Demotywatory.pl

Pokaż panel
Szukaj
+
785 799
-

Komentarze


Dodaj nowy komentarz Zamknij Dodaj obrazek
Q qaro1
-5 / 15

Jak zwykle stanę w obronie brzydkich - rozumiem, że jest to osoba irytująca, bo opowiadanie o takich rzeczach do fajnych nie należy. Ale oczywiście pierwszą i najbardziej rzucającą się w oczy informacją było to, że kobieta jest brzydka jak ropucha. Ludzie, opamiętajcie się, co z wami?! Każdy musi być piękny??? Ta historia jest tylko dowodem na to, że uroda to nie wszystko, bo jeśli ta osoba przy irytującym charakterze miała męża i kochanka, to znaczy, że musiała mieć w sobie jakiś magnesik przyciągający facetów. Brzydcy, nie poddawajcie się!:-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
+5 / 7

@qaro1
"Przecież, dla facetów liczy się tylko wygląd... nie kłamie, wszystkie panie tak twierdzą."
A tak na poważnie, próba obrony fajkowej bohaterki z fajkowej historii, jest jak poważne pytanie o stan zdrowie gdy kolega opowiedział żart o gościu spadającym z drabiny.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Ascara
+2 / 6

@qaro1 Mój najlepszy przyjaciel zamknął mnie we friendzone, bo mu się nie podobam. Nie pociągam go fizycznie. Więc... ;)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
-2 / 4

@rasizm45
Nie chodzi o dyskutowanie z fejkiem, po prostu szlag mnie jasny trafia jak czytam kolejną historyjkę z cyklu "ktoś był brzydki, jakim cudem znalazł się chętny na nią/jego". Historia może sobie być fejkowa, ale internetowe uwielbienie dla młodości i urody za wszelką cenę, żyje i ma się dobrze.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
-1 / 1

@Ascara
No to już wiesz ile był wart Twój "przyjaciel";-)

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Y Ynfluencer
-1 / 3

@qaro1 Tylko okazuje się, że na tinderze kobieta 1/10 ma większe branie od faceta 8/10. Wpisz to w google to znajdziesz. To wy jesteście płytką płcią bardziej wartościującą po wyglądzie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@Ynfluencer
Uważam (i uważać nie przestanę;-), że obie płcie oceniają najpierw po wyglądzie. Teraz zależy kogo szukasz - jeśli jesteś płytki i wystarczy Ci płytka osoba, to oceniaj dalej TYLKO po wyglądzie i tak samo daj się ocenić (czyli stawaj na rzęsach żeby wyglądać jak najlepiej i uczyń z tego priorytet swego życia). Ale jeśli jesteś ciekaw co dana osoba ma do zaoferowania poza wyglądem, to nie zniechęcaj się wyglądem i rozmawiaj... rozmawiaj, pytaj, odpowiadaj, wymieniaj poglądy, śmiej się, wzruszaj... i nagle ta nieatrakcyjna osoba staje się piękna. Doświadczałam tego wiele razy i widziałam to samo u facetów, którym chciało się ze mną porozmawiać (bo z okładki to ja może nie jestem;-) Dlatego NIE CIERPIĘ wartościowania po wyglądzie. To dla cieniasów i bezmózgowców. Po to jesteśmy homo sapiens żeby myśleć.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1 Ale tak własnie jest jak ktoś jest brzydki. Jest brzydki i jakimś cudem znalazł chętną/go na nią/niego. Czemu ludzie cały czas udają, że wygląd to znaczy tyle co 3%...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
W takim razie te "cuda" zdarzają się bardzo często. Po świecie chodzi pełno ludzi ładnych i brzydkich, a większość z nich znajduje partnera. Wygląd znaczy więcej niż 3%, rzecz w tym, ze na szczęście gusta mamy przeróżne, grunt to miec w doopie wzorce wciskane nam na siłę przez media.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
No własnie nie zdarzają się bardzo często... Bo ludzie łączą się w pary gdy ich poziom atrakcyjności jest praktycznie taki sam. Prędzej związki przeskakują różnice w inteligencji i wykształceniu, niż jak 7/10 z 8/10.
Gadanie o gustach jest słabe, bo jednym mogą się podobać bardziej wysokie, rude, wysportowane czy hojnie obdarzone (i to samo dla płci męskiej) ale to nie oznacza, że ludzie którzy są brzydcy, tłuści czy łysawi też mają amatorów... są, ale ci są już nazywani fetyszystami.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
"Bo ludzie łączą się w pary gdy ich poziom atrakcyjności jest praktycznie taki sam" - też o tym słyszałam i uważam, że jest to świetny wynalazek natury:-)
"ale to nie oznacza, że ludzie którzy są brzydcy, tłuści czy łysawi też mają amatorów... są, ale ci są już nazywani fetyszystami." - a z tym się nie zgodzę. Oni są właśnie dla tych, którzy nie patrzą TYLKO na wygląd. Naprawdę nei widzisz wokół siebie ludzi "brzydkich" (choć to oczywiście subiektywne pojęcie), którzy są w związkach? Albo myślisz, ze są to sami fetyszyści? Mój mąż np. gdy go poznałam, miał już tendencję do łysienia (""polanka" i baaardzo wysokie czoło, teraz ma jeszcze wyższe;-). Nie jest to moja ulubiona cecha męskiego wyglądu i gdybym oceniała tylko po wyglądzie, to pewnie bym sobie dała spokój... Na szczęście nie dałam:-) Teraz takie "wysokie czoło" u mężczyzn kojarzy mi się z ukochaną osobą.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
" a z tym się nie zgodzę. Oni są właśnie dla tych, którzy nie patrzą TYLKO na wygląd. Naprawdę nie widzisz wokół siebie ludzi "brzydkich" (choć to oczywiście subiektywne pojęcie), którzy są w związkach?"
A ty dalej jedno i to samo. Brzydki się zwiąże z brzydkim, taka prawda.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
Słuchaj, można by pisać traktaty filozoficzne o tym co jest piękne, a co brzydkie. Brzydki zwiąże się z brzydkim, bo dla siebie wzajemnie są atrakcyjni. Myślisz, ze oni dobierają sie w pary z braku laku i ciepią całe życie, że nie będą mieli innego partnera wyglądającego jak z okladki? Cierpieć będą jeśli się okaze, że partner ma wredny charakter, ale to się może zdarzyć przy każdym poziomie urody. Już to gdzieś pisalam - ja np. do "okładkowych" nie należę i np. taki Clooney, choć zasadniczo przystojniak (zwłaszcza dawniej;-) nie jest dla mnei atrakcyjny ani pociągający i choćby zakochal się we mnei na zabój (ha ha ha;-), to nie miałby szans. Bo ja go nie chcę, dla mnie atrakcyjny jest ktoś z mojej półki.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
Gdyby "brzydki" mógł wybrać kogoś ładniejszego ni jeżeli brzydkiego to kogo by wybrał?
Gadka o tym, że są dla siebie atrakcyjni... nie, poprostu na więcej ich nie stać. To, że głąb w zawodówce będzie dostawał same 6, nie oznacza, że nagle stał się mądry.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
"Gdyby "brzydki" mógł wybrać kogoś ładniejszego ni jeżeli brzydkiego to kogo by wybrał?" - przeczytaj jeszcze raz moją wypowiedź o Clooneyu;-) Osobiście gdybym miała do wyboru dwóch zakochanych we mnie mężczyzn, jeden przystojny jak marzenie, drugi brzydal, to na pewno, ale to ne pewno nie lecialaybm ślepo na urodę. Musiałabym poznać ich charaktery, tylko wtedy mogłabym się zdecydować. Gdyby obaj byli tak samo wspaniali pod względem charakteru, wtedy jedynie i tylko wtedy, uroda mogłaby być czynnikiem decydujacym.
"nie, poprostu na więcej ich nie stać." - no biedni i nieszczęśliwi ci brzydale, nie dość, że męczą się ze swoim odbiciem w lustrze, to jeszcze mają szpetnego partnera! Na szczęście jakoś nie widzę po nich wielkiej udręki (a znam kilka takich par), wręcz przeciwnie, wygladają na spokojnych i zadowolonych, że w tym pustym świecie blichtru i pozorów odnaleźli bratnią duszę o podobnych priorytetach.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
Nie dziwi mnie twoja reakcja, wszyscy udają, że wygląd nie ma znaczenia. Ale nie przekrzyczysz faktu, że ludzie podbierają się na podobnym poziomie atrakcyjności i może być różnica w wykształceniu i inteligencji znacząca.
To, że ty znasz takie pary nic nie zmienia, dobrali się na podobnym poziomie atrakcyjności bo wiedzą, że na więcej nie mają szans.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
Kręcimy się w kółko w tej dyskusji, myślę, ze czas ją zakończyć. Widocznie obracamy się w zupełnie różnych kręgach ludzi, wiekowo i światopoglądowo pewnie też spora różnica. Przeraża mnie tylko jaki świat kreowany jest w mediach - pusty, próżny, bezmózgi... Na szczęście ani demotywatory, ani inne Instagramy nie są wiarygodnymi wyznacznikami wartości wyznawanych przez ludzi mających jednak cośtam w głowie...

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
Przecież się zgadzasz, tylko cały czas próbujesz to usprawiedliwić i wytłumaczyć.
To co jest w mediach to zupełnie inna para kaloszy. Sitcomy czy inne seriale to wylew stereotypów i "jedynych słusznych zachowań".

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
Sekundę, uściślijmy - z czym się zgadzam? Z tym, że wygląd ma znaczenie - tak, oczywiście, jak kogoś poznajesz, to pierwszą rzeczą jest spojrzenie, no to trudno żeby wygląd był całkowicei bez znaczenia. Wygląd może się podobać, może się nie podobać. Ale z tym, że jest to czynnik decydujący (lub tak jak w historii - wygląd jeszcze podkresla jaka ta baba była okropna, och jakim cudem miała męża i kochanka, ale numer) - z tym się nie zgadzam. Z tym, że ludzie dobierają sobie partnera o podobnym stopniu szeroko pojętej atrakcyjności - tez z się zgadzam. Z tym, że robią to z braku innego wyjścia - nie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
Nie decydujący ale zalecany. Aby auto jechało potrzebuje silnik, ale mniej znaczące koła też się liczą.
Tak, ludzie tak zrobią z braku wyjścia, co nie oznacza, że im to nie będzie pasować. Taka prawda o ludziach, podświadomie człowiek to wie, tak jak biedny się cieszy z 100zł tak bogaty na 100zł nawet nie spojrzy.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
O, samochód, bardzo dobry przykład. Tylko sekundę, koła nie są elementem tylko wyglądu. W samochodzie ważny jest silnik, koła (i mnóstwo innych elementów), a odpowiednikiem wyglądu jest lakier, czy ewentualnie szpanerskie felgi, które nic nie wnoszą do samej jazdy:-) Wolałbyś wygodny, bezpieczny samochód w brzydkim kolorze, czy nawet z połatanym lakierem, czy lśniącą furę po tuningu, która byłaby awaryjna i niebezpieczna? Ja zdecydowanie to pierwsze i większość ludzi (których znam przynajmniej) od pewnego wieku wybrałaby to samo. Tylko ktos, kto ma naprawdę pusto w głowie wybrałby szpanerski, lecz niebezpieczny samochód.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
Q qaro1
0 / 0

@rasizm45
Eeee... założyłam, że mowimy o normalnych samochodach. To coś kojarzy mi się z laską o rozmiarze stanika 75G;-)
"Nie ma co się rozpisywać nad podanym prze zemnie przykładem" - dlaczego nie? Analogie pomagają nam często zrozumieć różne rzeczy. A ta była bardzo trafiona.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar rasizm45
0 / 0

@qaro1
Analogie to analogie, doszukiwanie się w nich nie wiadomo czego nie ma sensu. Ja podałem analogie swoją a ty swoją, są rożne.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K KudlatyRyj
-1 / 1

Żonę m9gł mieć super laskę ale oziębłą. Ot życie.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
avatar Trucker_87
-1 / 1

Damn! Niech każdy żyje sobie tak jak mu wygodnie (jeśli nie wyrządza tym realnej szkody innym), ale takie wynurzenia osobisto - intymne na forum są nieco niesmaczne, i nie ważne czy wygłaszane są przez osobę atrakcyjną fizycznie czy też nie. Bo jeśli się tak dzieje, to właśnie dochodzi do dysputy w zasadzie o niczym. Nie wszyscy są piękni, nie wszyscy są mądrzy i życiowo obyci, a niektórzy wręcz nie posiadają ani tego, ani tego. Jaki z tego morał? Rób co uważasz za dobre dla Ciebie, ale nie piedrol o tym na lewo i prawo, bo żenada.

Odpowiedz Komentuj obrazkiem
K kaczorex
0 / 0

No dobra, ale co z tego? Dlaczego mają nas obchodzić plotki na temat czyichś prywatnych historii!?!

Odpowiedz Komentuj obrazkiem