Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
Można zrozumieć, że ktoś nie potrafi odróżnić prawdy od fałszu
by Bloodonice
+
465 523
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
W wyblinka
+22 / 36

Warto pamiętac o historii Talidomidu, lekarze i eksperci i firmy farmaceutyczne mimo wiedzy na temat szkodliwości środka 10 lat twardo twierdziły, że est bezpieczny a ludzi twierdzących inaczej wyśmiewali i pozywali do sadów. Dopiero po 10 latach nie mogli już zaprzeczać, że Talidomid brany przez cięzarne by niwelowac mdłości powoduje, ze rodza się dzieci bez kończyn. Okazało się, ze "ekspertów" opłacał producent leku

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D daro97
+38 / 40

Na przykład renomowanego, godnego zaufania, prawdziwego lekarza, lepszego zdjęcia nie mogłeś wybrać.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
B Bloodonice
+8 / 8

@daro97 A co? Dziwny Pan ze Stocku nie może być lekarzem?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
G konto usunięte
+16 / 16

@daro97 To musi być wyjątkowo dobry profesor - przecież wszyscy go znają!!!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C chesusrzuw
+18 / 24

Problem polega na tym, że człowiek kompetentny używa języka, którego Grażyna nie jest w stanie zrozumieć, stąd trudniej mu ją przekonać niż internetowym znachorom.
Z drugiej strony 10 lat temu mieliśmy kryzys, którego skutki są odczuwalne do dzisiaj np. Detroit z bardzo bogatego miasta stało się gettem. Ciężko zaufać po czymś takim specjalistom. To właśnie specjaliści zniszczyli życie milionom ludzi i doprowadzili do ruiny światową gospodarkę jednocześnie nie ponosząc żadnych konsekwencji.
Obwinianie Grażyny za to, że jest Grażyną jest jak obwinianie drzew rosnących przy drodze o wypadki. Przyczyną tych wszystkich pseudonaukowych ruchów jest chciwość i głupota specjalistów, którzy sami doprowadzili do obecnej sytuacji.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 3 kwietnia 2019 o 20:49

P Pomylilem_Strony
+1 / 1

@chesusrzuw problemów "ze szczepionkami" jest znacznie więcej. Zaraz narażę się obu stronom(minus, minus hehe) Nie przeczę, że antyszczepionkowcy to w masie Grażyny z facebooka, ale opozycją do nich ("w masie") są szczepionkowcy Piotery z facebooka (jest taki jeden Pioter,40-stka na karku, matura bez studiów prowadzi kilka stron na FB), a nie tak jak się tu mówi "profesorowie medycyny". Dziwnym trafem lekarza, aż tak chętnie nie szczepią swojej rodziny przeciwko grypie(grypa to akurat temat-rzeka), ale powiedz to Pioterom to będą życzyć Tobie i Twoja rodzina umarli na polio. Jestem na etapie szczepienia dziecka generalnie trzeba mieć wiedzę co przysługuje, żeby nie wlepili na fundusz najtańszych g8wien, trzeba mieć przynajmniej pobieżną wiedzę w zakresie medycyny i procedur, żeby zachować odpowiednią higienę. A procedury są dosyć często łamane w Polsce, rok temu była afera, że w jednej z przychodni lodówka nie działała przez weekend, zaszczepili dzieci. Wiceminister zdrowia powiedział "Polacy nic się nie stało!" Niemniej faktem jest, że szczepionka to najskuteczniejszy i najmniej bolesnym sposób na nabycie odporności, ale jakby nie patrzeć jest to zabieg medyczny. Spróbuj w wieku dorosłym pójść zaszczepić się na choroby tropikalne za jednym zamachem, lekarz powiedzie: "Panie! To nie jest tak! 3 dawki w jeden dzień! Trzeba zachować odstępy kilku dni, bo dostanie Pan NOPu i nie będziemy wiedzieć od czego". Jak pójdziesz na szczepienie dzień przed odlotem to lekarz najwyżej powie "proszę pić dużo ginu z tonikiem". Ale jak pójdziesz z 2-miesięcznym dzieckiem na szczepienie i będziesz miał wątpliwości, czy 3-4 strzały za jednym razem to dobry pomysł to usłyszysz coś stylu "proszę nie słuchać Grażynów, NOP nie istnieje". Szczepionkowcy powiedzą, że "amelinum" i rtęć to do konserwowania szczepionek. Antyszczepionkowcy powiedzą, że powoduje autyzm, martwice mózgu i biegunkę. Poczytaj źródła i okaże się, że aluminium prowokuje układ odpornościowy do działania, dzięki czemu organizm zauważ każdą nieznaną substancję (upraszczam... ale to komentarz), dzięki czemu szybciej zwalcza drobnoustroje ze szczepionek i skuteczniej nabywa się odporność, ale też może powodować odpowiedź układu na substancje nieszkodliwe. Czyli jak ktoś beztrosko walnie 3 szczepionki niemowlakowi, a później pójdziesz z nim na piknik pod kwitnącą brzozę to ma spore szanse na spowodowanie alergii. Antyszczepionkowcy mówią, że szczepionki robione są z martwych płodów, szczepionkowcy mówią "bzdura". Źródła mówią o wykorzystywaniu "materiału" z jednego płodu sprzed 50 lat. Tak więc znowu remis. Przykłady można mnożyć, ale nie spodoba się to ani Grażynom, ani Pioterom.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 kwietnia 2019 o 20:22

C chesusrzuw
0 / 0

Nie jestem lekarzem tylko chemikiem, brałem też udział w badaniach in-vitro, na komórkach. Gadanie o rtęci i aluminium to są bzdury, bo chemia jest "trochę" bardziej skomplikowana.
To tak jakby twierdzić, że woda jest bardzo wybuchowa bo wodór jest bardzo wybuchowy. Ktoś może stwierdzić, że woda składa się z wodoru i dlatego powinniśmy z nią uważać bo jest wybuchowa. Ktoś inny doda, że w bardzo wysokich temperaturach woda faktycznie jest wybuchowa i strażacy wiedzą, że niektórych pożarów wodą się nie gasi. Czy mamy całkowicie zrezygnować z wody jako podstawowego środka gaśniczego?
Ja nie rozumiem ruchu antyszczepionkowców. Dla mnie on jest całkowicie nieracjonalny. Kilka lat temu Światowa Organizacja Zdrowia przepowiedziała pandemię grypy zmuszając część państw do masowego szczepienia. Polski rząd postanowił wtedy przyoszczędzić i szczepionek nie zakupił. Nie było pandemii, okazało się że firmy farmaceutyczne przesadziły z łapówkami, a mimo to sprawa ucichła. Teraz nic konkretnego się nie dzieje a mimo to powstają jakieś dziwne akcje.
Temat szczepień faktycznie wymaga debaty i uszczelnienia systemu, ale ja widzę zbiorową panikę. Polski system szczepień jak z resztą większość tego co odziedziczyliśmy po PRLu wymaga reform, wykorzystujących aktualny stan wiedzy. A tu znikąd powstaje ruch, który bazuje na niewiedzy.
Mam wrażenie, że po wielu latach rozwoju intelektualnego spowodowanego dostępem do internetu nagle zaczęliśmy się cofać i w to absurdalnie szybkim tempie.

Jak ja wyjeżdżałem w tropiki to u lekarza byłem jak jeż. 7 szczepionek na raz mi zaaplikował. Tylko, że to był wyjazd w ramach misji wojskowej, rozkaz to rozkaz, lekarz się nie zastanawiał nad moim zdrowiem. Tak samo lekarze traktują dzieci, to faktycznie powinno być zmienione, ale wtedy Grażyny już na pewno zrezygnują ze szczepień i weź tu znajdź złoty środek :(

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 kwietnia 2019 o 22:28

W w0lnosc
+10 / 24

1. Był sobie ginekolog, który zasugerował mycie rąk przed odbieraniem porodów. Eksperci i cała masa lekarzy go nie tylko wyśmiała, ale wręcz zniszczyli jego życie.
2. Talidomid - @wyblinka opisała.
3. NAKAZ i socjalizm podpowiada logicznie, że należy postępować odwrotnie, niż urzędnicy każą.
Gdyby to było dobre, nie potrzebny byłby nakaz i kary.
4. Lepiej opłacani lekarze w Niemczech stwierdzili, że nie można być pewny badań, bo może być to zbieg okoliczności. Więc ZALECAJĄ, ale uwaga: NIE MA OBOWIĄZKU.
5. W Polsce nie jeden urzędnik sanepidu (urząd odpowiedzialny za szczepienia) brał łapówki i to czasem w postaci wędlin. Czyli wartość urzędnika jest śmieszna.
6. Brak konsekwencji wyboru z powodu SOCJALIZMU w medycynie.
7. Jeżeli nie mam prawa decydować co zażywam - jestem niewolnikiem.
8. Można wymyślać dowolną chorobę, jaka może się pojawić w następnym pokoleniu. Nie było to przebadane. Więc potrzebujemy grupy kontrolnej. Najlepiej tych ludzi, którzy CHCĄ.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 4 razy. Ostatnia modyfikacja: 3 kwietnia 2019 o 20:59

W wyblinka
+14 / 16

@w0lnosc Dodam jeszcze, ze lekarzowi który zasugerował Flocie Jej Królewskiej Mości, ze szkorbut nie wynika z kołysania na morzu a jest chorobą spowodowaną ubogą dietą zaserwowano więzienie. Teraz już wiemy, że to brak witaminy C

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar maat_
+12 / 12

@w0lnosc @wyblinka Jest wiele takich spraw jak choćby azbest, eksperci twierdzili,z e jest super ekstra, dla zachowania urody zalecano trzymanie twarzy nad materiałami promieniotwórczymi, czy w końcu papierosy, koncerny latami ukrywały fakt, ze powodują raka, a leki typu prozac? Wmawiano społeczeństwu że to wspaniałe środki dla znudzonych pań domu.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
+2 / 4

@chesusrzuw
"Nakaz ogólny bywa niestety koniecznością. Przykładowo dzięki nakazowi zawarcia umowy na wywóz śmieci ograniczyliśmy wywożenie śmieci do lasu i palenie plastiku w piecach."
Bzdura. Cytując jedną z gmin: jeszcze nigdy nie mieli tyle śmieci w lasach. Jeżeli we wsiach opłata jest zależna od ilości śmieci - nic się nie zmieniło.

"Skuteczność szczepionki na polio została udowodniana w sposób naukowy już pół wieku temu."
Jak już pisałem - bez grupy kontrolnej, nie wiesz, czy nie wpływa na np. następne pokolenia.

"Bez łapówek itp. Jest masa artykułów na ten temat wystarczy poszukać w internecie. Szczepionki na prawdę działają, nie da się tego podważyć."
Ja tego nie podważam.


Ad. 7. "Korzystasz z internetu czyli jednej ze zdobyczy cywilizacji, inną są szczepionki."
Od kiedy użytkowanie internetu jest obowiązkowe pod groźbą kar?

Ad. 8. "Nie żyjemy w idealnym świecie."
Dlatego powinno być dobrowolne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pirogron
0 / 0

@chesusrzuw
Owszem, szczepionki działają, ale bez grupy kontrolnej nie da się stwierdzić JAK działają. Czyli wszyscy jesteśmy przymuszani do udziału w doświadczeniu. Brawo medycyno.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-1 / 1

@w0lnosc Nie bardzo rozumiem co mają wnieść do całej sprawy te przypadki 1 na milion... To może z innej beczki, a ile z twierdzeń ludzi idących pod prąd okazały się zwykłymi głupotami? Ile już miałeś końców świata?
Logika typu - odrzucę setki tysięcy rzetelnie przeprowadzonych badań obejmujących gigantyczne grupy ludzi, bo 100 lat temu większość lekarzy się pomyliła w zupełnie innej sprawie, trochę kuleje...
Dave Murphy idzie pod prąd i twierdzi, że ziemia jest płaska? Ma rację?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
-1 / 1

@LowcaKomedii "Nie bardzo rozumiem co mają wnieść do całej sprawy te przypadki 1 na milion... "
A niech będzie i 1 na 10^100 miiliona. Co za różnica? Czytałeś tylko pierwszy punkt?

"Dave Murphy idzie pod prąd i twierdzi, że ziemia jest płaska? Ma rację?"
Czy ma to dla niego znaczenie? Przynajmniej wiemy z kim mamy do czynienia. Do czasu jak nie ma OBOWIĄZKU, nakazu, nie ma znaczenia w co wierzy...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc No taka różnica, że możesz takich przykładów wymienić i 50, a dalej nie będą miały żadnego sensu i ten punkt w magiczny sposób nie nabierze sensu. Swoją drogą nie odnosi to się tylko do 1 punktu, ale również do drugiego.

Udało mi się przebrnąć tylko przez część reszty punktów. Nie było sensu czytać do końca, ponieważ po kilku z nich już wiem, że najwyraźniej mam do czynienia z fanatycznym wolnościowcem, dla którego nawet ograniczenia prędkości nie mają sensu, więc nie chce mi się wdawać w przepychanki na tym tle, bo będziesz mi spamował do usrania.

Ah, wracając jeszcze do tego "w Niemczech nie ma obowiązku", to proponuję sobie wygooglować gdzie przyjmą ci nieszczepione dziecko. Bardzo lubię takie półprawdy lub przedstawienie tylko połowy całego obrazu sprawy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii
"Nie było sensu czytać do końca"
Można to sparafrazować: Przeczytałem, że samolot jest cięższy od powietrza, dalej nie czytałem o silnikach, bo to nie może latać. Ja mam swoją rację i moja racja jest ważniejsza niż jakieś tam fakty...

"nawet ograniczenia prędkości nie mają sensu"
Jeżeli wynajmiesz na własność drogę - jak np. w trakcie iprezy Rally - tak. W przeciwnym przypadku jadąc szybciej wpływasz na czyjeś życie. Więc właściciel drogi ma prawo ustanawiać ograniczenia, jakie mu pasują.

"bo będziesz mi spamował do usrania."
To po co w ogóle zaczynasz dyskusje? Na zasadzie: "Nie masz racji, choć nie wiem jakie masz argumenty, bo ich nie czytałem, a Twoje opinie są spamem, bo ich nie chcę słyszeć.
Zdecyduj się.... Pisząc post chcesz coś przedyskutować, a Ty tu piszesz, jak fanatyk...

"proponuję sobie wygooglować gdzie przyjmą ci nieszczepione dziecko."
I? Właściciel przedszkola ma prawo tak zdecydować. Jego pomieszczenia. Jak Ci nie pasuje - możesz założyć przedszkole, w którym będą przyjmowani tylko nieszczepione dzieci. Muzułmanie nie mają z tym problemu. U nich szczepialność jest drastycznie niższa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc Dlatego przyczepiłem się do fragmentu twojego komentarza, a resztę mam gdzieś? Czego nie potrafisz zrozumieć z takiego podejścia?

"Muzułmanie nie mają z tym problemu. U nich szczepialność jest drastycznie niższa" - nie wiem, musiałbym to zweryfikować. Już słyszałem, że w Izraelu w ogóle nie szczepią, a później się okazuje, że wyszczepialność wynosi ~95% i mają całkiem pokaźny kalendarz szczepień... Do informacji głoszonych przez antyszczepionkowców trzeba podchodzić bardzo ostrożnie, bo często, żeby nie napisać "zazwyczaj" okazuje się, że prawda jest zupełnie inna.

Swoją drogą bardzo podoba mi się twoje podejście. Nie masz nic przeciwko, jeżeli czegoś zakazuje ci właściciel, ale już nie podoba ci się sytuacja, gdy czegoś zakazuje ci władza ustawodawcza. Ja niestety nie żyję w takiej różowej bańce mydlanej i wiem, że na świecie jest pełno idiotów. Wolę, gdy są w jakiś sposób kontrolowani. Gdyby np. zniesiono zakaz jazdy pod wpływem i musiałbym liczyć na to, że kierowcy sami zrozumieją, że ich aktualny stan nie za bardzo pozwala im na prowadzenie pojazdów, to bałbym się wyjść na ulicę, nie mówiąc już o zbliżeniu się do jakiejkolwiek drogi.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "Nie masz nic przeciwko, jeżeli czegoś zakazuje ci właściciel"
Bo to jego własność.

"ale już nie podoba ci się sytuacja, gdy czegoś zakazuje ci władza ustawodawcza."
I o to właśnie chodzi. Czy ja jestem ich własnością? Rząd ma SŁUŻYĆ, a nie rozkazywać. Ty się zgadzasz być niewolnikiem - Twój problem.

"Gdyby np. zniesiono zakaz jazdy pod wpływem i musiałbym liczyć na to, że kierowcy sami zrozumieją, że ich aktualny stan nie za bardzo pozwala im na prowadzenie pojazdów, to bałbym się wyjść na ulicę, nie mówiąc już o zbliżeniu się do jakiejkolwiek drogi."
Cejrowski mówił, że w Teksasie nie ma kontroli. Do czasu jak jedziesz zgodnie z przepisami. Jak łamiesz i będziesz wskazany - masz przej....bane.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 kwietnia 2019 o 21:54

L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc skoro za drogi nie płaciłeś (jakąś tysięczną część % z podatków), to dlaczego miałbyś decydować jak po nich jeździć? Widzisz jak kuleje twoja logika?

„Rząd ma SŁUŻYĆ, a nie rozkazywać. Ty się zgadzasz być niewolnikiem - Twój problem” – A kto powiedział o byciu niewolnikiem? Widzę kolega chce się sprzeciwiać wszystkiemu, nawet gdy nakaz jest jak najbardziej uzasadniony lub słuszny. Sprzeciw dla samego sprzeciwu. Ah ta logika wolnościowców…
Akurat w kwestii szczepień bardzo dobrze, że jest obowiązek. Powtórzę jeszcze raz, OBOWIĄZEK. Nie ma przymusu, czego najwyraźniej nie rozumiesz. Chyba nie rozróżniasz tych dwóch pojęć. Skoro niektórzy woleli liczyć liście na drzewach podczas biologii lub chemii w gimnazjum/liceum, przez co w dorosłym wieku brak im absolutnych podstaw i manipulatorzy, np. taka agentka ubezpieczeniowa lub inżynier-mechanik, potrafią im wmówić kompletne bzdury, to cóż… Jak widać ludzie ci nie potrafią podjąć dość ważnej decyzji, działając nie tylko na swoją szkodę, ale i ludzi wokół. Trzeba więc wprowadzić obowiązek. Niestety, niektórzy są zbyt głupi, aby decydować w tej kwestii. Gdyby szkodzili tylko sobie, to żadnego obowiązku by nie było. Niestety, ich idiotyczna decyzja powoduje, że obrywa się również ludziom wokół. Dlatego też obowiązek szczepień jest jak najbardziej uzasadniony i słuszny. Przyczepić się jedynie można do tego czy nie lepiej byłoby nieco przesunąć kalendarz szczepień lub wyeliminować niektóre niepotrzebne szczepienia. Zdecydowanej większości antyszczepów jednak nie o to chodzi, więc nie ma o czym dyskutować. Dla nich szczepionki to zło wcielone, element ich urojonej, zaplanowanej depopulacji.

A to, co mówi Cejrowski, swoją drogą również antyszczepionkowiec, jest dla mnie tak ważne…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "skoro za drogi nie płaciłeś (jakąś tysięczną część % z podatków), to dlaczego miałbyś decydować jak po nich jeździć? "
Nie rozumiem. Przecież nie chcę.

"kto powiedział o byciu niewolnikiem?"
Jeżeli nie masz prawa decydować o swoim ciele, to jesteś niewolnikiem.

"nawet gdy nakaz jest jak najbardziej uzasadniony lub słuszny."
Czyli powtarzam: Niemieccy lekarze to idioci, a nasi lekarze nigdy nie wzięli łapówki?

"OBOWIĄZEK. Nie ma przymusu"
Sprawdź SJP.

"Trzeba więc wprowadzić obowiązek."
Dlaczego? SOBIE robią krzywdę. Od kiedy rząd ma wychowywać ludzi?



"Niestety, niektórzy są zbyt głupi, aby decydować w tej kwestii. "
i??? Najwyżej nie będą mieli potomstwa. Nie będzie się głupota rozmnażać...

"obrywa się również ludziom wokół."
Dlaczego?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc Jak to nie chcesz?! To jaki tam z ciebie wolnościowiec?!

Idąc tą logiką to twoje dzieci są twoimi niewolnikami, bo to ty chcesz decydować czy mają być szczepione, czy też nie.

„Sprawdź SJP” – to może ty sprawdź, bo chyba z logiką ci nie jest po drodze. Obowiązek =/= przymus. Przymus byłby wtedy, gdy dzieciaki siłą zaciągali na szczepienia i nie byłoby możliwości, abyś ich nie zaszczepił. Teraz mamy obowiązek, ale nie przymus. Niestety tego nie rozumiesz.

„SOBIE robią krzywdę” – no przecież już ci z 5 razy tłumaczyłem, że robisz krzywdę nie tylko sobie… Może pora wrócić do podstawówki i powtórzyć czytanie ze zrozumieniem? Może wygoogluj sobie coś takiego jak „odporność zbiorowa” (czasami zwana stadną).

„Dlaczego?” – tu odsyłam do podstawówki i zagadnienia: czym są choroby zakaźne?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "Jak to nie chcesz?! To jaki tam z ciebie wolnościowiec?!"
cyt. "wolność mojej pięści kończy się na wolności Twoim nosa..."

"Idąc tą logiką to twoje dzieci są twoimi niewolnikami"
Masz całkowitą rację. Tylko muszę tego "niewolnika" tak wychować, by chciał mi na starość z własnej woli pomóc.

"Przymus byłby wtedy, gdy dzieciaki siłą zaciągali na szczepienia"
Jak chcieli odebrać prawa rodzicielskie rodzicom za nieszczepienie, to jest to przymus. Jeżeli rodzicom nakłada się kary za nieszczepienie, to jest to przymus.

"Może wygoogluj sobie coś takiego jak „odporność zbiorowa” (czasami zwana stadną)."
Wiem o tym. I co z tego? Wolność jest ważniejsza. Masz prawo w dowolny sposób zabezpieczać się bez łamania czyjejś wolności. Masz prawo przekonywać ludzi. Masz prawo wybudować silos i w nim mieszkać...

„Dlaczego?” – tu odsyłam do podstawówki i zagadnienia: czym są choroby zakaźne?
i? Jakie to ma znaczenie?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 13 kwietnia 2019 o 17:22

L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc „Jak chcieli odebrać prawa rodzicielskie rodzicom za nieszczepienie, to jest to przymus. Jeżeli rodzicom nakłada się kary za nieszczepienie, to jest to przymus” – w żadnym wypadku. Jeżeli rodzice są tak skończonymi idiotami, że ich dziecko może nie doczekać komunii, to dla jego bezpieczeństwa należy je od nich odizolować. Jestem całkowicie pewny, że za tym ‘odebraniem” praw rodzicielskich kryje się zdecydowanie więcej, niż tylko brak szczepienia, więc takie idiotyczne anegdotki mógłbyś sobie darować. To może inaczej – podaj mi KONKRETNY przykład sytuacji, gdzie odebrali komuś prawa rodzicielskie tylko za to, że nie zgodził się na szczepienie.

„Wolność jest ważniejsza” – borze szumiący… Twoja decyzja wpływa na innych ludzi. To już nie jest wolność. A gdzie jest wolność osób, na które wpływasz swoją idiotyczną decyzją? Jesteś typowym przykładem polaczka, który widzi tylko czubek własnego nosa i nic poza tym. Jeżeli np. wpadnę na genialny pomysł, by rozpylać z balkonu gaz pieprzowy w ogromnej ilości, to według ciebie nie będzie w tym nic złego. Balkon jest mój, decyzja jest moja – wolność… Przecież ci ludzie mogą się zabezpieczyć, kupić sobie maski przeciwgazowe. Poroniona jest twoja logika.

„i? Jakie to ma znaczenie?” – takie, że dalej tego nie rozumiesz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "Jeżeli rodzice są tak skończonymi idiotami"
Co Ciebie to obchodzi. Jeżeli szczepionki są faktycznie dobre, to tylko robią swoim dzieciom szkodę.

"ich dziecko może nie doczekać komunii"
ich dziecko.

"dla jego bezpieczeństwa należy je od nich odizolować."
Bo?

"tylko brak szczepienia"
zaraz po porodzie - na pewno.

"podaj mi KONKRETNY przykład sytuacji"
google: porwali dziecko ze szpitala.

"odebrali komuś prawa rodzicielskie tylko za to, że nie zgodził się na szczepienie."
Próbowali, to jest już jest sposób nacisku.

"Twoja decyzja wpływa na innych ludzi."
Nie. Tak jak przejście obok tonącego nie jest szkodzeniem jemu.

"A gdzie jest wolność osób, na które wpływasz swoją idiotyczną decyzją?"
Nie wpływasz. Możesz samodzielnie się zabezpieczać jak chcesz.

"Jesteś typowym przykładem polaczka, który widzi tylko czubek własnego nosa"
Inwektywy...

"Jeżeli np. wpadnę na genialny pomysł, by rozpylać z balkonu gaz pieprzowy w ogromnej ilości, to według ciebie nie będzie w tym nic złego."
Nie. Tutaj wpływasz na innych SWOIM DZIAŁANIEM. Brak szczepienia jest ZANIECHANIEM.

"Balkon jest mój, decyzja jest moja – wolność… "
Tak. Jak postawisz filtry powietrza i przechwycisz 100%.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc „Jeżeli szczepionki są faktycznie dobre, to tylko robią swoim dzieciom szkodę” – wracamy do punktu wyjścia: szkodzą komuś innemu, NIE SOBIE. Dziecko to nie jest przedmiot, że możesz sobie robić z nim co zechcesz. Kolega wolnościowiec chyba zapomina, że drugi człowiek, to nie jest jego własność, jak np. dywan, że możesz sobie na niego nasrać i później wyrzucić. Dlaczego dziecko ma obrywać za to, że urodzili go idioci? Ba, a jeżeli jest adoptowane, to też opiekunowie mogą z nim robić co zechcą?
Autystyczna logika – mogą robić krzywdę SOBIE, nie innym. Twoja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna drugiego człowieka.

„ich dziecko” – ich dziecko =/= ich własność.

„Bo?” – bo są idiotami, którzy nie potrafią się nim opiekować?

„google: porwali dziecko ze szpitala” – czy ty w ogóle czytałeś o tej sprawie, czy tylko bezmyślnie używasz tytułu artykuliku ze stopnopków? Właśnie udowodniłeś moją rację… Oczywiście, że nie chodziło o brak szczepień, tylko o narażenie zdrowia i życia. Dziecko urodziło się w 36 tygodniu ciąży – wcześniak. Rodzice nie zgodzili się, by je:
- zaszczepiono;
- podano witaminę K (niemowlę jest znacznie bardziej narażone na możliwość wystąpienia u niego krwawienia, np. z pępka, przewodu pokarmowego, błon śluzowych. Właśnie po to podaje się tę witaminę);
- nie chciano, aby dziecko obmyć;
- nie zgodzono się na zakropienie dziecku oczu roztworem azotanu srebra (by zapobiec rzeżączkowemu zapaleniu spojówek. Przechodząc podczas porodu przez kanał rodny, noworodek może zarazić się dwoinką rzeżączki, co grozi ropną infekcją oczu, prowadzącą do trwałych uszkodzeń rogówki, a nawet do utraty wzroku).
Bez konsultacji z kimkolwiek odłączyli dziecko od aparatury i z nim uciekli. Nie czekali nawet na wyniki badań. Idioci narazili jego zdrowie i życie - o to chodziło w tej sprawie i dlatego PRÓBOWANO im (i słusznie) odebrać prawo do opieki.

„Nie. Tak jak przejście obok tonącego nie jest szkodzeniem jemu” – kolejne autystyczne porównanie.
1. Zarażasz innych
2. Przez ciebie odporność zbiorowa nie obejmuje osób, które nie mogą zostać zaszczepione.
Czy ty naprawdę nie rozumiesz, że takie zachowanie nie jest obojętne, a SZKODZI innym?
Aby to twoje idiotyczne porównanie miało jakiekolwiek przełożenie powinieneś jeszcze wyciągnąć drabinkę z wody.

„Nie wpływasz. Możesz samodzielnie się zabezpieczać jak chcesz” – czytanie ze zrozumieniem. Wracamy do podstawówki.

„Nie. Tutaj wpływasz na innych SWOIM DZIAŁANIEM. Brak szczepienia jest ZANIECHANIEM” – w żadnym wypadku. Nawiasem mówiąc dalej nie rozumiesz, że przez brak szczepień również wpływasz na innych… Mam jakieś dziwne wrażanie, że do ciebie dociera jakieś 50% tego, co piszę.

„Tak. Jak postawisz filtry powietrza i przechwycisz 100%” – Nie muszę. Przecież napisałeś wcześniej: „Masz prawo w dowolny sposób zabezpieczać się bez łamania czyjejś wolności”. Bądź konsekwentny. Ludzie obok mają przecież prawo się zabezpieczyć.
To może znajdziemy analogiczne przełożenie do nieszczepienia – możesz się nie szczepić, jeżeli zagwarantujesz, że nie zarazisz nawet 1 osoby i że twoja decyzja nie wpłynie w nawet 1% na odporność zbiorową. Co, nie wygląda to już tak kolorowo? I widzisz, tak się właśnie kończą twoje podwójne standardy…

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 14 kwietnia 2019 o 18:01

W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "szkodzą komuś innemu"
Nie. Tylko sobie. Dopiero chodzenie chorym szkodzi innym. Do czasu choroby - szkodzi ewentualnie tylko sobie.
"Dlaczego dziecko ma obrywać za to, że urodzili go idioci?"
Zawsze dostaje pakiet: geny + rodziców. Dlaczego ma obrywać za to, że jakiś urzędnik weźmie w łapę?
Tutaj przynajmniej może "oddać" rodzicom na starość.

„ich dziecko” – ich dziecko =/= ich własność.
Ale ich odpowiedzialność. Jeżeli dziecko rozbije szybe, kto PŁACI?
Jak dziecko się rozchoruje, kto płaci (i tu pojawia się znowu problem z socjalizmem)?

"i dlatego PRÓBOWANO im (i słusznie) odebrać prawo do opieki."
Nie. Od początku mówili: nie chcemy tego bez wyjaśnienia. Nie wyjaśniono.


"1. Zarażasz innych"
Czyli niezaszczepiony jest nosicielem.... Ciekawe....

"SZKODZI innym?"
Tak jak brak przymusowej transfuzji krwii, czy przymusowego pobierania szpiku, wątroby.

"Mam jakieś dziwne wrażanie, że do ciebie dociera jakieś 50% tego, co piszę."
i vice versa: "przez brak szczepień również wpływasz na innych… "
Czytałeś? Zaniechaniem.

"Bądź konsekwentny. "
Jestem. Jest różnica między celowym działaniem, a PODEJRZENIEM i RYZYKIEM działania sił zewnętrznych.

"możesz się nie szczepić, jeżeli zagwarantujesz, że nie zarazisz nawet 1 osoby"
Przecież już są takie przepisy: celowo zarażał pewien Pan AIDS - miał iść siedzieć za to.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
+1 / 1

@w0lnosc „Nie. Tylko sobie. Dopiero chodzenie chorym szkodzi innym. Do czasu choroby - szkodzi ewentualnie tylko sobie.” – i wracamy do początku… Słyszałeś o czymś takim jak odporność populacyjna?

„Dlaczego ma obrywać za to, że jakiś urzędnik weźmie w łapę” – dowody, albo nie było sprawy. Tak się składa, że są tysiące badań udowadniających skuteczność szczepionek i kilka na krzyż, które temu zaprzeczają. Zostały sfałszowane, błędnie przeprowadzone itp.
Mamy więc sytuację podbramkową – liczne dowody vs idiotyczne, nieudowodnione przypuszczenia.

To, że jesteś za coś/kogoś odpowiedzialny nie oznacza, że możesz z tym robić co ci się żywnie podoba. Kupisz sobie psa. Czy to oznacza, że możesz go sobie maltretować i powiesić na żywca na balkonie?

„Od początku mówili: nie chcemy tego bez wyjaśnienia. Nie wyjaśniono.” – wyjaśniono, ale do antyszczepionkowców nie docierają logiczne, naukowe dowody. Przecież depopulacja, bigpharma opłacająca badania na całym świecie itp. Opisałem ci dokładnie o co chodziło w tej próbie odebrania im praw i oczywiście nie, nie chodziło o szczepionki. Mijasz się z prawdą.

„Czyli niezaszczepiony jest nosicielem.... Ciekawe....” – każdy może być nosicielem. Chorzy zarażają znacznie dłużej niż tacy, których układ odpornościowy poradzi sobie z patogenem.

„Jestem. Jest różnica między celowym działaniem, a PODEJRZENIEM i RYZYKIEM działania sił zewnętrznych” – nie ma. To podejrzenie jest kompletnie nieuzasadnione. Każ jakiemuś antyszczepionkowcowi pokazać dowody jego chorych teorii, to odeśle cię najwyżej na śmieszne grupki na facebooku. Czujesz różnicę?

„Przecież już są takie przepisy: celowo zarażał pewien Pan AIDS - miał iść siedzieć za to” – kolejne, idiotyczne porównanie. Chyba nie bardzo rozumiesz czym różni się wirus AIDS od powiedzmy grypy oraz co oznacza słowo CELOWO. Gdyby takie przepisy funkcjonowały, to każdy antyszczepionkowiec zbierałby na prawnika i odszkodowania, a Justynka codziennie organizowała zbiórki na „cele statutowe”. Nie ma takich przepisów, nie udawaj głupiego (ew. głupszego).

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "Słyszałeś o czymś takim jak odporność populacyjna?"
Tak. I co z tego?
To tak jakbyś zmuszał wszystkich do noszenia gaśnicy. Populacyjnie jesteśmy wtedy odporniejsi na pożary.

„Dlaczego ma obrywać za to, że jakiś urzędnik weźmie w łapę” – dowody, albo nie było sprawy.
google: urzędnik wziął łapówkę.
Dla przykładu poczytaj także o talidomid

"Tak się składa, że są tysiące badań udowadniających skuteczność szczepionek"
Gdzie napisałem, że nie działają?

"Czy to oznacza, że możesz go sobie maltretować i powiesić na żywca na balkonie?"
https://sjp.pl/zaniechać

"Od początku mówili: nie chcemy tego bez wyjaśnienia. Nie wyjaśniono. – wyjaśniono"
Sędzia potwierdził wersję rodziców. Czyli sędzia stronniczy?

"każdy może być nosicielem."
Ale to Ty pisałeś: "Zarażasz innych". Cytując Ciebie "brak konsekwencji".

„Jestem. Jest różnica między celowym działaniem, a PODEJRZENIEM i RYZYKIEM działania sił zewnętrznych” – nie ma.
A... Czyli dochodzimy do przyczyn. Dla Ciebie czyli każdy facet jest gwałcicielem i dlatego każdego należy wykastrować pod przymusem. A każdy kierowca to morderca, bo może wjechać w dziurę i kogoś zabić...

"Każ jakiemuś antyszczepionkowcowi pokazać dowody jego chorych teorii
Ale zrozum, że mnie nie obchodzą jego pobudki. Jak dla mnie mógł to sobie wywróżyć z fusów od herbaty.

"wirus AIDS od powiedzmy grypy"
A to mamy już obowiązkowe szczepienia na grypę. Fajna manipulacja. Zwłaszcza w stosunku do szczepień na np. HPV.

"oraz co oznacza słowo CELOWO."
Oczywiście. Jeżeli ma diagnozę chory i porusza się w miejsca publiczne, gdzie np. urząd miasta zapisałby w regulaminie: zakaz wchodzenia osobom chorym, to zaraża celowo.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc „To tak jakbyś zmuszał wszystkich do noszenia gaśnicy” – kolejne idiotyczne porównanie bez przełożenia… Gaśnicę może przynieść każdy, ważne, aby miała ją chociaż jedna osoba. W przypadku odporności populacyjnej musi się zaszczepić określony % populacji.

„google: urzędnik wziął łapówkę” – tylko że ty sugerujesz, że kalendarz szczepień opiera się na łapówkach. Swoją drogą uwielbiam taką logikę – skoro jakiś urzędnik wziął w łapę w zupełnie innej sprawie, to teraz za każdą decyzją urzędników stoją pieniądze. Idąc tym tropem w policji pracują sami przestępcy, lekarze to sami mordercy, pracownicy banków to oszuści, wszyscy strażacy sami wywołują pożary itp. itd.

„Gdzie napisałem, że nie działają?” – wystarczy, że piszesz iż są niepotrzebne. I że każdy może sobie decydować o innej osobie (dziecku) czy chce ją zaszczepić, czy też nie + walić odporność populacyjną.

https://sjp.pl/zaniechać - to teraz biegniemy do wujka gogle i szukamy „przymus a obowiązek”. Czytamy kilka razy, aby na pewno zrozumieć.

„Sędzia potwierdził wersję rodziców. Czyli sędzia stronniczy?” – gdzie niby potwierdził wersję rodziców? Jedyne, do czego się można dokopać, to do „Sąd po prostu uznał, że rodzice prawidłowo opiekują się dzieckiem, okres okołoporodowy już minął” i że jego życie oraz zdrowie nie było zagrożone. W żadnym wypadku nie oznacza to, że sąd potwierdził wersję rodziców, że nie otrzymali żadnych wyjaśnień… Masz jakieś projekcje.
Generalnie rzecz biorąc gratuluję idealnego przykładu. Jak już pisałem wcześniej – w żadnym wypadku nie chodziło o brak zgody na szczepienia tylko o narażenie zdrowia i życia dziecka. Przykład ten jest totalnie idiotyczny. Insynuowałeś przecież, że chciano im odebrać prawa rodzicielskie, bo nie zaszczepili dziecka. Brednie.

„Ale to Ty pisałeś: Zarażasz innych. Cytując Ciebie brak konsekwencji" + to może w drugą stronę zaskoczy – czy tylko szczepieni zarażają? Jak już pisałem wcześniej – proepidemicy wolą przechorować, czyli zarażają znacznie dłużej. Ludzie, którzy się szczepią zarażają znacznie krócej. Gdzie ty się dopatrzyłeś tego braku konsekwencji to ja nie wiem. Jak się nie ma argumentów, to trzeba szyć z tego, co się ma?

„Czyli dochodzimy do przyczyn. Dla Ciebie czyli każdy facet jest gwałcicielem i dlatego każdego należy wykastrować pod przymusem. A każdy kierowca to morderca, bo może wjechać w dziurę i kogoś zabić” – oh, czyżby równia pochyła? Manipulacje poziom bazar.
Swoją drogą kolejne idiotyczne porównanie, bo to ty napisałeś, że celowe zarażanie wirusem HIV = przypadkowe zarażenie kogoś przez antyszczepionkowca. Idąc tym tropem każdy antyszczepionkowiec stoi dla ciebie na tym samym poziomie, co osoba celowa zarażająca wirusem HIV…
Spróbujmy też inaczej, bo widzę, że nie bardzo dociera. Znajdź mi podstawę prawną, wg której antyszczepionkowcy mają płacić za osoby, które zarazili. Przecież napisałeś wyraźnie „Przecież już są takie przepisy”, więc nie powinieneś mieć problemu :)
Widziałeś, aby skazali proepidemików za powiedzmy ospa-party? Wszystkie wyroki sądów dotyczą bardzo ciężkich, śmiertelnych lub nieuleczalnych chorób. Dlatego jedyne, co mogłeś podać, to przykład gościa z HIVem.

„Ale zrozum, że mnie nie obchodzą jego pobudki. Jak dla mnie mógł to sobie wywróżyć z fusów od herbaty.” – A mnie obchodzą, bo obawa jest albo uzasadniona, albo urojona. Z jednej strony masz na szali dobro innych ludzi, a z drugiej jakieś urojone obawy niewykształconych rodziców. Wybór jest prosty.

„A to mamy już obowiązkowe szczepienia na grypę. Fajna manipulacja. Zwłaszcza w stosunku do szczepień na np. HPV” – czyli porównujesz HIV do HPV? Fajna manipulacja. Swoją drogą HPV również nie jest obowiązkowe, więc strzelaj dalej. Może w końcu wstrzelisz się w coś, co znajduje się w kalendarzu szczepień.

„Oczywiście. Jeżeli ma diagnozę chory i porusza się w miejsca publiczne, gdzie np. urząd miasta zapisałby w regulaminie: zakaz wchodzenia osobom chorym, to zaraża celowo” – kolejne urojenia. Zaraża przypadkowo, nie celowo

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "Gaśnicę może przynieść każdy, ważne, aby miała ją chociaż jedna osoba."
Tylko pożar głupiego samochodu potrzebuje ze 4 gaśnic... Więc przykład jak najbardziej adekwatny...

"tylko że ty sugerujesz, że kalendarz szczepień opiera się na łapówkach."
Nie. Twierdzę, że w przeszłości lub przyszłości jakiś urzędnik o tym decydujący WEŹMIE łapówkę na 100%.
Dowodem jest ilość łapówek branych przez urzędników różnego szczebla.

"za każdą decyzją urzędników stoją pieniądze."
Nie. Przynajmniej za 1. To jest wystarczające, by nie było OBOWIĄZKU.

„Gdzie napisałem, że nie działają?” – wystarczy, że piszesz iż są niepotrzebne.
Gdzie napisałem, że niepotrzebne?

"to teraz biegniemy do wujka gogle i szukamy „przymus a obowiązek. Czytamy kilka razy, aby na pewno zrozumieć. "
Nie ma nic nowego. Ty poczytaj "przymus ekonomiczny"

„Sędzia potwierdził wersję rodziców. Czyli sędzia stronniczy?” – gdzie niby potwierdził wersję rodziców?
Przeczytaj uzasadnienie...

"proepidemicy wolą przechorować" - skoro ich stać.

"Ludzie, którzy się szczepią zarażają znacznie krócej."
Ale wciąż zarażają.

"Znajdź mi podstawę prawną, wg której antyszczepionkowcy mają płacić za osoby, które zarazili."
Odpowiedzialność cywilna? Jak coś zniszczysz, odpowiadasz. Jak zniszczy komuś zdrowie - ma zapłacić.
Tylko udowodnij.

"Widziałeś, aby skazali proepidemików za powiedzmy ospa-party?"
Do oskarżenia musi być poszkodowany. Przy ospa-party są sami wolontariusze.

"A mnie obchodzą, bo obawa jest albo uzasadniona, albo urojona."
Czyli jesteś nagle człowiekiem z misją a'la Trofim Łysenko. Wszyscy muszą Twoją tezę przyjąć. Może zacznij od niemieckich lekarzy? Ile osób zabijesz by obowiązek był wykonany?

"Z jednej strony masz na szali dobro innych ludzi, a z drugiej jakieś urojone obawy niewykształconych rodziców."
Nie. Z jednej strony wolność, z drugiej niewolnictwo. Faktycznie wybór jest prosty.

„A to mamy już obowiązkowe szczepienia na grypę. Fajna manipulacja. Zwłaszcza w stosunku do szczepień na np. HPV” – czyli porównujesz HIV do HPV?
Ty HIV z grypą, która nie ma obowiązku szczepień i nikt nie planował.

"Swoją drogą HPV również nie jest obowiązkowe, więc strzelaj dalej. "
Próbowano wsadzić do kalendarza. Zabrakło tylko kasy...

Nie używaj także "proepidemicy". Czytałem kilka dekad temu w opracowaniach (nie było internetu, a książka była z PAN), że duża liczba szczepień powoduje ułomność systemu odporności - organizm produkuje przeciwciała na choroby, na które jest zaszczepiony, ale staje się podatniejszy na inne. Więc mogę tak samo nazwać osoby, które chcą się na wszystko szczepić. Na cholesterol także?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 15 kwietnia 2019 o 19:25

L LowcaKomedii
0 / 0

@w0lnosc „Tylko pożar głupiego samochodu potrzebuje ze 4 gaśnic” – to tylko takie pożary występują. Swoją drogą w każdym samochodzie powinna być gaśnica, więc kolejny przykład z czapy. Ciekawe skąd ten obowiązek… Chyba trzeba zacząć protestować, bo to przeciwko wolności! Co, jeśli ja nie chcę jeździć z gaśnicą?

„Twierdzę, że w przeszłości lub przyszłości jakiś urzędnik o tym decydujący WEŹMIE łapówkę na 100%” – argumenty typu kiedyś na pewno weźmie zawsze na propsie.

„Nie. Przynajmniej za 1. To jest wystarczające, by nie było OBOWIĄZKU” – to tak głupie, że chyba nie trzeba komentować…

„Gdzie napisałem, że niepotrzebne?” – Skoro nie trzeba ich brać, to chyba niepotrzebne.

„Nie ma nic nowego” – czyli po prostu tego nie rozumiesz?

„Przeczytaj uzasadnienie” – Nie mogę nigdzie znaleźć uzasadnienia. Na słowo ci nie uwierzę, więc proszę o link.
Artykuły mówią o tym, że ojciec dziecka twierdzi, że nie dostał ulotki dot. podawania witaminy K (w wywiadzie sam mówi, że to było niemożliwe, ponieważ taka ulotka w języku polskim nie istnieje. Chyba nie trzeba tego komentować)… To jest podstawowa wiedza… To trochę tak, jakby prosić o ulotkę, gdy córka ma jakiś przedmiot wbity w klatkę piersiową, bo nie wierzysz, że się wykrwawi… Ci rodzice robili wszystko, byle tylko nie przeprowadzono tak ważnych zabiegów, a w ostateczności uciekli ze szpitala.
Jak już mówiłem – wglądu do uzasadnienia nigdzie nie ma, sprawa dotyczyła osób prywatnych i chodziło w niej o udowodnienie, że ich działania nie zagrażały zdrowiu i życiu dziecka. To czy dostali wyjaśnienia, czy też nie, nie było przedmiotem sprawy. Najprawdopodobniej więc kłamiesz.

„skoro ich stać.” – szkoda tylko, że po drodze zarażą innych.

„Ale wciąż zarażają” – ale krócej…

„Odpowiedzialność cywilna? Jak coś zniszczysz, odpowiadasz. Jak zniszczy komuś zdrowie - ma zapłacić” – srylna, a nie cywilna… A potrafiłbyś udowodnić która konkretnie osoba cię zaraziła? Widziałeś kiedyś wyrok w sprawie nieumyślnego zarażenia kogoś chorobą zakaźną? Info dot. art. 161 kodeksu karnego - „Przestępstwo może być popełnione tylko umyślnie z zamiarem bezpośrednim lub ewentualnym. Przestępstwo może zatem popełnić tylko ten, kto wiedząc o swoim zarażeniu, chce zarazić inną osobę lub przewiduje możliwość zarażenia i godzi się na nią.”
Więc, jak już pisałem wcześniej, żaden proepidemik za to nie odpowie.

„Może zacznij od niemieckich lekarzy? Ile osób zabijesz by obowiązek był wykonany?” – czyżby kolejna bazarowa manipulacja? Powiało prawem Godwina. Komedyjka.

„Nie. Z jednej strony wolność, z drugiej niewolnictwo” – faktycznie, państwo powinno spokojnie patrzeć, jak grupa idiotów działa na szkodę całego społeczeństwa. Chyba walczycie o nagrodę Darwina… Moim zdaniem rząd ma obowiązek chronić swoich obywateli i jak najbardziej takie zachowania się do tego zaliczają. Tak, pod tym względem wybór jest prosty.

„Próbowano wsadzić do kalendarza. Zabrakło tylko kasy” – jest w kalendarzu? Nie. Koniec dyskusji.

Dlaczego ograniczasz mi moją wolność i mam nie używać słowa proepidemicy? Do tego ich działania doprowadzą (historia już to kilka razy udowodniła, np. w Sztokholmie oraz Anglii, jeszcze w latach 70-tych), więc jak najbardziej mogę ich tak nazywać.

„organizm produkuje przeciwciała na choroby, na które jest zaszczepiony, ale staje się podatniejszy na inne” – źródło tych rewelacji poproszę, bo czytałem w innej książce, że właśnie pływasz w oceanie swojej wyobraźni, a info pochodzi z niepoważnych artykulików w internecie, pisanych przez Grażyny i Januszy po zawodówce.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
W w0lnosc
0 / 0

@LowcaKomedii "to tylko takie pożary występują."
Wyjaśniłem, że standardowa gaśnica jedna jest za słaba, ale w kolektywie będzie moc....

"argumenty typu kiedyś na pewno weźmie zawsze na propsie."
? Rachunek prawdopodobieństwa. Polecam.

"Skoro nie trzeba ich brać, to chyba niepotrzebne."
Ma nie być obowiązku państwowego. Aż tyle. I koszty ewentualnego leczenia powinny być po stronie osób chorych...

"czyli po prostu tego nie rozumiesz?"
Albo Ty, skoro to jest dla Ciebie prawda objawiona.

"Na słowo ci nie uwierzę, więc proszę o link."
A mnie nie chce się szukać już teraz...
Sprawa sprzed ponad roku, mało wałkowana z mocnym naciskami z obu stron...

"To trochę tak, jakby prosić o ulotkę, gdy córka ma jakiś przedmiot wbity w klatkę piersiową"
Na prawdę? Umarła bez tej witaminy, bo przecież z tym przedmiotem na pewno by do tego doszło...

„Ale wciąż zarażają” – ale krócej…
ale wciąż... Ich nie chcesz poddawać kwarantannie na czas zarażania?

"Widziałeś kiedyś wyrok w sprawie nieumyślnego zarażenia"
Rachunek prawdopodobieństwa. To, że tego jeszcze nie ma, nie oznacza, że nie będzie.

„Może zacznij od niemieckich lekarzy? Ile osób zabijesz by obowiązek był wykonany?”
czyżby kolejna bazarowa manipulacja?
Tak, bo w Niemczech jest tyle obowiązkowych szczepień. Więc kto tu nie chce odpowiedzieć i manipuluje...

"faktycznie, państwo powinno spokojnie patrzeć, jak grupa idiotów działa na szkodę całego społeczeństwa."
Przepraszam, to szczepionki działają, czy nie?

„Próbowano wsadzić do kalendarza. Zabrakło tylko kasy” – jest w kalendarzu? Nie. Koniec dyskusji.
Faktycznie. To Ty porównywałeś AIDS z grypą...

"Dlaczego ograniczasz mi moją wolność i mam nie używać słowa proepidemicy?"
Bo to jest kłamstwo. Jeżeli chcesz z kimś dyskutować musisz zacząć od pojęć.
Proepidemicy to osoby, które swoim działaniem zachęcają do większego prawdopodobieństwa wystąpienia epidemii. Czyli osoby, które nakładają obowiązek są proepidemikami, ponieważ zachęcają ludzi do obstrukcji i zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia epidemii. Zmuszając przez aparat państwa do pobierania na to podatków powodują zwiększenie biedy oraz zmniejszenie zaufania do lekarzy.

"źródło tych rewelacji poproszę"
Chłopie, pisałem, że książka PAN, ale ze 3 dekady temu... Myślisz, że pamiętam ...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
0 / 0

@LowcaKomedii Chciałbym tylko dodać, że tzw. odporność populacyjna jest zwyczajnie pustym hasłem, to mit. Jak można mówić o takiej odporności, kiedy ponad połowa społeczeństwa nie była szczepiona na większość chorób na które dzisiaj jest przymus szczepień ? Ty zapewne także jesteś "słabym" ogniwem tejże odporności, czy jesteś zaszczepiony np. na pneumokoki ? Nie? W takim razie działasz na szkodę społeczeństwa...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@Lw0lnosc „Wyjaśniłem, że standardowa gaśnica jedna jest za słaba, ale w kolektywie będzie moc....” ale podałeś przykład czegoś, na co jest obowiązek i jakoś nikt się temu nie sprzeciwia. Każdy wie, że jest to sprzęt potrzebny. Szkoda tylko, że w sprawie szczepionek tego nie widzą.

„Rachunek prawdopodobieństwa. Polecam” – i co niby ma do tego rachunek prawdopodobieństwa? Wiesz jak często zmienia się kalendarz szczepień i jaka jest szansa na to, że akurat osoba, która decyduje o tym jakie szczepienia powinny być obowiązkowe, weźmie w lapę? Równie dobrze możesz z domu nie wychodzić, bo zgodnie z tym twoim rachunkiem prawdopodobieństwa istnieje szansa, że wejdą w życie przepisy, które ci nie odpowiadają. Idiotyczne wytłumaczenie, naprawdę.

„A mnie nie chce się szukać już teraz...” – skąd wiedziałem…

„Na prawdę? Umarła bez tej witaminy, bo przecież z tym przedmiotem na pewno by do tego doszło...” – oczywiście, że mogłaby umrzeć, przecież to się zdarza. RACHUNEK PRAWDOPODOBIEŃSTWA.

„Ich nie chcesz poddawać kwarantannie na czas zarażania?” – przecież to byłby atak na ich wolność?!

„Rachunek prawdopodobieństwa. To, że tego jeszcze nie ma, nie oznacza, że nie będzie.” – możesz sobie czekać do śmierci na taki przypadek. Przepisy prawa mówią o tym, że to musi być CELOWE zarażenie drugiej osoby. Pisałem ci przecież wcześniej…

„Tak, bo w Niemczech jest tyle obowiązkowych szczepień. Więc kto tu nie chce odpowiedzieć i manipuluje...” – odpowiedzieć, na co? Z jakimś zabijaniem osób mi wyskoczyłeś… Swoją drogą polecam poczytać ile szczepionek znajduje się w niemieckim kalendarzu szczepień, jaka jest tam wyszczepialność. Po prostu ludzie są tam mądrzy i sami się szczepią, więc obowiązek jest zbyteczny… Dodatkowo: rodzice, którzy przed posłaniem dziecka do przedszkola nie spotkają się z lekarzem, aby porozmawiać na temat szczepień, są karani wysoką grzywną do 2 500 Euro. Przedszkola mają obowiązek przekazywania władzom informacje o rodzicach unikających konsultacji lekarskiej w sprawie szczepień. Dyrektorzy przedszkoli mogą również odmówić przyjmowania dzieci, których rodzice nie przedstawią dokumentu poświadczającego wykonanie szczepienia.

„Przepraszam, to szczepionki działają, czy nie?” – oczywiście, że działają. Po czym wnioskujesz, że niby nie? Ty chyba naprawdę masz jakieś kłopoty z czytaniem ze zrozumieniem. To „na szkodę społeczeństwa” dotyczyło obniżania wyszczepialności, i tym samym osłabienie odporności populacyjnej, przez proepidemików. Wydawało mi się, że to oczywiste.

„Faktycznie. To Ty porównywałeś AIDS z grypą...” …

„Bo to jest kłamstwo. Jeżeli chcesz z kimś dyskutować musisz zacząć od pojęć.
Proepidemicy to osoby, które swoim działaniem zachęcają do większego prawdopodobieństwa wystąpienia epidemii” – no i widzisz, najwyraźniej zgadzasz się ze mną.

„zmniejszenie zaufania do lekarzy.” – zmniejszenie zaufania występuje wtedy, kiedy popełniają błędy. Szczepionki do błędów się nie zaliczają, chociaż ludzie naocznie nie widzą płynących z nich korzyści, chociaż ci mądrzejsi zdecydowanie zdają sobie z tego sprawę. Do zmniejszenia zaufania do lekarzy przyczyniają się gadający głupoty inżynierowie-mechanicy, lekarze z odebranym prawem do wykonywania zawodu oraz agentki ubezpieczeniowe. Swoją drogą Justysia już niedługo spadnie z rowerka, bo to, co się dzieje z finansami w jej fundacji, zaczyna wypływać na światło dzienne.

„Chłopie, pisałem, że książka PAN, ale ze 3 dekady temu... Myślisz, że pamiętam” – to po co piszesz o czymś, czego za Chiny nie potrafisz potwierdzić? Mogę sobie wymyślić jakąkolwiek bzdurę i napisać, że przeczytałem to w książce PAN ze 4 dekady temu. Rozumiesz wreszcie jak słaby to argument?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@Oraks „Chciałbym tylko dodać, że tzw. odporność populacyjna jest zwyczajnie pustym hasłem, to mit.” – a wpisz sobie w google „herd immunity” i poczytaj jak bardzo się mylisz, rzuć okiem na badania na temat tego „mitu”.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
0 / 0

@LowcaKomedii No dobra, fajne wykresiki. Mogę zrozumieć że małe dzieci są bardziej narażone na zachorowania... ale nadal nie pojmuję tego gdzie tkwi błąd mojego myślenia ? Czy nie jest faktem, że Ty jako człowiek nieszczepiony na niektóre choroby, możesz na nie zachorować, albo być nosicielem i jesteś tym "żółtym kółkiem" który "przewodzi" chorobę. Moim zdaniem takich ludzi jak Ty jest bardzo dużo, bo osoby w wieku powiedzmy 30+ nie były kłute szczepionkami, które obecne są przymusowe, a wprowadzono je stosunkowo niedawno. Jak to w końcu wygląda ta nasza "odporność populacyjna" ? Moim zdaniem będzie ona miała sens w sytuacji gdy wszyscy 30+ wymrą, albo wszystkich ich zaszczepimy.
Przedstawiłem Ci taką "zdroworozsądkową" analizę problemu, czy Twoim zdaniem istnieje "naukowe" wytłumaczenie tego tematu prowadzące do innych wniosków ? Oczywiście możesz powiedzieć, że jako dorosły na pewno nie zachorujesz na powyższe choroby, bo jesteś "zdrowy jak koń" i podobnie mają setki tysięcy innych osób - pozwól jednak że podejdę do takiej teorii bardzo sceptycznie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 0

@Oraks Ale ja nie wiem czy jest jakikolwiek sens ci odpisywać, ponieważ ty o mnie wszystko wiesz. Wiesz, że nie odnowiłem szczepień, wiesz nawet jakich . Ba, ty nawet wiesz co mogę ci odpowiedzieć…
Zacznijmy jednak od tego, że nie należę do ślepych proszczepionkowców. Uważam, że nie wszystkie szczepionki z kalendarza szczepień są niezbędne, że nienależycie bada się dzieciaki pod kątem przeciwwskazań do szczepienia i że faktycznie odporność zbiorowa nie ma przełożenia, jeśli chodzi o osoby dorosłe. Znikomy % odnawia te szczepienia. Podkreślam – osoby dorosłe.
Z drugiej jednak strony argumenty antyszczepionkowców są słabe jak barszcz i dość często wyssane z palca (czyt. zmyślone historyjki, półprawdy, manipulacje). Dzieci mają słabszą odporność, więc je powinno się obowiązkowo szczepić i w ich przypadku wyszczepialność powinna być na tyle wysoka, by odporność populacyjna „zaczęła działać”. Domyślam się też, że dzieci szczepi się tak wcześnie również dlatego, że rodzice odłożą te szczepienia na „później” (często nigdy), zapomną o nich itp.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar MirrorOfDoom
+1 / 7

Ufa im z tego samego powodu dla którego ufa pisowi czy po.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Okomorskie
+4 / 6

ci prrrrffessory sa kupione przez firmy....wiec czlowieku grazyny zglaszaja NOP ktore i tak sa ignorowane .....posluchaj Czerniaka na youtube to zrozumiesz o co chodzi

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-3 / 3

@Okomorskie Czerniak to naprawdę wybitny autorytet...Lekarz pierwszego kontaktu, z 1 specjalizacją i to "jedyneczką" z chorób wewnętrznych, który podobno robił studia kilka lat dłużej i odpadł za pierwszym razem, już na I roku. Napisała o tym studiująca z nim lekarka, która widnieje w krajowym rejestrze lekarzy. Gdy się weźmie pod uwagę brednie, które Hubcio z siebie wypluwa, to jakoś jej wierzę.
Oczywiście stopnia doktora na oczy nie widział, ale nie przeszkadza mu, gdy tytuł ten nadają mu jego wyznawcy lub reporterzy, którzy przeprowadzają z nim wywiad. Nigdy tego nie dementuje.

Czerniak ma na swoim koncie okrągłe 0 publikacji naukowych i tyle samo badań z jego udziałem. Ciąży na nim 57 zarzutów korupcyjnych za wypisywanie lewych zwolnień. Sprawa jest ciągle w toku. Niedawno również odwiedzał izbę lekarską.

Twórca topowych teorii spiskowych oraz totalnych bredni typu:
- do 2025 80% polskich dzieci będzie miało autyzm
- po szczepionce przeciwko HPV estrogeny spadają do 0
- wierzy w chemtrails (jego filmiki i dowody, które przedstawiał, pierwsza klasa. Gratuluję wyobraźni)
- sugerował, że katastrofa smoleńska miała związek z niezezwoleniem na szczepionki przeciwko świńskiej grypie
- w 30 minut po zaszczepieniu zmienia się DNA dziecka i to staje się hybrydą ("kilka ojców, kilka matek")
- twierdzi, że szczepionki to zaplanowana depopulacja "narodu polskiego"
- w niemal każdej recepcie od niego znajdziesz suplementy jego kolegi - naczelnego szarlatana RP - Jurka Z.
- już od kilku lat regularnie pcha się do polityki
- zaleca swoim pacjentom unikanie glutenu... i w tych samych zaleceniach każe spożywać dużo orkiszu (gatunku pszenicy), jak i również samopszy i płaskurki (jak wcześniej).
Naprawdę, co za autorytet...

W dodatku ma swoich widzów za skończonych kretynów. Wystarczy włączyć sobie jego filmik, w którym mówi o chemtrails. Przedstawia skład nie wiadomo czego, celowo zakrywając nazwę tabelki i nie podając źródła. W domyśle nie wiem czy miało to być powietrze, czy woda, równie dobrze mógł to być skład oleju silnikowego. Wyznawcy by się nawet nie zorientowali. Później powiedział, że jakieś normy zostały przekroczone i sypnął jakimiś losowymi punktami procentowymi. Oczywiście zero jakichkolwiek źródeł, nawet się nie zająknął o tym o jakie normy mu chodziło (zapewne o te przed chwilą wymyślone). Już Grażyny na targach stosują zdecydowanie bardziej wyrafinowane i wyszukane metody manipulacji...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
F FenrirIbnLaAhad
+7 / 7

Sprzedawcy wychwalającemu towar który ci chce sprzedać też 100% ufasz?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M mafouta
+1 / 1

Z jednego prostego powodu: Ludzie chcą być wolni.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Koszowy
0 / 0

@mafouta I nigdy nie będą. Zawsze będą niewolnikami. Choćby swoich przekonań.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O konto usunięte
+8 / 10

Osobiście bardziej ufam rodzicom, którzy zrozpaczeni mówią jak to ich dzieci zostały poszkodowane przez szczepienia, niźli wszelkiego maści naukowcom i urzędasom, którzy twierdzą że szczepienia są super-bezpieczne, a NOPy to właściwie w Polsce się nie zdarzają...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Dzi4d3k
+2 / 2

Nie znam się, nie jestem specjalistą, uważam że szczepić trzeba ale... czytając internety to:
W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy życia tak wygląda szczepienie:
pierwsze 24h - WZW typu B
2 miesiąc życia - WZW typu B (kolejna dawka), błonica, tężec, krztusiec oraz Haemophilus influenzae typu b;
3-4 miesiąc - błonica, tężec, krztusiec oraz Haemophilus influenzae typu b, polio
5-6 miesiąc - błonica, tężec, krztusiec oraz Haemophilus influenzae typu b, polio
po 7 miesiącu - WZW typu B
Łącznie 17 szczepień co daje średnio 1 szczepienie co 12-13 dni. Oczywiście można stosować szczepionki 5 w 1 (5 chorób zaaplikowane na raz?)... nie uważacie, że jest tego trochę dużo? tak na logikę.
Potem po roku są jeszcze szczepienia typu świnka czy różyczka... no.. ja świnkę przebyłem sam w wieku 6 lat, a różyczkę w wieku 12 lat i żyję :) nie wiem, kiedyś na to nie szczepiono, każdy to przechodził i żył.
Podsumowując, jestem jak najbardziej za szczepieniem, ale... nie jest ich za dużo jak na tak młodego człowieka?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
V voot1
-2 / 4

@Dzi4d3k weź pod uwagę to, że szczepionki są znacznie lepiej przebadane i są znacznie bezpieczniejsze niż większość leków które kupujemy w aptece. Niejednokrotnie te same osoby, które atakują szczepionki, że są niebezpieczne, wymuszają również na lekarzu antybiotyki w sytuacjach, gdy te nie są potrzebne - a pamiętajmy antybiotyki są znacznie bardziej niebezpieczne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 kwietnia 2019 o 9:07

J konto usunięte
+5 / 5

Autor, zapytaj proszę starego lekarza który kilkadziesiąt lat spędził pracując w służbie zdrowia co myśli o dzisiejszym poziomie nauczania na akademiach medycznych, a i przy okazji możesz zapytać o sens szczepień przymusowych na wszystko.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
J J_R
+1 / 1

Wiąże się to z utratą zaufania do nauki. A ta utrata wiąże się z nazwijmy to "ignorancją społeczną" kasty naukowej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
P pawcio68
+3 / 5

A jaki poziom zaufania będzie miał Bill Gates mówiąc o kontroli liczby ludzi na świecie za pomocą szczepionek? Oczywiście jeśli jego wypowiedź jest nagrana i umieszczona na YouTube :)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
D DarkPsychopath
0 / 2

Studiuję medycynę. I nie wierzę ślepo np. WHO, bo to co oni portrafią odpi*rdalać to się w głowie nieraz nie mieści. Mówią to co jest im wygodne i to co jest na rękę władzom, inaczej ONZ dawno by ich jako agendę wywalił... Muszą pasować polityce mocarstw i najbogatszych firm. To fakty. Nauka nie jest apolityczna, każdy fakt można interpretować różnie, można znaleść 100 dowodów, że coś jest szkodliwe nawet jeśli dotyczy to podstaw, albo drugie tyle odwrotnie. Mówiąc komuś 20 faktów za szczepionkami i 60 przeciw zgodnie z logiką robimy to samo co robiąc odwrotnie czy równoważac fakty. Zazwyczaj się pomija negatywne efekty, to chyba logiczne. Patrzmy na polityków i sędziów. Niby osoby po studiach, czasem z doktoratami lub nawet wieloletni wykładowcy, a potrafią takie głupoty mówić, że człowiek w depresję popada. Tytuły naukowe nie znaczą dzisiaj wiele. Nawet najwięksi naukowcy się mylili czy kłamali dla swoich celów. Ja ufam swojej wiedzy i tylko jej. Reszta to najwyżej źródła... Jeśli pani Halinka poda jakiś argument, że niebieski maluch jest niebieski, a 20 naukowców, powie, że czerwony, to ja po prostu sprawdzę. I jak zobaczę, że jest niebieski to powiem co widzę, a jak zielony to każę obu grupom się puknąć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
C Cobalt54
0 / 2

Ja studiuję medycynę i postaram się odpowiedzieć na powyższe kwestie:
1. Nauka się niesamowicie rozwinęła i przytaczanie sytuacji, w których kilku doradców króla coś mówiło kilka wieków temu jest po prostu bezsensu. Obecnie mamy Internet, zaawansowane mikroskopy i wiele innych. Naukowcy z całego świata mogą dzielić się wynikami i dochodzić do wspólnych wniosków.
2. Liczba przyjmowanych szczepionek wydaje się być duża to fakt, ale pamiętajmy, że w ludzkim organizmie jest od ok. 3 do 10 razy tyle bakterii, co własnych komórek budujących ciało. Przez cały czas mamy styczność z jakimiś drobnoustrojami.
3. Nie zaprzeczam że NOPy nie występują, ale u normalnego, zdrowego dziecka nie mają prawa wystąpić. Dopiero jak dziecko rodzi się z jakąś wadą np. serca, albo ma nowotwór, to wtedy dopiero szczepionka może zaszkodzić. Chociaż bywały i przypadki, że dzięki temu taką wadę czy chorobę można było rozpoznać.
4. Kwestie "wolnego wyboru" już wiele razy poruszałem. W społeczeństwie są osoby z przeszczepionymi narządami, o osłabionej odporności itp., którzy nie mogą być zaszczepieni. Choroby typu: ospa, odra, krztusiec itp. nie występują właśnie dlatego, że odpowiednio dużo osób jest zaszczepionych i choroba nie ma się jak rozprzestrzeniać. Najgorsze jest to, ile osób bagatelizuje objawy. Przeczytajcie sobie właśnie np. o krztuścu, jak dzieci mają tak silny kaszel, że się dosłownie duszą i mają połamane żebra.
5. Obecnie szczepionki są swego rodzaju kozłem ofiarnym. Jeżeli dziecko rodzi się chore, to ciężko niektórym zrozumieć, że są choroby o nieznanej etiologii, są choroby genetyczne, są też takie, które wynikają ze złych nawyków matki (np. FAS). Obecnie wiele osób wszystkim obarcza właśnie szczepionki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 2 razy. Ostatnia modyfikacja: 10 kwietnia 2019 o 10:58

M mydas
+3 / 3

"Można zrozumieć że ktoś nie potrafi oddzielić prawdy od fałszu"

Ironio,ironio,ironio ufacie tym i wierzycie tym którzy najbardziej jebią was w dupe i wykorzystują na każdym kroku na wiele różnych sposobów , min poprzez dojenie z was pieniędzy.

Każdego z osoba i wszystkich razem da się kupić , nie istnieje coś takiego jak wiarygodne badania , potwierdzenia lekarzy , zapewnienia naukowców.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 10 kwietnia 2019 o 14:20

L LowcaKomedii
0 / 0

@mydas To na czym opierasz swoją opinię, skoro "nie istnieje coś takiego jak wiarygodne badania , potwierdzenia lekarzy , zapewnienia naukowców"?
Na randomowych wpisach Grażyn na facebooku, z milionem fikcyjnych kont? Można i tak...

PS Ładna interpunkcja. Ziębiańska?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar szaqs
-1 / 1

https://www.odkrywamyzakryte.com/konferencja-w-sejmie-szczepionki

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M MarcinProgramista
+1 / 1

Przecież wiadomo, że losowej grażyny big pharma nie przekupi, więc można jej zaufać ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
M michalkkk
+1 / 5

Co za deb..l to umieścił, poniżej lista tych "nieuków" głoszących bzdury o sczepieniach
Prof. Anna Majewska
dr Jeży Jaśkowski
Prof. zw. dr hab. Stanisław Wiąckowski
dr Hybert Czerniak
i inni polscy i światowi naukowcy.
Trzeba być ablo deb..lem albo opłacanych trolem żeby umieszczać takie demoty.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
0 / 2

@michalkkk Trzeba być skończonym deb..lem, żeby dać się zmanipulować tak bazarowymi metodami.
No to zaczynamy:

Anna Majewska - neurobiolog, ale nie przeszkadzało jej to wygrać Biologiczną Bzdurę Roku 2017. Odpłynęła do tego stopnia, że współpracownicy wysyłali ją do psychologa. Ma na swoim koncie takie brednie, jak:
- szczepionki produkowane są ze ścieków przemysłowych
- nasi piłkarze słabo wypadli na mundialu, ponieważ byli szczepieni
- „Nanocząsteczki metali ze szczepionek wbudowują się do błon komórek i wnikają do ich wnętrza. Powstają CYBORGI. Umożliwiają zdalne sterowanie aktywnością neuronów (...) Pozwala to na modyfikowanie zachowania zwierząt i ludzi (...) Może służyć do kreowania bezwolnych cyborgów lub niewolników."
- „Prawie nie spotyka się autyzmu u dzieci nieszczepionych”

"JeŻy" Jaśkowski - chirurg (cóż za specjalista od szczepień)
- odebrane prawo do wykonywania zawodu
- uczelnia, w której pracował przez kilkadziesiąt lat, się od niego odcięła
Ma na swoim koncie niezliczoną ilość bredni, kilka z nich:
- nie ma globalnego ocieplenia. Góry lodowe topią się dlatego, że stacjonują pod nimi atomowe okręty podwodne
- osteoporoza i depresja to fikcyjne choroby
- autyzm przed powstaniem szczepionek nie istniał
- wirus odry nie istnieje
- „brak jakichkolwiek dowodów, że Ziemia ma miliony czy też więcej lat”
- „dzieci i osoby niepalące częściej chorują na raka płuc aniżeli prawdziwi palacze”
- „Nie było żadnych przypadków autyzmu przed 1930”
- „Czyli pod pretekstem szczepień stosuje się depopulację, zgodną z podanym w raporcie Klubu Rzymskiego 1930 roku, zaleceniem redukcji polskiego społeczeństwa do 15 300 000 obywateli?”.
Jest tak znakomicie wykształcony, że w jednym, krótkim artykule potrafił napisać nazwę jednego leku na 3 różne sposoby.

Prof. zw. dr hab. Stanisław Wiąckowski - prawie 90 lat, EKOLOG. Magistra robił na kierunku inżynieria leśnictwa. Tu już chyba nie trzeba nic więcej pisać, skoro ktoś taki jest dla ciebie ekspertem z dziedziny medycyny...

Hubert Czerniak - jaki znowu "dr"? Mógłbyś mu łaskawie nie dodawać takiego stopnia naukowego, ponieważ nie ma go i nie będzie miał? Pisałem o nim w innym komentarzu pod tym samym demotem. Jak chcesz, to sobie poszukaj. Bzdury i brednie na poziomie Jaśkowskiego, z tą tylko różnicą, że:
- prawo do wykonywania jeszcze ma, chociaż już było czasowo odebrane
- ciąży na nim 57 zarzutów korupcyjnych
- podobno robił studia kilka lat dłużej. Ty jednak nadajesz tytuł "dr" osobie, której wykształcenie stoi na poziomie magistra, zdobytego z obsuwą"
- 0 publikacji naukowych
- 0 badań

Naprawdę, pogratulować takich autorytetów. Na 4 osoby wymieniłeś dwóch skompromitowanych lekarzy i 2 osoby z zupełnie innej dziedziny. Szkoda, że jeszcze inżyniera-mechanika Zięby nie wymieniłeś lub jakiejś Grażyny pracującej na kasie w Żabce...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K koniuszko12
+3 / 5

koncerny wykupią co się da by wyśmiać przeciwników.
kolejny przykład powyżej.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
L LowcaKomedii
-1 / 1

@koniuszko12 Konto od marca 2019, napisałeś z niego aż 11 komentarzy, wszystkie pod demotami dotyczącymi szczepionek. Przypomnij mi co ty tam napisałeś o tym opłacaniu trolli?

Odpowiedz Komentuj obrazkiem

Zmodyfikowano 1 raz. Ostatnia modyfikacja: 11 kwietnia 2019 o 6:32

K koniuszko12
+1 / 1

@LowcaKomedii
może dlatego że mnie mnie trafia jak codziennie o tym tutaj czytam.
a jakby ktoś chciał mnie opłacić to proszę o kontakt ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
O Okomorskie
+2 / 4

bo big farmy sponsoruja katedry tych wielkich utytułowanych profesorów

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
A arbi
0 / 0

"Lekarz" ze zdjęcia to András Arató - węgierski emerytowany inżynier elektryk. Znaleziono jego prywatne zdjęcie z wakacji i zaproponowano sesję fotograficzną ....

https://wiadomosci.wp.pl/niechcacy-stal-sie-slawny-hide-the-pain-harold-to-po-prostu-andras-73-letni-elektryk-6261564497283201a

,

Odpowiedz Komentuj obrazkiem