Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Nie ma takiego pedałowania !

Najstraszniejsza zbrodnia w ruchu miejskim jaką może popełnić cyklista to udzielić zmotoryzowanym pierwszeństwa i cierpliwie czekać na swoja kolej.

www.demotywatory.pl
+
15 25
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
A acotam43
+4 / 6

Chłopie jaka zasada ograniczonego zaufania skoro ono się wyraźnie zatrzymują, żeby cię przepuścić? Ja rozumiem, że przepis bzdurny ale jaki jest cel w tym, żeby wkurzać ludzi? Dla odmiany - czy jeżeli masz pierwszeństwo to pchasz się bez względu na to czy spowoduje to wypadek czy jednak zachowujesz ostrożność?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K km2bp
-3 / 3

@acotam43 Obejrzyj film uważnie od początku do końca to dowiesz się o zasadzie ograniczonego zaufania.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A acotam43
+2 / 4

@km2bp obejrzałam i nadal uważam, że koleś na filmie przedadza i to bardzo. Przepisy przepisami ale na drodze trzeba mieć przede wszystkim zdrowy rozsądek. Ja rozumiem, że chce udowodnić swoją rację ale to nadal nie zmienia faktu, że robi to w najbardziej wkurzający sposób.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+4 / 6

Bo ta sytuacja to totalna paranoja.

Owy cyklista nie chce zrozumieć jak to musi wyglądać z perspektywy kierowcy. Po czym kierowca ma poznać znak, który jest do niego bokiem?
To raz. Dwa. Ok kierowcy mają znak "droga z pierwszeństwem" ALE jest przepis ZMUSZAJĄCY kierowców do ustępowania pieszym pierwszeństwa na pasach, nawet jeśli jest te 3m od pasów. Większość kierowców, asekuracyjnie respektuje również ten przepis do rowerzystów. Choć teoretycznie, rowerzystów wspomniany zapis się nie odwołuje.

Błędem jest natomiast to oznakowanie na przejściu. Bo jeśli miałby on obowiązywać rowerzystów, to w zasadzie i pieszych, bo nie mamy tu ścieżki rowerowej, tylko drogę pieszo-rowerową. Nie mamy pod spodem tabliczki "dotyczy tylko rowerów" lub "nie dotyczy pieszych". Więc mamy tu sprzeczność. Bo z jednej strony kierowca musi przepuścić pieszego bo zobowiązują go do tego przepisy ogólne, z drugiej mamy znak ustąp pierwszeństwa przejazdu dla pieszego. W rezultacie, teoretycznie oboje powinni stać i się na siebie gapić :/ .

Jednakże zastanawiam się nad inną sytuacją. Czy przypadkiem, jakiś śmieszek, nie obrócił tych znaków drogowych o 90 stopni :/ .
Bo zwykle znaki dla rowerzystów/pieszych są sporo mniejsze.
Dlatego uważam że gdyby te oznakowanie było racjonalnie postawione dla pieszych, to właśnie te znaki by były mniejsze.

Jednakże najbardziej prawdopodobne, jest po prostu to, że jakiś cymbał w urzędzie dał ciała i stworzył sprzeczne oznakowanie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mrooki
-1 / 1

@rafik54321 "Ok kierowcy mają znak "droga z pierwszeństwem" ALE jest przepis ZMUSZAJĄCY kierowców do ustępowania pieszym pierwszeństwa na pasach, nawet jeśli jest te 3m od pasów." - Takiego przepisu nie ma, chyba że przez "NA PASACH" rozumiesz, że ktoś już jest na przejściu na jezdni, tyle że gość z filmiku nie jest ani na przejściu dla pieszych, ani na przejeździe dla rowerów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K km2bp
-1 / 1

@rafik54321 Tak do paranoja i nim częściej bywam w Holandii to tym częściej tą paranoję dostrzegam Tam w filmie jest podana karta oraz taka latarka "i" w prawym górnym rogu. Gdybyś chciał wiedzieć jak w kraju cyklistów kierowcy reagują na pedalarza na identycznym przejeździe. No i najważniejsze! Powszechne mylenie rowerzysty z pieszym. Rowerzysta to nie pieszy do cholery to inny uczestnik ruchu taki sam jak motorowerzysta. https://rowerowanie.com/prawo/pierwszenstwo-przejezdzie-rowerowym/

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

zaktualizuj swoja wiedze. Od roku jest obowiazek ustepowania pierwszenstwa pieszemu zblizajacemu sie do pasow.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
0 / 0

Teoretyczenie masz racje, praktycznie niekoniecznie. Bo aby byc rowerzysta nie potrzeba uprawnirn, a co za tym idzie gwarancji znajomosci przepisow. Tu podobienstwo do pieszego.

Tylko ze sa znaki ktore tez jednak dotycza pieszych jak np zakaz ruchu pieszych. Wiec dlaczego te znaki na przejsciu nie mialyby ich dotyczyc? Jest gdzies zapis ze dane znaki nie moga dotyczyc pieszych? Sa znaki celowane w konkretne grupy uczestnikow ruchu, ale nie ma takiego opisi do znakow pierwszenstwa.

dlatego zakladam ze to oznakowanie jest po prostu bledne. Kropka. A skoro jest bledne to nie ma prawidlowego schematu zachowania w takiej sytuacji. Wiec zdajemy sie na rozum. Ograniczamy zaufanie i zwalniamy. Kropka

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K km2bp
-1 / 1

@rafik54321 A ty się ocknij i racz zauważyć niezbity fakt iż rowerzysta to nie pieszy tylko inny uczestnik ruchu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rafik54321
+2 / 2

@km2bp ty nie tłumacz tego mnie. Ty to tłumacz rowerzystom! Bo ignorowanie przepisów ruchu drogowego mają w małym palcu.
Dlatego wszyscy kierowcy są przeczuleni na punkcie rowerzystów i asekuracyjnie traktuje się ich jak inwalidów umysłowych.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
+3 / 3

Facet nie wie o czym gada - kierowcy po prostu boją się, że im sie nagle wpieprzy przed maskę. Nie raz już miałem taki problem, że musiałem dawać po heblach bo wielce szanowny pan PEDALARZ (bo rowerzystą tego nie można nazwać) bez oglądania się WJEŻDŻA na przejście dla pieszych przed samą maskę samochodu.
I nawet jeśli ostatecznie ostatecznie zostanie stwierdzona wina pedalarza to kierowca będzie miał kłopoty a może i traumę z powodu zranienia lub zabicia człowieka.

Niestety ponieważ na jazdę rowerem po ukończeniu 18 lat nie trzeba żadnych uprawnień, to na jednego normalnego rowerzystę trafia się kilku PEDALARZY.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 14 września 2021 o 11:03

K km2bp
-3 / 3

@wwer Tak Zasada ograniczonego zaufania obejrzyj jeszcze raz uważnie o czym pedalarz w filmie gada.
I spojler przypięty do filmu pokazujący to: https://youtu.be/-FORTbvqo3s . Jestem kolego też kierowcą i zjawiskiem wjeżdżania/włażenia świętych krów bez oglądania się czy nic nie jedzie jestem przerażony. I uważam ze nowe przepisy jeszcze bardziej faworyzujące pieszych są zbrodnicze podobnie jak nadgorliwość kierowców na tym filmie.
Ludzie postrzegają świat bardzo płytko dociera do nich może tylko pierwsze 30 sekund filmu i wyciągają wniosek: Cham rowerzysta wkurza miłych kierowców którzy chcą go i tak przepuścić pomimo że rowerzysta o to się nie prosi.

Nie zawsze coś co wydaje się być dobre na pierwszy rzut oka takie jest w rzeczywistości.
Ze sto razy chyba pisałem o kampaniach społecznych dotyczących noszenia odblasków które pomijając jeden najistotniejszy szczegół czynią więcej szkody niż pożytku.
Dając efekt przeciw skuteczny jak nadmierne faworyzowanie pieszych.
Zamiast uczulać pieszych na zagrożenie daje się im przyzwolenie i fałszywe przekonanie że wszystko im wolno.

Psychologia jest nieubłagana i piesi którzy przywykną do faworyzowania poprzez rutynę zaniedbują odruch rozglądania się przed wejściem na jezdnię. I potem dochodzi to takich tragedii w których ludzie zupełnie beztrosko bezwiednie włażą bezpośrednio pod koła pojazdu którego nie da się w sekundę zatrzymać.
Oby się nie okazało za kilka lat że te wszystkie przywileje dla pieszych są tak samo przeciwskuteczne jak "pomoc dla Afryki która zabija" . Przybywa pieszych którzy przy przechodzeniu zachowują się coraz bardziej beztrosko i nonszalancko, bo to kierowcy muszą na nich uważać.
A gdyby tak Polska była pod okupacją a wrogie wojska miały w zwyczaju rozjeżdżać cywilów na ulicach dla zabawy i bezkarnie to ilość wypadków z udziałem pieszych by wzrosła czy zmalała Jak uważacie?

Jestem rocznik 73 i dostrzegam pewien paradoks gdy byłem dzieckiem to samochodów było mało bo była bieda a pieszych chodnikami chodziły całe tłumy. I wtedy tłum pieszych musiał przepuszczać jaśnie pana samochodziarza.
Teraz jest odwrotnie dostatek i po kilka aut w każdej rodzinie pieszych mało na chodnikach w porównaniu z latami 70 a sznury aut stojących w korkach kopcące spalinami długie. I teraz paradoks ludzie w autach których jest większość muszą przepuszczać nielicznych pieszych niezależnie od tego ile ton ładunku mają do wyhamowania. Rządy mniejszości :-)
Dla mnie jako pieszego przepuścić auto albo przeczekać na wysepce to żadna fatyga gdyż często dostrzegam dogodną przerwę tuż za nadjeżdżającym autem lub falą aut aby spokojnie sobie przejść w sekundę po tym jak oni sobie pojadą ale nic z tego raptem pisk opon i stają wszyscy na mój widok udaremniając mój gest uprzejmości. Pomimo że celowo stałem w oddaleniu od krawędzi jezdni aby gest mój był odczytany jako przyzwolenie na przejechanie bez hamowania.

A teraz o odblaskach: Zbrodnią jest zaniechanie propagowania bardzo ważnej zasady surwiwalu drogowego dla pieszych ,polegającej na poruszaniu się drogą poza terenem zabudowanym pod prąd. Zamiast tego wpaja się ludziom wiarę w cudowność odblaskowych talizmanów .
Broń Boże nie jestem ich przeciwnikiem !

Ale dużo ważniejsze od odblasków jest myślenie pieszego i poruszanie się po drodze pod prąd przodem do niezajeżdżających pojazdów a nie tyłem . Pieszy widząc światła jadącego w jego stronę pojazdu ma zawsze możliwość wykonać krok w bok na pobocze , minimalizując ryzyko ewentualnej kolizji praktycznie do zera. Niezależnie od tego czy kierowca go widzi , czy też nie.
Pieszy powinien być współodpowiedzialny za własne życie.

Samo posiadanie odblasku nie czyni go nieśmiertelnym i nie zwalnia z czujności.
Pieszy który ma odblaski ale idzie jezdnią tyłem odwrócony do jadących aut nawet nie zdaje sobie sprawy na jak cieniutkim włosku wisi jego życie. Wystarczy taka sytuacja:
Akurat z naprzeciwka jedzie inny samochód który mocno oślepia kierowcę , dodatkowo pada deszcz i słabiutkie światełko

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
-1 / 1

@km2bp
Może rowerzyści w Holandii sa bardziej zdyscyplinowani. Moja obserwacja - odkąd zmieniono przepisy na bezwzględne pierwszeństwo pieszego, kiedy to samochód ma obowiązek się zatrzymać nawet kiedy pieszy nie jest jeszcze na pasach tylko się do nich zbliża, albo stoi to ludziom się włączyła NIEŚMIERTELNOŚĆ+ i bardzo wielu z nich przestało zwracać uwagę na to czy samochód zdąży wyhamować czy nie.

Bardzo rzadko można spotkać rowerzystów schodzących z roweru i przeprowadzających rower przejściem dla pieszych. Wjeżdżanie na przejście na dużej prędkości też nie stanowi wyjątku.

Owszem. Samochód ma pierwszeństwo na filmie. Rowerzysta wymusiłby pierwszeństwo ale w przypadku kolizji kierowcy zarzucono by "niezachowanie szczególnej ostrożności i niedostosowanie prędkośc do warunkówjazdy".
Przepisy sobie a praktyka sobie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
-1 / 1

@wwer I dlatego od wprowadzenia tych przepisów bardzo zmalała ilość wypadków, w tym śmierci pieszych. Czyli nieśmiertelność działa :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W wwer
-1 / 1

@UFO_ludek
A skąd masz takie statystyki? Przepisy zostały wprowadzone 2 miesiące temu. Już wiesz, że drastycznie zmalała ilość wypadków?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar komivoyager
-1 / 1

Największą pomyłką jest połączenie przejścia dla pieszych i przejazdu dla rowerów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar polm84
0 / 0

U mnie w miescie byly takie smieszne sytuacje, bo samochodyu sie zatrzymywaly na drodze z pierwszenstwem, a dlaczego? Bo na drodze podporzadkowanej byl znak ustap pierwszenstwa, a na glowne juz nie bylo znaku, ze masz pierwszenstwo, a po tym jak drogi byly ustawione to tak naprawde nie bylo widac czy to glowna czy podporzadkowana, wiec ludzie sie zatrzymywali na glownej....

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y yoooozek
-1 / 1

bo... przed przejazdem dla rowerów jest przejście dla pieszych a wiemy że dzisiaj mamy bezwzględne pierwszeństwo pieszego stąd zatrzymujące si samochody przed rowerzystami... nikt nie chce dostać mandatu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
U UFO_ludek
0 / 0

ah ah, zawsze wina rowerzysty. Bo nie przestrzega przepisów. Bo przestrzega przepisów. Ciężko być kierowcą z wiecznym bólem d***y.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem