Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj

Komentarze ⬇⬇


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
P pilipiuk8
+1 / 5

Wszyscy marudzą na zimę. Zmienia się klimat że jest cieplej to nagle zaczyna im to przeszkadzać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Obyczajowy
+7 / 9

@pilipiuk8 bo to nie tylko pogoda się zmienia. Zmiany klimatu będą miały odczuwalny wpływ na życie naszej cywilizacji i to bez znaczenia czy człowiek jest temu winny i w jakiej skali się do tego dokłada.

Zmiany nadchodzą a my nie jesteśmy na nie przygotowani. Zamiast tego świat się szykuję do Super 3 wojny światowej bo przecież dwie to za mało by cokolwiek zrozumieć..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
-2 / 4

@Obyczajowy

„Zmiany klimatu będą miały odczuwalny wpływ na życie naszej cywilizacji i to bez znaczenia czy człowiek jest temu winny i w jakiej skali się do tego dokłada.”

Poprzednio doszło do zmian bo albo coś było następstwem znaczącej zmiany w przyrodzie albo w gości wpadł duży meteoryt. W przypadku pierwszej grupy, te zmiany już nastąpiły, to co je spowodowało minęło i niekoniecznie muszą się powtórzyć, bo obecny stan może uniemożliwić powtórne powstanie przyczyny. A w przypadku gościa, to różnie bywa. Wahania są normalne po burzliwym początku, ale naturalnie dążą do uspokojenia się jeśli nic innego się nie dzieje. To oznaczałoby, że z czasem te wahania powinne maleć, epoki powinne się wydłużać i różnice temperatur powinne być mniejsze. A więc czy przypadkiem nie jest możliwe, że to jednak w całości nasza wina?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
-1 / 1

@Obyczajowy Czyli według Ciebie, to nie zmiany są problemem. Tylko to, że my próbujemy je niby zatrzymać, zamiast zaakceptować i się na nie przygotować?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sand01man
+1 / 1

@pilipiuk8 myślę tak samo no i co?
Próbujesz powstrzymać zmiany pór roku, czy się na nie przygotowujesz?
Natura/życie sobie poradzi.
Coraz więcej osób ma nadzieje, że to wszysko się posypie.
Reset się zrobi czy tego chcemy czy nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
-1 / 1

@pilipiuk8 zmiany są problemem bo jest zrobiliśmy - MY i nic z tym nie robimy choć wielu trąbi że jest jeszcze czas by to zatrzymać i cofnąć

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pilipiuk8
+1 / 1

@sand01man Nic. Chciałem się tylko upewnić czy dobrze go zrozumiałem i tyle.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Obyczajowy
+1 / 1

@Sok__Jablkowy w całości to chyba nie.. bardziej bym oszacował na 50% wkład w przyspieszenie procesu. Mogę się jednak mylić.. a dowiemy się o tym jak będzie już za późno.



Bardziej bym powiedział że wszystko jest w jakimś stopniu cykliczne a skoro zmiany są różnej maści to człowiek nie może być ich głównym winowajcą. Uczestniczy w nich i bierze czynny udział dowalajac do pieca.

Do tego należy sobię uświadomić iż fakt zmian klimatu na planecie ktory będzie dla nas problematyczny i niekorzystny nie musi oznaczać tragedii. Jesteśmy tu tylko "chwilowymi" gośćmi i nie będzie wielkim dramatem jak wszechświat utrze nam trochę nosa. Ludzie tak przywykli do dobrego "standardu" iż są świecie przekonani że wszystko można kontrolować i nic nie ma prawa się popsuć a wychodzi na to że nasze istnienie i nasza kilkutysięczna cywilizacja to taki galaktyczny farcik..

Czlowiek za bardzo wczuł się w rolę boga.. pomijając fakt czy on tam gdzieś jest czy nie..

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S Sok__Jablkowy
0 / 0

@Obyczajowy

Tyle, że wszystko nie może być cykliczne. Ostatnia epoka lodowca była skutkiem uderzenia meteorytu. Meteoryty nie są cykliczne. Jakieś wahania temperatury mogą być, ale nasza działalność mogła skierować planetę na inny tor. Jest całkiem możliwe, że gdyby nie my inne formy życia mogłoby się cieszyć miliardami lat życia. A my skróciliśmy ten czas.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
0 / 4

Od kiedy jest mierzona temperatura? Od dziesiątek lat, czy może setek?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
S sand01man
+2 / 2

@cyklak "Pierwszy precyzyjny termometr powstał w XVIII w., stworzony przez Gabriela Fahrenheita."

Czyli dosyć niedawno (w skali globu tyle co nic). Zanim się rozpowszechnił i zaczęto zbierać jakieś wiarygodne wyniki trochę minęło.

Stare drzewa dają rozmyte ale starsze odczyty. Walnął wulkan (większe skupienie węgla/siarki/...) w słojach.
Było cieplej, słoje były szersze, zimniej węższe. Wilgotność i masa innych czynników mających na to wpływ.

Odczyty z ostatnich 100-200 lat tyle nam mówią o zmianach klimatu co i nic.

Dlaczego "eko-naukowcy" naukowcy powołują się tylko na odczyty które mogły być błędne np. z powodu kiepsko wykonanego termometru?

Reszta to "modele i symulacje" komputerowe. Opracowane przez człowieka...a "mylić się jest rzeczą ludzką".

Komputer wypluje ci kilkadziesiąt (o ile nie setek) "prawdopodobnych" wyników i możesz sobie wybierać między stopnieniem lodu na biegunach albo kolejną epoką lodowcową.
Bierzesz opcję, która "miała" wyjść żeby zapewnić sobie budżet na badania (czytaj wypłaty).

Ile razy to już przerabialiśmy przez ostatnie 30 lat?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-3 / 3

"Do 1921 roku, ani po nim, nie zanotowano oficjalnie wyższej temperatury, niż +40,2 °C w cieniu. Co ciekawe, samo lato 1921 roku było rekordową porą w pomiarach meteorologicznych. Po tym upale, nastąpiły kolejne fale gorąca.

Oczywiście rekord uwzględnia tylko okres, od kiedy są prowadzone pomiary. Historycy zwracają uwagę, że prawdopodobnie kilkaset lat wcześniej, w I połowie XVI wieku w trakcie wielkiej suszy, temperatura mogła być o kilka stopni wyższa, niż rekord z 1921 roku." To w Polsce

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
-1 / 3

@cyklak tak, jednostkowa anomalia, nie coroczny zwyżkujący trend od lat ,nawet gdyby naukowcy się mylili, wolisz teraz zareagować czy potem obudzić się z ręką w nocniku ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-4 / 4

@nielubiepisu "nawet gdyby naukowcy się mylili, wolisz teraz zareagować czy potem obudzić się z ręką w nocniku ?"
naukowcy, nawet nie powiedzą- "przepraszam", bo nie dożyją skutków swoich pomysłów. A my żyjemy tu i teraz.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
-1 / 1

@nielubiepisu Ale z jaką ręką w nocniku. Przy obecnym wzroście temperatury aby życie na ziemi było zagrożone trzeba kolejne setki lat.
Druga sprawa ile musimy zainwestować aby realnie zyskać. W amerykańskim kongresie padło takie pytanie że jeśli zainwestujemy 2 biliony dolarów to o ile spadnie temperatura na ziemi a może chociaż przestanie wzrastać? Prezes jednej z bardziej znanych organizacji promujących ekologię nie był w stanie potwierdzić że zobaczymy realny efekt.
Trzecie. Dopóki Chiny USA Indie i inne kraje też się na to nie zgodzą to nasza europejską gospodarka tylko będzie tracić kiedy inne światowe potęgi będą gnały do przodu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
0 / 0

@Karolciami pobudka ,setki lat ?.... "Dziecko, które przyjdzie na świat w tym roku, w 2050 może już nie zaznać smaku czekolady. Nie wykąpie się w Bałtyku, bo ten zmieni się w ciepłe bajoro, ani nie pojedzie na zagraniczne wakacje, bo napięcia spowodowane masowymi migracjami na nowo podzielą zjednoczoną Europę. Na urlop w krajach egzotycznych może być po prostu za gorąco."

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
0 / 0

@cyklak wolisz się obudzić z ręka w nocniku ? brawo ty

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C cyklak
-1 / 1

@nielubiepisu "@cyklak wolisz się obudzić z ręka w nocniku?" Jak zauważyłeś w komentarzach, nie tylko ja uważam, że ocieplenie klimatu przez działania ludzi jest trochę naciągane. Ocieplenie klimatu (raczej cykliczne zmiany) rozpoczęło się wcześniej. Obecnie to kontynuacja procesu. Gdzieś zamarza, w innym miejscu rozmarza, Rozsuwanie się płyt. Ziemia pęka w Afryce. I to wszystko jest dziełem małego człowieczka. Trochę przeceniasz możliwości ludzi. Naukowcy przedstawiają teorie (teoria jak teoria - nie do końca potwierdzony czyjś pomysł), i na tej podstawie próbują przewidzieć zmiany. I.t.d.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
+1 / 1

@nielubiepisu To samo straszyli niektórzy już w roku 2000 że do 2030 pół planety będzie pustynia. Nawet według stron próbujących nas wystraszyć wzrost temperatury do 2100 będzie o 4 stopnie to przy obecnej temperaturze Bałtyku przez zdecydowana większość roku woda i tak będzie tam zbyt zimna aby kąpać dzieci.

Strasząc temperaturą wychodzi że cała przestrzeń około równikowa najbardziej nasłoneczniona powinna być pustynia tymczasem mamy tam piękne lasy deszczowe. Podniesienie temperatury na planecie spowoduje że zdolne do zamieszkania uprawy zbóż staną się olbrzymie obszary wiecznej zmarzliny w Kanadzie Norwegii Szwecji Rosji Alasce.

Ja naprawde nie mam nic przeciwko aby Polska znalazła się w przyszłości w strefie klimatu śródziemnomorskiego.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
0 / 0

@Karolciami jesteś niedouczony - twój niedouczony optymizm jest straszny jeżeli u nas będzie klimat środziemnomorski, to tam będzie pustynia- skąd wy się bierzecie ?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K Karolciami
0 / 0

@nielubiepisu Jeżeli już to niedouczonA i fakt na pewno jestem niedouczona i świadoma że wielu rzeczy nie wiem, dlatego lubię dyskusje i polemikę.

Skoro to tak działa że jak u nas klimat śródziemnomorski to tam pustynia to dlaczego to tak nie działa ze strefą okołorównikową? Dlaczego Sahara, Atacama czy Gobi nie znajdują się na równiku gdzie średnie temperatury są najwyższe?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
N nielubiepisu
0 / 0

@Karolciami przy tak nagłych zmianach klimatu to tak nie zadziała

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B beeveer
+1 / 3

taak, a X w w szwecji uparawiano winorośł, na zielonej grenalndii siano owies, a wszystko pewnie przez ocieplenie spowodowane dymarkami ze środkowej germanii. potem dymarki zniszczyli francuzi, i przez to nastąpiło takie ochłodzenie, że skandynawoeiw mogli na pieszo ruszyć na południe przez zamarznięty bałtyk.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jurand65
0 / 6

Czyli musimy się rzucić z motyką na Słońce! Tak, człowiek dokłada swoje kilka procent ale nic nie zrobi z ociepleniem. Sądzenie, że przez jakieś tam ograniczenia obniżymy średnią globalną temperaturę o 1,5 stopnia jest zwyczajnie idiotyczne.
Ale byznes z CO2 się kręci! I to jak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem