Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
0:25

Ja tylko wezmę trochę dla mojego dzieciaka

www.demotywatory.pl
+
1108 1117
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
avatar AleksandraCz
+21 / 23

tak się smutno na kotka patrzy, że chyba bym ją wzięła razem z tym małym ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xerk
+2 / 4

@AleksandraCz Taa, mam już 7 :D

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AleksandraCz
+1 / 1

@Xerk a ja dwa

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
0 / 0

@AleksandraCz Ja teraz mam 3, a w sumie miałam już chyba z 10 (większość dożyła sędziwej kociej starości). Żadnego nie kupiłam, żaden nie był i nie jest modnej rasy. Wszystkie są tak samo kochane :).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar AleksandraCz
0 / 0

@Frida06 moje to jeszcze kocięta, jeden ma 4 miesiące, a drugi 5 miesięcy. też żadnego nie kupiłam. jeden został wzięty od pana, któremu kotka się okociła i miał odchowane kocięta do oddania, a drugi był wzięty z ulicy w wieku 8 tygodni, jego matka zginęła pod kołami tira

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
0 / 0

@AleksandraCz To słodkie masz kicie:), moja najmłodsza ma około dwa miesiące, po przejściach, ciężko chorowała, ale jaka wola życia w maleńkim ciałku. Uważam, że zawsze lepiej wziąć od kogoś albo że schroniska czy fundacji. Pozdrawiam, koteczki też :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L liska1234
+18 / 22

Tyle cierpienia w oczach...płaczę. Czy to głupie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jakisgoscanonim
+1 / 1

@liska1234 tylko dla ludzi twierdzących, że zwierzęta nic nie czują. Niech któryś z nich uderzy psa, bo przecież nie czuje strachu/gniewu/bólu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F Frida06
+1 / 1

@liska1234 jeśli wrażliwość na cierpienie jest głupie to niech wszyscy będą tacy "głupi", świat będzie lepszy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar widzacy_z_Lublina
+3 / 11

Kot jest tym, co w naturze najpiękniejsze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
0 / 4

@widzacy_z_Lublina
Zależy który. Mój to typowy pasożyt bez grama uczuć do mnie. Jestem tylko jego żywicielem. Jak wracam z zagranicy po 4 tygodniach to przechodzi obok mnie jakbym był tylko przeszkodą do pokonania:P mały skur...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L Lodowa1122
+7 / 9

Do domu weź tą parkę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xerk
+2 / 6

@phronesis To o 500+ ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+9 / 11

I weź takiemu nie daj. Żonie bym zabrał obiad i mu dał:P swojego nie, bo cytując klasyk "Joey doesn't share food" XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte aż się zalogowałam, żeby zaplusować :D za to "żonie bym zabrał", bo cytatu nie znam.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@hoborg
Co???? Joey Tribiani? Nic?
"Przyjaciele".... doceniam, że "dla mnie" się zalogowałaś, ale zawiodłem się na Tobie XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte aaa, teraz coś świta. Ale ja się wychowałam na filmach Marvela, a wcześniej "drużyna A" i "MacGyver" (w technikum i na polibudzie nosiłam ze sobą szwajcarski scyzoryk i taśmę klejącą jak poyebana). "Przyjaciele" to tak średnio.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+2 / 2

@hoborg
Skandal. Ja jestem za wolnością wyboru, ale są pewne granice!:P
Taśma i scyzoryk?....moje przypuszczenia potwierdzają się, że przyciągam tylko świrów XD
MacGyver to ten co z zapałki i skrawka taśmy budował helikopter bojowy?:P czyli ta taśma i scyzoryk to na wypadek gdyby zasilanie padło i trzeba było zbudować agregat?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+1 / 1

@hoborg i na grach typu 'point & click'?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte a tam, agregat. Co się tak ograniczasz? Wezne jeszcze parę gratów z kuchni i zbuduję elektrownię atomową. Z miksera wyjdzie fajna ultracentryfuga do rozszczepiania uranu. I nie, nie jestem świrem - jak to mawiał Sheldon Cooper: I'm not insane, my mother had me tested!

@skromny gry? Ja grałam w lemingi. Przeszłam wszystkie, original i holiday. Mam do tej pory kody do wszystkich leveli. Jak ktoś potrzebuje, dajcie znać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 16 listopada 2023 o 17:24

avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@hoborg
A masz wyniki tych badań? bo na słowo nie wierzę:P
kurde, że już ciężko o takie fajne seriale:( ile się człowiek dowiedział z tego serialu pożytecznego, na przykład, że confetti w liczbie pojedynczej to confetto:) a w ostatnim odcinku jak Shelly wyczytał wszystkich swoich przyjaciół to mi się lekko uroniło:P mało rzeczy mnie wzrusza, ale robot, który po tylu sezonach okazał w końcu coś na wzór empatii już mnie tknęło:)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@skromny
Właśnie katuję całą serie "Deponia". Point & Click wymiatają. Machinarium było spoko. Minimalizm i oprawa graficzna przyjemna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+1 / 1

@hoborg Lemingi? To te stworki, co popełniały rytualne sepuku? Myślałem, że się nazwałaś na część pewnej plastelinowej postaci, pff.
@Kunta_Kinte Dokładnie. Haaa, te pnączo-lustrzano-sieciowe urządzenia się nie da odzobaczyć albo elektryczne węgorze w wannie xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte eee... wyniki? nie mam, zjadłam. Ale w psychiatryku nie siedzę, nie wiem, może uznali, że jestem nieszkodliwa.
Serial jest fenomenalny, a najlepszy moment to ten, w którym Lenart daje Sheldonowi w dziób. Kiedy Sheldon się dowiaduje, że dostał nobla i się zastanawia, czy to nie sen, więc jego kumpel uprzejmie rozwiewa jego wątpliwości. Ryczałam i się z nimi cieszyłam, jakbym sama nobla dostała.

@skromny przyznaj się, grałeś w Neverhooda, czy wyguglowałeś mój nick?
Neverhood był jedyny w swoim rodzaju, chyba ostatnia gra wykonana w takiej technice. Później weszły animacje 3D, które zaczęły wypierać technikę stop motion. A muzyka w tej grze jest też niepowtarzalna.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S skromny
+1 / 1

@hoborg Ja zapamiętałem neverhooda z powodu konkursu bekania, innowacyjnej technice chodzenia, korzystania ze schodów i drzwi oraz zagadkach, które ciężko rozwiązać bez kartki, długopisu, skupienia i umiejętności doszukiwania się drobnych szczegółów ... nie zapominajmy o niezwykle brutalnej masakrze pluszowego misia. Pamiętam, jak uczyłem się do sprawdzianu i kumpel z technikum o coś mnie zapytał w sms, to mu odpisałem przy próbie relaksu po wkuwaniu: 'nie wiem, robię plan do mysiej dziury'. Ale masz rację, wygooglowałem, bo nie byłem pewien czy rzeczywiście o to chodzi i tylko o to. Chodzi mi jeszcze po głowie pikselowa przygodówka, gdzie bohater nie znał swojego imienia i będąc w dziwnym świecie, jakimś technologicznym więzieniu próbował się czegoś dowiedzieć tylko nie znam tytułu.
Z resztą te seriale o dzieciakach komunikujących się przez satelite, czy podróżujących do innych światów, czy z przyszłości to coś co było fajne w telewizji. Nie wiem, czemu dzisiaj nie ma takich seriali :P

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@hoborg
Ty stand uperką jesteś?:P naucz moją żonę jak być śmiesznym:)
Ja też cieszyłem się z Sheldonem i Amy jak wygrali Nobla, ale potem sprawdziłem stan konta i nie było tam miliona erło i już nie było tak wesoło:(
I jak się kłócili kto bardziej zasłużył na to, żeby przywalić Sheldonowi w pysk. To była zdecydowanie działka Lennarta:)
Neverhood to ta gierka z plasteliny?;> grał. I lubił.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte nie jestem stan duperką (ojoj, autokorekta), jestem programistką, więc umiem trochę w memy i w internety. Ale nie wiem, czy byś chciał taką babę na żonę.

@skromny konkurs bekania był taki sobie, dużo ciekawszy był making of, w którym autorzy pokazywali, jak do tego bekania robili dźwięk. Cztery litry napoju gazowanego wypite, koleś ledwie doleciał do umywalki, jak musiał to wyrzygać. Ale dzięki za przypomnienie mi techniki schodzenia ze schodów :D najlepsze były efekty dźwiękowe przy tej bezwładnie spadającej sierocie. Kurde, leżałam ze śmiechu, jak to pierwszy raz widziałam, leżałam i po tysięcznym obejrzeniu, a i teraz śmieję się na samo wspomnienie tych schodów xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@hoborg
Jeden potwór mi wystarczy :P i dwa małe potworki;) same baby mnie otaczają, a zanim zamieszkaliśmy sami to mieszkałem u teściowej z....sześcioma siostrami mojej żony. Faceci, którzy mają kochanki to jacyś masochiści XD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte o jezu, jaki babiniec... mój tata też miał sześć sióstr, ale miał też braci. A u mnie pod dachem też same baby. Ja, dwie córki z włosami do pasa i dwie kicie. Mój nowy facet jeszcze z nami nie mieszka (mam uraz po poprzednim małżeństwie), więc sama muszę czyścić odpływ z kilometrowych włosów i futra xD

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
+1 / 1

@hoborg
Włosy w odpływie... coś o tym wiem:D a jak jakiś mój jeden włos z brody został w zlewie to zaraz afera:P
Oprócz sześciu sióstr było też dwóch braci, ale te babki miały większe cohones niż te niedorobki:P
Może myślę staroświecko, ale jednak ojciec jest bardzo potrzebny, bo oni wychowali się bez ojca i o ile kobiety tam są wyjątkowo ogarnięte i samodzielne to ci chłopcy to jak palcem nie pokażesz, albo nie tupniesz nogą to by we własnych odchodach utonęli. Widać brak męskiej ręki. Ale teściowa to mój idol. Wychowała ósemkę dzieci, pracowała i utrzymywała ich sama i oprócz typów to udało jej się wychować przyzwoitych ludzi. Ona jest zaprzeczeniem tezy, że kobieta nie da sobie sama rady ze wszystkim. Ona nie dość, że ogarnęła ich (prawie) wszystkich to teraz ma 62 lata, oglądają się za nią faceci w moim wieku, do tego połowę wielkiego domu wyremontowała sama, założyła własną firmę i emeryturę spędzi na podróżach, znalazła sobie zajebistego gościa. Normalnie bez podziału na płeć jest moją inspiracją.
Trochę się rozpisałem, ale w sumie z moich komentarzy, nie tylko tutaj może wynikać, że nie traktuję kobiet poważnie, a tak nie jest.
Takie kobiety jak moja teściowa to skarb, a żona jest do niej bardzo podobna, więc chyba dobrze trafiłem, chociaż nazywam ją potworem, ale tutaj mogę, bo nie widzi XD
Gdyby nie żona to możliwe, że nie byłbym tym kim jestem. Dużo mnie nauczyła.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hoborg
0 / 0

@Kunta_Kinte żonę wychwalasz, ale jakby przyszło co do czego, to (wracając do twojego pierwszego wątku) jej obiad oddałbyś bezdomnemu kotu :D

Ale tak poważnie: masz rację, ojciec jest bardzo potrzebny, nie tylko dla chłopaków. Dlatego żałuję, że byłam tak bezmyślna przy wyborze ojca dla moich dzieci. Mój książę okazał się narcyzem i wyżywał się na nas psychicznie. Po tym, jak od niego uciekłam, potrzebowałam dwóch lat, żeby odzyskać równowagę i samoocenę, a starsza córka do tej pory nie za bardzo chce z nim rozmawiać. Ale mimo to wiem, ile może znaczyć ojciec dla córki - to pokazał mi mój tata. To on mnie nauczył majsterkować, robić drobne remonty, skręcać meble, dłubać przy elektryce. Przydało mi się to po rozwodzie. Sama zmontowałam kuchnię, postawiłam sobie ściankę działową z rigipsów, odkamieniłam cieknącą spłuczkę w kiblu, malowanie to przy tym pryszcz.

Szacunek dla teściowej, wiem, przez co musiała przechodzić, zwłaszcza że miała jeszcze więcej do ogarnięcia niż ja. Ósemka dzieci, szok - ja nie wyobrażam sobie tylu urodzić, a jeszcze utrzymać, zaprowadzić do szkoły, wychować na ludzi. Cieszę się, że trafiłeś na mądre kobitki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ashera01
+2 / 2

Bidulki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J Jan_z_Mazur
+2 / 2

Smutny widok, ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem