Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Chrześcijańskie racje dla kary śmierci Ksiądz przedstawia chrześcijańskie uzasadnienie kary śmierci – to szansa dla przestępcy, żeby poszedł prosto do nieba.

Nie jest to stanowisko ani wyjątkowe, ani nowe; było ono częścią wspieranej przez papieży ideologii inkwizycji, która uznawała odebranie życia zatwardziałemu heretykowi za akt miłosierdzia. Obecnie, po zmianach w katechizmie w 2018 roku, Kościół oficjalnie sprzeciwia się karze śmierci. Ale przez setki lat tę karę akceptował, cały czas stojąc na gruncie Ewangelii – to jeden z licznych dowodów na to, że Ewangelia ze względu na swoją podatność na rozbieżne interpretacje jest bezwartościowa jako podstawa moralności.

www.demotywatory.pl
+
65 82
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
K KatzenKratzen
+1 / 3

Szansa dla przestępcy, żeby poszedł prosto do nieba? Prosto do piekła, chyba :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-3 / 5

@KatzenKatzen, w katolicyzmie wystarczy zaliczyć przed śmiercią określone obrzędy jak spowiedź i ostatnie namaszczenie, a po śmierci nikomu nie znaną ilość mszy, żeby trafić do katolickiego nieba.
Byłbym zapomniał. To wszystko dostępne tylko dla pokropionych w niemowlęctwie magiczną wodą. Zupełnie nie jest istotny ich stosunek do Jezusa, ani ich wiara. Liczą się tylko zaliczone obrzędy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
7 7th_Heaven
0 / 0

Zapomniałeś dodać, że taka "zaginiona owieczka" tudzież "syn marnotrawny", który dopiero na łożu śmierci się nawróci, jest więcej wart i bardziej raduje boga niż ten, kto całe życie żył pobożnie i miał dobre serce. Tak mówi Biblia.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
-3 / 5

Znowu to samo. Nie chrześcijańskie, tylko katolickie.
Ostatnie zdanie wybitnie bez sensu. To tak jakby udowadniać, że skoro samochodem można zabić człowieka, to znaczy, że samochody są złe i nie mogą być używane przez ludzi. A tak w ogóle, to najlepiej zakazać ich produkcji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
-1 / 1

Wypada zacytować dyrygenta Bierdiajewa, który, gdy ktoś sfałszował mówił: "jak ja słyszę coś takiego to mi ręce opadają, spodnie opadają, w ogóle wszystko mi opada".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem