Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
418 445
-

Komentarze ⬇⬇

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar Xar
+5 / 9

Przypominam, ze od wychowania jest dom. Szkola jest od przekazywania wiedzy, a funkcja wychowawcza stoi tam daleko w tyle. Mam wrazenie, ze wielu rodzicow zapomina, ze funkcje wychowawcza pelni przedewszystkim dom, i probuja to zwalic gdzie tylko sie da...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
0 / 0

@Xar
W sumie to i dom i szkoła jest od wychowywania. W szkole istnieją pewne zasady, których uczniowie i nauczyciele powinni przestrzegać. Tyle że wymaga to współpracy ze strony rodziców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 2

@Xar fakt dom powinien wychowywać a szkoła przekazać wiedzę. Jedno mało ale, jakaś cześć nauczycieli zwala naukę na rodzica. Obecny system to robi i pozwala na to. Polska edukacja jest nadal oparta na systemie pruskim. W dobie szopki z covidem było to widać. Nauczyciel jest od jednego przedmiotu a rodzić od każdego. Spotkałem się z pozytywnym jak i negatywnym nauczaniem. Nauczycielka od angielskiego, zresztą sympatyczna. Do zadań domowych robiła filmiki. Bardzo ją cieszyło, że pomagam dziecku. Zwróciła mi uwagę, fakt robiłem to nieświadomie. Jak wiesz w US mają swoje odpowiedniki na dane słowa. Brytyjskie są całkowicie inne. Jest paleta różnić. Powiedziała, abym w przyszłości więcej uwagi. Dla mnie ciastko to cookie, u niej w podręczniku to biscuit. Ciągnik siodłowy, potocznie zwany tir dla mnie to truck, dla pani od angielskiego to lorra.
Przez pewien okres pracowałem zdalnie i słyszałem jak nauczyciele prowadzą zajęcia. Ile razy słyszałem listę zadań. Trzeba było pracować z dzieckiem.
Teraz nie lepiej. Dzieci dostają tony materiału do domu, bo nauczyciel z programem się nie wyrabia. Najlepsze jest to, że mój syn i córka mają już wystawione oceny. System nauczania nie jest dostosowany do współczesnego świata. Na cholerę uczyć się wszystkich dorzeczy Amazonki czy Wisły? To do szczęścia jest potrzebne. Jeżeli dziecko czymś się interesuje, to samo zdobędzie wiedzę. W moim wypadku tak było, rodzice kupowali mi książki o astronomii, astrofizyce, paleontologii czy archeologii. Ta wiedza w pracy jest zbyteczna, ale to moja wiedza dla samorealizacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trucker_87
-4 / 6

To tak jakby wszyscy rodzice napjerdalali telefonicznie do nauczycielki i dzielili się swoimi niepowodzeniami w pracy, a z tego co się orientuję to tego się raczej nie praktykuje...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E El_Polaco
+7 / 7

@Trucker_87
Można by to porównywać, gdyby pracowali z dziećmi nauczycieli.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem