Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
91 99
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
L LukaszRei
+1 / 1

Oby w przyszłym musiał musiał z kimś walczyć. Fajnie jak by to było Ferrari i Mclaren, Aston też byłby spoko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
-1 / 9

Dlatego nie przekonuje mnie F1.
Nie dość, że wystarczy obejrzeć ostatnie okrążenie, bo każde wygląda tak samo, to jeszcze wiadomo kto wygra. Jak za Schumachera.
Wiem, wiem. Nie lubisz, nie oglądaj, ale skoro można cisnąć po piłce nożnej (nie chodzi o reprezentację tylko piłkę w ogóle) to ja sobie też pozwoliłem na ignorancję:P

Sorry fani F1:P
nie obsrywajcie mnie, bo to nic nie da:)
A komentarze typu "a piłka nożna to..." Nie są przeze mnie nawet czytane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fistaszex2136
+2 / 2

@Kunta_Kinte z całym szacunkiem, ale zwycięstwo to nie wszystko. Jak jest 20 kierowców i jeden wiadomo że wygrywa, to reszta i tak walczy itd.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Kunta_Kinte
0 / 4

@fistaszex2136
Ja patrzę z perspektywy widza.
Dla zawodników to już coś zupełnie innego.
Oni patrzą na własne rekordy.
Dla porównania jeżeli jakiś biegacz czy biegaczka zajmuję dajmy na to 20 miejsce, ale osiąga swój rekord życiowy to ja jej tego sukcesu nie odbieram i radości z osiągniętego wyniku, ale dla mnie jako tylko obserwatora to po prostu dalekie miejsce w klasyfikacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F fistaszex2136
0 / 2

@Kunta_Kinte ale nie chodzi o to kto jest który tylko o walkę

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G Grish
+2 / 2

@Kunta_Kinte Przeżyłem dominację Schumachera i Ferrari, przeżyłem dominację Hamiltona i Mercedesa, przeżyję i Verstappena i Red Bulla :) Poza tym powtórzę za fistaszexem - nawet jak nie ma bezpośredniej walki o zwycięstwo, to zawsze można znaleźć coś czym da się fascynować. Zobaczmy tegoroczne GP Brazylii: pierwsza dwójka odjechała i tyle ich widzieli, za to walka dosłownie do samej linii między Perezem i Alonso o trzecie miejsce - palce lizać :)

Oczywiście szanuję Twoje zdanie, masz do niego pełne prawo. Jeżeli lubisz ogólnie pojęty motorsport i chciałbyś oglądać walkę o tytuł do samego końca, polecam MotoGP :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S seybr
0 / 0

@Kunta_Kinte Z perspektywy lat patrzę tak, jako fan F1. Ten sezon miał kilka ciekawych wyścigów, ale i kilka mega nudnych. F1 od lat zazwyczaj dominuje jeden zespół. Tak było z Mercedesem, jest obecnie z puszkami. Ten sezon to absolutna dominacja RB. W czasach dominacji Mercedesa nie było takiej przepaści. Była też mała różnica, tam było właściwie dwóch równych kierowców. Przynajmniej tak było z Nicko. Bottas miał kilka dobrych wyścigów, ale nie aż tak był dobry. Jednak nie aż tak słaby jak Perez (którego lubię). Perezowi siadła psychika. F1 potrafi zaskoczyć, tak było w 2009, 2012 to była najbardziej wyrównana stawka. W 2016 do ostatniego wyścigu walczyli o majstra. Sezon 2021 to równa walka, tylko FIA dała dupy i wydrukowali mistrza. Złamali regulamin, którzy sami tworzą.
Problem jest taki, od lat sędziowie to jakiś żart. Wejście nowego zespołu właściwie jest niemożliwe. Do tego dbanie o bezpieczeństwo, ja wszystko rozumiem. Jednak gdy trochę popada to siedzą w boksach. Tam mają się ścigać mężczyźni a nie pipy w rurkach. Przykład z brzegu, Kubica i Massa w 2008 roku, to była walka (to klasyk w deszczowy wyścig). Ten sezon to dominacja jednego zespołu, min. przez to że dmuchali i chuchali na kierowców.
Zmiany nadejdą w 2026 roku. Myślę że przez te dwa lata nic się nie zmieni. Chyba że Mercedes zrobi dobrą budę. Na Ferrari nie ma co liczyć. Ich grande strategia to już żart. Ostatnie dwa wyścigi pokazały trochę ścigania.
Ja będę oglądał następny sezon, nie oglądam piłki nożnej.
Każde okrążenie nie wygląda tak samo. Jak się dobrze orientujesz w F1 to wyłapiesz wiele ciekawych rzeczy, statystyk itp. To dla fanatyków, kibiców F1 a nie niedzielnych oglądaczy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H humman
0 / 0

Wygrywa ten co ma najlepszy samochód, dopiero wewnątrz zespołu wygrywa lepszy kierowca, tak było z długą dominacją Schumachera a w zasadzie dominacją Ferrari

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A adamis62
0 / 0

A nie dało się zrobić podpisu po polsku?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem