Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
554 560
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
E EozynaHematoksylina
+7 / 9

Oprócz tego w Łodzi mamy innowacyjny system gromadzący wodę w nawierzchni ulic;) niektóre zbiorniki są tak imponujące, że na wiosnę zostaną zarybione by kierowcy, którzy urwą sobie koło miło spędzili czas nad wodą w oczekiwaniu na policję.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W WERTY12345
-1 / 5

Nie musieliby przebudować gdyby wcześniej nie chcieliby wszystkich drzew

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C coldfish
+6 / 6

@WERTY12345 Jak pamiętam to ten plac był mniej więcej w takiej postaci jak teraz. Nawet na starych zdjęciach nie widać tam za dużo zieleni.
On był tak zaprojektowany te 200 lat temu w 1823roku.
I byłoby fajnie jakby na 200 lecie zyskał nowy wygląd.
Tylko żeby te wizualizacje, jak to często bywa, nie rozminęły się z faktyczną realizacją.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar bartoszewiczkrzysztof
+3 / 3

Poczekamy, zobaczymy. Chociaż nie wiem czy dożyję, bo tak okazałe drzewa, to długo rosną.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar zgrit22
+3 / 3

@Jezuita no i chwała im za to xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G g0tar
+2 / 2

Ale jak to tak to? A gdzież są wszyscy "architekci" i "historycy sztuki" ze swoimi teoriami o "zagęszczaniu" oraz "przywracaniu funkcji" tłumaczący nam laikom, że "rynki" jak sama nazwa wskazuje służyły do handlu i były klepiskami pozbawionymi drzew? Czyżby ten plac nie pełnił kiedyś roli miejsca na stragany? Powinni przywrócić wszystkie rynsztoki, aby odtworzyć smród ścieków, brud i syf sprzed 200 lat, zorganizować biegające kury i kozy wyżerające śmieci, a nie jakichś drzew się zachciewa!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W Wojtek1291
+1 / 1

Po pierwsze, to jeszcze nic nie zrobili poza projektem. Po drugie, to miejsce jest istotne ze względu na możliwość manewrowania tramwajami w razie awarii i zmieniając ułożenie torów, pozbawią ten punkt tej funkcji. Po trzecie, nic mnie tak nie wku*wia jak hipokryzja, a biorąc pod uwagę działania władz miasta, to jest ona przeogromna. Dla przykładu, zrobiono remont placu naprzeciwko pałacu Poznańskiego, położono płyty. Ostatnio skuto płyty, by posadzić kilka drzew, bo nie można było od razu w projekcie ich uwzględnić. Kolejny przykład, to sprzedawanie działek developerom, z przyzwoleniem na wycinanie drzew. Następny, to przykład remontu ulicy na Złotnie, gdzie planowano wycięcie wszystkich dużych drzew przy drodze, a dopiero po interewncji aktywistów z grupy "Drzewa w łodzi", przeanalizowano plany i połowę drzew zachowano. O remoncie centrum nie wspominając, gdzie zalano wszystko betonem i przykryto granitem, a jedyna roślinność to małe drzewka sadzane w dziurę w betonie przy Piotrkowskiej, oraz pojedyncze drzewka i rabaty wystawione przez zarządców budynków w centrum. Pracowałem w firmie ogrodniczej, która opiekowała sie roślinnością dla firmy zarządzającej budynkiem, w którym jest Silver Screen i biurowcem na rogu Piłsudskiego/Sienkiewicza. To była praktycznie jedyna zieleń tam, rabaty przed kinem i rabaty i kilka iglaków przed biurowcem. Niedawno pokazano projekt zagospodarowania terenów przy Fabrycznym, gdzie też jedno drzewo w cały projekcie, reszta beton.

Nie oszukujmy się, utrzymanie zieleni jest kosztowne i miasto przy swoim skrajnym zadłużeniu unika jak ognia sadzenia nowych roślin, bo już ma problem z utrzymaniem istniejącej zieleni. Cała zieleń w Łodzi to głównie PR. W rzeczywistości jest z nią słabo. Szkoda, że ludzie sympatyzujący z partiami politycznymi dają się wciągać w politykę i wieszając psy na Kropiwnickim za Plac Dąbrowskiego, nie widza, że Zdanowska zabetonowała całe centrum i dalej betonuje co się da, robiąc potem sesje przy kazdym zasadzonym drzewie z wielkimi hasłami o zieleni i ekologii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V ViP76
-2 / 2

Pani prezydent Zdanowska , pogrąży nas w długach, już są ogromne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem