Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
119 130
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
E El_Polaco
+5 / 5

Zależy co czytasz. Jeśli np. "Mein Kampf" i w to wierzysz, to zdecydowanie nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FCKGWRHQQ2YXRKT8TG6W2B7Q8
+1 / 3

Z tymi korzyściami to różnie, są czytelnicy dzieł Shakespeare-a i czytelnicy Gazety Wolskiej, której treści dowodzą dobitnie, że to uzależnienie może być nawet bardziej szkodliwe od większości pozostałych narkotyków.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
R Rydzykant
+1 / 5

Niektórzy używają e-booków.* Wówczas jest to patrzenie nieświecące piksele
Niektórzy czytają literaturę edukacyjną lub fachową. Wówczas trudno nazwać to halucynowaniem.**

p.s.
* Wiem, to nie to samo co prawdziwa książka.
** Wiem, czepiam się.


@El_Polaco
Z podobnym skutkiem można czytać dzieła Lenina albo Mao.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kocioo
-1 / 5

Patrzysz na papier toaletowy wiszący w kiblu i też halucynujesz ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar belzeq
-1 / 3

@Kocioo Papier leży, a ja, jak każdy kulturalny człowiek, mam w kibelku przynajmniej jedną książkę.
Warto mieć tam Biblię. Śmiech porusza przeponę, a ta stymuluje mięśnie brzucha wspomagające wypróżnianie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kocioo
-1 / 3

@belzeq Więc jednak halucynujesz na widok leżącego papieru.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem