Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
592 617
-

Zobacz także:


Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
R Rivv666
+20 / 38

Prawda znana od zawsze: jesteś tępy i masz skłonności do szkodzenia ludziom oraz do ich wku*wiania zostajesz Strażnikiem Miejskim albo kanarem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+9 / 19

@Rivv666 Nigdy nie miałem problemów z kanarami. Nawet, kiedy zdarzyło mi się jechać bez biletu. Wszystko sympatycznie i kulturalnie. A w bajkę z demota nie wierzę. Nie wiem też, w jaki sposób kanar szkodzi ludziom? Nie masz biletu, to dostajesz mandat, proste.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Gambini
+5 / 9

@Rivv666 ...albo internetowym hejterem.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
+2 / 10

@ChasingCars Przecież to logiczne, że musisz udowodnić prawo do posiadania zniżki, prawda? Nikt nie ma napisane na czole "student/uczeń".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
-5 / 7

@ChasingCars Bowiem przy zakupie biletu nigdy nie wymagano okazania takiego dokumentu, a przy kontroli już tak.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
-5 / 5

@ChasingCars Nie wiem gdzie też wymagano okazania legitymacji przy zakupie biletu. W moim mieście nigdy nie praktykowano czegoś takiego, choćby z tego prostego faktu, że pracownik kiosku/sklepu nie ma prawa Cię wylegitymować.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A Ashardon
-3 / 3

@RChasingCars Dobrze, przyjmijmy, że należało okazać legitymację za pierwszym razem. Okazałem, kupiłem bilet - super. Ale poślizgnęła mi się noga i nie jestem już studentem. I co teraz? Regulamin mówi jasno, ze kontrolujący ma prawo zażądać dokumentu potwierdzającego prawo do posiadanej ulgi. W tym nie ma żadnej, większej filozofii.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
-1 / 1

@ChasingCars ale w jakich to latach wymagano? Bo na przykład już w 90tych ojciec mógł kupić dla dziecka bez problemu, w kiosku na słowo uwierzyli, że legitymacje dziecko posiada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

@ChasingCars oj tak, legitymacje miały pieczątki i póki takiej się nie oddało, a data pod pieczątką była atualna, to w zasadzie była ważna. W każdym razie, skoro była możliwość obejścia pokazywania legitymacji podczas kupna, to sprawdzanie ma więcej sensu. Inna sprawa, że jak się zapomniało legitki, to anulowanie mandatu kosztowało dodatkowe 10 zł, jesli dobrze pamiętam kwote.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
-1 / 1

@ChasingCars "ja nie znam sposobów, znasz jakieś?" ee pare postów wyżej napisałam i sie do mojej wypowiedzi odniosłaś... Ale powtórzę "Bo na przykład już w 90tych ojciec mógł kupić dla dziecka bez problemu, w kiosku na słowo uwierzyli, że legitymacje dziecko posiada.". Też napisałaś, że w kioskach nie sprawdzano. To właśnie ten sposób. To był taki sam bilet miesięczny, kwartalnych też to dotyczyło.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V VaniaVirgo
+1 / 1

@ChasingCars Dlatego zapytałam w jakich latach, bo w latach 90tych już bez problemu w kiosku się kupowało. Jak było wcześniej to nie wiem. Aczkolwiek możesz mieć racje co do lokalizacji. Może operator w Krakowie miał inne reguły, niż śląski KZK GOP.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ellaella87
+1 / 3

O matko! Straszne, brak mi słów :(.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~The___Atheist
+4 / 6

Niby zmyślone i stare, ale często właśnie życiowo niespełnieni struże prawa właśnie udają takich ważnych. Ochroniarze w marketach, kontrolerzy biletów czy parkingowi. Wiedzą, że są często zerem i chcą to sobie zrekompensować przy każdej nadarzającej się okazji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar ~he_he
+1 / 3

trzeba było zażądać od cFaniaczków zgody prokuratury na PODSŁUCH, jeśli nie mają takowej to podsłuch Twojej rozmowy z córką był NIELEGALNY , a to już PRZESTĘPSTWO, więc nie wiem komu bardziej policja by zaszkodziła ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar seq23
+1 / 3

Wam się to nie znudzi? Ciągle powtarzane te same historie, jako ... wasze

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J jark0
+2 / 4

W tej historii jest tyle prawdy ile w określeniu "uczciwy polityk".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar anaktosiek
+2 / 4

To jest fejk, legenda miejska...
Kierowca potem wstał i zaczął klaskać, a inni za nim również

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaczorex
0 / 0

Fejk jak stąd do Madrytu

Odpowiedz Komentuj obrazkiem