Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
od ~bedford1000
+
117 128
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
T tenqoba
+4 / 6

Hogwart

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
+4 / 6

@Rydzykant Dziwi mnie, że nie widzisz różnicy. Ta "józefologia" jest formalnie traktowana tak samo jak na przykład fizyka teortyczna. Finansowana z budżetu jako działalność naukowa. Naukowa!!!!
Fantastyką zajmują się zwolennicy tych bajek (doskonale wiedząc, że to bajki i nikomu nic nie wciskając) na swój koszt. I nie na uniwersytecie. Zwolennicy medycyny alternatywnej też nie mają wydziałów na uczelniach. Jak ktoś się uprze - na przykład, że będzie chodził w czapce z folii to mu oczywiście wolno i nic nimou do tego. Jeśli jednak otrzyma katedrę i pieniądze z budżetu na prowadzenie tej działaności to co innego.
Ale z drugiuej strony gratulacje, że zauważyłeś, że między religią a na przykłąd fantastyką czy medycyną alternatywną nie ma zasadniczej różnicy. Różnica jest tylko w podejściu do tych rzeczy państawa neutralnego światopoglądowo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-1 / 3

@jeszczeNieZajety
Oczywiście teologia jest traktowana jak inne nauki humanistyczne. Skoro chcesz to zmienić, powinieneś zakazać finansowania wszystkich odmian filozofii.
Natomiast faktycznie problemem jest, że obecna ekipa rządząca właśnie koncentruje się na wspieraniu dziedzin związanych z religią. Nie tędy droga ku przyszłości.
Chociaż...
" Zwolennicy medycyny alternatywnej też nie mają wydziałów na uczelniach"
Natomiast zwolennicy gier komputerowych mają już swoje wydziały na uczelniach
https://studia.pl/kierunki/gry-komputerowe-multimedia/
Jak to świadczy o współczesnych czasach?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jeszczeNieZajety
0 / 0

@Rydzykant Teologia nie jest nauką. Podobnie jak krasnoludkologia badająca krasnolkudki na podstawie pism Marii Konopnickiej nie jest. Czy dżinologia badająca baśnie z tysiąca i jednej nocy. Bowiem przedmioty badań wymienionych dziedzin są równie "realne". Udowodnij, że krasnoludki czy dżiny nie istnieją. Co do filozofii to sprawa jest bardziej skomplikowana. Zwróć uwagę, że w krajach anglosaskich jak ktoś zrobi doktorat z na przykład fizyki to dostaje tytuł "doktora filozofii". Ph. d. po nazwisku. Istnieje pogląd, że włąściwie wszystkie dziedziny nauki są gałęziami filozofii. Ale ja osobiście nie jestem do końca przekonany i w sprawie filozofii nie mam ustalonego zdania. W każdym razie tu nie ma miejsca na analizę tego problemu.
Ale teologioa to - przepraszam - strata czasu i pieniędzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
-1 / 3

@jeszczeNieZajety
Popełniłeś drobny błąd. Odruchowo ograniczasz się do teologii katolickiej, a tymczasem istnieje bardzo wiele religii.
Teologia jest częścią filozofii. Czyli doktor teologii jest zwyczajnie szczególnym rodzajem doktora filozofii. A doktor teologii katolickiej jest szczególnym rodzajem doktora teologii.
Oczywiście masz prawo się z tym nie zgadzać. Nie musisz na nie tracić czasu ani pieniędzy. Na rozmowy ze mną też nie musisz tracić czasu i prądu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K killerxcartoon
0 / 2

Pewnie zorganizowane tam

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 16 grudnia 2021 o 16:04

avatar kondon
+4 / 4

Nie jest problemem tematyka tej konferencji, tylko ewentualnie źródło finansowania, jeśli jest państwowe.
Może tak odsunąć państwo od sponsorowania większości rzeczy i niech zainteresowani nimi sami za to płacą, a w zamian obniżyć podatki, aby ich na to finansowanie było stać?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pejter
0 / 2

@kondon Możnaby, tylko wtedy nie zarabiałby na tym osoby decydujące o zbiórce i podziale tych środków, marnując przy tym ich 60%, ja we wszystkim, czym zajmuje się rząd

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar kondon
-1 / 1

@pejter Która partia się tego domaga (od lat!), a które tylko pogłębiają ten problem i rozdają stołki (od lat!)?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem