Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
125 127
-

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
S sand01man
-3 / 7

Nie może, bo taka sytuacja nie powinna mieć miejsca.
Zmuszanie kogoś do "wspólnej wycieczki szkolnej" to sk**rwysyństwo.
Jak wyszło Ogniem i Mieczem to zrobili taką PRLowską akcje.
Nie ważne czy film już widziałeś czy nie. Albo czy cię w ogóle interesuje? Może rodziców po prostu nie stać, bo mają nagłe wydatki.

Idziesz i nie masz nic do gadania. Do tego szantażowanie rodziców, bo jest za mało opiekunów i ktoś "musi" wyjść przed szereg.
Masz wziać urlop w pracy i chooy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
X Xynthia
+3 / 3

Oczywiście, że nie! Przy czym jest to odpowiedź na pierwszą część pytania, tzn. "czy nauczyciel może założyć za dziecko pieniądze za kino". Gdyby tego nie zrobił, nie byłoby całego problemu. Nie znamy kontekstu tej sytuacji, czy to konkretne dziecko było chętne na wyjście do kina, czy było to potwierdzone na 100% przez rodziców że tak, idzie, czy też raczej np. przy nieobecności dziecka podczas planowania wyjścia do kina nauczyciel przyjął za pewnik, że ono też idzie. Trzymajmy się przepisów, a nie będzie takich problemów.

P.S. Ja bym w zębach doniosła te pieniądze za bilet, przy czym w zależności od tego, jak wyglądała sytuacja, zareagowałabym:
- zgłaszałam, że dziecko idzie do kina - bardzo przepraszam, sytuacja losowa, proszę, tu są pieniądze za bilet;
- nie zgłaszałam chęci wyjścia dziecka do kina - na jakiej podstawie pan/i uznał/a, że moje dziecko idzie z wami do kina? proszę, tu są pieniądze za bilet, ale mam nadzieję, że taka sytuacja się nie powtórzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
H hirotikaro
+1 / 1

Nie wiem gdzie takie akcje, ale u mnie w szkole to wyglądało tak: tworzona była lista osób idących do kina, robiona była rezerwacja na bilety, wszyscy mieli się stawić przed anulowaniem rezerwacji przez kino (dla większości kin było to 30 minut przed seansem), bilety były kupowane dla wszystkich obecnych. Jeśli ktoś się spóźnił i nie dał znać, że się spóźnia, to nie miał biletu i dostał swoją kasę z powrotem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem