Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
306 345
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar DonSalieri
+19 / 25

Tam gdzie się nauczy dzieciaki zachowania przy drodze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
0 / 16

Tam, gdzie rodzice mogą normalnie dowieźć dziecko do szkoły, zaparkować, pomóc dziecku się rozebrać i zanieść plecak. Po prostu pod szkołami potrzebne są parkingi kilkuminutowe - jak kids&fly pod lotniskami. Nie blokady ulic, które wymuszają dzikie wyrzucanie dzieci i nie parking na chodniku, który utrudnia przejście.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalSFS
+6 / 10

@Fahrmass
U nas jest zakaz wjazdy bezpośrednio na teren szkoły, a niektórzy wjeżdżają. Wjechaliby do szkoły, jakby się dało, bo nie chce się d...ruszyć i przejść 50 metrów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Fahrmass
0 / 4

@michalSFS Nie wiem, jak jest u Was, znam sytuację głownie z własnych doświadczeń związanych z faktem, że sam mam dwójkę dzieci w wieku szkolnym. U jednego dziecięcia ulice dookoła szkoły mają możliwie uciążliwy dla rodziców układ (jednokierunkowe, nietypowe pierwszeństwo itp), a każdego poranka straż miejska poluje na kierowców, którzy próbują uczynić zadość obowiązkowi szkolnemu ich pociech. U drugiego - pod szkołą jest spory parking, w okolicy brak zakazów zatrzymywania, nie ma też problemu, by zaparkować przy szerokiej ulicy, odprowadzić dziecko, pomóc zanieść ciężki plecak albo makietę wykonaną na plastykę i po kilku minutach ruszyć dalej. W pierwszym przypadku są wieczne przepychanki i nikt nie jest zadowolony, w drugim - wszystko przebiega kulturalnie i płynnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
-5 / 15

Pewnie w Czechach. Tam nie ma tolerancji dla pedofili w sutannach i obstawiam, że tam można też normalnie pod szkołą zaparkować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I iposek
+3 / 13

@MG02 kuchwa, człowieku, jeżeli zawsze na hasła typu szkoła, dzieci itp myślisz o pedofilii, klerze itp to zacznij się leczyć. I to dość poważnie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
-1 / 5

@iposek Chyba MG02 jednak ma rację. Lepiej zapobiegać niż leczyć. Poza tym leczyć trzeba chorych na pedofilię, a nie rodziny ofiar.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MG02
-1 / 7

@iposek
Zaczne się leczyć jak księża przestaną prać dzieciom mózgi w polskich szkołach, wyeliminują ze swoich szeregów pedofii, a ja dalej będę gadał, że przychodzą. Póki co leczyć się muszą Ci, którzy im na to pozwalają.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
I iposek
0 / 6

@Obiektywny1 a to MG02 jest rodziną ofiary? Pełna zgoda co do potępienia dla pedofilii, niemniej, jeżeli ktoś wszędzie widzi pedofilię, i to jedynie kościelną, to ma problem, po pierwsze całkiem wyprany mózg, po drugie nienawiść. I to bardziej do KRK niż pedofilii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Obiektywny1
-1 / 1

@iposek Jeśli ktoś wykonuje zawód zaufania publicznego i narzuca innym zasady moralne, nie ważne czy to ksiądz, polityk, sędzia, policjant, lekarz to powinien samemu dawać odpowiedni przykład. Wyobrażasz sobie sędziego który kradnie, a później wydaje wyroki na innych, albo lekarza który szkodzi zdrowiu swoich pacjentów? Każdy może stać się ich ofiarą a oni staną na samym końcu ławki podejrzeń i w większości im suę upiecze, bo nikt nie uwierzy w ich winę, sprawy zostaną umorzone, czasem jakaś nagana i tyle, księdza przeniosą do innej parafii, o lekarzu powiedzą, że to był tylko błąd w sztuce lekarskiej. Zwykły obywatel nie miałby szans na tak ulgowe traktowanie. To nie jest atak na kościół, ale na nieetyczne wykorzystywanie swojego zawodu do przykrycia swoich czynów. W takich zawodach dużo łatwiej jest znaleźć osoby, które za wszelką cenę będą ich broniły nue wierząc w skalę problemu i albo będą problem uogólniać albo bagatelizować, przypisując innym rzekomy atak na niewinnego księdza. Gdyby ci ludzie byli traktowani tak jak każdy przeciętny obywatel, nikt nie podnosiłby tego problemu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz1977
0 / 4

bezpieczeństwo nie jest jedynym czynnikiem

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
+3 / 9

Ale wtedy dzieci się nauczą że można chodzić po jezdni jak się chce a nie przejściami bo przecież zawsze było zamknięte i bez samochodów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
+2 / 10

W Amsterdamie pod każdym względem. Kto spędził trochę czasu w Holandii to wie.

Wywalenie aut z centrów miast rozwiązuje masę problemów, bo o ile samochody są efektywnym środkiem transportu w regionach o niskiej gęstości zaludnienia (tereny wiejskie, małe miasteczka itd.) tak totalnie nie sprawdzają się w dużych ośrodkach miejskich.

Polecam artykuły i książki : https://www.strongtowns.org/
Ewentualnie jak dla kogoś to za ciężkie to w lżejszej formie: https://www.youtube.com/c/notjustbikes

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G goff
+2 / 2

kwestia jaka pracę się wykonuje, bo w przypadku np budowlanki zakaz wjazdu do miasta bardzo podnosi koszty usługi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
E Elathir
-2 / 2

@goff no nie do końca, bo dotyczy on transportu prywatnego z poza centrum. Ogólnie transport, zaopatrzenie, usługi, mieszkańcy mogą.

Za większość ruchu i problemów z parkowanie w centrum odpowiadają ludzie, którzy tam dojeżdżają, głównie do pracy. Stąd idea Park&Ride, czyli parkingów dookoła miasta i dojazdu do centrum komunikacją.

Po prosty Holendrzy udowadniają, że 1/4 samochodów na drogach, która musi tam być wystarczy, w wypadku pozostałych 3/4 to tylko problem dla wszystkich, łącznie z osobami w samochodach.

Polecam załączone materiały i sie z nimi zapoznać, bo wszystko ma oparcie w nauce i rzeczywistości. Nie da sie stworzyć miasta, które przyjmie dowolną liczbę samochodów, Amerykanie próbują i kończy się to jeszcze większymi korkami oraz umierającymi miastami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 listopada 2022 o 17:19

K kawanalawe
-2 / 4

Amsterdam jest dość specyficzny jeśli chodzi o ulice i miejsca parkingowe.Nie da się tego porównać z Warszawą. I nie chcę być złym prorokiem, ale być może będzie tak i u nas, że będą zamykać ulice. Ale wtedy twoje dzieci być może już wyrosną z czasów szkolnych i będą kląć, że ulice pozamykane, a tu do pracy trzeba jakoś dojechać... Już teraz wielu pracodawców przesuwa godziny tak, żeby uniknąć "korków szkolnych".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D Deithwen_PL
+2 / 4

Po lewej. Ulica zastawiona samochodami wymusza powolną jazdę, chociażby w trosce o własne lusterka. Po prawej płot zostanie zdjęty po pierwszym dzwonku na lekcję. Dziecko spóźnione do szkoły będzie przebiegać przez ulicę po lewej, nadal zastawioną samochodami, gdzie dalej trzeba będzie zwolnić. Na ulicy po prawej auta będą mogły jechać z większą prędkością.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar BrickOfTheWall
+2 / 4

W żadnym z tych miejsc nie ma możliwości bezproblemowego zaparkowania w taki sposób by dziecko dodreptało do budynku szkolnego nie musząc przecinać ciągów komunikcyjnych

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
T Tomasz1977
-2 / 6

Tam gdzie rodzic może podwieźć pod drzwi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M Madrian_PL
+2 / 4

Oczywiście, że w Polsce. Jesteśmy za biedni na terrorystów.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adnem84
0 / 0

Porównanie bez sensu.
Dziecko do przedszkola nie chodzi samo a do szkoły już tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Kar4
0 / 0

W Polsce, bo nauczą się zasad obowiązujących drogach publicznych i będę procentowało później.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem