Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
307 326
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
F falsen
+3 / 5

foodtruck foodtruckowi nie równy. Jeśli nadal istnieją lipne na pierwszy albo i drugi rzut oka miejsca, gdzie te foodrucki stacjonują, to pamiętaj, że są tam tylko dlatego, że im się to opłaca i że są klienci, którym podoba się, że tam są. Może tobie nie, ale innym tak. Też ogólnie sram na żarcie z budy, ale z opisanych przyczyn, ale są miejsca, gdzie świadomie przepłacam i za browar i za żarcie, bo cała otoczka jest tego warta.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
+5 / 9

foodtrucki, to żywe żdzierstwo. To przykład jak sprzedać dwa ziemniaki za 10 zł ( frytki belgijskie.Sztucznie wykreowana nowomoda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T konto usunięte
-2 / 4

@komivoyager w mc donaldzie masz połowę małego ziemniaczka za 7zł (łódeczki) ale z "darmowym" sosem (wcale nie wliczonym w cenę).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
0 / 2

@teszwonsz wiesz,cieszę się, że potrafię sam zrobić sobie frytki. Mc i inne sieciowe omijam tak samo jak food trucki. Żeby nie było, nad morzem rybkę z frytkami zjem, paragon grozy był, ale ryba, frytki i surówki bardzo smaczne i świeże.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Prally
0 / 0

@komivoyager Ja w ogóle uważam że Europejczykowi nie wypada jeść jak barbarzyńca-Amerykanin.
A już zwłaszcza hamburgera. Gorszym nietaktem od zjedzenia tego chamerykańskiego gówna, jest tylko paradowanie w mundurze SS.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tenqoba
+6 / 8

to jeszcze zapytaj gdzie w takim traku mają kibel i gdzie myją ręce...obsługa takiego wozu pod Poznaniem, zimą myła ręce w śniegu. smacznego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T tenqoba
+1 / 3

@teszwonsz jaki sens ma twój wpis? poza tym, że jest ....niesmaczny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 lipca 2021 o 14:12

V Vianyamar
+6 / 6

U mnie w mieście od kilku lat organizowany jest festiwal foodtrucków. Byłem na pierwszym, a nawet drugim festynie ale już więcej nie poszedłem. Miałem nadzieję na coś ciekawego do zjedzenia, mieszkam w małej miejscowości i nie mamy zbyt zróżnicowanych restauracji. Połiwa foodtrucków miała to samo menu ze zmienioną kolejnością składników, a ceny większości rzeczy powalały. Za kebaba, chcieli 22 zł, gdzie 50 metrów od nich była budka z kebsem za 12 zł, i to najlepszym w mieście. Ale cóż, może to moje zdanie, ale wydawanie kasy na żarcie ttlko dlatego żw kupujesz je z ciężarówki to głupota, lepiej iść na pizzę albo kebaba i wiedzieć że zjesz w normalnych warunkach i w fajnej cenie :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar SkrajnieCentrowy
+6 / 6

Szczerze mówiąc to ja nie jem w takich foodtruckach, jakoś nie wydaje mi się aby były tam zachowane minimalne standardy higieniczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BorekL_R
+1 / 5

Kazali mu zapłacić dopiero po spożyciu i grozili pobiciem? Przecież nikt go nie zmuszał, żeby płacić 100 zł za jakieś badziewie, a z głodu raczej by nie zszedł.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 lipca 2021 o 12:21

avatar JanuszTorun
+1 / 1

@BorekL_R -- Właściwie masz rację.
A jednak mimo wszystko nie jest to normalne, żeby człowiek chcąc zjeść kebaba z colą musiał najpierw sprawdzać, czy stać go na taką ekstrawagancję.
Ja rozumiem, że jak ktoś wchodzi do luksusowej restauracji, to nie ma pewności co do cen i lepiej najpierw się zorientować, zanim coś się zamówi. Ale żeby to samo trzeba było robić przy zamawianiu kebaba z samochodu, to jednak przesada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 20 lipca 2021 o 16:43

L Lemyjones
0 / 0

Jak jedziesz na festiwal (szczególnie jeden z tych drogich z wielkimi gwiazdami) to musisz się liczyć z tym, że do wszystkiego jest doliczana dodatkowa marża. W ten sposób organizator wyciąga jeszcze więcej kasy z twojej kieszeni.
Dlatego piwo kosztuje 15 PLN a kebab 30.
Jadąc na taką imprezę, z reguły wiesz na co się piszesz i wiesz że raczej tanio nie będzie.
Tak samo idąc do klubu nie spodziewasz się że piwo będzie w cenie jak w dyskoncie.
Oczywiście to nie jest do końca normalne, że ktoś dolicza sobie 300% marży. Najprościej jest nie kupować w takich miejscach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kanapekr
+3 / 9

XD przecież foodtrucki to dojarka frajerów. Znacie tanie budy przydworcowe zrobione z blachy falistej? No to foodtruck to to samo tylko na kółkach. A ludzie spodziewają się tam żarcia lepszego niż w budynku z normalną kuchnią, przestrzenią i sprzętem, lol

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M miiraz
-3 / 9

Gónwo prawda. Wczoraj byłem przy budce/food trucku (Toruń, centrum Bielawy). Chciałem coś przegryźć, więc sobie fryteczki zamówiłem. Pani za 6 ziko dała mi całą górę frytek. Stoliki obok stalowe, krzesła ciężkie i stabilne, parasol też był.
Nażarłem się jak świnia za 6 zł.
Aha - fryteczki przy okazji były smaczne i dostałem do nich pudełeczko, żeby nie wystygły, drewniany widelczyk i serwetkę.

To teraz porównaj to z cenami w "restaruracji" (bo tak się nazywają, chociaż nie ma sztućców) mcdonalds.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B bsch
+5 / 7

Ach te sensacyjne tytuły "Brutalna prawda o ...", "Cała prawda o ..." na podstawie jednego przypadku.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Truman_show
+1 / 1

Syftruck i chytry Polak cwaniak

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P Pazala
+4 / 4

W mojej miejscowości był organizowany "Foodtruckack festiwal" czy coś takiego, poszliśmy ze znajomymi, popatrzyliśmy w sumie wybór żaden, jakieś sushi, trochę chińszczyzny, burgery i coś tam greckiego, ceny z kosmosu, najtańsze porcje po 30 zł, odpuściliśmy i poszliśmy na pizzę za 25 w klimatyzowanym lokalu. Zgadzam się w pełni z autorem demota.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O olewator
-2 / 2

Kwestia jest, na czym zarabiasz.
Restauracje najczęściej, nie zarabiają na jedzeniu, jedzenie ma zwabić klienta i jest sprzedawane bez marży. Za to napoje są z ogromną marżą. Szklanka wody z cytryną kosztuje 10zł.
Foodtraki zarabiają na sprzedaży jedzenia, więc tam nakładają największe marże.
Stąd ta różnica.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
+1 / 1

@olewator czasami wypada iść do restauracji, wydać te parę PLN na jedzenie którego niepotrafię i nie chcę przyrządzić, ale za wodę nigdy nie płaciłem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem