Demotywatory.pl

Menu Szukaj
+
418 437
-

Zobacz także:


perskieoko
+2 / 4

Pamiętam jak dawno temu, jeździło się w wakacje autostopem; najlepszym autem był Żuk - kierowcy tych aut najczęściej się zatrzymywali, a i pojemność była praktycznie nieograniczona. Kiedyś jechało nas na pace ze dwudziestu.

Odpowiedz
E Elathir
+2 / 2

Tylko różnica była średnia prędkość. W czasach PRLu jak się człowiek rozbujał kredensem do 60 km/h to już wszystko latało w środku i bał się jechać szybciej choć niby rozpędzało się to do 145 km/h (chyba z górki to mierzyli). Mówię o wersji podstawowej 1300, wiem, że Monte Carlo to tak z 170 km/h mógł wyciągnąć normalnie.

Przez to, że średnie prędkości w trasie były niższe, ruch były mniejszy to i bezpieczniej było na drodze. A niższa średnia prędkość nie wynikała tylko z komfortu (brak wspomagania, hałas itd.) ale też z poczucia bezpieczeństwa (luzy, słabe hamulce) jak i ekonomii (kto miał tyle bonów na paliwo by to zatankować jak to przy 100km/h paliło 12 litrów na 100km).

A dzisiaj? Wtedy trasę do Warszawy z Gdańska robiło się ponad 5h, dzisiaj spokojnie w 3h.

Odpowiedz
A konto usunięte
+2 / 2

@Elathir
Jeżdżę moim zabytkowym dużym fiatem 120 km/h i nic nie lata.

E Elathir
0 / 0

@Albert_Einstein jaki model?

Moze własnie Monte Carlo, bo one nie miała za wiele wspólnego z 1300 poza kształtem.