polsce, który nie zdaje sobie sprawy, ile towarów jest importowanych z UE, jaki wpływ na cenę ma słaby złoty, w tym między innymi paliwa i jest zachłyśnięty „dobrą zmianą” i „polskim lądem”, jak najbardziej ma wpływ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bromba_2k
+4 / 4

On mówi o tych Polakach, którzy są przypięci do cycków Dojnej Zmiany. Im faktycznie się nie pogarsza.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D dr_E_Konom
+4 / 4

Ja bym tu jeszcze dorzucił drugą "mądrość" również z RPP:

Pani profesor Grażyna Ancyparowicz z Rady Polityki Pieniężnej:

W najbliższych miesiącach inflacja będzie utrzymywać się powyżej 3,5 proc., ze względu na efekt bazy i kwestie regulacyjno-podatkowe, ale potem nastąpi jej spadek. W dłuższym okresie, do końca tego roku, ceny wrócą do pasma odchyleń. Wyższa inflacja nie ma jednak najmniejszego związku z polityką pieniężną, a gdybyśmy podnieśli stopy, to wygenerowalibyśmy dodatkowy impuls inflacyjny - ceny byłyby jeszcze wyższe, bo wzrosłaby cena kredytu).

Za: https://independenttrader.pl/jakie-beda-efekty-zanizania-stop-procentowych.html

I ta Pani naprawdę ma tytuł profesora. I naprawdę zasiada w RPP.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Dragoo
+1 / 1

Trzeba było w TVP je*nąć taki artykuł bo elektorat zaczął zauważać drożyznę i że socjal, który dostali coś pożera. Ba! Ludzie nawet zaczęli się interesować co to inflacja, podatki i składki i że jednak każdy coś płaci na rzecz państwa. A dla nieprzekonanych rzucili pomysł "12.000 +".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem