Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Z nami od: 4 lipca 2009 o 0:35
Ostatnio: 23 marca 2021 o 18:40
Płeć: mężczyzna
Exp: 21
O sobie:

Ubi caritas est vera, Deus ibi est.

  • Demotywatorów na głównej: 0 z 2 (2 w archiwum)
  • Punktów za demoty: 43
  • Komentarzy: 602
  • Punktów za komentarze: 623
 
Dodaj nowy komentarz Zamknij
avatar Matired

@KapitanKorsarzPirat Witam Cię również, Tyraelu.

avatar konto usunięte

"a widziałeś ludzi, którzy poświęcają życie na przekonywanie innych, żeby nie zbierali znaczków i zakładających fundacje przeciwznaczkowe? ;) "- popularny błąd. Mieszasz ateizm z antyteizmem/antyklerykalizmem. To, że Dawkins, Harris, sliko, NinjaAssasin czy inni im podobni robią z ateizmu coś w rodzaj religii nie oznacza, że ateizm ma coś wspólnego z religią. Ateizm nie oznacza antyteizmu, ale antyteizm naczęściej oznacza ateizm. Tak samo jest z fanatyzmem religijnym. Fanatyzm religijny oznacza religijność. Ale religijność nie oznacza wcale fanatyzmu. Ateizm sam w sobie nie ma żadnego kodeksu moralnego, przykazań, nadanych obowiązków, wymagań czy czegokolwiek tego typu. Skoro na podstawie jakiegoś odsetka ludzi uznajesz ateizm za coś w rodzaj religii (mam nadzieję, że nie uważasz, że to to samo co chrześcijaństwo, hinduizm, islam itp z tą różnicą, że ta "religia" nie uznaje Boga) to równie dobrze można uznać, że kapłaństwo ma wiele wspólnego z pedofilią. Już nie mowa o samym fakcie istnienia pedofilów w Kościele, chodzi o reakcję grupy zdegenerowanych "pajaców w sułtanach" w sprawie tego przestępstwa czyt. Michalik, Hoser itp. To wszystko chyba bierze się z tego, że ludzie traktują ateizm jako "jednostkowy światopogląd" przeciwny na przykład chrześcijaństwu. Ateizm to przeciwieństwo TEIZMU i jakakolwiek próba łączenia ze sobą wszystkich ateistów w pojedynczych przypadkach jest bardziej absurdalna niż wrzucanie do jednego wora katolików czy buddystów... Przykładowo większość komunistów z ZSRR było ateistami. Inny współczesny gość z Polski także jest ateistą. Ale jak można porównywać ich do siebie? Ateizm jest po prostu strasznie rozległym światopoglądem. Ps. W jednym z komentarzy sugerowałeś, że fanatycznych ateistów jest stosunkowo więcej niż fanatyków religijnych. Tylko problem polega na tym, że "prawdziwy" ateista nie wspomina o swojej niewierze. Przykładowo dopiero w 4 klasie szkoły średniej dowiedziałem się, że w mojej klasie jest około 8 ateistów. Przedtem wiedziałem tylko o jednej.

Odpowiedz

Zmodyfikowano 3 razy razy. Ostatnia modyfikacja: 19 września 2014 o 21:46

avatar Matired

Spokojnie, to co napisałem było pewną formą ironii, szczególnie na ogromną nieprecyzyjność tamtego demotywatora, gdyż były tam osoby "non-religious" oraz ateiści. Dla mnie ateistą jest ktoś, kto nie wierzy w Boga i tyle. Nie robi z tego powodu jakieś kampanii przeciw wierzącym. Ateista nie wierzy, a skoro tak to nie zajmuje się sprawą religii bo to dla niego strata czasu. Ateiści to też często są ludzie, którzy bardzo interesują się Pismem Świętym/Torą/Koranem/czymkolwiek innym i znają te teksty, ale zwyczajnie nie wierzą, często też znają je lepiej od wielu wierzących. Mam ogromny szacunek do takich osób, bo choć się z nimi nie zgadzam, to też wiem że kierują się nie nienawiścią do wierzących, tylko doszli do takiego wniosku. Zupełnie inna sprawa jest, gdy ktoś ze swojego życia robi kampanię przeciw wierzącym, bo po pierwsze zupełnie traci czas (bo walczy z czymś, co według niego nie istnieje), a po drugie jest to pewne prostactwo, gdyż zazwyczaj takie osoby pomijają wszelkie zasady kultury. Osobiście uważam, że można dyskutować na tematy religii, ale z poszanowaniem obu stron. Odnośnie końcówki Twojej wypowiedzi - nie mówiłem i ilości ateistów, bo danych nie mam na ten temat ;) Pisałem jedynie, że wojujący ateiści nieraz są bardziej zagorzali w tym co robią, od osób wierzących.

avatar konto usunięte

Widzę, że odrobinę źle zrozumiałem twój komentarz. Widzę, że w podobny sposób podchodzimy do tego wszystkiego. Przepraszam i pozdrawiam.